<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: bobry - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/bobry/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tag/bobry/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Jan 2021 16:23:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Dolina Kończaka &#8211; pomysł na zimowy spacer po lesie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2021 16:23:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=9507</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dni zimowe są krótkie i tym ważniejsze jest dobre wykorzystanie dostępnego światła. Warto więc jak najwięcej spacerować. Wyprawa do zimowego lasu pomoże nam nie tylko doładować witaminę D3 ale też skorzystać z obecnych tam olejków eterycznych. Na szlaku Dolina Kończaka, spotkacie też niesamowite dywany mchu, ślady bobrów, drewniane mostki i koniki polskie. Mając już (prawie) dorosłe dzieci, trudno nam zebrać całą rodzinę by  wybrać się na wycieczkę. Tym razem &#8211; dzięki wielu wolnym dniom &#8211; udało się! Ścieżka dydaktyczna &#8220;Dolina Kończaka&#8221; &#8211; gdzie to jest? Znajdziemy ją w Puszczy Noteckiej w okolicach Obornik, ok. 60 km od Poznania, a właściwie od jego wschodniej granicy, przy której mieszkamy. Tuż obok znajduje się &#8211; sławna ostatnio &#8211; budowa zamku w Stobnicy. Na szlak wyruszyliśmy dzięki inspiracyjnym wpisom na blogach i profilach IG: Zielona wśród ludzi oraz Poznańska spacerówka. Co nas czeka na szlaku? Przede wszystkim musimy przemierzyć ok. 8 km. Tablica informacyjna mówi o 7 km, ale jest to więcej. My przeszliśmy prawie 10. Stało się tak dlatego, że na początkowym odcinku szlaku skręciliśmy za znakami w lewo, zamiast iść za innymi prosto. Uważajcie więc na znaki, które mogą zmylić i być potrzebne dopiero w drodze powrotnej 🙂 No właśnie, znaki! Wiodą [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/">Dolina Kończaka &#8211; pomysł na zimowy spacer po lesie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dni zimowe są krótkie i tym ważniejsze jest dobre wykorzystanie dostępnego światła. Warto więc jak najwięcej spacerować. Wyprawa do zimowego lasu pomoże nam nie tylko doładować witaminę D3 ale też skorzystać z obecnych tam olejków eterycznych. Na szlaku Dolina Kończaka, spotkacie też niesamowite dywany mchu, ślady bobrów, drewniane mostki i koniki polskie.</p>
<p><span id="more-9507"></span></p>
<p>Mając już (prawie) dorosłe dzieci, trudno nam zebrać całą rodzinę by  wybrać się na wycieczkę. Tym razem &#8211; dzięki wielu wolnym dniom &#8211; udało się!</p>
<h2>Ścieżka dydaktyczna &#8220;Dolina Kończaka&#8221; &#8211; gdzie to jest?</h2>
<p>Znajdziemy ją w Puszczy Noteckiej w okolicach Obornik, ok. 60 km od Poznania, a właściwie od jego wschodniej granicy, przy której mieszkamy. Tuż obok znajduje się &#8211; sławna ostatnio &#8211; budowa zamku w Stobnicy. Na szlak wyruszyliśmy dzięki inspiracyjnym wpisom na blogach i profilach IG: <a href="https://www.zielonawsrodludzi.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zielona wśród ludzi</a> oraz <a href="http://poznanskaspacerowka.pl/" target="_blank" rel="noopener">Poznańska spacerówka</a>.</p>
<h2>Co nas czeka na szlaku?</h2>
<p>Przede wszystkim musimy przemierzyć <strong>ok. 8 km</strong>. Tablica informacyjna mówi o 7 km, ale jest to więcej. My przeszliśmy prawie 10. Stało się tak dlatego, że na początkowym odcinku szlaku skręciliśmy za znakami w lewo, zamiast iść za innymi prosto. Uważajcie więc na znaki, które mogą zmylić i być potrzebne dopiero w drodze powrotnej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>No właśnie, znaki! Wiodą nas <strong>wizerunki bobrów,</strong> których ślady łatwo odnajdziemy po drodze. Cały szlak ma też <strong>kształt bobra</strong>. Specjalnie włączyłam aplikacje śledzącą trasę by to sprawdzić!</p>
<p>Pod koniec grudnia nie było śniegu (śladowe ilości), za to wrażenie zrobiło na nas bardzo zielone runo leśne. Las &#8211; na pierwszym odcinku trasy &#8211; sprawiał wrażenie pokrytego <strong>miękkim dywanem mchu</strong>. Przez strumień Kończak przechodzi się urokliwymi, <strong>drewnianymi mostkami</strong>. Druga część trasy jest terenowo bardziej urozmaicona. Widać więcej wody i śladów bobrów. Na całej trasie pojawiają się <strong>tabliczki z nazwami drzew</strong> i <strong>tablice edukacyjne</strong> związane z gospodarką leśną. Spotkacie tez <strong>mrowiska</strong> i <strong>paśnik</strong>, a przy końcu trasy <strong>zagrodę z konikami polskimi</strong>. W środku lasu natknęliśmy się też na <strong>grób partyzantów</strong> z 1944 roku. </p>
<p>Przy gruntowej drodze dojazdowej do parkingu, mija się dwa cmentarzyki. Jeden z nich to stara, <strong>ewangelicka nekropolia</strong> dawnych mieszkańców tej okolicy. Warto się przy niej zatrzymać. Wciąż można przeczytać niemieckie napisy na niszczejących płytach.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9524" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9525" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9526" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9527" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9528" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Co zjeść?</h2>
<p>Miejsce jest położone z dala od większych, turystycznych miasteczek. Nie szukaliśmy zresztą po drodze niczego, ze względu na ograniczenia covidowe. Zabraliśmy za to do termosu gorącą herbatę, a do pudełek naleśniki z kawałkami gorzkiej czekolady. Na trasie ustawiono drewniane stoły z ławami (w różnej kondycji). My zrobiliśmy popas w połowie szlaku, przy przejściu przez mostek na drugą stronę Kończaka. W pobliżu rośnie ogromny dąb, pomnik przyrody, nadgryziony zresztą przez bobry <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9518" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Początek ścieżki łatwo znaleźć wpisując w Google Maps &#8220;Dolina Kończaka&#8221;. Znajdziemy tam wtedy podpowiedź kierującą nas na Leśną ścieżkę dydaktyczną o tej nazwie. Dojedziemy tam samochodem, który można zostawić na przygotowanym parkingu, tuż obok dużej tablicy informacyjnej z opisem szlaku. Warto sfotografować sobie szkic trasy z widocznymi na niej przystankami by zorientować się później, w którym mniej więcej miejscu się znajdujemy.</p>
<p>W czasie naszej wycieczki, na parkingu parkowało dość dużo aut ale był to dzień świąteczny. Wiele osób przyjechało też tu tylko po to by obejrzeć zamek w Stobnicy, a nie wędrować szlakiem.</p>
<p>Wiosną można tu podobno spotkać kwitnące śnieżyce. Dajcie nam znać jeśli je tam widzieliście! Na blogu znajdziecie też inne bobrowe szlaki i wpisy o bobrach. Szukajcie ich <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/?s=bobry" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/">Dolina Kończaka &#8211; pomysł na zimowy spacer po lesie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bagiennymi szlakami</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2012 16:53:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biebrza]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Polska]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5740</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na biebrzańskie bagna zabrała nas pani Ania, doświadczona przewodniczka z firmy Biebrza Eco-Travel. Dzięki niej, bezpiecznie poznaliśmy trudno dostępne miejsca z ciekawymi roślinami i zwierzakami. Tym bardziej, że łatwo można po prostu nie dostrzec lub nie rozpoznać tego, obok czego przechodzi się bardzo blisko lub wpakować się w niezłe tarapaty, czyli po prostu „w bagno”. Czasami nieszczęśników udaje się z niego wydobyć z pomocą ekip ratowniczych, a czasem przepadają na zawsze…Przytrafia się to podobno wielu ludziom, zarówno miejscowym, jak i turystom z wszystkich zakątków świata, a nawet łosiom, zwłaszcza, jeśli są jeszcze młode i niezaprawione w bagiennych przeprawach. O, choćby taka niewinna łączka…Widoczne wgłębienia i zdeptane rośliny, to ślady przejścia łosia. Jeśli podążylibyśmy jego śladem, znaleźlibyśmy się nagle „po szyję” w bagnie, bo właśnie tym okazałaby się ta niepozorna zieleń. Podobnie niebezpieczne byłoby wdepnąć w tę topiel, co pokazała nam pani Ania, zanurzając w niej dwumetrowy drąg. Na torfowisku wysokim, od którego rozpoczęliśmy naszą wędrówkę, z respektem do otaczających nas grzęzawisk, oglądaliśmy jego skarby… Poznaliśmy leczniczego widłaka goździstego, niebezpieczny zapach bagna zwyczajnego, które rosnąc tuż obok borówek nadaje im niesamowite właściwości „upajające”! Znaleźliśmy też mięsożerną rosiczkę okrągłolistną, która szczęśliwie okazała się małą roślinką, niezdolną pożreć ręki z aparatem;) Przyglądaliśmy się [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/">Bagiennymi szlakami</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na biebrzańskie bagna zabrała nas pani Ania, doświadczona <a href="http://new.biebrza.com/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">przewodniczka z firmy Biebrza Eco-Travel</span></a>.</p>
<p><span id="more-5740"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5743 aligncenter" title="Wyprawa z Biebrza Eco Travel" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11.jpg" alt="Wyprawa z Biebrza Eco Travel" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></p>
<p>Dzięki niej, bezpiecznie poznaliśmy trudno dostępne miejsca z ciekawymi roślinami i zwierzakami. Tym bardziej, że łatwo można po prostu nie dostrzec lub nie rozpoznać tego, obok czego przechodzi się bardzo blisko lub wpakować się w niezłe tarapaty, czyli po prostu „w bagno”. Czasami nieszczęśników udaje się z niego wydobyć z pomocą ekip ratowniczych, a czasem przepadają na zawsze…Przytrafia się to podobno wielu ludziom, zarówno miejscowym, jak i turystom z wszystkich zakątków świata, a nawet łosiom, zwłaszcza, jeśli są jeszcze młode i niezaprawione w bagiennych przeprawach.</p>
<p>O, choćby taka niewinna łączka…Widoczne wgłębienia i zdeptane rośliny, to <strong>ślady przejścia łosia</strong>. Jeśli podążylibyśmy jego śladem, znaleźlibyśmy się nagle „po szyję” w bagnie, bo właśnie tym okazałaby się ta niepozorna zieleń.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8738 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-2.jpg" alt="Bagno" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Podobnie niebezpieczne byłoby wdepnąć w tę <strong>topiel</strong>, co pokazała nam pani Ania, zanurzając w niej dwumetrowy drąg.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8739 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-2.jpg" alt="Biebrzańskie bagna" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Na torfowisku wysokim, od którego rozpoczęliśmy naszą wędrówkę, z respektem do otaczających nas grzęzawisk, oglądaliśmy jego skarby…</p>
<p>Poznaliśmy leczniczego <strong>widłaka goździstego</strong>, niebezpieczny zapach <strong>bagna</strong> <strong>zwyczajnego</strong>, które rosnąc tuż obok <strong>borówek</strong> nadaje im niesamowite właściwości „upajające”! Znaleźliśmy też mięsożerną <strong>rosiczkę</strong> <strong>okrągłolistną</strong>, która szczęśliwie okazała się małą roślinką, niezdolną pożreć ręki z aparatem;) Przyglądaliśmy się z bliska <strong>grudkom torfu</strong> i okrąglutkim <strong>kupom łosia</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5746 aligncenter" title="Biebrzańskie skarby" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41.jpg" alt="Biebrzańskie skarby" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…a także sieci <strong>pająka bagnika</strong>, który zgromadził w niej swoje bardzo liczne, ruchliwe dzieci…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8740 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-bagnik-przybrzeżny-1.jpg" alt="Bagnik przybrzeżny" width="512" height="445" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-bagnik-przybrzeżny-1.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-bagnik-przybrzeżny-1-300x261.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Na kolejnym etapie naszej wędrówki, czekała na nas <strong>przeprawa przez</strong> podmokłe <strong>torfowisko niskie</strong>. Tu nie groziło nam podobno utonięcie, ale by dostać się do drewnianej wieży widokowej, trzeba było pogodzić się z wędrówką przez głębokie błoto. Niektórzy pozostali w kaloszach (Rozalka), ale reszta zdjęła buty i postanowiła bliżej zapoznać się z bagnem. To w końcu naturalne okłady borowinowe! Okazało się zresztą, że szlak łatwiej było pokonać właśnie na bosaka i choć nogi bardzo trudno nam było później domyć – to bagno najbardziej łapczywie wsysało właścicielkę kaloszy:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5748 aligncenter" title="Przeprawa przez bagno" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61.jpg" alt="Przeprawa przez bagno" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Z wieży widokowej, do której szczęśliwie dotarliśmy, obserwowaliśmy <strong>łosie</strong> przemieszczające się powoli na tle linii drzew. Za pomocą naszego aparatu, niesposób było je sfotografować, ale z przyjemnością prezentujemy „bezkrwawo” złowioną inną zwierzynę – ogromną <strong>ważkę</strong> i <strong>żaby</strong>. Zosia stała się prawdziwym specjalistą w ich łapaniu!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5749 aligncenter" title="Bezkrwawe łowy nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71.jpg" alt="Bezkrwawe łowy nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Łosie obserwowaliśmy również z wieży na łąkach przy Carskim Trakcie. W tym miejscu organizowane są zawody w ręcznym koszeniu, czynności, w której ludzi nad Biebrzą wciąż z trudem potrafią zastąpić tylko nieliczne, specjalistyczne maszyny, a która jest niezbędna by zachować przyrodnicze walory parku.</p>
<p>Do obserwacji zwierząt służyła nam luneta, którą rozstawiała pani Ania, duże lornetki, ale również świetnie sprawdzała się <a href="http://pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/lornetka" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">mała, dziecięca lornetka Zosi</span></a>. Całkiem dobrze widać przez nią dalekie obiekty, a z powodu swojej lekkości, świetnie nadaje się do całodziennego noszenia na dziecięcej szyi.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8741 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2.jpg" alt="Z lornetką nad Biebrzą" width="604" height="604" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2.jpg 604w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 604px) 100vw, 604px" /></p>
<p>Jadąc dalej, wzdłuż <strong>Carskiego Traktu</strong>, zatrzymywaliśmy się jeszcze w wielu ciekawych miejscach. Na przykład przy zbudowanym bardzo blisko drogi żeremiu bobrowym. O <strong>bobrach</strong> chyba już sporo wiemy, ale pani Ania pokazała nam coś nowego, czyli jak długie mogą być zęby tego zwierzaka, które ciągle muszą ścierać.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5752 aligncenter" title="O bobrze" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91.jpg" alt="O bobrze" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Nad Biebrzą wydawane jest bardzo ciekawe <a href="http://www.biebrza.org.pl/index.php?strona=12" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">czasopismo dla dzieci „Nasza Biebrza”</span></a>. Archiwalne egzemplarze znaleźliśmy w biurze informacji turystycznej w Osowcu i czytaliśmy je w wieczorami w Kuwasach. Z tej gazetki pochodzi to „bobrowe zadanie”. Próbując je rozwiązać, można sporo dowiedzieć się o bobrach…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8742 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-2.jpg" alt="O bobrach" width="512" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-2-300x281.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Niedaleko siedziby małych budowniczych, mieszka <strong>wodniczka</strong>. Ptak, którego istnienie zagrożone jest wyginięciem, a który <a href="http://www.youtube.com/watch?v=cxPxvMYi3sg" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">szczególnie chroniony jest właśnie nad Biebrzą</span></a>.</p>
<p>Dłuuugim drewnianym pomostem wkroczyliśmy na porośnięty turzycą teren, zamieszkiwany przez wodniczki, ucząc się przy okazji odróżniać trawę od <strong>turzycy</strong>. Na drewnianych deskach, wygrzewały się w słońcu spore <strong>jaszczurki</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8743 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2.jpg" alt="Szlak nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></p>
<p>Na okoliczność spotkania z wodniczką, gazetka „Nasza Biebrza”, ma również odpowiednie zadanie:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5755 aligncenter" title="Zadanie z wodniczką" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12.jpg" alt="Zadanie z wodniczką" width="512" height="331" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12-300x194.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Kolejny punkt widokowy – na dolinę Narwii – do którego dotarliśmy, <strong>Góra Strękowa pod Wizną</strong>, to również miejsce bohaterskiej bitwy kampanii wrześniowej 1939 roku.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5757 aligncenter" title="Góra Strękowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13.jpg" alt="Góra Strękowa" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W 70-tą rocznicę, odbyła się tu inscenizacja bitwy, a z koncertem wystąpił szwedzki zespół Sabaton, który nagrał piosenkę o Wiźnie. Na ich teledysku, odnajdujemy znajomy nam już krajobraz…</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/epeQwq-aYV0" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Zbliżał się już zachód słońca, ale my zdążyliśmy dotrzeć jeszcze w dwa ciekawe miejsca.</p>
<p>Z wieży widokowej w <strong>Burzynie</strong> oglądaliśmy przez lornetki <strong>żurawie</strong>, <strong>czaple</strong> i <strong>dwa</strong> ogromne <strong>bieliki</strong> siedzące na skraju lasu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5758 aligncenter" title="Oglądamy bieliki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14.jpg" alt="Oglądamy bieliki" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W <strong>Brzostowie</strong>, główną atrakcją jest przeprawa przez Biebrzę „szczęśliwych krów”, wypasających się samodzielnie na dzikich łąkach. W tym dniu nie zdążyliśmy ich już zobaczyć, ale postanowiliśmy wrócić później. Tymczasem, pani Ania, przygotowała dla nas <strong>przyrodnicze zadania</strong>! Musieliśmy prawidłowo ułożyć stadia rozwoju różnych owadów i odgadywaliśmy, czym są preparaty zgromadzone w pudełeczkach. Były tu prawdziwe rarytasy – sierść wilka, ząb łosia, wypluwka sowy, jajko zaskrońca… Piękne! I piękny dzień:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5759 aligncenter" title="Przyrodnicza zgaduj-zgadula" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15.jpg" alt="Przyrodnicza zgaduj-zgadula" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>cdn&#8230;:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/">Bagiennymi szlakami</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabawy z bobrami</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawy-z-bobrami/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawy-z-bobrami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Mar 2011 22:14:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[Indianie]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4520</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Nie spotkaliśmy jeszcze niestety dotąd prawdziwego bobra na wolności, ale ich ślady – jak może pamiętacie – już wielokrotnie. Obserwacja bobrów w ich naturalnym środowisku, musi być prawdziwą przyjemnością, która – mam nadzieję – nas kiedyś spotka. Na razie jednak, zabrałam dziewczynki w literacką podróż nad Rzekę Żółtych Brzóz, gdzie żyły dwa małe boberki, którymi zaopiekowało się indiańskie rodzeństwo. Tę piękną historię opisał oczywiście wiele lat temu Grey Owl. Książka, którą czytałam w dzieciństwie, nosiła tytuł „Sejdżio i jej bobry”. Teraz czytałyśmy nowe wydanie, o tytule „Przygody Sajo i małych bobrów”. Grey Owl to prawdziwy gawędziarz, książkę czyta się z zapartym tchem, a oprócz przeżycia indiańskich przygód w kanadyjskiej puszczy, miałyśmy również okazję sporo dowiedzieć się o życiu bobrów.   „Zobaczycie wielkie rzeki, jeziora, szumiące bory, dziwne zwierzątka, które pracują, rozmawiają i mieszkają w małych, przez nie samych zbudowanych miasteczkach, wysokie drzewa, które będą się wam przyjaźnie kłaniały, i strumyki, wiecznie o czymś śpiewające miękkim, ślicznym głosem. Zasiądziemy obok płonącego ogniska obozowego w zadymionym, brunatnym indiańskim wigwamie. Usłyszycie opowieść z dawno minionej przeszłości.”   I rzeczywiście, książka pochłonęła nas całkowicie na kilka dni, a dodatkowo zainspirowała do poszukania również filmowych informacji o bobrach. Ten film jest świetną ilustracją do [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawy-z-bobrami/">Zabawy z bobrami</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Nie spotkaliśmy jeszcze niestety dotąd prawdziwego bobra na wolności, ale <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/bobry/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">ich ślady – jak może pamiętacie – już wielokrotnie</span></a>.</p>
<p>Obserwacja bobrów w ich naturalnym środowisku, musi być prawdziwą przyjemnością, która – mam nadzieję – nas kiedyś spotka.</p>
<p>Na razie jednak, zabrałam dziewczynki w literacką podróż nad Rzekę Żółtych Brzóz, gdzie żyły dwa małe boberki, którymi zaopiekowało się indiańskie rodzeństwo. Tę piękną historię opisał oczywiście wiele lat temu <strong>Grey Owl</strong>. Książka, którą czytałam w dzieciństwie, nosiła tytuł <strong>„Sejdżio i jej bobry”.</strong> Teraz czytałyśmy nowe wydanie, o tytule <strong>„Przygody Sajo i małych bobrów”.</strong></p>
<p>Grey Owl to prawdziwy gawędziarz, książkę czyta się z zapartym tchem, a oprócz przeżycia indiańskich przygód w kanadyjskiej puszczy, miałyśmy również okazję sporo dowiedzieć się o życiu bobrów.</p>
<p><em> </em></p>
<p><em>„Zobaczycie wielkie rzeki, jeziora, szumiące bory, dziwne zwierzątka, które pracują, rozmawiają i mieszkają w małych, przez nie samych zbudowanych miasteczkach, wysokie drzewa, które będą się wam przyjaźnie kłaniały, i strumyki, wiecznie o czymś śpiewające miękkim, ślicznym głosem. Zasiądziemy obok płonącego ogniska obozowego w zadymionym, brunatnym indiańskim wigwamie. Usłyszycie opowieść z dawno minionej przeszłości.”</em></p>
<p><em> </em></p>
<p>I rzeczywiście, książka pochłonęła nas całkowicie na kilka dni, a dodatkowo zainspirowała do poszukania również filmowych informacji o bobrach.</p>
<p>Ten film jest świetną ilustracją do książkowych opisów Grey Owl’a.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=VuMRDZbrdXc">httpv://www.youtube.com/watch?v=VuMRDZbrdXc</a></p>
<p> Spotkanie z bobrem jest zdecydowanie trudniejsze niż odnalezienie śladów jego pracy. Ścięte drzewa, tamy i żeremia widzieliśmy już w różnych miejscach, a teraz postanowiłyśmy przygotować się również do odnalezienia tropów bobra.</p>
<p>Po lekturze książki o Sejdżio, do maskotek z którymi śpi moja najmłodsza córka, dołączył jeszcze mały boberek. Któregoś poranka postanowił jednak samodzielnie opuścić posłanie i ukryć się przed swoją małą opiekunką. Zosi nie pozostało nic innego jak odnaleźć go po pozostawionych tropach:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/03/tropy-bobra.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4524 aligncenter" title="tropy bobra" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/03/tropy-bobra.jpg" alt="tropy bobra" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/03/tropy-bobra.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/03/tropy-bobra-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/03/tropy-bobra-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Tropy zrobiłyśmy razem z Rozalką i myślę, że już teraz zapamiętamy, że przednie nóżki zostawiają ślady z pazurkami, a tylne są większe i mają dodatkowo błony.</p>
<p>Zobaczymy, czy uda nam się kiedyś wykorzystać naszą wiedzę w praktyce:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawy-z-bobrami/">Zabawy z bobrami</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawy-z-bobrami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 22:18:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=2797</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Kiedy mama spędzała piękny, letni dzień w biurze, jej córki pojechały wraz ze swoją ciocią, na jedną z ostatnich wakacyjnych wycieczek. Mamie pozostało tylko obejrzeć zdjęcia i przeczytać relację: W bliskim sąsiedztwie mojego domu rozciąga się Wielkopolski Park Narodowy. Już w 1922 roku wybitny biolog i botanik Uniwersytetu Poznańskiego, prof. Adam Wodziczko, wystąpił o utworzenie parku narodowego wokół Osowej Góry, jednak ostatecznie powstał on dopiero w 1957 roku. Na terenie parku, w 1941 roku, został wybudowany pałac, który był rezydencją Arthura Greisera, namiestnika Rzeszy w kraju Warty, wsławionego brutalną germanizacją i eksterminacją Polaków. Obecnie w pałacu mieści się dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz Muzeum Przyrodnicze. Właśnie do niego wybrałyśmy się z dziewczynkami w czasie jednego z upalnych dni wakacji. W pierwszej sali naszą uwagę zwrócił wielki kominek, który ozdobiony był kafelkami z niemieckimi nazwami wielkopolskich miejscowości. Większość tych nazw, razem ze starszą z dziewczynek, rozszyfrowałyśmy (np. Schrimm = Śrem, Jarotschin = Jarocin). Znalazłyśmy też kafelek z rysunkiem wyspy zamkowej, którą później zobaczyłyśmy „na żywo”. W muzeum podziwiałyśmy scenki z życia zwierząt, które spotkać można w WPN. Również kolekcje ptaków i owadów wprawiły nas w zachwyt. Znalazłyśmy chyba wszystkie gatunki ptaków i motyli, które wcześniej spotykałyśmy w pobliżu naszych domów, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/">Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Kiedy mama spędzała piękny, letni dzień w biurze, jej córki pojechały wraz ze swoją ciocią, na jedną z ostatnich wakacyjnych wycieczek. Mamie pozostało tylko obejrzeć zdjęcia i przeczytać relację:<br />
</span></span><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><br />
</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W bliskim sąsiedztwie mojego domu rozciąga się <strong>Wielkopolski Park Narodowy</strong>. Już w 1922 roku wybitny biolog i botanik Uniwersytetu Poznańskiego, prof. Adam Wodziczko, wystąpił o utworzenie parku narodowego wokół Osowej Góry, jednak ostatecznie powstał on dopiero w 1957 roku. Na terenie parku, w 1941 roku, został wybudowany pałac, który był rezydencją Arthura Greisera, namiestnika Rzeszy w kraju Warty, wsławionego brutalną germanizacją i eksterminacją Polaków. Obecnie w pałacu mieści się dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz Muzeum Przyrodnicze. Właśnie do niego wybrałyśmy się z dziewczynkami w czasie jednego z upalnych dni wakacji.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/110.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2812 aligncenter" title="Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/110.jpg" alt="Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach" width="518" height="387" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/110.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/110-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W pierwszej sali naszą uwagę zwrócił wielki <strong>kominek</strong>, który ozdobiony był kafelkami z niemieckimi nazwami wielkopolskich miejscowości. Większość tych nazw, razem ze starszą z dziewczynek, rozszyfrowałyśmy (np. Schrimm = Śrem, Jarotschin = Jarocin). Znalazłyśmy też kafelek z rysunkiem wyspy zamkowej, którą później zobaczyłyśmy „na żywo”.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/27.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2815 aligncenter" title="kominek w &quot;Greiserówce&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/27.jpg" alt="kominek w &quot;Greiserówce&quot;" width="519" height="388" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/27.jpg 519w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/27-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 519px) 100vw, 519px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W muzeum podziwiałyśmy <strong>scenki z życia zwierząt</strong>, które spotkać można w WPN. Również kolekcje ptaków i owadów wprawiły nas w zachwyt. Znalazłyśmy chyba wszystkie gatunki ptaków i motyli, które wcześniej spotykałyśmy w pobliżu naszych domów, wspomnę tu choćby dzięcioła zielonego, szczygła, kopciuszka czy bażanta, a z motyli pazia królowej, różne rusałki, karłątki, czerwończyki i modraszki.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/113.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2816 aligncenter" title="zwierzaki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/113.jpg" alt="zwierzaki" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/113.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/113-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/123.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2817 aligncenter" title="ptaki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/123.jpg" alt="ptaki" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/123.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/123-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/131.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2818 aligncenter" title="dziupla dzięcioła" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/131.jpg" alt="dziupla dzięcioła" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/131.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/131-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></span></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Dziewczynki z</span></span>ainteresowały się także interaktywnym przewodnikiem po muzeum, a ściślej rzecz biorąc <strong>grami</strong>, w jakie można z nim zagrać:)</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/141.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2821 aligncenter" title="gra w muzeum" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/141.jpg" alt="gra w muzeum" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/141.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/141-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/151.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2822 aligncenter" title="wygrają prawdziwki czy muchomory?" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/151.jpg" alt="wygrają prawdziwki czy muchomory?" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/151.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/151-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Po wyjściu z budynku muzeum udałyśmy się na parking i już chciałyśmy odjeżdżać, gdy naszą uwagę zwróciły <strong>tablice ze zwierzętami i tajemniczy znak sowy</strong>. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/161.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2823 aligncenter" title="za znakiem sowy..." src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/161.jpg" alt="za znakiem sowy..." width="518" height="386" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/161.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/161-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Ruszyłyśmy wzdłuż strzałek i okazało się, że jest to <strong>ścieżka dydaktyczna</strong> z elementami sportowymi. Była tam ścieżka ze zróżnicowaną fakturą (piasek, szyszki, kamienie, kasztany, drewno), którą należało przejść boso&#8230;</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/171.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2824 aligncenter" title="tor przejścia &quot;na bosaka&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/171.jpg" alt="tor przejścia &quot;na bosaka&quot;" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/171.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/171-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">&#8230;był tor do skoku w dal, plansze z rebusami przyczepione do „ławek szkolnych” i oczywiście tablice z informacjami o różnych atrakcjach przyrodniczych. Niedaleko tablicy informującej o bobrach, znalazłyśmy pień nadgryziony przez te zwierzęta. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/181.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2826 aligncenter" title="niespodzianki ścieżki edukacyjnej" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/181.jpg" alt="niespodzianki ścieżki edukacyjnej" width="516" height="387" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/181.jpg 516w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/181-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 516px) 100vw, 516px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Na chwilę odpoczynku zatrzymałyśmy się na małym drewnianym pomoście z widokiem na <strong>Jezioro Góreckie</strong> i <strong>Wyspę Zamkową</strong>. Niestety, nie udało nam się dostrzec ruin zamku, najlepiej to robić od późnej jesieni do wczesnej wiosny, gdy nie zasłaniają ich liście drzew. Zamek zbudował w 1825 roku Tytus Działyński w prezencie ślubnym dla swojej siostry Klaudyny z Działyńskich Potockiej, później służył jako kwatera wojskom powstańczym.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/191.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2827 aligncenter" title="O zamku" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/191.jpg" alt="O zamku" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/191.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/191-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Przeczytałyśmy w przewodniku, że zamek na wyspie nawiedza duch Stanisława Górki, który w XVI wieku był wojewodą poznańskim, a człowiekiem złym i niegodziwym. Jego corocznej wizycie na wyspie towarzyszą grzmoty i krakanie kruków. Niektórzy twierdzą, że <strong>duch</strong> Stanisława Górki pojawia się pod postacią ogromnego psa, biegnącego wzdłuż brzegów jeziora</span><span style="font-family: Times New Roman;">.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/20.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2828 aligncenter" title="Wyspa Zamkowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/20.jpg" alt="Wyspa Zamkowa" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/20.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/20-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Po odpoczynku wspięłyśmy się stromą ścieżką prowadzącą na parking&#8230;</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/211.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2829 aligncenter" title="mała wspinaczka" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/211.jpg" alt="mała wspinaczka" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/211.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/211-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">&#8230; a tu znowu zobaczyłyśmy dziwne ślady. Okazało się, że są to ślady lisa, dzika i jelenia, biegnące wydeptanymi przez nie ścieżkami, raz po raz krzyżujące się wzajemnie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/221.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2830 aligncenter" title="ślady " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/221.jpg" alt="ślady " width="518" height="388" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/221.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/08/221-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/">Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wycieczka Bobrowym Szlakiem</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-bobrowym-szlakiem/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-bobrowym-szlakiem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 21:08:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=1719</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Rozlewiska w starorzeczu Warty na terenie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego, przyciągają w wiosenne weekendy wielu spacerowiczów z pobliskiego Poznania. Najwięcej z nich zatrzymuje się przy pałacu w Rogalinie, ale warto poszukać też w tej pięknej okolicy, trochę mniej znanych szlaków. Wraz z moimi przyjaciółkami i gromadką naszych dzieci spędziłyśmy miło niedzielne przedpołudnie, na przyrodniczej wyprawie nadwarciańskimi łąkami. Chciałyśmy poszukać śladów bobrów na „Bobrowym Szlaku” – edukacyjnej ścieżce w okolicach Czmońca. Na początek jednak poświęciłyśmy trochę czasu na poszukiwanie samego szlaku. Przy głównej drodze, nie ma niestety żadnego drogowskazu ani tablicy informacyjnej, a jak to często bywa w naszym kraju, spotkani mieszkańcy wsi nic nie słyszeli o miejscowych atrakcjach. Ostatecznie jednak udało nam się odnaleźć „Bobrowy Szlak”. Wiódł łąkami, skrajem rozlewisk, czasami zagłębiał się w las. Dzieci goniły motyle, zbierały muszle wodnych ślimaków, szyszki i patyki. Widzieliśmy przelatującego nisko bociana, duże gniazdo na wysokiej sośnie, ptasie dziuple i polne stokrotki. Znaleźliśmy również, skonstruowaną przez bobry, małą tamę i dotarliśmy do wybudowanej niedawno, 15 metrowej, drewnianej wieży widokowej. Można stąd podziwiać nadwarciańską panoramę i przelatujące ptaki. Na prośbę dzieci, weszłam z nimi na wieżę trzy razy:)</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-bobrowym-szlakiem/">Wycieczka Bobrowym Szlakiem</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Rozlewiska w starorzeczu Warty na terenie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego, przyciągają w wiosenne weekendy wielu spacerowiczów z pobliskiego Poznania. Najwięcej z nich zatrzymuje się przy pałacu w Rogalinie, ale warto poszukać też w tej pięknej okolicy, trochę mniej znanych szlaków.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/115.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1721 aligncenter" title="Dolina Warty w okolicach Czmońca" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/115.jpg" alt="Dolina Warty w okolicach Czmońca" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/115.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/115-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Wraz z moimi przyjaciółkami i gromadką naszych dzieci spędziłyśmy miło niedzielne przedpołudnie, na przyrodniczej wyprawie nadwarciańskimi łąkami. Chciałyśmy poszukać śladów bobrów na <a href="http://www.kornik.pl/artykuly.php?id=155&amp;menu=5" target="_blank"><strong>„<span style="color: #0000ff;">Bobrowym Szlaku”</span></strong></a><span style="color: #0000ff;"><strong> </strong>–</span> edukacyjnej ścieżce w okolicach Czmońca. Na początek jednak poświęciłyśmy trochę czasu na poszukiwanie samego szlaku. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Przy głównej drodze, nie ma niestety żadnego drogowskazu ani tablicy informacyjnej, a jak to często bywa w naszym kraju, spotkani mieszkańcy wsi nic nie słyszeli o miejscowych atrakcjach.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Ostatecznie jednak udało nam się odnaleźć „Bobrowy Szlak”. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/212.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1722 aligncenter" title="Jedna z tablic edukacyjnych na &quot;Szlaku Bobrowym&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/212.jpg" alt="Jedna z tablic edukacyjnych na &quot;Szlaku Bobrowym&quot;" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/212.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/212-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Wiódł łąkami, skrajem rozlewisk, czasami zagłębiał się w las. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/39.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1725 aligncenter" title="Mostek" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/39.jpg" alt="Mostek" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/39.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/39-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Dzieci goniły motyle, zbierały muszle wodnych ślimaków, szyszki i patyki. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/47.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1726 aligncenter" title="Muszle" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/47.jpg" alt="Muszle" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/47.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/47-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Widzieliśmy przelatującego nisko bociana, duże gniazdo na wysokiej sośnie, ptasie dziuple i polne stokrotki. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Znaleźliśmy również, skonstruowaną przez bobry, małą tamę i dotarliśmy do wybudowanej niedawno, 15 metrowej, drewnianej wieży widokowej. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/55.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1727 aligncenter" title="Wieża widokowa na Szlaku Bobrowym" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/55.jpg" alt="Wieża widokowa na Szlaku Bobrowym" width="389" height="518" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/55.jpg 389w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/55-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 389px) 100vw, 389px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Można stąd podziwiać nadwarciańską panoramę i przelatujące ptaki. Na prośbę dzieci, weszłam z nimi na wieżę trzy razy:)</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-bobrowym-szlakiem/">Wycieczka Bobrowym Szlakiem</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/wycieczka-bobrowym-szlakiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Palmy i wycinanki, czyli Wielkanoc na Kurpiach</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/palmy-i-wycinanki-czyli-wielkanoc-na-kurpiach/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/palmy-i-wycinanki-czyli-wielkanoc-na-kurpiach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2009 22:12:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=1595</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Zbliża się Wielkanoc, a nasz zestaw świątecznych ozdób i wycinanek, z każdym dniem jest coraz większy. Silnie zaznacza się w nich motyw kur:) Choć dzieci pracują wytrwale &#8211; tną, kleją i ozdabiają – to jednak nie bardzo wyobrażam sobie, że mogłybyśmy stworzyć tak ogromną palmę, jaką wiele rodzin przygotowuje na Kurpiach. Największe z takich palm mogą mieć nawet 10 m wysokości, choć zazwyczaj są niższe, za to z mnóstwem kolorowych wstążek i bibułkowych kwiatów, przygotowywanych w domach i szkołach przez wiele miesięcy. Co roku, w Niedzielę Palmową, w wiosce Łyse, ma miejsce konkurs na najpiękniejszą z palm. Kurpiowskie palmy, przygotowuje również rodzina, z położonych w gminie Łyse, Lipnik, u której kilka lat temu spędzaliśmy święta wielkanocne. Mieszkaliśmy w kurpiowskiej, drewnianej chacie i razem z kilkuletnimi dziećmi gospodarzy uczyliśmy się tworzyć bibułkowe kwiaty i wycinanki z papieru. Nasza, dwuletnia wtedy córka, choć nie próbowała jeszcze nic wycinać, była bardzo zaciekawiona kolorowymi ozdobami. Radość życia, kolorowe odrodzenie &#8211; nierozłącznie związane ze Świętami Wielkiej Nocy – potęgowały się jeszcze dla nas, poprzez kontakt z kurpiowską tradycją: palmami, wycinankami i barwnymi strojami regionalnymi podczas mszy rezurekcyjnej. Wielkanocny czas spędzaliśmy również na wycieczkach. Gospodarze zaprowadzili nas na rozlewiska, gdzie bobry budują żeremia, a nasza [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/palmy-i-wycinanki-czyli-wielkanoc-na-kurpiach/">Palmy i wycinanki, czyli Wielkanoc na Kurpiach</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Zbliża się Wielkanoc, a nasz zestaw świątecznych ozdób i wycinanek, z każdym dniem jest coraz większy. Silnie zaznacza się w nich motyw kur:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1599 aligncenter" title="Wielkanocna kura" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/71.jpg" alt="Wielkanocna kura" width="412" height="428" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/71.jpg 412w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/71-289x300.jpg 289w" sizes="(max-width: 412px) 100vw, 412px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1598 aligncenter" title="Wielkanocne wycinanki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/61.jpg" alt="Wielkanocne wycinanki" width="562" height="308" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/61.jpg 562w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/61-300x164.jpg 300w" sizes="(max-width: 562px) 100vw, 562px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Choć dzieci pracują wytrwale &#8211; tną, kleją i ozdabiają – to jednak nie bardzo wyobrażam sobie, że mogłybyśmy stworzyć tak ogromną palmę, jaką wiele rodzin przygotowuje na <strong>Kurpiach</strong>. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1603 aligncenter" title="Palmy kurpiowskie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy.jpg" alt="Palmy kurpiowskie" width="327" height="400" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy.jpg 327w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy-245x300.jpg 245w" sizes="(max-width: 327px) 100vw, 327px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Największe z takich palm mogą mieć nawet 10 m wysokości, choć zazwyczaj są niższe, za to z mnóstwem kolorowych wstążek i bibułkowych kwiatów, przygotowywanych w domach i szkołach przez wiele miesięcy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1604 aligncenter" title="Palmy w parafii Łyse" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy2.jpg" alt="Palmy w parafii Łyse" width="490" height="368" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy2.jpg 490w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 490px) 100vw, 490px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Co roku, w Niedzielę Palmową, w wiosce <a href="http://www.gminalyse.pl/ " target="_blank"><strong><span style="color: #339966;">Łyse</span></strong></a>, ma miejsce konkurs na najpiękniejszą z palm. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1606 aligncenter" title="Palmy kurpiowskie - Łyse" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy3.jpg" alt="Palmy kurpiowskie - Łyse" width="490" height="368" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy3.jpg 490w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy3-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 490px) 100vw, 490px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Kurpiowskie palmy, przygotowuje również rodzina, z położonych w gminie Łyse, <strong>Lipnik</strong>, u której kilka lat temu spędzaliśmy święta wielkanocne. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1608 aligncenter" title="Wnętrze kurpiowskiej chaty" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/31.jpg" alt="Wnętrze kurpiowskiej chaty" width="516" height="370" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/31.jpg 516w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/31-300x215.jpg 300w" sizes="(max-width: 516px) 100vw, 516px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Mieszkaliśmy w kurpiowskiej, drewnianej chacie i razem z kilkuletnimi dziećmi gospodarzy uczyliśmy się tworzyć bibułkowe kwiaty i wycinanki z papieru.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/22.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1609 aligncenter" title="Papierowe ozdoby w kurpiowskiej chacie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/22.jpg" alt="Papierowe ozdoby w kurpiowskiej chacie" width="352" height="534" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/22.jpg 352w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/22-198x300.jpg 198w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Nasza, dwuletnia wtedy córka, choć nie próbowała jeszcze nic wycinać, była bardzo zaciekawiona kolorowymi ozdobami.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1610 aligncenter" title="wycinanka kurpiowska" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/14.jpg" alt="wycinanka kurpiowska" width="451" height="326" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/14.jpg 451w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/14-300x217.jpg 300w" sizes="(max-width: 451px) 100vw, 451px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Radość życia, kolorowe odrodzenie &#8211; nierozłącznie związane ze Świętami Wielkiej Nocy – potęgowały się jeszcze dla nas, poprzez kontakt z kurpiowską tradycją: palmami, wycinankami i barwnymi strojami regionalnymi podczas mszy rezurekcyjnej.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1611 aligncenter" title="Stroje kurpiowskie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy4.jpg" alt="Stroje kurpiowskie" width="369" height="490" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy4.jpg 369w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/ayse-palmy4-226x300.jpg 226w" sizes="(max-width: 369px) 100vw, 369px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Wielkanocny czas spędzaliśmy również na wycieczkach. Gospodarze zaprowadzili nas na rozlewiska, gdzie bobry budują żeremia, a nasza córka miała okazję spotkać się „oko w oko” z żabami.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1612 aligncenter" title="Żeremia bobrowe" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/41.jpg" alt="Żeremia bobrowe" width="375" height="452" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/41.jpg 375w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/41-249x300.jpg 249w" sizes="(max-width: 375px) 100vw, 375px" /></a> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Zwiedzaliśmy stary wiatrak i <strong>skansen w Nowogrodzie</strong>. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Wybraliśmy się na <strong>torfowisko „Serafin”,</strong> gdzie malowniczą drewnianą kładką można wędrować w głąb bagien. Żyje tu niezliczona ilość ciekawych roślin, owadów, ptaków i innych zwierząt, których poznanie ułatwiają tabliczki informacyjne umieszczone wzdłuż szlaku i drewniana wieża obserwacyjna.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/81.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1615 aligncenter" title="Torfowisko &quot;Serafin&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/81.jpg" alt="Torfowisko &quot;Serafin&quot;" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/81.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/81-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Wieczorem słuchaliśmy kurpiowskich opowieści, popijając wytwarzane przez gospodarza regionalne kozicowe piwo.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">W czasie Wielkanocy, z przyjemnością wracamy do zdjęć i naszych wspomnień z Kurpii, a dziewczynki bardzo chciałby zrobić kiedyś – nawet całkiem małą – palmę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1616 aligncenter" title="Zgadywanka z palmami" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/51.jpg" alt="Zgadywanka z palmami" width="502" height="488" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/51.jpg 502w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/51-300x292.jpg 300w" sizes="(max-width: 502px) 100vw, 502px" /></a></span></p>
<p style="text-align: center;"><em>Zgadywanka pochodzi z czasopisma &#8220;Jaś&#8221;</em></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/palmy-i-wycinanki-czyli-wielkanoc-na-kurpiach/">Palmy i wycinanki, czyli Wielkanoc na Kurpiach</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/palmy-i-wycinanki-czyli-wielkanoc-na-kurpiach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bobrowe zwyczaje</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/bobrowe-zwyczaje/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/bobrowe-zwyczaje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2009 21:41:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=1289</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Grey Owl „Sejdżio i jej bobry”. Pamiętam, że gdy jako dziecko czytałam tę książkę, marzyłam by pojechać kiedyś do Kanady i tak jak indiańskie dzieci zaprzyjaźnić się tam z bobrami. The story of Grey Owl   Okazuje się, że bobry spotkać można też znacznie bliżej. Nawet bardzo blisko domu. Czasami wystarczy wyjść na spacer. Tak jak moja siostra, która opisuje jak to razem z dziewczynkami spotkała ślady bytowania bobrów, bardzo blisko Poznania, w zakolach rzeczki Głuszynki.   &#8220;Ostatnie zimowe tygodnie zdawały się być nieprzyjazne spacerowiczom, gdy więc słońce nieśmiało zaczęło przebijać się zza chmur, wyruszyłyśmy czym prędzej poszukać oznak żyjącej przyrody.  Po wejściu do lasu zobaczyłyśmy ślady pozostawione na resztkach śniegu przez podkute konie, biegające psy i ptaki poszukujące pożywienia. Dziewczynki poznały polankę z zasuszonymi źdźbłami i badylami, gdzie latem zbierały kwiatki na wianki i bukiety. Zafascynowane na wpół zamarzniętymi kałużami, przy każdej zatrzymywały się i patykiem przesuwały po całej powierzchni cienkie tafle lodu. Później postanowiłyśmy zobaczyć, czy na pobliskiej rzeczce również znajduje się lód. Okazało się, że woda ani myślała schować się pod nim i płynęła sobie wartkim strumieniem. Zobaczyłyśmy też ciekawe pnie drzew leżące w poprzek koryta i mnóstwo świeżych wiórów na brzegu. Znać tu było niewątpliwie [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bobrowe-zwyczaje/">Bobrowe zwyczaje</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><strong>Grey Owl „Sejdżio i jej bobry”.</strong> Pamiętam, że gdy jako dziecko czytałam tę książkę, marzyłam by pojechać kiedyś do Kanady i tak jak indiańskie dzieci zaprzyjaźnić się tam z bobrami. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/greyowl1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1290 aligncenter" title="Grey Owl z małym bobrem" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/greyowl1.jpg" alt="Grey Owl z małym bobrem" width="370" height="228" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/greyowl1.jpg 370w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/greyowl1-300x185.jpg 300w" sizes="(max-width: 370px) 100vw, 370px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="http://www.waskesiu.org/things_to_do/greyowl.shtml" target="_blank"><em><span style="color: #3366ff;">The story of Grey Owl</span></em></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Okazuje się, że bobry spotkać można też znacznie bliżej. Nawet bardzo blisko domu. Czasami wystarczy wyjść na spacer. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Tak jak moja siostra, która opisuje jak to razem z dziewczynkami spotkała ślady bytowania bobrów, bardzo blisko Poznania, w zakolach rzeczki Głuszynki.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><em><span style="color: #008000;"><strong>&#8220;Ostatnie zimowe tygodnie zdawały się być nieprzyjazne spacerowiczom, gdy więc słońce nieśmiało zaczęło przebijać się zza chmur, wyruszyłyśmy czym prędzej poszukać oznak żyjącej przyrody.<span style="mso-spacerun: yes;">  </span></strong></span></em></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #008000;"><strong>Po wejściu do lasu zobaczyłyśmy ślady pozostawione na resztkach śniegu przez podkute konie, biegające psy i ptaki poszukujące pożywienia. Dziewczynki poznały polankę z zasuszonymi źdźbłami i badylami, gdzie latem zbierały kwiatki na wianki i bukiety. Zafascynowane na wpół zamarzniętymi kałużami, przy każdej zatrzymywały się i patykiem przesuwały po całej powierzchni cienkie tafle lodu. </strong></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #008000;"><strong>Później postanowiłyśmy zobaczyć, czy na pobliskiej rzeczce również znajduje się lód. Okazało się, że woda ani myślała schować się pod nim i płynęła sobie wartkim strumieniem. Zobaczyłyśmy też ciekawe pnie drzew leżące w poprzek koryta i mnóstwo świeżych wiórów na brzegu. Znać tu było niewątpliwie pracę bobrów – typowe ogryzienia przez potężne siekacze, którymi odłupują kawały twardego drewna.</strong></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1297 aligncenter" title="ślady bytowania bobrów nad Głuszynką" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/13.jpg" alt="ślady bytowania bobrów nad Głuszynką" width="640" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/13.jpg 640w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/13-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #008000;"><strong>W domu przeczytałyśmy więcej o tych największych w Europie gryzoniach. Zwierzęta te prawie wyginęły z powodu ich cennego futra i tzw. stroju bobrowego (gęsta wydzielina gruczołów zapachowych stosowana w lecznictwie). W drugiej połowie ubiegłego wieku przeprowadzono akcję zasiedlania bobrów, m. in. w Wielkopolsce, stąd też pewnie ich obecność w podpoznańskiej miejscowości.</strong></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/23.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1298 aligncenter" title="Tu były bobry" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/23.jpg" alt="Tu były bobry" width="640" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/23.jpg 640w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/23-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><span style="color: #008000;"><em><strong>Właściwym środowiskiem dla bobra są wolno płynące rzeki i jeziora o stromych brzegach porośniętych jego ulubionymi wierzbami, topolami i olchami. Słynne tamy stawia rzadko, nie zawsze też buduje żeremia. Robi to, gdy opada poziom wody lub zaczyna brakować drzew. Prowadzi raczej nocny tryb życia, więc bardzo trudno go zobaczyć. </strong></em></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><span style="color: #008000;"><em><strong>Żerowanie bobrów polega na korowaniu cienkich gałązek olch i łóz. Latem do jadłospisu dodają liście, kłącza grzybieni, tataraku i kosaćców, a także owoce.</strong></em></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/32.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1299 aligncenter" title="Drzewo i bobry" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/32.jpg" alt="Drzewo i bobry" width="640" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/32.jpg 640w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/32-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><span style="color: #008000;"><em><strong>Ciekawostką jest fakt, że ze względu na charakterystyczny ogon przypominający rybę, dawniej wolno go było spożywać w czasie postu, natomiast brak było dyspensy na resztę ciała&#8221;.<br />
</strong></em></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Sejdżio i jej bobry należeli do indiańskiego plemienia Odżibwejów. Bóbr pomoże Ci nauczyć się kilku słów z ich języka: <a title="Bóbr uczy języka Odżibwejów" href="http://www.aboriginalaffairs.gov.on.ca/english/kids/words/face.asp " target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Gra</strong></span></a></span></span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bobrowe-zwyczaje/">Bobrowe zwyczaje</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/bobrowe-zwyczaje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
