<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Podróże z dziećmi - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/category/podroze-z-dziecmi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/category/podroze-z-dziecmi/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Mar 2012 10:01:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Warszawa z Kopernikiem, Chopinem i Momo</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/warszawa-z-kopernikiem-chopinem-i-momo/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/warszawa-z-kopernikiem-chopinem-i-momo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Mar 2012 10:01:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[W różnych miejscach z dziećmi (Relacje z uczestnictwa w kulturze)]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5504</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Do Warszawy wybraliśmy się pociągiem, którym Zosia – nie licząc wąskotorówki &#8211; jeszcze nigdy wcześniej nie podróżowała. Mijane stacje były skrupulatnie notowane, by sprawdzić czy w drodze powrotnej pojedziemy tą samą trasą:) W Poznaniu zostawiliśmy zimę i Warszawa przywitała nas piękną wiosenną pogodą. Dlatego wszędzie poruszaliśmy się pieszo. W ciągu trzech dni udało nam się wiele zobaczyć – nowe dla nas miejsca i główne trakty, które dziewczynki poznały już wcześniej. Prosto z pociągu udaliśmy się do Centrum Nauki Kopernik. Do zwiedzania przygotowaliśmy się wcześniej, czytając „Spacerownik…”, który bardzo polecam. Dzieci wiedziały już, których atrakcji chciałyby doświadczyć i „Kopernik” wydawał nam się trochę łatwiejszy do ogarnięcia. Mimo to, trudno wszystkie zgromadzone tu obiekty poznać w jeden dzień. Porównywaliśmy też centrum do podobnych miejsc, które odwiedziliśmy w Anglii i w Szwecji i na pewno to warszawskie jest najbardziej zatłoczone:) Wiele eksperymentów jest zaskakujących, a niektóre wzbudzają prawdziwy respekt! Nie wszyscy z naszej rodziny odważyli się na przykład na sprawdzenie siły uścisku węża dusiciela:) Po południu pospacerowaliśmy jeszcze nad Wisłą, po starówce, odwiedziliśmy Grób Nieznanego Żołnierza, gdzie czytając otaczające pomnik tablice, można porozmawiać z dziećmi o polskiej historii… Wypróbowaliśmy też dwie z grających, chopinowskich ławeczek i huśtawki w uśpionym jeszcze zimą Ogrodzie [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/warszawa-z-kopernikiem-chopinem-i-momo/">Warszawa z Kopernikiem, Chopinem i Momo</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Do Warszawy wybraliśmy się <strong>pociągiem</strong>, którym Zosia – nie licząc wąskotorówki &#8211; jeszcze nigdy wcześniej nie podróżowała. Mijane stacje były skrupulatnie notowane, by sprawdzić czy w drodze powrotnej pojedziemy tą samą trasą:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/12.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-5505 aligncenter" title="Pociąg do Warszawy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/12.jpg" alt="Pociąg do Warszawy" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/12.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/12-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>W Poznaniu zostawiliśmy zimę i Warszawa przywitała nas piękną wiosenną pogodą. Dlatego wszędzie poruszaliśmy się pieszo. W ciągu trzech dni udało nam się wiele zobaczyć – nowe dla nas miejsca i główne trakty, które <span style="color: #0000ff;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2009/odwiedzilismy-warszawe/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">dziewczynki poznały już wcześniej</span></a></span>.</p>
<p>Prosto z pociągu udaliśmy się do <strong>Centrum Nauki Kopernik</strong>. Do zwiedzania przygotowaliśmy się wcześniej, czytając „Spacerownik…”, który bardzo polecam. Dzieci wiedziały już, których atrakcji chciałyby doświadczyć i „Kopernik” wydawał nam się trochę łatwiejszy do ogarnięcia. Mimo to, trudno wszystkie zgromadzone tu obiekty poznać w jeden dzień. Porównywaliśmy też centrum do podobnych miejsc, które odwiedziliśmy w <span style="color: #0000ff;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2011/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Anglii</span> </a></span>i w <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.kreativum.se/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Szwecji</span> </a></span>i na pewno to warszawskie jest najbardziej zatłoczone:)</p>
<p>Wiele eksperymentów jest zaskakujących, a niektóre wzbudzają prawdziwy respekt! Nie wszyscy z naszej rodziny odważyli się na przykład na sprawdzenie siły uścisku węża dusiciela:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/21.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-5506 aligncenter" title="Centrum Nauki Kopernik" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/21.jpg" alt="Centrum Nauki Kopernik" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/21.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/21-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/21-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/31.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-5507 aligncenter" title="Warszawa, CNK" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/31.jpg" alt="Warszawa, CNK" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/31.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/31-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/31-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Po południu pospacerowaliśmy jeszcze nad Wisłą, po <strong>starówce</strong>, odwiedziliśmy <strong>Grób Nieznanego Żołnierza</strong>, gdzie czytając otaczające pomnik tablice, można porozmawiać z dziećmi o polskiej historii…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/42.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5508 aligncenter" title="Grób Nieznanego Żołnierza" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/42.jpg" alt="Grób Nieznanego Żołnierza" width="512" height="778" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/42.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/42-197x300.jpg 197w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Wypróbowaliśmy też dwie z grających, <strong>chopinowskich ławeczek</strong> i huśtawki w uśpionym jeszcze zimą <strong>Ogrodzie Saskim</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/52.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5509 aligncenter" title="Ogród Saski w Warszawie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/52.jpg" alt="Ogród Saski w Warszawie" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/52.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/52-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/52-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Wieczorem, oglądaliśmy jeszcze Warszawę z okna hotelu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5510 aligncenter" title="Warszawa z 33 piętra" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/61.jpg" alt="Warszawa z 33 piętra" width="512" height="778" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/61.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/61-197x300.jpg 197w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Atrakcją kolejnego dnia był <strong>spektakl w Teatrze Syrena</strong>. <strong>„Momo” </strong>czytaliśmy wcześniej w domu i cieszyliśmy się, że zobaczymy je w formie przedstawienia. Polecamy zarówno książkę jak i spektakl. Jego recenzję możecie <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.qlturka.pl/czytelnia,teatr_film,ta_bajka_czegos_uczy__recenzja_spektaklu_%E2%80%9Emomo_w_warszawskim_teatrze_syrena,2440.html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">przeczytać na stronie Qlturki</span></a></span>, skąd pochodzą również umieszczone poniżej zdjęcia ze sceny.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5511 aligncenter" title="Momo, Teatr Syrena" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/71.jpg" alt="Momo, Teatr Syrena" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/71.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/71-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/71-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dzień był tak ciepły, że prosto z teatru poszliśmy na <strong>spacer do Łazienek</strong>. Podobnie jak my pomyślało chyba wielu Warszawiaków, bo park był wprost zatłoczony. Mimo to, było bardzo przyjemnie. Zosia ścigała wiewiórki i szukaliśmy śladów wiosny, ale pąków na krzewach jeszcze nie było. Choć ludzie spacerowali już bez kurtek, woda w stawach była jeszcze trochę zamarznięta, po cieniutkiej warstewce lodu spacerowały wrony, kaczki, a nawet łabędzie…</p>
<p>Spotkaliśmy też sarenkę, która nie zwracała żadnej uwagi na ludzi…i oczywiście sławne pomniki:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/81.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-5512" title="Łazienki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/81.jpg" alt="Łazienki" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/81.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/81-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/81-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5513 aligncenter" title="Warszawskie Łazienki wiosną" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/91.jpg" alt="Warszawskie Łazienki wiosną" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/91.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/91-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/91-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W niedzielę wybraliśmy się na mszę do <strong>Katedry Polowej Wojska Polskiego</strong>, w której podziemiach – o czym wcześniej nie wiedzieliśmy – mieści się nowocześnie i ciekawie urządzone muzeum historyczne. Ekspozycja związana jest z historią duszpasterstwa wojskowego od czasów najdawniejszych do współczesności. Można zobaczyć filmy ze zburzoną Warszawą czy zasuszony mak spod Monte Cassino.</p>
<p>Więcej o tym muzeum można zobaczyć <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=kMCtiNIZxWg " target="_blank"><span style="color: #0000ff;">TUTAJ</span></a></span>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5514 aligncenter" title="Muzeum w podziemiach Katedry Polowej Wojska Polskiego" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/101.jpg" alt="Muzeum w podziemiach Katedry Polowej Wojska Polskiego" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/101.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/101-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/101-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Bardzo podobało nam się również <span style="color: #0000ff;"><a href="http://chopin.museum/pl/new/exposition/id/211" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Muzeum Chopina w Pałacu Ostrogskich</strong></span></a></span>. Przy wejściu, każdy otrzymuje elektroniczny bilet, którym może uruchomić multimedialne eksponaty i sam wybrać, co chce oglądać i czego chce słuchać. Świetnie przygotowana jest sala dla dzieci z wnękami, w których można obejrzeć filmy z warszawskimi legendami i historie związane z małym Fryderykiem. Dzieci jednak na pewno chętnie obejrzą również całe muzeum, przemieszczając się podświetlanymi tunelami i schodami:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5515 aligncenter" title="Muzeum Chopina w Warszawie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/11.jpg" alt="Muzeum Chopina w Warszawie" width="513" height="513" /></a><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5516 aligncenter" title="Chopin w Warszawie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/12.jpg" alt="Chopin w Warszawie" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Poniżej jeszcze klika migawek z naszych warszawskich spacerów. Jestem ciekawa, <strong>czy wiecie gdzie zrobiliśmy te zdjęcia?</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5517 aligncenter" title="Warszawa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/13.jpg" alt="Warszawa" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/13.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/13-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/13-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a><br />
</strong></p>
<p>Powrotna droga <strong>pociągiem</strong>, również dziewczynkom bardzo się podobała. Zosia odrobiła zadanie domowe i graliśmy w karty. Kolację zjedliśmy w odmienionym „Warsie” i jadąc „w stronę zachodzącego słońca” sprawdzaliśmy listę mijanych stacji kolejowych:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5518 aligncenter" title="Pociąg Warszawa - Poznań" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/14.jpg" alt="Pociąg Warszawa - Poznań" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/14.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/14-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/14-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/warszawa-z-kopernikiem-chopinem-i-momo/">Warszawa z Kopernikiem, Chopinem i Momo</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/warszawa-z-kopernikiem-chopinem-i-momo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Narty w Bukowinie Tatrzańskiej</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/narty-w-bukowinie-tatrzanskiej/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/narty-w-bukowinie-tatrzanskiej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Mar 2012 19:36:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[narty]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5459</guid>

					<description><![CDATA[<p>  W zeszłym roku nie jeździliśmy na nartach, ale tej zimy zatęskniliśmy za górami i pojechaliśmy do- ulubionej przez nas &#8211; Bukowiny. Jeździliśmy w &#8211; świetnie zorganizowanej pod każdym względem &#8211; stacji narciarskiej na Wierchu Rusińskim. Rozalka po raz pierwszy spróbowała również jazdy na snowboardzie, co bardzo jej się spodobało! Pozdrawiamy niezmordowanych, przemiłych instruktorów z Rusińskiego:) Na poniższym filmiku udało mi się zarejestrować jeden z pierwszych deskowych zjazdów Rozalki… httpv://www.youtube.com/watch?v=2ZaTP2EoRME&#38;context=C3e22b68ADOEgsToPDskLxTcDUb9K1IauHltog8P5d …a tu możecie zobaczyć Zosię… httpv://www.youtube.com/watch?v=Q8urarAbBHM&#38;context=C3da1687ADOEgsToPDskIOxfmgR8pIrTMKuZiiCdz- Po nartach raczyliśmy się zupą i oscypkami z grilla w karczmie na stoku i jechaliśmy popływać w ciepłych wodach term w Bukowinie. Najprzyjemniejsze było pływanie w basenach zewnętrznych, których pilnowali ubrani w grube kurtki ratownicy. Jeden z nich wymościł sobie lokum z krzesełkiem, w śnieżnej zaspie na brzegu basenu! Mieszkaliśmy w centrum miasteczka u gościnnych Górali. Polecamy pyszne jedzonko Gospodyni i wygodne pokoje. Chętnie podzielimy się (mailowo) adresem. Przed domem, dzieci bawiły się w śniegu. Z tej zaspy trudno było Zosię wywabić;) Wieczory spędzaliśmy ze znajomymi, którzy wraz z nami wybrali się do Bukowiny. Słuchaliśmy opowieści gospodarzy o życiu w górach i o sławnej niedźwiedzicy Magdzie… …przy góralskiej muzyce popijaliśmy grzane wino w karczmie, a raz wybraliśmy się na przedstawienie teatru amatorskiego w miejscowym, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/narty-w-bukowinie-tatrzanskiej/">Narty w Bukowinie Tatrzańskiej</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>W zeszłym roku nie <span style="color: #0000ff;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/narty/ " target="_blank"><span style="color: #0000ff;">jeździliśmy na nartach</span></a></span>, ale tej zimy zatęskniliśmy za górami i pojechaliśmy do- ulubionej przez nas &#8211; Bukowiny.</p>
<p>Jeździliśmy w &#8211; świetnie zorganizowanej pod każdym względem &#8211; <a href="http://www.rusin-ski.pl/" target="_blank">stacji <span style="color: #0000ff;">narciarskiej na Wierchu Rusińskim</span></a>. Rozalka po raz pierwszy spróbowała również jazdy na snowboardzie, co bardzo jej się spodobało! Pozdrawiamy niezmordowanych, przemiłych instruktorów z Rusińskiego:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5461 aligncenter" title="Wierch Rusinski" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/1.jpg" alt="Wierch Rusinski" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/1.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/1-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5462 aligncenter" title="Na stoku Rusińskim" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/2.jpg" alt="Na stoku Rusińskim" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Na poniższym filmiku udało mi się zarejestrować jeden z pierwszych deskowych zjazdów Rozalki…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=2ZaTP2EoRME&amp;context=C3e22b68ADOEgsToPDskLxTcDUb9K1IauHltog8P5d">httpv://www.youtube.com/watch?v=2ZaTP2EoRME&amp;context=C3e22b68ADOEgsToPDskLxTcDUb9K1IauHltog8P5d</a></p>
<p>…a tu możecie zobaczyć Zosię…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Q8urarAbBHM&amp;context=C3da1687ADOEgsToPDskIOxfmgR8pIrTMKuZiiCdz-">httpv://www.youtube.com/watch?v=Q8urarAbBHM&amp;context=C3da1687ADOEgsToPDskIOxfmgR8pIrTMKuZiiCdz-</a></p>
<p>Po nartach raczyliśmy się zupą i oscypkami z grilla w karczmie na stoku i jechaliśmy popływać w ciepłych wodach <strong>term w Bukowinie</strong>. Najprzyjemniejsze było pływanie w basenach zewnętrznych, których pilnowali ubrani w grube kurtki ratownicy. Jeden z nich wymościł sobie lokum z krzesełkiem, w śnieżnej zaspie na brzegu basenu!</p>
<p>Mieszkaliśmy w centrum miasteczka u gościnnych Górali. Polecamy pyszne jedzonko Gospodyni i wygodne pokoje. Chętnie podzielimy się (mailowo) adresem.</p>
<p>Przed domem, dzieci bawiły się w śniegu. Z tej zaspy trudno było Zosię wywabić;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5465 aligncenter" title="W śnieżnej zaspie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/3.jpg" alt="W śnieżnej zaspie" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/3.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/3-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Wieczory spędzaliśmy ze znajomymi, którzy wraz z nami wybrali się do Bukowiny. Słuchaliśmy opowieści gospodarzy o życiu w górach i o sławnej niedźwiedzicy Magdzie…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5466 aligncenter" title="Bukowina" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/4.jpg" alt="Bukowina" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/4.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/4-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/4-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…przy góralskiej muzyce popijaliśmy grzane wino w karczmie, a raz wybraliśmy się na przedstawienie <strong>teatru amatorskiego</strong> w miejscowym, historycznym <strong>Domu Ludowym</strong>. Okazuje się, że gwarę góralską wcale niełatwo jest zrozumieć.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5467 aligncenter" title="Dom Ludowy Bukowina" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/5.jpg" alt="Dom Ludowy Bukowina" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/5.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/5-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/5-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Innego wieczoru, w karczmie <strong>„Pod Stancyjom”</strong> dzieci malowały <strong>obrazki na szkle</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5468 aligncenter" title="Malowanie na szkle, Bukowina" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/6.jpg" alt="Malowanie na szkle, Bukowina" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/6.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/6-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/6-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Ostatniego dnia pojechaliśmy do <strong>Zakopanego</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5469 aligncenter" title="Zakopane" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/7.jpg" alt="Zakopane" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/7.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/7-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/7-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Na Krupówkach nie spotkaliśmy już „białego niedźwiedzia”, zastąpił go lekko przybrudzony, żółty Kubuś Puchatek i inni kreskówkowi, pluszowi przebierańcy;)</p>
<p>Zupełnie przypadkowo trafiliśmy do ciekawej <span style="color: #0000ff;"><a href="http://obrochtowka-zakopane.pl/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">karczmy „Obrochtówka”</span></a></span>, o której historii dzień wcześniej czytaliśmy w „Tygodniku Podhalańskim”…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5470 aligncenter" title="Obrochtówka w Zakopanem" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/8.jpg" alt="Obrochtówka w Zakopanem" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/8.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/8-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/8-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zajrzeliśmy też do niepozornie prezentującego się <strong>Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego</strong>, gdzie &#8211; jak się okazało &#8211; ciekawie spędzaliśmy dużo czasu. Wyświetlano tu kilka dokumentalnych filmów o Tatrach – m.in. o wyławianiu monet wrzucanych do Morskiego Oka, o <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wypas_kulturowy" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">kulturowym wypasie owiec </span></a>i o niedźwiedziach…</p>
<p>Ciekawostką w zbiorach muzeum jest kolczasta obroża dla psów, mająca je chronić przed atakiem wilków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5471 aligncenter" title="Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/9.jpg" alt="Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/9.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/9-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/9-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Naszym ostatnim podhalańskim przystankiem była <strong>karczma „Wilczy Głód” </strong>przy „zakopiance”. Będąc w tej okolicy, wypatrujcie powiewających na sznurze wypranych koszul, reklamujących oberżę:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5472 aligncenter" title="Karczma Wilczy Głód" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/10.jpg" alt="Karczma Wilczy Głód" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/10.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/10-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/03/10-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/narty-w-bukowinie-tatrzanskiej/">Narty w Bukowinie Tatrzańskiej</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/narty-w-bukowinie-tatrzanskiej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wycieczka do wielkopolskiego dworku</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-do-wielkopolskiego-dworku/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-do-wielkopolskiego-dworku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 16:04:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5235</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Co jakiś czas wracam do lektury książki Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej „Marianna i róże”. Napisana została w formie pamiętnika, na podstawie przechowywanych w starym kufrze pamiątek rodziny Jasieckich – listów, zapisków, gazet, fotografii, spisów wypraw ślubnych…Codzienne życie wielkopolskiej rodziny ziemiańskiej na przełomie XIX i XX wieku zostało tu niezwykle ciepło i ciekawie opisane. Wychowanie siedmiorga dzieci w polskiej tradycji patriotycznej, rodzinne zjazdy, zarządzanie dworskim majątkiem, wyprawy do Poznania na zakupy czy ważne wydarzenia, wycieczki krajoznawcze koleją i powozem. Cały ten świat, jego troski i radości, wydaje się wciąż bardzo bliski. W Wielkopolsce stoją opisywane w książce dworki i folwarki, najczęściej bardzo zmienione, pozbawione tętniącego w nich kiedyś życia. Na szczęście można zagłębić się w lekturze książek takich jak wspomnienia Marianny i przenieść się do ziemiańskiego świata. Ostatnio postanowiłam sprawdzić, co porabiano w nim w czasie listopadowych, krótkich dni. Pod datą &#8211; listopad 1899, można przeczytać:   „Padający od kilku tygodni deszcz zaczyna działać mi na nerwy. Od dawna wiem, że pogoda silnie działa na moje samopoczucie. Gdy rano otwieram oczy i widzę szyby zasnute deszczem, przykrywam głowę kołdrą i staram się jeszcze zasnąć. Ale dzisiaj nic nie wyszło z dodatkowego snu, bo Stefcia przed świtem przywędrowała do naszej [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-do-wielkopolskiego-dworku/">Wycieczka do wielkopolskiego dworku</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Co jakiś czas wracam do lektury książki <strong>Janiny Fedorowicz</strong> i <strong>Joanny Konopińskiej „Marianna i róże”.</strong> Napisana została w formie pamiętnika, na podstawie przechowywanych w starym kufrze pamiątek rodziny Jasieckich – listów, zapisków, gazet, fotografii, spisów wypraw ślubnych…Codzienne życie wielkopolskiej rodziny ziemiańskiej na przełomie XIX i XX wieku zostało tu niezwykle ciepło i ciekawie opisane. Wychowanie siedmiorga dzieci w polskiej tradycji patriotycznej, rodzinne zjazdy, zarządzanie dworskim majątkiem, wyprawy do Poznania na zakupy czy ważne wydarzenia, wycieczki krajoznawcze koleją i powozem. Cały ten świat, jego troski i radości, wydaje się wciąż bardzo bliski. W Wielkopolsce stoją opisywane w książce dworki i folwarki, najczęściej bardzo zmienione, pozbawione tętniącego w nich kiedyś życia. Na szczęście można zagłębić się w lekturze książek takich jak wspomnienia Marianny i przenieść się do ziemiańskiego świata. Ostatnio postanowiłam sprawdzić, co porabiano w nim w czasie listopadowych, krótkich dni. Pod datą &#8211; <strong>listopad 1899</strong>, można przeczytać:</p>
<p> </p>
<p><em><span style="color: #333399;">„Padający od kilku tygodni deszcz zaczyna działać mi na nerwy. Od dawna wiem, że pogoda silnie działa na moje samopoczucie. Gdy rano otwieram oczy i widzę szyby zasnute deszczem, przykrywam głowę kołdrą i staram się jeszcze zasnąć. Ale dzisiaj nic nie wyszło z dodatkowego snu, bo Stefcia przed świtem przywędrowała do naszej sypialni, wdrapała się na nasze łóżko i coś gawędząc cierpliwie zaczęła targać mnie za ucho. Zła na cały świat oddałam małą jej piastunce i zajęłam się swoją toaletą.</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Wybieramy się dzisiaj z Michałem na imieniny do Państwa Kosińskich, właścicieli niedalekich Koszut, na imieniny pana domu. (…) Ze względu na deszcz jechaliśmy krytym powozem, czego nie lubię, bo czuję się w nim zamknięta jak w klatce. (…) Minęliśmy Śnieciska i Słupię Wielką, oba majątki niestety niemieckie, przecięliśmy skrzyżowanie dróg między Kórnikiem a Środą, dalej droga wiodła wzdłuż dużego stawu, i wreszcie minąwszy jeden folwark dobiliśmy do Koszut, pięknego, liczącego przeszło osiemset hektarów majątku. (…) Nie ulega wątpliwości, że pan Witold pochodzi z zasłużonej patriotycznej rodziny, która wydała wielu wartościowych ludzi. Ożeniony z panną Marią Rekowską został właścicielem Koszut, majątku, który z przyjemnością odwiedziliśmy.”</span></em></p>
<p><em> </em></p>
<p>W niewielkim<strong> </strong><a href="http://www.koszuty.pl/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>dworku w Koszutach</strong>, urządzono już wiele lat muzeum </span></a>prezentujące siedzibę ziemiańską. Byliśmy w nim kiedyś z rodzicami. Teraz, zainspirowana lekturą, postanowiłam zabrać do niego dziewczynki, by wykorzystać pogodny listopadowy dzień na ciekawy spacer. Na szczęście nie padało:) a Koszuty znajdują się tylko ok. 30 km od naszego domu.</p>
<p> </p>
<p><em><span style="color: #333399;">„Obecnie, przy tej listopadowej pogodzie, park zasnuty mgłą robi smutne wrażenie. Ale przypominam sobie, jak pięknie prezentował się latem, gdy składaliśmy życzenia imieninowe pani Marii! Przepiękny zwłaszcza był wielki klomb w kształcie serca pełen róż, otoczony starannie utrzymanymi trawnikami.”</span></em></p>
<p><span style="color: #333399;"> </span></p>
<p>Klomb jest rzeczywiście niespotykany i wciąż sadzone są w nim pienne róże!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5241 aligncenter" title="Dworek w Koszutach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/1.jpg" alt="Dworek w Koszutach" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/1.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/1-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/1-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>„Państwo Kosińscy oczekiwali nas na werandzie obrośniętej dzikim winem&#8230;</em></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #333399;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5244 aligncenter" title="Ganek w Koszutach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/2.jpg" alt="Ganek w Koszutach" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>&#8230;i po serdecznym przywitaniu oraz wręczeniu solenizantowi pudełka cygar przeszliśmy do owalnego salonu, bardzo gustownie i elegancko urządzonego. Byliśmy, jak się okazało, ostatnimi oczekiwanymi gośćmi, ponieważ pani domu od razu poprosiła wszystkich do dużej jadalni, gdzie służba nalewała już na talerze pyszny, jak się okazało, rosół. Nie będę szczegółowo opisywać podanych potraw i zastawy stołowej, powiem tylko, że moim zdaniem farsz indyka był nieco przesolony.”</em></span></p>
<p> </p>
<p>My również zajrzałyśmy do dworku. I choć niestety nie podają już w nim gorącego rosołu, można obejrzeć mnóstwo, zgromadzonych tu ciekawych przedmiotów – w tym zastawę stołową;) Po dworku oprowadza miła pani przewodnik, a ponieważ oprócz nas nie było innych zwiedzających, mogłyśmy wszystko dokładnie obejrzeć i o wszystko zapytać. Zbiory pochodzą z różnych siedzib i z różnych okresów, ponieważ wyposażenie Koszut zachowało się tylko w bardzo minimalnym stopniu.</p>
<p> </p>
<p>Podobały nam się zbiory myśliwskie w sieni i muzealne kapcie, które trzeba tam było założyć – dziś już prawie niespotykana w dużych muzeach atrakcja!</p>
<p>Ta szafka na broń myśliwską, to jedna z niewielu rzeczy, która przetrwała z oryginalnego wyposażenia dworku.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5245 aligncenter" title="Trofea myśliwskie w Koszutach (i kapcie)" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/3.jpg" alt="Trofea myśliwskie w Koszutach (i kapcie)" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/3.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/3-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/3-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>A oto kredens z białym filtrem do wody , paterą do podawania ciepłych potraw (podgrzewana wlewanym pod półmisek wrzątkiem) i drewnianym nabijaczem korków do butelek z domową nalewką.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5246 aligncenter" title="Dworski kredens" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/4.jpg" alt="Dworski kredens" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/4.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/4-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Salony…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5247 aligncenter" title="Koszuty" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/5.jpg" alt="Koszuty" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/5.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/5-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/5-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…i miejsca bardziej intymne…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5248 aligncenter" title="W dworku w Koszutach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/6.jpg" alt="W dworku w Koszutach" width="432" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/6.jpg 432w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/6-300x267.jpg 300w" sizes="(max-width: 432px) 100vw, 432px" /></a></p>
<p>Pierwszy raz widziałyśmy filiżankę zaprojektowaną specjalnie dla wąsatego pana. Pijąc kawę, nie umaczał w niej swoich wąsów!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5249 aligncenter" title="Filizanka dla panów z wąsami" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/7.jpg" alt="Filizanka dla panów z wąsami" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/7.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/7-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Wzruszająca była wizyta w pokoju dziecięcym, z łóżkiem dla niani i starymi zabawkami. Niesamowity był stary projektor bajek, który działał po włożeniu do niego świecy i krzesełko do karmienia z wbudowanym nocnikiem:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5250 aligncenter" title="Pokój dziecięcy w Koszutach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/8.jpg" alt="Pokój dziecięcy w Koszutach" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/8.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/8-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/8-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Wróćmy do wspomnień Marianny Jasieckiej: <span style="color: #333399;"><em>„Po deserze, pani domu zaproponowała krótki spacer po parku, bo akurat przestało padać, a nawet trochę słońca błysnęło zza chmur. Nie bardzo chciało mi się ruszać z domu, bo obawiałam się o moje wizytowe pantofle, ale wypadało pójść, bowiem państwo Kosińscy pragnęli swoim gościom pokazać figurę Najświętszej Maryi Panny, jaką postawili w parku, aby w ten sposób okazać Matce Boskiej wdzięczność za dwadzieścia lat wspólnego szczęśliwego pożycia małżeńskiego.”</em></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #333399;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5251 aligncenter" title="Figurka ufundowana przez Kosińskich z Koszut" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/9.jpg" alt="Figurka ufundowana przez Kosińskich z Koszut" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/9.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/9-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/9-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></span></p>
<p>My na szczęście nie miałyśmy na sobie wizytowych pantofli i spacer po parku okazał się prawdziwą przyjemnością. Całość założenia jest teraz restaurowana, osuszane są dwa &#8211; pozostałe z czterech &#8211; stawy. Dużo tu starych drzew, jest tajemnicze przejście i rzeźby, które pozostały z artystycznego pleneru.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5252 aligncenter" title="Park w Koszutach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/10.jpg" alt="Park w Koszutach" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/10.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/10-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/10-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5253 aligncenter" title="Koszuty" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/11.jpg" alt="Koszuty" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/11.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/11-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/11-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5254 aligncenter" title="W parku w Koszutach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/12.jpg" alt="W parku w Koszutach" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/12.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/12/12-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Państwo Kosińscy nie mieli dzieci, dlatego zatroskana pamiętnikarka zastanawiała się „co się stanie z majątkiem po śmierci właścicieli”. Nie mogła przewidzieć wojen i rządów komunistów, które zmiotły nie tylko dworki, ale i cały ziemiański świat. Dworek w Koszutach jednak ocalał i ma się całkiem dobrze:)</p>
<p> </p>
<p>***</p>
<p>Polecam też jeszcze jedną, czytaną ostatnio książkę o życiu dzieci we dworze szlacheckim, w trochę wcześniejszym okresie, w I połowie XIX wieku. Jej autorka opisuje dziecięce zabawy, sposoby wychowania, edukację, ubiór i żywienie maluchów, nieraz bardzo zaskakujące. Praca oparta jest na pamiętnikach i korespondencji podobnych do tych, które pisała Marianna Jasiecka. Z tej książki wyłania się też sympatyczny obraz małych i średnich &#8211; podobnych do Koszut &#8211; dworków, które były miejscami znacznie bardziej rodzinnymi i ciepłymi niż duże pałace.</p>
<p> </p>
<p><em>Janina Fedorowicz, Joanna Konopińska „Marianna i róże”, Wydawnictwo Medix Plus, Poznań 1995</em></p>
<p><em>Anna Pachocka „Dzieciństwo we dworze szlacheckim w I połowie XIX wieku”, Wydawnictwo Avalon, Kraków 2009</em></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-do-wielkopolskiego-dworku/">Wycieczka do wielkopolskiego dworku</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-do-wielkopolskiego-dworku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KONKURS &#8211; Przedłużamy wakacje!</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/konkurs-przedluzamy-wakacje/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/konkurs-przedluzamy-wakacje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2011 20:10:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5151</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Podczas naszych wakacji w Anglii, odpoczęliśmy i dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy. Maja nauczyła nas też – bardzo lubianej przez angielskie dzieci – wyliczanki, której znajomość bardzo przydaje się w brytyjskiej szkole:) httpv://www.youtube.com/watch?v=-fadCAHjN-s Żadnego związanego z Henrykiem VIII czy z Tudorami miejsca, nie odwiedziliśmy, ale z poprzedniego pobytu polecam Hever Castle, rodzinną siedzibę Anny Boleyn, z pięknym ogrodem i labiryntami (w tym jednym wodnym, pełnym tryskających pułapek). Wyliczanka przypomniała mi o pierwszych w moim życiu puzzlach. Tak naprawdę dostali je kiedyś w prezencie moi rodzice, a wyciągane z szafy i układane były z pewnym respektem, należnym w komunistycznej rzeczywistości, rzeczom przywożonym „z zachodu”. Teraz miały w końcu okazję ułożyć je moje córki, co przy 400 elementach zabrało im trochę czasu, ale utrwaliło wyliczankową wiedzę o żonach Henryka VIII i było okazją do porozmawiania o ich losach. Cały czas wspominamy też jeszcze miłe wakacyjne chwile, przeglądając zdjęcia. Powstały też klockowe budowle zainspirowane Londynem…. …i praca plastyczna z muszelek zebranych na plaży w Boscombe…. Jestem pewna, że i Wy wciąż wspominacie swoje wakacyjne wyprawy. Dlatego postanowiliśmy ogłosić konkurs na pracę plastyczną lub budowlę z klocków, inspirowaną miejscami gdzie wypoczywaliście.   ZASADY KONKURSU:   1. W konkursie mogą wziąć udział klienci sklepu [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/konkurs-przedluzamy-wakacje/">KONKURS &#8211; Przedłużamy wakacje!</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Podczas naszych wakacji w Anglii, odpoczęliśmy i dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy. Maja nauczyła nas też – bardzo lubianej przez angielskie dzieci – wyliczanki, której znajomość bardzo przydaje się w brytyjskiej szkole:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-fadCAHjN-s">httpv://www.youtube.com/watch?v=-fadCAHjN-s</a></p>
<p>Żadnego związanego z Henrykiem VIII czy z Tudorami miejsca, nie odwiedziliśmy, ale z poprzedniego pobytu polecam <a href="http://www.hevercastle.co.uk/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Hever Castle</span></a>, rodzinną siedzibę Anny Boleyn, z pięknym ogrodem i labiryntami (w tym jednym wodnym, pełnym tryskających pułapek).</p>
<p>Wyliczanka przypomniała mi o pierwszych w moim życiu puzzlach. Tak naprawdę dostali je kiedyś w prezencie moi rodzice, a wyciągane z szafy i układane były z pewnym respektem, należnym w komunistycznej rzeczywistości, rzeczom przywożonym „z zachodu”.</p>
<p>Teraz miały w końcu okazję ułożyć je moje córki, co przy <strong>400 elementach</strong> zabrało im trochę czasu, ale utrwaliło wyliczankową wiedzę o żonach Henryka VIII i było okazją do porozmawiania o ich losach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5157 aligncenter" title="Sześć żon Henryka VIII - puzzle" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/13.jpg" alt="Sześć żon Henryka VIII - puzzle" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/13.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/13-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/13-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Cały czas wspominamy też jeszcze miłe wakacyjne chwile, przeglądając zdjęcia. Powstały też klockowe budowle zainspirowane Londynem….</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5158 aligncenter" title="Big Ben" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/31.jpg" alt="Big Ben" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/31.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/31-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/31-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…i praca plastyczna z muszelek zebranych na plaży w Boscombe….</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5159 aligncenter" title="Obrazek z muszelek" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg" alt="Obrazek z muszelek" width="357" height="512" /></a></p>
<p>Jestem pewna, że i Wy wciąż wspominacie swoje wakacyjne wyprawy. Dlatego postanowiliśmy ogłosić <strong>konkurs na pracę plastyczną lub budowlę z klocków</strong>, inspirowaną miejscami gdzie wypoczywaliście.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="text-decoration: underline;"><strong> </strong></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>ZASADY KONKURSU:</strong></span></p>
<p style="text-align: center;"><strong> </strong></p>
<p>1. W konkursie mogą wziąć udział <strong>klienci sklepu Pikinini</strong>, którzy choć raz, do dnia zakończenia konkursu, dokonali zakupu na stronie <a href="http://www.pikinini.pl/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Pikinini.pl </span></a></p>
<p> </p>
<p>2. W konkursie mogą wziąć udział również <strong>bloggerzy</strong>, którzy oprócz przesłania zdjęcia pracy konkursowej, zamieszczą na swoim blogu informację o konkursie wraz z naszym banerem (wyślemy na maila).</p>
<p> </p>
<p>3. Czekamy na dziecięce prace plastyczne w dowolnej technice lub budowle z klocków, inspirowane wakacyjnymi wyprawami. Mile widziany będzie krótki opis rodzica dołączony do zdjęcia.</p>
<p> </p>
<p>4. Konkurs trwa od <span style="color: #0000ff;"><strong>3 – 22 października 2011 r.</strong></span></p>
<p><strong><span style="color: #0000ff;"> </span></strong></p>
<p>5. <strong>Nagrody dla klientów sklepu Pikinini</strong>:</p>
<p> </p>
<p>&#8211; <a href="http://pikinini.pl/maly_ekolog/kolejka_przez_swiat" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Drewniana kolejka z torem rozłożonym wśród znanych zabytków</span></a></p>
<p>&#8211; <a href="http://pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/lupa_z_pojemnikiem-1" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Lupa z pojemnikiem</span></a></p>
<p>&#8211; <a href="http://pikinini.pl/dzieciece_pasje/ksiazka_z_notatnika_mlodego_podroznika_pojazdy_i_nie_tylko-1 " target="_blank"><span style="color: #0000ff;">książka „Z notatnika młodego podróżnika. Pojazdy i nie tylko”</span></a></p>
<p> </p>
<p>6. <strong>Nagrody dla bloggerów</strong>:</p>
<p> </p>
<p>&#8211; <a href="http://pikinini.pl/maly_ekolog/male_drewniane_klocki_miasteczko" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Małe drewniane klocki MIASTECZKO</span></a></p>
<p>&#8211; <a href="http://pikinini.pl/maly_ekolog/uczymy_ekologii_gra_memo" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Gra memo „Uczymy ekologii”</span></a></p>
<p>&#8211; <a href="http://pikinini.pl/dzieciece_pasje/ksiazka_z_notatnika_mlodego_podroznika_pojazdy_i_nie_tylko-1 " target="_blank"><span style="color: #0000ff;">książka „Z notatnika młodego podróżnika. Pojazdy i nie tylko”</span></a></p>
<p> </p>
<p>7. Zdjęcia prac prosimy przesyłać na adres: <a href="mailto:pikinini@pikinini.pl"><span style="color: #0000ff;">pikinini@pikinini.pl</span></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5162 aligncenter" title="Konkurs" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/61.jpg" alt="Konkurs" width="513" height="961" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/61.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/61-160x300.jpg 160w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/konkurs-przedluzamy-wakacje/">KONKURS &#8211; Przedłużamy wakacje!</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/konkurs-przedluzamy-wakacje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dinozaury i królik Tuptuś czyli Londyn i prowincja</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/dinozaury-i-krolik-tuptus-czyli-londyn-i-prowincja/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/dinozaury-i-krolik-tuptus-czyli-londyn-i-prowincja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2011 21:19:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5130</guid>

					<description><![CDATA[<p>  W czasie naszego pobytu w Wielkiej Brytanii, zaczęły się zamieszki w Londynie. Kiedy zrobiło się spokojniej, zabraliśmy dzieci na jeden dzień do stolicy. No cóż, chyba nie przepadam za tłumami ludzi i mimo, że londyńskie muzea i miejskie atrakcje są bardzo kuszące, to na dłuższy, wakacyjny pobyt z dziećmi polecam raczej angielską prowincję:)   Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Muzeum Historii Naturalnej. Kiedy byliśmy w nim poprzednio, Rozalka miała 4 lata. Z wizyty najbardziej zapamiętała piernikowe ciastko z dinozaurem i takie samo chciała teraz zjeść Zosia. Najpierw jednak, wraz z tłumem zwiedzających przedzieraliśmy się przez sale ekspozycyjne. Galeria dinozaurów urządzona jest świetnie. Szczątki kopalne i szkielety, uzupełnione są modelami, ciekawostkami i eksperymentalnymi aktywnościami. Mi, niezmiennie, najbardziej podoba się gniazdo małych dinozaurów. Zwiedziliśmy jeszcze galerię opowiadającą o działaniu ludzkiego ciała i kolejną z ssakami. Dzieciom bardzo się podobało. Z mojego punktu widzenia, ekspozycje wymagałyby jednak już pewnego „odświeżenia”. Kiedy przyszedł czas na dinozaurową przekąskę, wspominanego przez Rozalkę ciastka nie można już było jednak kupić. Na pociechę, Zosia dostała ryczącą straszliwie głowę dinozaura z kłapiącą szczęką, która towarzyszyła nam w dalszym zwiedzaniu. Muzeum jest świetnym miejscem na wypady podczas dłuższego pobytu w Londynie, ale trudno je objąć jednorazowo, zwłaszcza w czasie [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dinozaury-i-krolik-tuptus-czyli-londyn-i-prowincja/">Dinozaury i królik Tuptuś czyli Londyn i prowincja</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>W czasie naszego pobytu w Wielkiej Brytanii, zaczęły się zamieszki w Londynie. Kiedy zrobiło się spokojniej, zabraliśmy dzieci na jeden dzień do stolicy.</p>
<p>No cóż, chyba nie przepadam za tłumami ludzi i mimo, że londyńskie muzea i miejskie atrakcje są bardzo kuszące, to na dłuższy, wakacyjny pobyt z dziećmi polecam raczej angielską prowincję:)</p>
<p> </p>
<p>Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w <a href="http://www.nhm.ac.uk/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Muzeum Historii Naturalnej</strong></span></a>. Kiedy byliśmy w nim poprzednio, Rozalka miała 4 lata. Z wizyty najbardziej zapamiętała piernikowe ciastko z dinozaurem i takie samo chciała teraz zjeść Zosia. Najpierw jednak, wraz z tłumem zwiedzających przedzieraliśmy się przez sale ekspozycyjne.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5132 aligncenter" title="Muzeum Historii Naturalnej, Londyn" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/1.jpg" alt="Muzeum Historii Naturalnej, Londyn" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/1.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/1-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/1-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Galeria dinozaurów urządzona jest świetnie. Szczątki kopalne i szkielety, uzupełnione są modelami, ciekawostkami i eksperymentalnymi aktywnościami. Mi, niezmiennie, najbardziej podoba się gniazdo małych dinozaurów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5133 aligncenter" title="Dinozaury w Londynie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/2.jpg" alt="Dinozaury w Londynie" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zwiedziliśmy jeszcze galerię opowiadającą o działaniu ludzkiego ciała i kolejną z ssakami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5134 aligncenter" title="Natural History Museum" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/3.jpg" alt="Natural History Museum" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/3.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/3-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/3-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5136 aligncenter" title="London Natural History Museum" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg" alt="London Natural History Museum" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/4-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dzieciom bardzo się podobało. Z mojego punktu widzenia, ekspozycje wymagałyby jednak już pewnego „odświeżenia”.</p>
<p>Kiedy przyszedł czas na dinozaurową przekąskę, wspominanego przez Rozalkę ciastka nie można już było jednak kupić. Na pociechę, Zosia dostała ryczącą straszliwie głowę dinozaura z kłapiącą szczęką, która towarzyszyła nam w dalszym zwiedzaniu.</p>
<p>Muzeum jest świetnym miejscem na wypady podczas dłuższego pobytu w Londynie, ale trudno je objąć jednorazowo, zwłaszcza w czasie wakacji, kiedy ilość zgromadzonych tu ludzi jest przytłaczająca.</p>
<p> </p>
<p>Dzieci były już trochę zmęczone, ale bardzo chciały zobaczyć londyńskie zabytki, Big Bena i London Eye. Najlepszym pomysłem okazał się więc trzygodzinny bilet na <strong>turystyczny autobus</strong>, z którego górnego, odkrytego pokładu, wszystkie te atrakcje spokojnie i wygodnie obejrzeliśmy:) Oczywiście w towarzystwie ryczącego co jakiś czas, plastikowego dinozaura!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5138 aligncenter" title="Londyn z pokładu turystycznego autobusu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/5.jpg" alt="Londyn z pokładu turystycznego autobusu" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/5.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/5-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/5-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5139 aligncenter" title="London" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/6.jpg" alt="London" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/6.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/6-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/6-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5141 aligncenter" title="Zadzieramy głowę w Londynie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/8.jpg" alt="Zadzieramy głowę w Londynie" width="512" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/8.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/8-300x201.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5142 aligncenter" title="Londyn " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/9.jpg" alt="Londyn " width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/9.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/9-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/9-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Do domu wróciliśmy późnym wieczorem, a rankiem wspominając londyńskie, zatłoczone ulice…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5143 aligncenter" title="W Londynie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/7.jpg" alt="W Londynie" width="512" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/7.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/7-300x201.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>…postanowiliśmy dotlenić się wiejskim powietrzem. Na spacer wybraliśmy jedną z <strong>pieszych ścieżek wokół Hartley Wintney</strong>, gdzie mieszkaliśmy…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5144 aligncenter" title="Footpath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/10.jpg" alt="Footpath" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/10.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/10-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Tu też spotkaliśmy zwierzę, nie mniej atrakcyjne niż wszystkie londyńskie dinozaury! Na ścieżce kicał sobie dziki królik, który zupełnie nie uciekał gdy się zbliżyliśmy. Natychmiast otrzymał od Zosi polskie imię – <strong>Tuptuś</strong>. Ciekawe czy rozumiał coś ze skierowanej do niego długiej przemowy, składającej się ze słów zachwytu i zachęty by poszedł za nami (najlepiej aż do Polski;) Wydawał się wahać przez chwilę, ale widać wzywały go jakieś ważne sprawy bo niespiesznie i z dużym ociąganiem oddalił się jednak w kierunku krowiego pastwiska.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5145 aligncenter" title="Spotkanie z królikiem Tuptusiem" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/11.jpg" alt="Spotkanie z królikiem Tuptusiem" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/11.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/11-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/11-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>My również musieliśmy już wracać. Następnego dnia czekała nas powrotna podróż. Zatrzymaliśmy się jeszcze w <strong>parku Virginia Water</strong>, obeszliśmy wokół jezioro, obejrzeliśmy antyczne ruiny, totem kanadyjskich Indian i gigantyczne sekwoje&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5146 aligncenter" title="Virginia Water" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/12.jpg" alt="Virginia Water" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/12.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/12-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/10/12-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>&#8230; a wieczorem dojechaliśmy do Harwich, skąd czekała nas nocna przeprawa promowa do Holandii.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dinozaury-i-krolik-tuptus-czyli-londyn-i-prowincja/">Dinozaury i królik Tuptuś czyli Londyn i prowincja</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/dinozaury-i-krolik-tuptus-czyli-londyn-i-prowincja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dzień w Basildon Park</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/dzien-w-basildon-park/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/dzien-w-basildon-park/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 13:06:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5111</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Jeśli kiedykolwiek w Polsce powstanie organizacja podobna do brytyjskiej National Trust, zapisuję się do niej od razu. Jesteśmy krajem w którym należy zaopiekować się mnóstwem niszczejących dworów, a te już wykupione i zagospodarowane, dobrze byłoby choć czasowo i w części otworzyć dla miłośników historii i pięknych miejsc. W Europie, rządy czy społeczne organizacje potrafią w różny sposób monitorować takie działania. Pamiętam choćby wizyty w małych francuskich zamkach będących w rękach prywatnych. Otwierane dla publiczności tylko latem (raz, dwa razy w tygodniu), gdzie można było spotkać właścicielkę-hrabinę w kapciach i porozmawiać z nią o wyprowadzanym właśnie na spacer jej śmiesznym pudelku. W innym zamku, mieszkańcy pobliskiego miasteczka przez całe lato przygotowywali przedstawienie z czasów wypraw krzyżowych, na które pod koniec sierpnia pojechaliśmy z moimi francuskimi przyjaciółmi. Publiczność rozpoznawała wśród aktorów własnych sąsiadów, a wieczorem wszyscy razem biesiadowali przy ogniskach. Wiem, że nasze rezydencje są w większości bardzo zniszczone wichrami historii, ale nawet ruiny można w jakiś sposób pielęgnować, nie mówiąc już o parkach. Tymczasem, albo się je odgradza nieprzekraczalną bramą, albo dewastuje do końca. W najlepszym wypadku powstają hotele, ale ich właściciele w większości raczej nie krzewią kultury wśród miejscowej i przyjezdnej ludności. Nawet w odrestaurowanych, wielkich pałacach muzealnych, brakuje [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dzien-w-basildon-park/">Dzień w Basildon Park</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Jeśli kiedykolwiek w Polsce powstanie organizacja podobna do brytyjskiej <a href="http://www.nationaltrust.org.uk/main/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>National Trust</strong></span></a>, zapisuję się do niej od razu. Jesteśmy krajem w którym należy zaopiekować się mnóstwem niszczejących dworów, a te już wykupione i zagospodarowane, dobrze byłoby choć czasowo i w części otworzyć dla miłośników historii i pięknych miejsc. W Europie, rządy czy społeczne organizacje potrafią w różny sposób monitorować takie działania. Pamiętam choćby wizyty w małych francuskich zamkach będących w rękach prywatnych. Otwierane dla publiczności tylko latem (raz, dwa razy w tygodniu), gdzie można było spotkać właścicielkę-hrabinę w kapciach i porozmawiać z nią o wyprowadzanym właśnie na spacer jej śmiesznym pudelku. W innym zamku, mieszkańcy pobliskiego miasteczka przez całe lato przygotowywali przedstawienie z czasów wypraw krzyżowych, na które pod koniec sierpnia pojechaliśmy z moimi francuskimi przyjaciółmi. Publiczność rozpoznawała wśród aktorów własnych sąsiadów, a wieczorem wszyscy razem biesiadowali przy ogniskach.</p>
<p>Wiem, że nasze rezydencje są w większości bardzo zniszczone wichrami historii, ale nawet ruiny można w jakiś sposób pielęgnować, nie mówiąc już o parkach. Tymczasem, albo się je odgradza nieprzekraczalną bramą, albo dewastuje do końca. W najlepszym wypadku powstają hotele, ale ich właściciele w większości raczej nie krzewią kultury wśród miejscowej i przyjezdnej ludności. Nawet w odrestaurowanych, wielkich pałacach muzealnych, brakuje zwyczajnych integracyjnych i edukacyjnych imprez, sklepików, kawiarni finansujących częściowo obiekt.</p>
<p>Bardzo cieszyły mnie wizyty w angielskich posiadłościach, ale tym bardziej przykro było mi myśleć o naszych polskich dworach i folwarkach.</p>
<p> </p>
<p><a href="http://www.nationaltrust.org.uk/main/w-vh/w-visits/w-findaplace/w-basildonpark.htm" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">Basildon Park w Berkshire</span> </strong></a>jest, od 30 lat, własnością National Trust, podarowaną im przez lorda i lady Iliffe. Posiadłość przez ponad 40 lat stała opustoszała i zniszczona, ale kiedy w 1952 roku kupiło ją małżeństwo Iliffe zaczęła się jej ponowna świetność. We wnętrzach zachowano klimat lat pięćdziesiątych XX wieku, co nie jest często spotykane w XVIII wiecznych budynkach.</p>
<p>Posiadłością i ogrodem zajmuje się mnóstwo wolontariuszy National Trust. Jest tu też sklepik, księgarenka z używanymi książkami i kawiarnia serwująca domowe ciasta i ciepłe lunche.</p>
<p>Basildon Park zagrał również w trzech filmach i to nie byle jakich: „Duma i Uprzedzenie”, „Maria Antonina” i „Dorian Gray”.</p>
<p> </p>
<p>W dniu w którym my tu przyjechaliśmy organizowano warsztaty dla dzieci. Dzień był słoneczny więc gości przyjechało dość dużo. Wśród nich przeważali emeryci i grupy matek z wózkami i dziećmi &#8211; widać, że miejsce służy świetnie okolicznym mieszkańcom.</p>
<p>Przy wejściu, można ze sporego koszyka wybrać zabawki ogrodowe, które oddaje się wychodząc. Dziewczynki wzięły skakanki i kręgle.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/110.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5114 aligncenter" title="Basildon Park" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/110.jpg" alt="Basildon Park" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/110.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/110-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/110-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Wraz z biletami, dostaliśmy też karty z różnymi zadaniami związanymi tematycznie z posiadłością.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5115 aligncenter" title="Zadania w Basildon Park" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/21.jpg" alt="Zadania w Basildon Park" width="512" height="346" /></a></p>
<p><strong>Warsztaty dla dzieci</strong> odbywały się w <strong>starej kuchni</strong>, będącej w okresie XVIII w., również miejscem zamieszkania żeńskiej służby.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5116 aligncenter" title="Old kitchen Basildon" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg" alt="Old kitchen Basildon" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Zaaranżowano więc tu, związane z tym czasem, kąciki edukacyjne. Dzieci mogły zobaczyć co jadano, jak gotowano, zważyć ogromne cebule na starej wadze…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/45.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5117 aligncenter" title="Warsztaty dla dzieci w Basildon" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/45.jpg" alt="Warsztaty dla dzieci w Basildon" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/45.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/45-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/45-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…wykonać pachnące torebeczki z lawendą i przebrać się w stroje dawnych służących.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/53.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5118 aligncenter" title="Jak zrobić torebki z lawendą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/53.jpg" alt="Jak zrobić torebki z lawendą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/53.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/53-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/53-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Do kuchni wchodziło się tego z <strong>małego patio</strong>, skąd przechodziło się również do <strong>ogrodu</strong> i do restauracji, gdzie zjedliśmy lunch. Zarówno przy warsztatach jak i przy serwowaniu potraw pracowali wolontariusze National Trust, w większości starsze, uśmiechnięte osoby.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5119 aligncenter" title="Ogródek kawiarniany w Basildon" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.jpg" alt="Ogródek kawiarniany w Basildon" width="553" height="369" /></a></p>
<p>Dużo rodzin przyjechało z dużymi koszami piknikowymi i rozkładało koce na ogrodowym trawniku. My, ruszyliśmy w głąb ogrodu, odkrywając po drodze różne malownicze zakątki i gry.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/74.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5121 aligncenter" title="Ogród w Basildon " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/74.jpg" alt="Ogród w Basildon " width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/74.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/74-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/74-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Niemniej ciekawe okazało się też <strong>wnętrze domu</strong>. W holu można było zagrać na fortepianie, a kolejne pomieszczenia urządzone były tak jak w latach pięćdziesiątych, gdy rezydowała tu Lady Iliffe. Dziewczynkom najbardziej podobały się wystawione na manekinach suknie, łazienki z toaletkami i pokój w którym wszystkie ściany wyłożono muszlami, ale największym hitem były maszyny do pisania, które można było używać. Początkowo zupełnie nie wiedziały jak na nich pisać!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/83.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5122 aligncenter" title="Wnętrza Basildon " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/83.jpg" alt="Wnętrza Basildon " width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/83.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/83-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/83-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/93.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5123 aligncenter" title="Muszle i wnętrza z lat pięćdziesiątych w Basildon" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/93.jpg" alt="Muszle i wnętrza z lat pięćdziesiątych w Basildon" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/93.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/93-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/93-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Najprzyjemniejszym miejscem była chyba jednak ogromna <strong>kuchnia</strong> pełna sprzętów i książek kucharskich pochodzących również z lat pięćdziesiątych. Panie w kolorowych fartuszkach, używając starych piecyków i foremek, piekły sterty pachnących ciasteczek, częstując gości.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/104.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5124 aligncenter" title="Kuchnia z lat pięćdziesiątych" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/104.jpg" alt="Kuchnia z lat pięćdziesiątych" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/104.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/104-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/104-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dziewczynki nie chciały stąd wychodzić, a i ja chętnie wracałabym częściej do Basildon Park. Mam nadzieję, że w podobny sposób ożyją kiedyś nasze wielkopolskie rezydencje, choćby te najpopularniejsze w Kórniku czy w Rogalinie. Zgłosiłabym się tam od razu jako wolontariuszka do pieczenia ciastek;)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dzien-w-basildon-park/">Dzień w Basildon Park</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/dzien-w-basildon-park/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tam gdzie kąpali się Rzymianie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tam-gdzie-kapali-sie-rzymianie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/tam-gdzie-kapali-sie-rzymianie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 08:42:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4897</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Bath jest jednym z ładniejszych miast jakie kiedykolwiek widziałam. Pięknie położone wśród wzgórz, świetnie rozplanowane urbanistycznie, z mnóstwem zieleni i starych domów zbudowanych z miejscowego kamienia. Nie dziwi, że zostało wpisane na listę UNESCO. Najwięcej turystów gromadzi się w łaźniach, które zbudowali tu – wokół jedynych w Anglii – gorących źródeł – Rzymianie. Urządzone w miejscu świątyni i starożytnego spa, muzeum jest ciekawe i nowoczesne, i dzieciom (mimo zakazu moczenia się w źródlanej wodzie) nie będzie się tu nudzić. Trasa zwiedzania wiedzie mrocznymi korytarzami, wśród przechadzających się mężczyzn w togach i utrefionych matron. Dzięki wyświetlanym na ścianach ruchomym obrazom, wydaje się jakby rzymskie duchy wciąż przebywały w tym miejscu. Można zajrzeć do podziemnych czeluści skąd wypływają gorące wody… &#8230;a odkryte zabytki są nie tylko opisane, ale też w większości zrekonstruowane, tak by można im się bliżej przyjrzeć, dotknąć, a nawet wypróbować jak działały… Zgodnie z najpopularniejszym chyba turystycznym rytuałem, Zosia wrzuciła polską monetę do sadzawki wokół której rozsiadły się rzymskie cienie&#8230; Bardzo ciekawa była również ta interaktywna makieta. Dotykając, którejś z poruszających się tu postaci, wywoływało się ją na ekranie. W ten sposób, również niewolnicy stanowiący obsługę łaźni, mieli szansę opowiedzieć o sobie… Po zwiedzeniu łaźni, mieliśmy wielką ochotę [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tam-gdzie-kapali-sie-rzymianie/">Tam gdzie kąpali się Rzymianie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p><strong>Bath</strong> jest jednym z ładniejszych miast jakie kiedykolwiek widziałam. Pięknie położone wśród wzgórz, świetnie rozplanowane urbanistycznie, z mnóstwem zieleni i starych domów zbudowanych z miejscowego kamienia. Nie dziwi, że zostało wpisane na listę UNESCO.</p>
<p>Najwięcej turystów gromadzi się w <strong>łaźniach</strong>, które zbudowali tu – wokół jedynych w Anglii – gorących źródeł – Rzymianie. Urządzone w miejscu świątyni i starożytnego spa, muzeum jest ciekawe i nowoczesne, i dzieciom (mimo zakazu moczenia się w źródlanej wodzie) nie będzie się tu nudzić.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/18.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4898 aligncenter" title="Łaźnie w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/18.jpg" alt="Łaźnie w Bath" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4899 aligncenter" title="W rzymskich łąźniach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/2.jpg" alt="W rzymskich łąźniach" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Trasa zwiedzania wiedzie mrocznymi korytarzami, wśród przechadzających się mężczyzn w togach i utrefionych matron. Dzięki wyświetlanym na ścianach ruchomym obrazom, wydaje się jakby rzymskie duchy wciąż przebywały w tym miejscu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/33.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4900 aligncenter" title="W czeluściach rzymskich łaźni" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/33.jpg" alt="W czeluściach rzymskich łaźni" width="553" height="369" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/33.jpg 553w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/33-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 553px) 100vw, 553px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/44.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4901 aligncenter" title="Wśród Rzymian" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/44.jpg" alt="Wśród Rzymian" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/44.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/44-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/44-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Można zajrzeć do podziemnych czeluści skąd wypływają gorące wody…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4902 aligncenter" title="Gorące źródło w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52.jpg" alt="Gorące źródło w Bath" width="512" height="447" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/63.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4903 aligncenter" title="Kanały i świątynne pozostałości w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/63.jpg" alt="Kanały i świątynne pozostałości w Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/63.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/63-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/63-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>&#8230;a odkryte zabytki są nie tylko opisane, ale też w większości zrekonstruowane, tak by można im się bliżej przyjrzeć, dotknąć, a nawet wypróbować jak działały…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/73.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4908 aligncenter" title="Muzeum rzymskich łaźni w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/73.jpg" alt="Muzeum rzymskich łaźni w Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/73.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/73-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/73-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zgodnie z najpopularniejszym chyba turystycznym rytuałem, Zosia wrzuciła polską monetę do sadzawki wokół której rozsiadły się rzymskie cienie&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4909 aligncenter" title="Rzymianie w łaźni" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg" alt="Rzymianie w łaźni" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Bardzo ciekawa była również ta interaktywna makieta. Dotykając, którejś z poruszających się tu postaci, wywoływało się ją na ekranie. W ten sposób, również niewolnicy stanowiący obsługę łaźni, mieli szansę opowiedzieć o sobie…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4910 aligncenter" title="Makieta łaźni w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg" alt="Makieta łaźni w Bath" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Po zwiedzeniu łaźni, mieliśmy wielką ochotę na kąpiel w leżącym nieopodal współczesnym spa. Niestety, nie mogą tam wchodzić dzieci poniżej 12 lat, więc wybraliśmy się na spacer po mieście. Domy zbudowane są wokół zielonych skwerów, a centrum otaczają parki i drzewa…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/103.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4911 aligncenter" title="Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/103.jpg" alt="Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/103.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/103-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/103-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/112.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4912 aligncenter" title="Spacer po Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/112.jpg" alt="Spacer po Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/112.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/112-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/112-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Podnosząc wzrok jeszcze wyżej, widzi się otaczające miasto wzgórza.</p>
<p>Plac zabaw usytuowany w jednym z <strong>parków</strong>, zbudowano chyba wg podobnego założenia jak miasto;) Zjeżdżalnie, karuzele i drabinki rozłożono na małych pagórkach. W wydzielonym miejscu znajduje się tu również strefa dla &#8211; jeżdżących na rolkach, sportowych rowerach – nastolatków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/121.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4913 aligncenter" title="Plac zabaw w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/121.jpg" alt="Plac zabaw w Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/121.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/121-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/121-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Częścią parku, był również ogrodzony, ale otwarty dla wszystkich, ogród <strong>botaniczny</strong>. Pełen zacisznych zakątków, romantycznych ławeczek i zwierzaków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/131.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4914 aligncenter" title="Ogród botaniczny w Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/131.jpg" alt="Ogród botaniczny w Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/131.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/131-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/131-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dzięki pięknej pogodzie, mogliśmy długo cieszyć się podziwianiem miasta. Najciekawszym dla mnie miejscem, była chyba przestrzeń zwana<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Circus_%28Bath%29" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong> the Circus</strong></span></a>. Nie mogliśmy napatrzeć się na otoczone żelaznymi płotami miniaturowe ogródeczki, do których schodziło się po stromych schodach do poziomu piwnicy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/141.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4915 aligncenter" title="The Circus Bath" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/141.jpg" alt="The Circus Bath" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/141.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/141-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/141-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Bardzo chciałabym tu jeszcze wrócić.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tam-gdzie-kapali-sie-rzymianie/">Tam gdzie kąpali się Rzymianie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/tam-gdzie-kapali-sie-rzymianie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rekiny na plaży w Boscombe</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/rekiny-na-plazy-w-boscombe/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/rekiny-na-plazy-w-boscombe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Sep 2011 19:58:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4880</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Dzień, w którym postanowiliśmy poplażować i wykapać się w morzu, nie był – oględnie mówiąc – gorący i plażowy, ale dzieci twierdziły, że z minuty na minutę słońce przygrzewa coraz mocniej:) Rzeczywiście, czasami było nawet ciepło i kiedy dojechaliśmy nad morze, dziewczyny ochoczo ruszyły na spotkanie z falami. Nazbieraliśmy też mnóstwo ślicznych kamieni i muszelek, które teraz – w formie naszyjników – przypominają nam wciąż o wakacjach. Bardzo podobały nam się kolorowe domki plażowe… …wzdłuż spacerowej drogi, którą przeszliśmy do budynku Oceanarium. Jeździ tędy również kolejka, którą można przejechać wzdłuż plaży, co uczyniliśmy w drodze powrotnej. Oceanarium nie jest duże. Podczas ostatniego pobytu w Wielkiej Brytanii odwiedziliśmy znacznie większe akwaria w Brighton i w szkockim Fife, ale i to jest bardzo ciekawe. Niewątpliwą atrakcją jest podwodny tunel, gdzie można obserwować pływające i karmione przez pracowników, płaszczki, rekiny i ogromne żółwie. Zosia pierwszy raz widziała też żywą ośmiornicę, którą trudno jednak było sfotografować w ciemnościach w których mieszkała. Tymczasem dzień stawał się coraz cieplejszy i znów rozsiedliśmy się na plaży, chwaląc dzieci za zdolność przewidywania pogody;) &#8212;- PS. Wszystkim miłośnikom plażowych chatek, polecam też zajrzeć tutaj. Ten budynek też nam się spodobał./</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/rekiny-na-plazy-w-boscombe/">Rekiny na plaży w Boscombe</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Dzień, w którym postanowiliśmy poplażować i wykapać się w morzu, nie był – oględnie mówiąc – gorący i plażowy, ale dzieci twierdziły, że z minuty na minutę słońce przygrzewa coraz mocniej:) Rzeczywiście, czasami było nawet ciepło i kiedy dojechaliśmy nad morze, dziewczyny ochoczo ruszyły na spotkanie z falami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/16.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4882 aligncenter" title="Plaża w Boscombe" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/16.jpg" alt="Plaża w Boscombe" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Nazbieraliśmy też mnóstwo ślicznych kamieni i muszelek, które teraz – w formie naszyjników – przypominają nam wciąż o wakacjach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/24.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4883 aligncenter" title="Kamyki i muszelki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/24.jpg" alt="Kamyki i muszelki" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/24.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/24-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/24-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Bardzo podobały nam się kolorowe domki plażowe…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4884 aligncenter" title="Domki na plaży" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.jpg" alt="Domki na plaży" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/43.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4885 aligncenter" title="Boscombe" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/43.jpg" alt="Boscombe" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/43.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/43-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/43-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…wzdłuż spacerowej drogi, którą przeszliśmy do <a href="http://www.oceanarium.co.uk/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>budynku Oceanarium</strong></span></a>. Jeździ tędy również kolejka, którą można przejechać wzdłuż plaży, co uczyniliśmy w drodze powrotnej.</p>
<p>Oceanarium nie jest duże. Podczas ostatniego pobytu w Wielkiej Brytanii odwiedziliśmy znacznie większe akwaria w Brighton i w szkockim Fife, ale i to jest bardzo ciekawe.</p>
<p>Niewątpliwą atrakcją jest podwodny tunel, gdzie można obserwować pływające i karmione przez pracowników, płaszczki, rekiny i ogromne żółwie.</p>
<p>Zosia pierwszy raz widziała też żywą ośmiornicę, którą trudno jednak było sfotografować w ciemnościach w których mieszkała.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4886 aligncenter" title="Podwodny tunel" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52.jpg" alt="Podwodny tunel" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/52-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4887 aligncenter" title="Żółw w oceanarium" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg" alt="Żółw w oceanarium" width="553" height="369" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/72.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4888 aligncenter" title="W oceanarium" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/72.jpg" alt="W oceanarium" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/72.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/72-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/72-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Tymczasem dzień stawał się coraz cieplejszy i znów rozsiedliśmy się na plaży, chwaląc dzieci za zdolność przewidywania pogody;)</p>
<p>&#8212;-</p>
<p>PS. Wszystkim miłośnikom plażowych chatek, polecam też zajrzeć<span style="color: #0000ff;"><strong> </strong></span><a href="http://www.dezeen.com/2011/08/17/boscombe-beach-huts-by-abir-architects-and-peter-lewis/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>tutaj</strong></span></a>. Ten budynek też nam się spodobał.<span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/rekiny-na-plazy-w-boscombe/">Rekiny na plaży w Boscombe</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/rekiny-na-plazy-w-boscombe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podróż do (angielskiej) przeszłości</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/podroz-do-angielskiej-przeszlosci/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/podroz-do-angielskiej-przeszlosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Sep 2011 17:08:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4861</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Muzeum Milestones świetnie nadaje się na odwiedziny w deszczowy dzień. W ogromnej hali, odtworzono ulice starego, angielskiego miasteczka. Część zaaranżowano na wzór czasów wiktoriańskich, część jak w latach 30-tych XX wieku.   W witrynach i wnętrzach sklepowych, warsztatach czy budynkach urzędów wystawiono tematyczne kolekcje starych sprzętów domowych, opakowań spożywczych, zegarów, aparatów fotograficznych, zabawek i innych skarbów. Z głośników płyną odgłosy miasta, a wszędzie rozstawione są figury ludzi zajętych swoją codzienną pracą. Muzeum organizuje tematyczne inscenizacje „żywej historii” i w dniu, w którym my trafiliśmy do Milestones, wspominano akurat – naznaczone wojną &#8211; lata 40-te. Po ulicach przechadzali się ludzie ubrani tak, jakby żywcem przeniesiono ich z tamtych czasów. Dzieci mogły za to przebrać się w stroje z epoki wiktoriańskiej i czasami trudno było odróżnić je od figur stałych mieszkańców miasteczka:) Niektórzy z nich pojawiali się w zaskakujących miejscach, jak np. w latrynie na jednym z ukrytych podwórek:) Podobał nam się bar w którym dziewczynki wypiły lemoniadę… …i zbiory zabawek, podzielone na dziesięciolecia. Rozśmieszyło mnie kiedy nasza już trzynastoletnia Rozalka, z nostalgią analizowała zbiory zabawek z lat 2000+, wyszukując znajome sobie i wspominając dzieciństwo;) Od razu zwróciłam jej uwagę, że znacznie większe rozbieżności istniały w zbiorach zabawek dzieci angielskich i [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/podroz-do-angielskiej-przeszlosci/">Podróż do (angielskiej) przeszłości</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p><a href="http://www3.hants.gov.uk/milestones" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Muzeum Milestones </span></a>świetnie nadaje się na odwiedziny w deszczowy dzień. W ogromnej hali, odtworzono <strong>ulice starego, angielskiego miasteczka</strong>. Część zaaranżowano na wzór czasów <strong>wiktoriańskich</strong>, część jak w latach <strong>30-tych XX wieku</strong>.</p>
<p> </p>
<p>W witrynach i wnętrzach sklepowych, warsztatach czy budynkach urzędów wystawiono tematyczne kolekcje starych sprzętów domowych, opakowań spożywczych, zegarów, aparatów fotograficznych, zabawek i innych skarbów. Z głośników płyną odgłosy miasta, a wszędzie rozstawione są figury ludzi zajętych swoją codzienną pracą.</p>
<p>Muzeum organizuje tematyczne inscenizacje „żywej historii” i w dniu, w którym my trafiliśmy do Milestones, wspominano akurat – naznaczone wojną &#8211; <strong>lata 40-te</strong>. Po ulicach przechadzali się ludzie ubrani tak, jakby żywcem przeniesiono ich z tamtych czasów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4863 aligncenter" title="Milestones museum" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/14.jpg" alt="Milestones museum" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/23.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4864 aligncenter" title="Sklepiki w Milestones" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/23.jpg" alt="Sklepiki w Milestones" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/23.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/23-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/23-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4865 aligncenter" title="Na wystawie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg" alt="Na wystawie" width="512" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/32-300x201.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/42.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4866 aligncenter" title="Uliczki Milestones" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/42.jpg" alt="Uliczki Milestones" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/42.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/42-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/42-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4867 aligncenter" title="W latach 40-tych" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg" alt="W latach 40-tych" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Dzieci mogły za to przebrać się w <strong>stroje z epoki wiktoriańskiej</strong> i czasami trudno było odróżnić je od figur stałych mieszkańców miasteczka:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4868 aligncenter" title="Dzieci w Milestones" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.jpg" alt="Dzieci w Milestones" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/62-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Niektórzy z nich pojawiali się w zaskakujących miejscach, jak np. w latrynie na jednym z ukrytych podwórek:)</p>
<p>Podobał nam się bar w którym dziewczynki wypiły lemoniadę…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4869 aligncenter" title="Dzień w Milestones" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.jpg" alt="Dzień w Milestones" width="513" height="513" /></a></p>
<p>…i <strong>zbiory zabawek, podzielone na dziesięciolecia</strong>. Rozśmieszyło mnie kiedy nasza już trzynastoletnia Rozalka, z nostalgią analizowała zbiory zabawek z lat 2000+, wyszukując znajome sobie i wspominając dzieciństwo;) Od razu zwróciłam jej uwagę, że znacznie większe rozbieżności istniały w zbiorach zabawek dzieci angielskich i polskich we wcześniejszych latach &#8211; 80-tych, 70-tych czy 60-tych.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/82.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4871 aligncenter" title="Zabawki w Milestones" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/82.jpg" alt="Zabawki w Milestones" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/82.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/82-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/82-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>To samo zresztą można by było powiedzieć o <strong>wyposażeniu mieszkań</strong> urządzonych w charakterystycznych dla poszczególnych dziesięcioleci stylach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/92.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4872 aligncenter" title="Mieszkania" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/92.jpg" alt="Mieszkania" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/92.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/92-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/92-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zosi bardzo podobało się wyposażenie starego <strong>zakładu fryzjerskiego</strong>, dział z pralkami…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/102.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4873 aligncenter" title="Fryzjer i pralnia" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/102.jpg" alt="Fryzjer i pralnia" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/102.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/102-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/102-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…i kuchenkami…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4874 aligncenter" title="Kuchenki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/11.jpg" alt="Kuchenki" width="512" height="400" /></a></p>
<p>Ponieważ dominującym tematem dnia były lata 40-te, dzieci mogły zrobić z kartonu <strong>pudełko na maskę gazową</strong> – na wzór tych jakie nosiły angielskie dzieci w czasie bombardowań wojennych.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4875 aligncenter" title="Lata 40-te w Milestones" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/12.jpg" alt="Lata 40-te w Milestones" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Towarzyszyły nam też tańce i śpiewy z tamtego czasu i wcale nie widzieliśmy, padającego na zewnątrz muzeum, deszczu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=AkImJ4YFCB4">httpv://www.youtube.com/watch?v=AkImJ4YFCB4</a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/podroz-do-angielskiej-przeszlosci/">Podróż do (angielskiej) przeszłości</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/podroz-do-angielskiej-przeszlosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tajemniczy ogród i eksperymentowanie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 21:19:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4842</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Czy poznajecie krzemień z którego zbudowano tę tajemnicza grotę? Tak, to ten sam, który znamy już ze średniowiecznego zamku i miasteczka Odiham. Widać, że nie brakuje takiego kamienia w Hampshire:) Tym razem znaleźliśmy go w ogrodach West Green House. Zostały one w latach dziewięćdziesiątych odrestaurowane przez pochodzącą z Australii miłośniczkę ogrodów i opery. Dlatego też w czasie letnich wieczorów można tu – w malowniczej scenerii – obejrzeć przedstawienie operowe. Moja przyjaciółka lubi przyjeżdżać tu z Mają na spacery, a i nam się w ogrodach bardzo podobało. Ogród podzielony jest na różne strefy tematyczne. Niektóre z nich mają formę jakby osobnych pokoi, do których przechodzi się malowniczymi przejściami czy furtkami. Bardzo przypomina to nastrój „Tajemniczego Ogrodu”. Ogrodową specjalnością są tu grządki kwiatowo-warzywno-owocowe gdzie np. niebieska trawa ozdobna rośnie obok buraków. Nie brakuje wody… …i zwierzaków. Rasowe kury mieszkają &#8211; jak na swoje szlachetne pochodzenie przystało &#8211; bardzo luksusowo, w pokoju z widokiem;) W ogrodach można zjeść lunch przygotowany z rosnących tu warzyw albo posiedzieć przy dzbanku gorącej herbaty, co też uczyniliśmy chowając się przed nadciągającym tego dnia deszczem. Resztę popołudnia postanowiliśmy spędzić więc pod dachem, a niedalekie centrum eksperymentów w Bracknell znakomicie się do tego nadawało. Dzięki widocznej na zdjęciu [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/">Tajemniczy ogród i eksperymentowanie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Czy poznajecie krzemień z którego zbudowano tę tajemnicza grotę?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4844 aligncenter" title="Grota w ogrodach West Green House" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/1.jpg" alt="Grota w ogrodach West Green House" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Tak, to ten sam, który znamy już ze średniowiecznego zamku i miasteczka Odiham. Widać, że nie brakuje takiego kamienia w Hampshire:)</p>
<p>Tym razem znaleźliśmy go w <a href="http://www.westgreenhouse.co.uk/home/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>ogrodach West Green House</strong></span></a>. Zostały one w latach dziewięćdziesiątych odrestaurowane przez pochodzącą z Australii miłośniczkę ogrodów i opery. Dlatego też w czasie letnich wieczorów można tu – w malowniczej scenerii – obejrzeć przedstawienie operowe. Moja przyjaciółka lubi przyjeżdżać tu z Mają na spacery, a i nam się w ogrodach bardzo podobało. Ogród podzielony jest na różne strefy tematyczne. Niektóre z nich mają formę jakby osobnych pokoi, do których przechodzi się malowniczymi przejściami czy furtkami. Bardzo przypomina to nastrój „Tajemniczego Ogrodu”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/22.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4845 aligncenter" title="Furtki ogrodowe" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/22.jpg" alt="Furtki ogrodowe" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/22.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/22-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/22-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4846 aligncenter" title="West Green House gardens" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.jpg" alt="West Green House gardens" width="512" height="383" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/31-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Ogrodową specjalnością są tu grządki kwiatowo-warzywno-owocowe gdzie np. niebieska trawa ozdobna rośnie obok buraków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4847 aligncenter" title="Grządka owocowa - kwiatowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/4.jpg" alt="Grządka owocowa - kwiatowa" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Nie brakuje wody…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4848 aligncenter" title="Woda w WGH" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg" alt="Woda w WGH" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/51-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…i zwierzaków. Rasowe kury mieszkają &#8211; jak na swoje szlachetne pochodzenie przystało &#8211; bardzo luksusowo, w pokoju z widokiem;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4849 aligncenter" title="Angielskie kury" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg" alt="Angielskie kury" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/61-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W ogrodach można zjeść lunch przygotowany z rosnących tu warzyw albo posiedzieć przy dzbanku gorącej herbaty, co też uczyniliśmy chowając się przed nadciągającym tego dnia deszczem. Resztę popołudnia postanowiliśmy spędzić więc pod dachem, a niedalekie <a href="http://www.bracknell-forest.gov.uk/lookout" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>centrum eksperymentów w Bracknell </strong></span></a>znakomicie się do tego nadawało.</p>
<p>Dzięki widocznej na zdjęciu maszynie, można było tak bardzo oddalić się od mamy, by znaleźć się na kosmicznej Drodze Mlecznej;) Można było też zmienić perspektywę i zbliżając się do Ziemi, Wielkiej Brytanii, Bracknell i pomieszczenia w którym staliśmy, dostać się aż do pojedynczej komórki ciała. Mi zakręciło się w głowie od tych podróży:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4851 aligncenter" title="Eksperymenty w Bracknell" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.jpg" alt="Eksperymenty w Bracknell" width="512" height="503" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/71-300x295.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Eksperymentować można było z dźwiękami, z wodą…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4852 aligncenter" title="Laserowa harfa, tuby i woda" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg" alt="Laserowa harfa, tuby i woda" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/81-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…spróbować różnych zadań koordynujących, uświadamiających jak działa ciało ludzkie…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4853 aligncenter" title="W Bracknell" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg" alt="W Bracknell" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/91-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Udało nam się też dzięki wspólnemu wysiłkowi rozgrzać paliwo i wystrzelić z hukiem rakietę…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4854 aligncenter" title="Start rakiety" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/101.jpg" alt="Start rakiety" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/101.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/101-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/09/101-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Discovery Centre jest częścią większego kompleksu rozrywkowego i byliśmy w nim również w czasie innego deszczowego dnia na <a href="http://www.bracknell-forest.gov.uk/leisure/leis-coral-reef.htm" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>pływalni – „rafie koralowej”</strong></span></a>. Całość nie jest raczej turystycznym celem wycieczek, ale miejscem gdzie spędzają czas okoliczni mieszkańcy. W sam raz na deszczowe popołudnia:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/">Tajemniczy ogród i eksperymentowanie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
