<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><feed
	xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0"
	xml:lang="pl-PL"
	>
	<title type="text">Pikinini</title>
	<subtitle type="text">Blog o dzieciństwie</subtitle>

	<updated>2021-04-25T15:27:02Z</updated>

	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/" />
	<id>https://blog.dwakoziolki.pl/feed/atom/</id>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/feed/atom/" />

	<generator uri="https://wordpress.org/" version="6.4.2">WordPress</generator>
	<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Znów hodujemy motyle]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-hodujemy-motyle/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9621</id>
		<updated>2021-04-25T15:27:02Z</updated>
		<published>2021-04-25T15:26:57Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Dzieci w ogrodzie" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="motyle" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Hodowla motyli wciąga! Pierwsze rusałki wyhodowaliśmy &#8211; z zestawów dostępnych w Pikinini &#8211; 8 lat temu. Później wychowaliśmy pazia królowej i latolistki cytrynki. Nasze doświadczenia opisaliśmy na blogu, a znajdziecie je klikając tag #motyle. Kiedy niedawno znów pojawiły się u nas zestawy motylowe, postanowiliśmy powtórzyć hodowlę rusałek. Całość relacjonowaliśmy na bieżąco w relacji na Instagramie. Znajdziecie ją na naszym koncie, w zapisanym katalogu &#8220;Hodowla motyli&#8221;. Tymczasem zapraszamy również do krótkiej relacji blogowej. Znów hodujemy motyle. Gąsienice Gąsienice dotarły do nas w kartoniku wysłanym z Wielkiej Brytanii 9 marca. Po 8 dniach były już w Polsce. Każdego dnia stawały się większe choć trzeba wiedzieć, że gąsienice nie rosną w tradycyjny sposób. By stać się większą, muszą zrzucić swoją starą skórę. Robią to 5 razy. Nasi goście mieli pożywienia pod dostatkiem bo przywieźli je z sobą w plastikowym pudełku. Oznaką tego, że mają apetyt, były brązowe kulki odchodów. Gąsienice wędrowały po ściankach, próbowały przyczepności, zawisając na chwilę pod wieczkiem, ale czasami były po prostu bardzo spokojne. Plotły też wokół siebie charakterystyczne nici. Szybkość cykl rozwoju motyla, regulowana jest w naturze przez temperaturę i długość dnia. W czasie ciepłego lata, motyle rozwijają się dwa razy szybciej niż wiosną i jesienią. Poczwarki Pierwsza poczwarka [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-hodujemy-motyle/">Znów hodujemy motyle</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-hodujemy-motyle/"><![CDATA[
<p>Hodowla motyli wciąga! Pierwsze rusałki wyhodowaliśmy &#8211; z <a href="https://www.pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/motyle/hodowla_zywych_motyli" target="_blank" rel="noopener">zestawów dostępnych w Pikinini</a> &#8211; 8 lat temu. Później wychowaliśmy pazia królowej i latolistki cytrynki. Nasze doświadczenia opisaliśmy na blogu, a znajdziecie je klikając tag <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/motyle/" target="_blank" rel="noopener">#motyle</a>. Kiedy niedawno znów pojawiły się u nas zestawy motylowe, postanowiliśmy powtórzyć hodowlę rusałek. Całość relacjonowaliśmy na bieżąco w relacji na Instagramie. Znajdziecie ją na <a href="https://www.instagram.com/pikinini.pl/" target="_blank" rel="noopener">naszym koncie</a>, w zapisanym katalogu &#8220;Hodowla motyli&#8221;. Tymczasem zapraszamy również do krótkiej relacji blogowej. Znów hodujemy motyle.</p>
<p><span id="more-9621"></span></p>
<h2>Gąsienice</h2>
<p>Gąsienice dotarły do nas w kartoniku wysłanym z Wielkiej Brytanii 9 marca. Po 8 dniach były już w Polsce. Każdego dnia stawały się większe choć trzeba wiedzieć, że gąsienice nie rosną w tradycyjny sposób. By stać się większą, muszą zrzucić swoją starą skórę. Robią to 5 razy.</p>
<p>Nasi goście mieli pożywienia pod dostatkiem bo przywieźli je z sobą w plastikowym pudełku. Oznaką tego, że mają apetyt, były brązowe kulki odchodów. Gąsienice wędrowały po ściankach, próbowały przyczepności, zawisając na chwilę pod wieczkiem, ale czasami były po prostu bardzo spokojne. Plotły też wokół siebie charakterystyczne nici. Szybkość cykl rozwoju motyla, regulowana jest w naturze przez temperaturę i długość dnia. W czasie ciepłego lata, motyle rozwijają się dwa razy szybciej niż wiosną i jesienią.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9627" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9628" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/2.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Poczwarki</h2>
<p>Pierwsza poczwarka pojawiła się po ok. 14 dniach od dotarcia do nas gąsienic. Kolejne formowały się w odstępach kilku dni ale tylko jedna zawisła na górze wieczka, a jedna gdzieś zaginęła. Meszek, który widzicie przy poczwarkach to pozostałość po ostatnim linieniu gąsienicy. Poczwarki nie otacza sztywna skorupa, jak nieraz powszechnie się sądzi. Jest ona samodzielną, żywą istotą. W trakcie jej dojrzewania, pod powierzchnią można dostrzec formujące się skrzydła motyla!</p>
<p>Po przeobrażeniu się gąsienic, przenieśliśmy poczwarki do siatkowego pojemnika, który pozostał nam po poprzednich lokatorach. Tę, która zawisła na wieczku, umieściliśmy wraz z nim w kartonowej podstawce przysłanej wraz z pudełkiem gąsienic. Poczwarki z podłoża przenieśliśmy do pojemnika, kładąc je na papierowym ręczniku.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9634" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/3.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Motyle</h2>
<p>W naturze, gąsienice narażone są na szereg niebezpieczeństw. Najbardziej zagrażają im pasożyty. W hodowli domowej nic takiego im nie grozi, ale trzeba uważać na zbyt silną ekspozycję słoneczną. Choć w poprzednich hodowlach odnosiliśmy spektakularne sukcesy, wypuszczając w świat wszystkich podopiecznych, tym razem pojawiły się tylko dwa motyle. Pierwszy po 9 dniach od czasu gdy został poczwarką.</p>
<p>Ich narodziny to niesamowite przeżycie. Czasami wyklucie motyla trwa krótko ale czasami musi chwilę powalczyć ze starą powłoką. Właśnie taki moment udało nam się uwiecznić na filmiku i możecie obejrzeć go w relacji.</p>
<p>Zaraz po wylęgu, skrzydła motyla są ciasno zwinięte i miękkie. Musi w nie wpompować krew i powietrze. Na tym etapie rozwoju, nie potrafi jeszcze latać. W procesie formowania się skrzydeł pojawiają się czerwone krople. Nie trzeba się tego bać. To nie krew ale naturalna smółka.</p>
<p>Naszych podopiecznych poczęstowaliśmy dojrzałą pomarańczą i wiosennymi kwiatami z ogrodu. Mieszkali z nami 4 dni. Zazwyczaj naszych podopiecznych należy wypuścić po maksymalnie 7 dniach. Później mogą zacząć się rozmnażać.</p>
<p>Uwalniając motyle, czekaliśmy na trochę słońca, które one uwielbiają. Niemniej dobrze radzą sobie również w czasie deszczu i zimniejszych dni. Nasi podopieczni nie odlecieli ale przysiedli na kwitnących kwiatach i schowali się pod liśćmi. Spodnia strona ich skrzydeł pozwala na całkowity kamuflaż!</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9645" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/4.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/4-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/4-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9646" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/5.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/5-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9647" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/6.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/6.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/6-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/04/6-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Nasze rusałki osetnik to gatunek wędrowny. Wczesną wiosną przylatują do Europy z Afryki Północnej (do celu może dotrzeć dopiero trzecie ich pokolenie), a jesienią odlatują w przeciwnym kierunku. Podopieczni z naszej hodowli zostali w Polsce, a może nawet w naszym ogrodzie, gdzie kwitnących roślin nie brakuje. W <a href="https://www.pikinini.pl/ext/artykuly/7" target="_blank" rel="noopener">tym artykule</a> możecie przeczytać co warto posadzić by przywabić skrzydlate towarzystwo. Jeśli i Wy podejmiecie się hodowli, podzielcie się koniecznie z nami wrażeniami.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-hodujemy-motyle/">Znów hodujemy motyle</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-hodujemy-motyle/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-hodujemy-motyle/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Kopaszewska Droga Krzyżowa i tradycje wielkopolskiego rolnictwa &#8211; wycieczka rowerowa]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9559</id>
		<updated>2021-03-27T13:42:20Z</updated>
		<published>2021-03-27T13:08:49Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Wielkopolska" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="rowery" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Tereny przez które wiedzie szlak, o którym chcemy Wam dziś opowiedzieć, to kolebka wielkopolskiego rolnictwa, chroniona przez Park Krajobrazowy im. gen. Dezyderego Chłapowskiego. Kraina ziemiańskich dworów i wielu niesamowitych opowieści z nimi związanych. Jedną z takich tajemnic kryje w sobie Kopaszewska Droga Krzyżowa. Przemierzaliśmy ją dwa razy na rowerach. Pierwszy wypad miał miejsce 20 lat temu z dwuletnią Rozalką, a w ubiegłoroczne wakacje na trasę wybraliśmy się z siedemnastoletnią Zosią. To dzięki jej imienniczce powstała ta piękna droga. Jak dojechać na szlak? Do Kopaszewa najlepiej dotrzeć samochodem. Droga z Poznania, przez Śrem, zajmie ok. godziny. Trasa rozpoczyna się przy pałacu, ale nie wydzielono przy nim parkingu dla turystów. My zaparkowaliśmy więc na poboczu starej platanowej alei (podobno najdłuższej w Europie!). Pałac w Kopaszewie Najpierw zwiedziliśmy park i okolice pałacu. Na jego zewnętrznych ścianach znajdziemy tablice poświęcone, goszczącej tu często u rodziny męża, Helenie Modrzejewskiej i przebywającemu tu również wcześniej, Adamowi Mickiewiczowi. Wnętrza są udostępniane okazjonalnie. Obok pałacu znajduje się kaplica, urokliwie położona na skraju stawu. W ściany kaplicy wmurowano dwie (I i XIV) kopie stacji drogi krzyżowej. Ich cenne, odlane z żelaza, oryginały znajdują się we wnętrzu kaplicy. Ufundował je, wraz z kapliczkami, w które je wmurowano, Jan Koźmian, po [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/">Kopaszewska Droga Krzyżowa i tradycje wielkopolskiego rolnictwa &#8211; wycieczka rowerowa</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/"><![CDATA[
<p>Tereny przez które wiedzie szlak, o którym chcemy Wam dziś opowiedzieć, to kolebka wielkopolskiego rolnictwa, chroniona przez Park Krajobrazowy im. gen. Dezyderego Chłapowskiego. Kraina ziemiańskich dworów i wielu niesamowitych opowieści z nimi związanych. Jedną z takich tajemnic kryje w sobie Kopaszewska Droga Krzyżowa. Przemierzaliśmy ją dwa razy na rowerach. Pierwszy wypad miał miejsce 20 lat temu z dwuletnią Rozalką, a w ubiegłoroczne wakacje na trasę wybraliśmy się z siedemnastoletnią Zosią.</p>
<p>To dzięki jej imienniczce powstała ta piękna droga.</p>
<p><span id="more-9559"></span></p>
<h2>Jak dojechać na szlak?</h2>
<p>Do Kopaszewa najlepiej dotrzeć samochodem. Droga z Poznania, przez Śrem, zajmie ok. godziny. Trasa rozpoczyna się przy pałacu, ale nie wydzielono przy nim parkingu dla turystów. My zaparkowaliśmy więc na poboczu starej platanowej alei (podobno najdłuższej w Europie!).</p>
<h2>Pałac w Kopaszewie</h2>
<p>Najpierw zwiedziliśmy park i okolice pałacu. Na jego zewnętrznych ścianach znajdziemy tablice poświęcone, goszczącej tu często u rodziny męża, Helenie Modrzejewskiej i przebywającemu tu również wcześniej, Adamowi Mickiewiczowi. Wnętrza są udostępniane okazjonalnie. Obok pałacu znajduje się kaplica, urokliwie położona na skraju stawu. W ściany kaplicy wmurowano dwie (I i XIV) kopie stacji drogi krzyżowej. Ich cenne, odlane z żelaza, oryginały znajdują się we wnętrzu kaplicy. Ufundował je, wraz z kapliczkami, w które je wmurowano, Jan Koźmian, po tragicznej śmierci swej żony Zofii.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9570" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9571" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/2.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Historia Zofii Chłapowskiej</h2>
<p>Była córką gen. Dezyderego Chłapowskiego i Antoniny Grudzińskiej, szwagierki księcia Konstantego Romanowa. Urodziła się w Turwi, majątku rodu Chłapowskich. Od dziecka była bardzo wrażliwa, &#8220;skłonna do melancholii&#8221;. Na problemy psychiczne cierpiała też jej ciotka, siostra Dezyderego, którą rodzina się opiekowała. Małżeństwo Zofii z Janem Koźmianem zostało zaaranżowane ale było podobno bardzo udane, a małżonkowie bardzo się kochali. Przez wiele lat mieszkali w Berlinie, ponieważ Jan zajmował się intensywnie emigracyjną działalnością patriotyczną. Kiedy małżonkom udało się po jakimś czasie wrócić do kraju, zamieszkali właśnie w Kopaszewie, majątku podarowanym im przez Dezyderego, oddalonym od Turwi o 4 km. Zofia nie była jednak szczęśliwa. Bardzo cierpiała po przedwczesnym urodzeniu martwego dziecka, a także z powodu silnych bólów głowy, spowodowanych wypadkiem kolejowym. Wtedy właśnie najprawdopodobniej nasiliła się jej depresja. Po wcześniejszej spowiedzi i mszy w przypałacowej kaplicy, otruła się rtęcią. Nad stawem, który widzicie na zdjęciu, odnalazł ją, umierającą, mąż. W miejscu tragedii, Jan postawił figurę św. Józefa, opiekuna rodzin. Wciąż stoi i na pewno ją dostrzeżecie.</p>
<p>Kondukt żałobny z trumną przeszedł do Rąbinia, nekropolii rodu Chłapowskich. Tę trasę, Jan przemierzał później wielokrotnie podczas swego samotnego, trzyletniego życia w pałacu. Wtedy zapewne postanowił ufundować drogę krzyżową choć starania o jej budowę &#8211; z racji samobójczej śmierci Zofii &#8211; były bardzo trudne. Tablice kapliczek zostały odlane w znanej paryskiej pracowni, to one wskazują dalszy kierunek drogi.</p>
<p>Po trzech latach od śmierci żony, Jan Koźmian zdecydował się na studia teologiczne i już jako ksiądz, swą pierwszą mszę sprawował przy grobie Zofii. Jego pragnieniem była cicha służba w wiejskim kościółku, ale tak wybitna osobowość została szybko doceniona przez władze kościelne. Zajmował się szeroko pojętą działalnością publicystyczną, oświatową i charytatywną, zarządzał w imieniu więzionego arcybiskupa Ledóchowskiego diecezją i sam &#8211; w okresie kulturkampfu &#8211; był wieziony. Zmarł w Wenecji a jego nagrobek znajduje się w poznańskiej katedrze.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-9579" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/3.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Na trasie Kopaszewskiej Drogi Krzyżowej</h2>
<p>Kopaszewska Droga Krzyżowa rozpoczyna się przy pałacu. Początkowo wiedzie prosto przez wieś, aż do kapliczki na rozwidleniu dróg. Przez wiele powojennych lat trasa była bardzo zaniedbana. Kiedy jeszcze 20 lat temu jechaliśmy nią z Rozalką, musieliśmy czasami przedzierać się przez chaszcze i przenosić rowery przez strumyki. Teraz, dzięki działalności Społecznego Komitetu Odbudowy Kopaszewskiej Drogi Krzyżowej i Nekropolii Chłapowskich w Rąbiniu, wszystko jest pięknie zagospodarowane. Przy każdej kapliczce znajduje się dodatkowa tablica z opisem dalszej drogi. Warto ją sobie sfotografować, by jeszcze lepiej poradzić sobie w terenie.</p>
<p>Trasa jest piękna i bardzo urozmaicona. Wiedzie przez lasy, pola z zadrzewieniami śródpolnymi (piszę o nich w kolejnej części wpisu), tory dawnej kolejki wąskotorowej, aleje drzew, cieki wodne, mostki, łąki. Po drodze znajdują się wieże widokowe, choć jedna z nich zdecydowanie wymaga jeszcze remontu i nie radzimy na nią wchodzić.</p>
<p>Koniec trasy znajduje się przy kościele w Rąbiniu, gdzie znajdują się groby rodzinne Chłapowskich. Znajdziemy tu nagrobek generała, jego żony, a co ciekawe, wspomnianej już wyżej, jej siostry Joanny, żony wielkiego księcia Konstantego Romanowa. Zwłoki Joanny Grudzińskiej przeniesiono do Rąbinia z Carskiego Sioła, po ogłoszeniu przez bolszewików, akcji likwidacyjnej kościołów i grobów obrządku rzymskokatolickiego.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9587" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/4.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/4-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/4-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9588" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/5.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/5-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9589" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/6.jpg" alt="" width="998" height="561" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/6.jpg 998w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/6-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/6-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 998px) 100vw, 998px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9590" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/7.jpg" alt="" width="998" height="561" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/7.jpg 998w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/7-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/7-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 998px) 100vw, 998px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9591" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/8.jpg" alt="" width="998" height="561" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/8.jpg 998w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/8-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/8-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 998px) 100vw, 998px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9592" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/9.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/9.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/9-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/9-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Dezydery Chłapowski i rozwój wielkopolskiego rolnictwa</h2>
<p>Dezydery, od najmłodszych lat kształcony był w służbie wojskowej. Karierę zawdzięczał swoim talentom w tej dziedzinie i uznaniu Napoleona, w którego szeregach stoczył wiele bitew. Rozczarowany cesarzem (który planuje oddać Księstwo Warszawskie Rosji) porzucił służbę i wrócił do zadłużonego rodzinnego majątku. Turew przejął &#8211; od swego prowadzącego hulaszczy tryb życia ojca &#8211; w wieku 25 lat i praktycznie pozbawiony środków do życia, uczynił ją wzorem dla wielkopolskich majątków. Wiedząc, że nie posiada rolniczych kwalifikacji, wyjechał do Anglii i Szkocji, by praktykować nowoczesne metody agronomiczne. Kupił tam również niezbędne maszyny oraz chodził na wykłady Akademii Rolniczej w Edynburgu. Był wizjonerem i prekursorem pozytywizmu. Na drodze stawało mu wiele przeszkód, począwszy od wybuchu Powstania Listopadowego, w którym mimo niechęci wziął udział, po ogromny opór wielkopolskiego ziemiaństwa.</p>
<p>Jego sposób myślenia o rolnictwie był bliski współczesnej filozofii ekologii i zrównoważonego gospodarowania. Propagowane i zakładane przez niego zadrzewienia śródpolne cały czas są rekomendowane wśród rolników. Znaczenie zadrzewień dla środowiska jest imponujące. Oto niektóre z nich: ograniczają erozję wodną i wietrzną, ograniczają namnażanie się szkodników, dzięki ostojom dla zapylaczy wspomagają plonowanie, regulują temperaturę gleby i powietrza, stanowią zacienioną ostoję dla zwierząt hodowlanych, chronią bioróżnorodność.</p>
<p>Cały program nowoczesnego rolnictwa był dość skomplikowany w porównaniu z panującą do tej pory trójpolówką. Jego wprowadzenie wymagało nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale przede wszystkim wytrwałości, zdolności organizacyjnych i siły przekonywania. Np. do obsługi pługów szwedzkich, Dezydery sprowadzał fornali aż spod Krakowa, ponieważ miejscowi nie chcieli nimi orać. Sąsiedzi uważali, że zwariował, zwłaszcza, że bardzo ograniczał wydatki własne. Wysiłek przyniósł jednak ogromne korzyści. W ciągu 10 lat, Chłapowski spłacił ogromne długi ojca, podwoił dwukrotnie wartość majątku i trzykrotnie roczne dochody.</p>
<p>Przemierzając Kopaszewską Drogę Krzyżową, możemy podziwiać ukształtowanie terenu, aleje i miedze z zadrzewieniami, będące efektem organicznej pracy Dezyderego Chłapowskiego.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9597" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/10.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/10.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/10-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/10-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Turew</h2>
<p>Warto odwiedzić również pobliską Turew, dawny majątek Chłapowskich. To w nim przyszła na świat córka Dezyderego, Zofia. Ona też była autorką pierwszych szkiców neogotyckiej, przypałacowej kaplicy. Sam pałac sprawia obecnie wrażenie lekko zaniedbanego ale mieszcząca się tu siedziba Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego Polskiej Akademii Nauk, nie dysponuje odpowiednimi środkami na remont budynku. Dba jednak o promocję dorobku Chłapowskiego. Jednym z takich działań była poświęcona mu konferencja naukowa. Dzięki koleżance (dziękuję Haniu!), której mąż był współorganizatorem wydarzenia, cieszę się publikacją zawierającą materiały z konferencji. Skorzystałam z nich przy przygotowaniu tego wpisu.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9603" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/11.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/11.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/11-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/03/11-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Zachęcam Was też do zajrzenia na zapisaną relację na naszym Instagramie (katalog Wielkopolska) oraz na <a href="http://poznanskaspacerowka.pl/2021/02/23/sladami-gen-dezyderego-chlapowskiego-turew-racot/" target="_blank" rel="noopener">blog Poznańska Spacerówka</a>, gdzie znajdziecie zdjęcia i wpis o Turwi. I zachęcamy oczywiście do odwiedzenia opisywanych miejsc. O tej porze roku powinny w pałacowym parku w Turwi kwitnąć śnieżyce, a my słyszeliśmy w nim dzięcioła zielonego!</p>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Trasa Kopaszewskiej Drogi Krzyżowej liczy &#8211; w obie strony &#8211; 16 km. Można przebyć ją, tak jak my, na rowerze albo pieszo. Ciekawym przeżyciem będzie na pewno uczestnictwo w, organizowanej tu raz w roku, prawdziwej drodze krzyżowej, w czasie której zbierane są środki na renowację kapliczek czy nekropoli. Informacji z tym związanych szukajcie <a href="http://droga.epralat.edu.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>.</p>
<p>Można zatrzymać się na odpoczynek w Rąbiniu, gdzie w centrum wsi znajduje się przyjemny, ładnie zagospodarowany placyk z drewnianymi stołami. Niedaleko, w wiejskim sklepie, kupiliśmy wodę i lody (płatność tylko gotówką).</p>
<p>Trasa autem z Kopaszewa do Turwi to ok. 7 km. Na pewno wrócimy kiedyś do Turwi by zwiedzić znajdujące się nieopodal pałacu <a href="https://gorzelnia-turew.pl/" target="_blank" rel="noopener">Muzeum Gorzelnictwa</a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/">Kopaszewska Droga Krzyżowa i tradycje wielkopolskiego rolnictwa &#8211; wycieczka rowerowa</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/kopaszewska-droga-krzyzowa/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Dolina Kończaka &#8211; pomysł na zimowy spacer po lesie]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9507</id>
		<updated>2021-01-10T16:23:52Z</updated>
		<published>2021-01-10T16:23:50Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Wielkopolska" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="bobry" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="czas z dziećmi" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="las" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Dni zimowe są krótkie i tym ważniejsze jest dobre wykorzystanie dostępnego światła. Warto więc jak najwięcej spacerować. Wyprawa do zimowego lasu pomoże nam nie tylko doładować witaminę D3 ale też skorzystać z obecnych tam olejków eterycznych. Na szlaku Dolina Kończaka, spotkacie też niesamowite dywany mchu, ślady bobrów, drewniane mostki i koniki polskie. Mając już (prawie) dorosłe dzieci, trudno nam zebrać całą rodzinę by  wybrać się na wycieczkę. Tym razem &#8211; dzięki wielu wolnym dniom &#8211; udało się! Ścieżka dydaktyczna &#8220;Dolina Kończaka&#8221; &#8211; gdzie to jest? Znajdziemy ją w Puszczy Noteckiej w okolicach Obornik, ok. 60 km od Poznania, a właściwie od jego wschodniej granicy, przy której mieszkamy. Tuż obok znajduje się &#8211; sławna ostatnio &#8211; budowa zamku w Stobnicy. Na szlak wyruszyliśmy dzięki inspiracyjnym wpisom na blogach i profilach IG: Zielona wśród ludzi oraz Poznańska spacerówka. Co nas czeka na szlaku? Przede wszystkim musimy przemierzyć ok. 8 km. Tablica informacyjna mówi o 7 km, ale jest to więcej. My przeszliśmy prawie 10. Stało się tak dlatego, że na początkowym odcinku szlaku skręciliśmy za znakami w lewo, zamiast iść za innymi prosto. Uważajcie więc na znaki, które mogą zmylić i być potrzebne dopiero w drodze powrotnej 🙂 No właśnie, znaki! Wiodą [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/">Dolina Kończaka &#8211; pomysł na zimowy spacer po lesie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/"><![CDATA[
<p>Dni zimowe są krótkie i tym ważniejsze jest dobre wykorzystanie dostępnego światła. Warto więc jak najwięcej spacerować. Wyprawa do zimowego lasu pomoże nam nie tylko doładować witaminę D3 ale też skorzystać z obecnych tam olejków eterycznych. Na szlaku Dolina Kończaka, spotkacie też niesamowite dywany mchu, ślady bobrów, drewniane mostki i koniki polskie.</p>
<p><span id="more-9507"></span></p>
<p>Mając już (prawie) dorosłe dzieci, trudno nam zebrać całą rodzinę by  wybrać się na wycieczkę. Tym razem &#8211; dzięki wielu wolnym dniom &#8211; udało się!</p>
<h2>Ścieżka dydaktyczna &#8220;Dolina Kończaka&#8221; &#8211; gdzie to jest?</h2>
<p>Znajdziemy ją w Puszczy Noteckiej w okolicach Obornik, ok. 60 km od Poznania, a właściwie od jego wschodniej granicy, przy której mieszkamy. Tuż obok znajduje się &#8211; sławna ostatnio &#8211; budowa zamku w Stobnicy. Na szlak wyruszyliśmy dzięki inspiracyjnym wpisom na blogach i profilach IG: <a href="https://www.zielonawsrodludzi.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zielona wśród ludzi</a> oraz <a href="http://poznanskaspacerowka.pl/" target="_blank" rel="noopener">Poznańska spacerówka</a>.</p>
<h2>Co nas czeka na szlaku?</h2>
<p>Przede wszystkim musimy przemierzyć <strong>ok. 8 km</strong>. Tablica informacyjna mówi o 7 km, ale jest to więcej. My przeszliśmy prawie 10. Stało się tak dlatego, że na początkowym odcinku szlaku skręciliśmy za znakami w lewo, zamiast iść za innymi prosto. Uważajcie więc na znaki, które mogą zmylić i być potrzebne dopiero w drodze powrotnej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>No właśnie, znaki! Wiodą nas <strong>wizerunki bobrów,</strong> których ślady łatwo odnajdziemy po drodze. Cały szlak ma też <strong>kształt bobra</strong>. Specjalnie włączyłam aplikacje śledzącą trasę by to sprawdzić!</p>
<p>Pod koniec grudnia nie było śniegu (śladowe ilości), za to wrażenie zrobiło na nas bardzo zielone runo leśne. Las &#8211; na pierwszym odcinku trasy &#8211; sprawiał wrażenie pokrytego <strong>miękkim dywanem mchu</strong>. Przez strumień Kończak przechodzi się urokliwymi, <strong>drewnianymi mostkami</strong>. Druga część trasy jest terenowo bardziej urozmaicona. Widać więcej wody i śladów bobrów. Na całej trasie pojawiają się <strong>tabliczki z nazwami drzew</strong> i <strong>tablice edukacyjne</strong> związane z gospodarką leśną. Spotkacie tez <strong>mrowiska</strong> i <strong>paśnik</strong>, a przy końcu trasy <strong>zagrodę z konikami polskimi</strong>. W środku lasu natknęliśmy się też na <strong>grób partyzantów</strong> z 1944 roku. </p>
<p>Przy gruntowej drodze dojazdowej do parkingu, mija się dwa cmentarzyki. Jeden z nich to stara, <strong>ewangelicka nekropolia</strong> dawnych mieszkańców tej okolicy. Warto się przy niej zatrzymać. Wciąż można przeczytać niemieckie napisy na niszczejących płytach.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9524" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9525" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9526" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9527" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/4-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9528" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/5-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Co zjeść?</h2>
<p>Miejsce jest położone z dala od większych, turystycznych miasteczek. Nie szukaliśmy zresztą po drodze niczego, ze względu na ograniczenia covidowe. Zabraliśmy za to do termosu gorącą herbatę, a do pudełek naleśniki z kawałkami gorzkiej czekolady. Na trasie ustawiono drewniane stoły z ławami (w różnej kondycji). My zrobiliśmy popas w połowie szlaku, przy przejściu przez mostek na drugą stronę Kończaka. W pobliżu rośnie ogromny dąb, pomnik przyrody, nadgryziony zresztą przez bobry <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9518" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2021/01/2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Początek ścieżki łatwo znaleźć wpisując w Google Maps &#8220;Dolina Kończaka&#8221;. Znajdziemy tam wtedy podpowiedź kierującą nas na Leśną ścieżkę dydaktyczną o tej nazwie. Dojedziemy tam samochodem, który można zostawić na przygotowanym parkingu, tuż obok dużej tablicy informacyjnej z opisem szlaku. Warto sfotografować sobie szkic trasy z widocznymi na niej przystankami by zorientować się później, w którym mniej więcej miejscu się znajdujemy.</p>
<p>W czasie naszej wycieczki, na parkingu parkowało dość dużo aut ale był to dzień świąteczny. Wiele osób przyjechało też tu tylko po to by obejrzeć zamek w Stobnicy, a nie wędrować szlakiem.</p>
<p>Wiosną można tu podobno spotkać kwitnące śnieżyce. Dajcie nam znać jeśli je tam widzieliście! Na blogu znajdziecie też inne bobrowe szlaki i wpisy o bobrach. Szukajcie ich <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/?s=bobry" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/">Dolina Kończaka &#8211; pomysł na zimowy spacer po lesie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/dolina-konczaka-pomysl-na-zimowy-spacer-po-lesie/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; spacer po Strasburgu]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacer-po-strasburgu/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9467</id>
		<updated>2020-12-29T13:52:39Z</updated>
		<published>2020-12-29T13:52:36Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Jeśli chcecie poznać Alzację, to pobyt w Strasburgu nie wystarczy. O jego dzielnicy La Petite France mówi się, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w tej części Francji. Rzeczywiście, dużo tu szachulcowej zabudowy, ciasnych uliczek i wody w kanałach. Było tu jednak trochę &#8220;zbyt turystycznie&#8221; mimo, że jak pisałam wcześniej, w epoce covidowej, w całej Alzacji było i tak mało turystów. Naszemu wypadowi do Strasburga towarzyszyła też obawa moich rodziców, którzy byli kiedyś świadkami zamachu terrorystycznego przed strasburską katedrą. Nam najbardziej podobał się kilkukilometrowy spacer, od Małej Francji aż do Parlamentu Europejskiego. Chodźcie z nami! Informacje praktyczne Do Strasburga wybraliśmy się w lipcową niedzielę i nie mieliśmy żadnego problemu z poruszaniem się autem po mieście. Zaparkowaliśmy na jednym z podziemnych parkingów w pobliżu dzielnicy La Petite France. W tej dzielnicy znajdziecie też najwięcej miejsc, w których można coś zjeść. Co ciekawe, tradycyjna tarte flambée kosztowała tu mniej niż w małych miasteczkach na szlaku win. O daniach i cenach kuchni alzackiej możecie poczytać więcej w TYM WPISIE. Przed przyjazdem warto sprawdzić godziny zwiedzania w katedrze Notre Dame. Przez dzielnicę La Petite France Mam wrażenie, że większość turystów zatrzymuje się w tym miejscu i większość czasu spędza przy restauracyjnym stoliku. Niemniej warto [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacer-po-strasburgu/">Alzacja &#8211; spacer po Strasburgu</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacer-po-strasburgu/"><![CDATA[
<p>Jeśli chcecie poznać Alzację, to pobyt w Strasburgu nie wystarczy. O jego dzielnicy La Petite France mówi się, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w tej części Francji. Rzeczywiście, dużo tu szachulcowej zabudowy, ciasnych uliczek i wody w kanałach. Było tu jednak trochę &#8220;zbyt turystycznie&#8221; mimo, że jak pisałam wcześniej, w epoce covidowej, w całej Alzacji było i tak mało turystów. Naszemu wypadowi do Strasburga towarzyszyła też obawa moich rodziców, którzy byli kiedyś świadkami zamachu terrorystycznego przed strasburską katedrą. Nam najbardziej podobał się kilkukilometrowy spacer, od Małej Francji aż do Parlamentu Europejskiego. Chodźcie z nami!</p>
<p><span id="more-9467"></span></p>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Do Strasburga wybraliśmy się w lipcową niedzielę i nie mieliśmy żadnego problemu z poruszaniem się autem po mieście. Zaparkowaliśmy na jednym z <strong>podziemnych parkingów</strong> w pobliżu dzielnicy La Petite France.</p>
<p>W tej dzielnicy znajdziecie też najwięcej miejsc, w których można coś zjeść. Co ciekawe, tradycyjna <strong>tarte flambée</strong> kosztowała tu mniej niż w małych miasteczkach na szlaku win. O daniach i cenach kuchni alzackiej możecie poczytać więcej w <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacerowe-drozki-kaysersberg/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">TYM WPISIE</a>.</p>
<p>Przed przyjazdem warto sprawdzić godziny zwiedzania w <strong>katedrze Notre Dame</strong>.</p>
<h2>Przez dzielnicę La Petite France</h2>
<p>Mam wrażenie, że większość turystów zatrzymuje się w tym miejscu i większość czasu spędza przy restauracyjnym stoliku. Niemniej warto oczywiście spędzić tu trochę czasu, poprzyglądać się starym domom i pływającym w kanałach kaczkom. Nam bardzo podobały się stare witryny sklepowe. W niektórych z nich można znaleźć tradycyjne alzackie przysmaki, a w tej widocznej na zdjęciu nasze odbicie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9484" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1-1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>W katedrze Notre Dame</h2>
<p>Zwiedzając katedrę w czasach covid, musieliśmy wcześniej ustawić się w kolejce do wejścia, przy którym zmierzono nam temperaturę i sprawdzono zawartość toreb. O samej katedrze przeczytacie wiele w Internecie. Polecam też zajrzeć na stronę <a href="https://mojaalzacja.pl/katedra-notre-dame-strasbourg/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">bloga Moja Alzacja</a>. W historii świątyni odbijają się trudne losy Alzacji. Warto poświęcić jej więcej czasu. Ciekawe jest zarówno wnętrze  jak i architektura oraz rzeźby na zewnątrz. Nam spodobał się renesansowy zegar astronomiczny z ruchomymi figurkami i podobizną Mikołaja Kopernika a także mniej spektakularny zabytek, drewniane, przesuwane schody, pełniące ważną rolę przy gaszeniu pożarów.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9492" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2-1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9493" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/3.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9494" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/4.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/4-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/4-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></h2>
<h2>Spacer po Strasburgu w kierunku Dzielnicy Europejskiej</h2>
<p>Ta część naszego pobytu w mieście podobała mi się najbardziej. Być może dlatego, że zaskoczona byłam ciszą i spokojem w tym dużym mieście. Szliśmy ulicami mijając urokliwe domy, secesyjne kamienice, kwitnący krzew perukowca, człowieka-żyrafę przed siedzibą stacji telewizyjnej Arte, parki z nielicznymi piknikującymi rodzinami. Dzielnica Europejska była jeszcze bardziej wyludniona, pewnie ze względu na niedzielę. Mimo to można było spotkać tu stoiska różnych grup, dopominających się zwrócenia uwagi na ich problemy (np. Kurdów). Jeśli będziecie w Strasburgu, wybierzcie się na podobny spacer.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9498" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/5.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/5-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9499" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/6.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/6.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/6-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/6-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9500" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/7.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/7.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/7-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/7-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9501" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/8.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/8.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/8-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/8-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>To już ostatni wpis blogowy o Alzacji. Dajcie nam znać, jeśli skorzystacie kiedyś z naszych turystycznych podpowiedzi.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacer-po-strasburgu/">Alzacja &#8211; spacer po Strasburgu</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacer-po-strasburgu/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacer-po-strasburgu/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; Park Ptaków Drapieżnych w Kintzheim]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-park-ptakow-drapieznych-w-kintzheim/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9447</id>
		<updated>2020-12-12T19:03:00Z</updated>
		<published>2020-12-12T19:00:24Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Ruiny średniowiecznego zamku w Kintzheim są podobne do innych alzackich warowni górujących nad miasteczkami i strzegących ziem będących często przedmiotem sporów i walk. Dziś stały się domem dla skrzydlatych drapieżców. Ptaki pochodzą z różnych zakątków świata ale zgodnie latają nad zamkiem i piękną krainą u podnóża góry, na której został zbudowany. Zajrzycie tam z nami? Dzikie ptaki w przestworzach Alzacji Bociany wydają się najpopularniejszymi ptakami Alzacji, ale nad winnicami i pagórkami przemykają choćby szybkie sokoły. To właśnie na nie zwróciliśmy najpierw uwagę obchodząc woliery w zamku Kintzheim. Ze spotkanie szczególnie ucieszył się towarzyszący nam pluszowy sokół z Pikinini. Nie omieszkał wesoło pozdrowić spotkanego kolegi 🙂 W parku reprodukuje się dziko żyjące ptaki ale też szerzy wiedzę o podniebnych drapieżcach. Spokojnie siedzące w wolierach orły, sępy, kondory czy sowy, pokazują dopiero swoje prawdziwe piękno w czasie lotów. Pokazy organizowane są o określonych godzinach i trwają ok. 40 min. Zastanawiałam się czy wzlatujące nad przepaścią orły i płomykówki nie zechcą jednak polecieć dalej, wybierając wolność zamiast pełnej miski&#8230; Filmik W czasie pokazu starałam się sfilmować ptaki, co przy ich szybkości i niespodziewanych zwrotach lotu, było trudne. Moje relacje zostały zapisane na Instagramie Pikinini. Poniższy film pochodzi z alzackiego kanału turystycznego. Informacje praktyczne [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-park-ptakow-drapieznych-w-kintzheim/">Alzacja &#8211; Park Ptaków Drapieżnych w Kintzheim</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-park-ptakow-drapieznych-w-kintzheim/"><![CDATA[
<p>Ruiny średniowiecznego zamku w Kintzheim są podobne do innych alzackich warowni górujących nad miasteczkami i strzegących ziem będących często przedmiotem sporów i walk. Dziś stały się domem dla skrzydlatych drapieżców. Ptaki pochodzą z różnych zakątków świata ale zgodnie latają nad zamkiem i piękną krainą u podnóża góry, na której został zbudowany. Zajrzycie tam z nami?</p>
<p><span id="more-9447"></span></p>
<h1>Dzikie ptaki w przestworzach Alzacji</h1>
<p>Bociany wydają się najpopularniejszymi ptakami Alzacji, ale nad winnicami i pagórkami przemykają choćby szybkie sokoły. To właśnie na nie zwróciliśmy najpierw uwagę obchodząc woliery w zamku Kintzheim. Ze spotkanie szczególnie ucieszył się towarzyszący nam <a href="https://www.pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/sokol_wedrowny_ptak_z_glosem" target="_blank" rel="noopener noreferrer">pluszowy sokół z Pikinini</a>. Nie omieszkał wesoło pozdrowić spotkanego kolegi <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W parku reprodukuje się dziko żyjące ptaki ale też szerzy wiedzę o podniebnych drapieżcach. Spokojnie siedzące w wolierach orły, sępy, kondory czy sowy, pokazują dopiero swoje prawdziwe piękno w czasie lotów. Pokazy organizowane są o określonych godzinach i trwają ok. 40 min. Zastanawiałam się czy wzlatujące nad przepaścią orły i płomykówki nie zechcą jednak polecieć dalej, wybierając wolność zamiast pełnej miski&#8230;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9461" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Ptaki2.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Ptaki2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Ptaki2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Ptaki2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-9459" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Plomykowka.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Plomykowka.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Plomykowka-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/Plomykowka-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h1>Filmik</h1>
<p>W czasie pokazu starałam się sfilmować ptaki, co przy ich szybkości i niespodziewanych zwrotach lotu, było trudne. Moje relacje zostały zapisane na Instagramie Pikinini. Poniższy film pochodzi z alzackiego kanału turystycznego.</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/44F1wJ7QgbE" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<h1>Informacje praktyczne</h1>
<p>Strona parku: <a href="https://www.voleriedesaigles.com/en" target="_blank" rel="noopener noreferrer">TUTAJ </a>.</p>
<p>Volerie des Aigles położone jest w pobliżu parku z małpami (Montagne des Signes) i jednej z największych atrakcji Alzacji, zamku Haut-Koenigsbourg. Do żadnej z nich nie zdążyliśmy już dotrzeć, ale przy dobrym planowaniu można te miejsca turystycznie połączyć.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-park-ptakow-drapieznych-w-kintzheim/">Alzacja &#8211; Park Ptaków Drapieżnych w Kintzheim</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-park-ptakow-drapieznych-w-kintzheim/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-park-ptakow-drapieznych-w-kintzheim/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; Wielka Piłka w Wogezach]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-wielka-pilka-w-wogezach/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9440</id>
		<updated>2020-12-06T08:36:20Z</updated>
		<published>2020-12-06T08:36:07Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Alzacja nie kojarzy się z górami ale to właśnie dzięki nim, może ona słynąć ze swych winnic. Wogezy chronią winne doliny przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Nam też pomogły zmierzyć się z lipcowym upałem. W wysokich górach było przyjemnie chłodno, co ułatwiło nam wejście na Le Grand Ballon czyli Wielką Piłkę. To najwyższy szczyt Wogezów, położony na terenie pięknego Parku Narodowego. Będąc w Alzacji warto wjechać serpentynową drogą na położony u podnóża góry parking i powędrować na jej szczyt. Wejście wcale nie jest specjalnie trudne, za to bardzo malownicze. Polecamy udać się za znakami w lewo, trasą panoramiczną, oznaczoną czerwonym kółkiem (1h15min) Nas najbardziej zachwyciły piękne kwiatowe łąki i widoki. Poczytajcie o tym na blogu mojej siostry, która razem z nami zwiedzała Alzację: TUTAJ</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-wielka-pilka-w-wogezach/">Alzacja &#8211; Wielka Piłka w Wogezach</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-wielka-pilka-w-wogezach/"><![CDATA[
<p>Alzacja nie kojarzy się z górami ale to właśnie dzięki nim, może ona słynąć ze swych winnic. Wogezy chronią winne doliny przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Nam też pomogły zmierzyć się z lipcowym upałem. W wysokich górach było przyjemnie chłodno, co ułatwiło nam wejście na Le Grand Ballon czyli Wielką Piłkę.</p>
<p><span id="more-9440"></span></p>
<p>To najwyższy szczyt Wogezów, położony na terenie pięknego Parku Narodowego. Będąc w Alzacji warto wjechać serpentynową drogą na położony u podnóża góry parking i powędrować na jej szczyt. Wejście wcale nie jest specjalnie trudne, za to bardzo malownicze. Polecamy udać się za znakami w lewo, trasą panoramiczną, oznaczoną czerwonym kółkiem (1h15min)</p>
<p>Nas najbardziej zachwyciły piękne kwiatowe łąki i widoki. Poczytajcie o tym na blogu mojej siostry, która razem z nami zwiedzała Alzację: <a href="https://blog.naturnik.pl/wogezy-gorskie-laki-i-wielka-pilka/#more-446" target="_blank" rel="noopener noreferrer">TUTAJ</a></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-9444" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9445" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2.jpg" alt="" width="885" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2.jpg 885w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2-300x188.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/12/2-768x482.jpg 768w" sizes="(max-width: 885px) 100vw, 885px" /></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-wielka-pilka-w-wogezach/">Alzacja &#8211; Wielka Piłka w Wogezach</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-wielka-pilka-w-wogezach/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-wielka-pilka-w-wogezach/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; Park Małego Księcia]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/park-malego-ksiecia-alzacja/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9415</id>
		<updated>2020-10-19T04:29:05Z</updated>
		<published>2020-10-18T13:36:44Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Park Małego Księcia, podobnie jak całą Alzację, odwiedziliśmy w czasie pandemicznym, tuż po lipcowym otwarciu granic Francji. Oznaczało to respektowanie wszystkich zasad bezpieczeństwa i wiązało się niestety również z ograniczeniami zwiedzania. Wiele pomieszczeń, związanych z zabawą interaktywną, było zamkniętych ale na szczęście inne atrakcje zapewniały wesołe i ciekawe spędzenie czasu. Atrakcje parku Park Małego Księcia nie jest zresztą przeładowany rozrywkami. Być może dlatego, że powstał dopiero 6 lat temu i cały czas jest rozbudowywany. Widać to również po nasadzonej zieleni. Dzień, w którym odwiedziliśmy park, był upalny więc bardzo doskwierał nam brak wysokich drzew. Całość inspirowana jest oczywiście książką Antoine&#8217;a de Saint-Exupery&#8217;ego i koncentruje się również na tematyce lotniczej. Oprócz doświadczeń na wirującej karuzeli i kilku roller coasterach (w tym wodnym), można polecieć balonem i wznieść się wysoko w aerobarze by podziwiać okolicę z zupełnie innej perspektywy. W Parku Małego Księcia spotkamy też róże, motyle, lisy, baranki, odbywają się karmienia zwierząt. My uczestniczyliśmy w pokazie latania gołębi pocztowych, w czasie którego wszystkie obecne dzieci zaproszono do zabawy. Polegała ona na otwarciu drewnianej budki z przydzielonym sobie gołębiem i na kibicowaniu mu w jak najszybszym dotarciu do gołębnika. Parku nie polecamy jako miejsca na specjalną wyprawę z Polski ale zwiedzając Alzację [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/park-malego-ksiecia-alzacja/">Alzacja &#8211; Park Małego Księcia</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/park-malego-ksiecia-alzacja/"><![CDATA[
<p>Park Małego Księcia, podobnie jak całą Alzację, odwiedziliśmy w czasie pandemicznym, tuż po lipcowym otwarciu granic Francji. Oznaczało to respektowanie wszystkich zasad bezpieczeństwa i wiązało się niestety również z ograniczeniami zwiedzania. Wiele pomieszczeń, związanych z zabawą interaktywną, było zamkniętych ale na szczęście inne atrakcje zapewniały wesołe i ciekawe spędzenie czasu.</p>
<p><span id="more-9415"></span></p>
<h2>Atrakcje parku</h2>
<p>Park Małego Księcia nie jest zresztą przeładowany rozrywkami. Być może dlatego, że powstał dopiero 6 lat temu i cały czas jest rozbudowywany. Widać to również po nasadzonej zieleni. Dzień, w którym odwiedziliśmy park, był upalny więc bardzo doskwierał nam brak wysokich drzew. Całość inspirowana jest oczywiście książką Antoine&#8217;a de Saint-Exupery&#8217;ego i koncentruje się również na tematyce lotniczej. Oprócz doświadczeń na wirującej karuzeli i kilku roller coasterach (w tym wodnym), można polecieć balonem i wznieść się wysoko w aerobarze by podziwiać okolicę z zupełnie innej perspektywy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9428" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/1.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9431" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/3.jpg" alt="" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/10/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>W Parku Małego Księcia spotkamy też róże, motyle, lisy, baranki, odbywają się karmienia zwierząt. My uczestniczyliśmy w pokazie latania gołębi pocztowych, w czasie którego wszystkie obecne dzieci zaproszono do zabawy. Polegała ona na otwarciu drewnianej budki z przydzielonym sobie gołębiem i na kibicowaniu mu w jak najszybszym dotarciu do gołębnika.</p>
<p>Parku nie polecamy jako miejsca na specjalną wyprawę z Polski ale zwiedzając Alzację warto się do niego wybrać!</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/NGMLA_MGdNU" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"> <h2>Informacje praktyczne</h2> <p>Strona parku: <a data-wplink-edit="true" href="https://www.parcdupetitprince.com/">TUTAJ</a></p> <p>Dobrze wiedzieć, że podobnie jak w większości takich miejsc we Francji, większość opisów, instrukcji i zabaw jest tylko w języku francuskim.</p> <p>Park znajduje się w pobliżu Ungersheim i <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/">skansenu Ecomusee</a>. Tak jak wspomnieliśmy we wpisie skansenowym,  nie radzimy odwiedzać obu miejsc w tym samym dniu. Po pobycie w jednej z atrakcji, można pojechać do któregoś z pobliskich miasteczek, cieszyć się miejscową kuchnią i pięknymi widokami:-)</p></iframe></p>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Strona Parku Małego Księcia: <a href="https://www.parcdupetitprince.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">TUTAJ</a></p>
<p>Park znajduje się niedaleko Ungersheim i <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">skansenu Ecomusee</a>. Nie polecamy odwiedzać obu miejsc w tym samym dniu. Lepiej przeznaczyć popołudnie i wieczór na relaks w jednym z okolicznych miasteczek ciesząc się miejscową kuchnią i widokami.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/park-malego-ksiecia-alzacja/">Alzacja &#8211; Park Małego Księcia</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/park-malego-ksiecia-alzacja/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/park-malego-ksiecia-alzacja/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; rezerwat bocianów, wydr i chomików NaturOparC]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-rezerwat-bocianow-wydr-chomikow-naturoparc/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9382</id>
		<updated>2020-09-27T11:30:51Z</updated>
		<published>2020-09-27T11:23:56Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Kolejne piękne miejsce w Alzacji, gdzie można spotkać bociany. Rezerwat zajmuje się ochroną i reintrodukcją tych ptaków, ale również wydr i chomików europejskich, będących częścią alzackiego ekosystemu. Misją NaturOparC jest również edukacja. Zapraszamy na spacer po tym ciekawym miejscu&#8230; Dlaczego bociany, wydry i chomiki? To na nich koncentruje się działalność ośrodka. Bociany białe, wydry europejskie i chomiki europejskie są zagrożonymi wyginięciem gatunkami, typowymi dla regionu Alzacji. W ośrodku, poprzez dedykowane im programy, reintrodukuje się i przywraca zwierzęta ich naturalnemu środowisku. Bociany zawsze mieszkały w Alzacji ale w latach 80. pozostały tu tylko 2 pary. Przyczynami znikania ptaków były używane w rolnictwie pestycydy, polowania w północnej Afryce i linie energetyczne. NaturOparC reintrodukował ponad 3500 bocianów. Blisko 1000 par znów osiedliło się w Alzacji. Wydra zniknęła z naturalnego środowiska Alzacji już w XIX wieku.  Reintrodukcja wydr rozpoczęła się w 1998 roku i do tej pory sześć sztuk zostało wypuszczonych na wolność. Chomik europejski jest we Francji zagrożony wyginięciem. Nie sprzyjają mu masowe uprawy kukurydzy gdyż chomiki preferują w swej diecie inne zboża. Hodowla i reintrodukcja chomików trwa od 2006 roku. Wszystkim zwierzętom można długo się przyglądać. Mają do dyspozycji dużo, wspaniale zagospodarowanej przestrzeni. Co ważne, również my, zwiedzający mamy szansę na dokładne [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-rezerwat-bocianow-wydr-chomikow-naturoparc/">Alzacja &#8211; rezerwat bocianów, wydr i chomików NaturOparC</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-rezerwat-bocianow-wydr-chomikow-naturoparc/"><![CDATA[<p>Kolejne piękne miejsce w Alzacji, gdzie można spotkać bociany. Rezerwat zajmuje się ochroną i reintrodukcją tych ptaków, ale również wydr i chomików europejskich, będących częścią alzackiego ekosystemu. Misją NaturOparC jest również edukacja. Zapraszamy na spacer po tym ciekawym miejscu&#8230;</p>
<p><span id="more-9382"></span></p>
<h2>Dlaczego bociany, wydry i chomiki?</h2>
<p>To na nich koncentruje się działalność ośrodka. Bociany białe, wydry europejskie i chomiki europejskie są zagrożonymi wyginięciem gatunkami, typowymi dla regionu Alzacji. W ośrodku, poprzez dedykowane im programy, reintrodukuje się i przywraca zwierzęta ich naturalnemu środowisku.</p>
<p><strong>Bociany</strong> zawsze mieszkały w Alzacji ale w latach 80. pozostały tu tylko 2 pary. Przyczynami znikania ptaków były używane w rolnictwie pestycydy, polowania w północnej Afryce i linie energetyczne. NaturOparC reintrodukował ponad 3500 bocianów. Blisko 1000 par znów osiedliło się w Alzacji.</p>
<p><strong>Wydra</strong> zniknęła z naturalnego środowiska Alzacji już w XIX wieku.  Reintrodukcja wydr rozpoczęła się w 1998 roku i do tej pory sześć sztuk zostało wypuszczonych na wolność.</p>
<p><strong>Chomik</strong> europejski jest we Francji zagrożony wyginięciem. Nie sprzyjają mu masowe uprawy kukurydzy gdyż chomiki preferują w swej diecie inne zboża. Hodowla i reintrodukcja chomików trwa od 2006 roku.</p>
<p>Wszystkim zwierzętom można długo się przyglądać. Mają do dyspozycji dużo, wspaniale zagospodarowanej przestrzeni. Co ważne, również my, zwiedzający mamy szansę na dokładne ich oględziny. Wydry można również podglądać z perspektywy podwodnej, wchodząc do specjalnego, ziemnego tunelu. Mnie zaciekawiły w nim również, dobrze widoczne, korzenie drzew! Wszędzie znajduje się bardzo dużo ciekawych  tablic edukacyjnych (wszystkie informacje są tylko po francusku).</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9395" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2-1.jpg" alt="Bocian, wydra i chomik w Alzacji" width="990" height="469" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2-1.jpg 990w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2-1-300x142.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2-1-768x364.jpg 768w" sizes="(max-width: 990px) 100vw, 990px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9397" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1-1.jpg" alt="Wydry w Naturoparc w Alzacji" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9398" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4-1.jpg" alt="Bociany w Naturoparc Alzacja" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9393" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3-1.jpg" alt="Les cigognes" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Inne atrakcje NaturOparC</h2>
<p>Rezerwat to nie tylko bociany, wydry i chomiki. Są tu też inne ciekawe zwierzaki &#8211; nutrie, szopy, świnki morskie&#8230; Bardzo podobał nam się roślinny labirynt, w którym ukryto ciekawostki i zadania poświęcone różnym zmysłom. Można było dotknąć różnych rodzajów zwierzęcych sierści, odgadnąć do jakiego zwierzęcia należy dany zapach czy sprawdzić jak one widzą świat. Labirynt zobaczycie na filmiku. Świetnym miejscem była również część poświęcona winnicom (można porównać i dowiedzieć się więcej o alzackich szczepach winogron), a także część ogrodowa, skoncentrowana na eko uprawach, kompostowaniu, owadach i ptakach w ogrodzie. Uczestniczyliśmy też w organizowanym na terenie rezerwatu pokazie pływackich możliwości różnych zwierząt. Nie wykonywały one żadnych sztuczek a jedynie łowiły ryby rzucane im jako pokarm. Jestem pod wrażeniem szybkości jaką potrafią w wodzie rozwijać kormorany, wydry, pingwiny czy foki.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9401" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6-1.jpg" alt="NaturOparC - labirynt zmysłów" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9402" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/8.jpg" alt="Winnice w Alzacji" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/8.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/8-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/8-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9403" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/9.jpg" alt="Naturoparc Alzacja" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/9.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/9-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/9-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9404" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/10.jpg" alt="Budki dla ptaków" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/10.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/10-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/10-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9405" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7-1.jpg" alt="Pokazy pływackie w Alzacji" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Filmik</h2>
<p>Zwierzaki najlepiej podziwiać w ruchu. Przyznam się, że za zwinnymi wydrami i innymi pływakami, trudno było mi nadążyć okiem i kamerą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/enxVYSrcDE8" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Strona rezerwatu: <a href="https://naturoparc.fr/" target="_blank">TUTAJ </a>(informacje tylko po francusku). Wszystkie atrakcje w samym rezerwacie są również dostępne tylko w języku francuskim.</p>
<p>NaturOparC leży na szlaku win, niedaleko miasteczka Hunawihr, w bardzo spokojnym miejscu do którego najlepiej dojechać autem. Od naszego <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacerowe-drozki-kaysersberg/" target="_blank">Kaysersberg </a>oddalone o kilkanaście kilometrów. Po wizycie w rezerwacie, pojechaliśmy do pobliskiego, uroczego <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/" target="_blank">Riquewihr</a>.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-rezerwat-bocianow-wydr-chomikow-naturoparc/">Alzacja &#8211; rezerwat bocianów, wydr i chomików NaturOparC</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-rezerwat-bocianow-wydr-chomikow-naturoparc/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-rezerwat-bocianow-wydr-chomikow-naturoparc/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; skansen Écomusée d’Alsace]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9353</id>
		<updated>2020-09-13T15:32:15Z</updated>
		<published>2020-09-13T15:32:15Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Z naszych poprzednich wpisów o Alzacji wiecie już, że jednym z jej symboli jest bocian. Skansen wsi alzackiej to jedno z miejsc, w których możecie ich spotkać najwięcej. Cieszę się, że boćki doczekały się w tym roku odwiedzin turystów. Skansen otwarto &#8211; po pandemicznym zamknięciu &#8211; 1 lipca, w miesiącu, w którym zwiedzaliśmy Alzację. Wybierzecie się z nami na wirtualny spacer po tej sielskiej krainie? W alzackiej wiosce Skansen składa się oczywiście z budynków przeniesionych z różnych miejsc w Alzacji. Zebrano tu również przedmioty codziennego użytku dawnych mieszkańców tych okolic. Zazwyczaj też &#8211; jak przeczytaliśmy na stronie skansenu &#8211; można zobaczyć je w rękach pracowników odtwarzających pracowite dni rzemieślników czy rolników. Niestety, w czasie naszego pobytu nie mogliśmy tego doświadczyć, najprawdopodobniej ze względu na utrudnienia covidowe. Do poszczególnych budynków można było wejść tylko w maseczkach i to oczywiście w limitowanej liczbie osób. Bez przeszkód przyglądaliśmy się za to sympatycznym zwierzętom zamieszkującym zagrody. W karczmie, połączonej z mieszkaniem rodziny karczmarza, znaleźliśmy znane nam już kieliszki do wina na zielonej nóżce:-) Bociany To zdecydowanie najbardziej liczni mieszkańcy skansenu. Klekotanie rozlegało się ze wszystkich stron. Z przyjemnością przyglądaliśmy się lotom ćwiczebnym młodych bocianów. W skansenie miał też być przygotowany bociani pokaz, ale nie [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/">Alzacja &#8211; skansen Écomusée d’Alsace</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/"><![CDATA[<p>Z naszych poprzednich wpisów o Alzacji wiecie już, że jednym z jej symboli jest bocian. Skansen wsi alzackiej to jedno z miejsc, w których możecie ich spotkać najwięcej. Cieszę się, że boćki doczekały się w tym roku odwiedzin turystów. Skansen otwarto &#8211; po pandemicznym zamknięciu &#8211; 1 lipca, w miesiącu, w którym zwiedzaliśmy Alzację. Wybierzecie się z nami na wirtualny spacer po tej sielskiej krainie?</p>
<p><span id="more-9353"></span></p>
<h2>W alzackiej wiosce</h2>
<p>Skansen składa się oczywiście z budynków przeniesionych z różnych miejsc w Alzacji. Zebrano tu również przedmioty codziennego użytku dawnych mieszkańców tych okolic. Zazwyczaj też &#8211; jak przeczytaliśmy na stronie skansenu &#8211; można zobaczyć je w rękach pracowników odtwarzających pracowite dni rzemieślników czy rolników. Niestety, w czasie naszego pobytu nie mogliśmy tego doświadczyć, najprawdopodobniej ze względu na utrudnienia covidowe. Do poszczególnych budynków można było wejść tylko w maseczkach i to oczywiście w limitowanej liczbie osób. Bez przeszkód przyglądaliśmy się za to sympatycznym zwierzętom zamieszkującym zagrody. W karczmie, połączonej z mieszkaniem rodziny karczmarza, znaleźliśmy znane nam już kieliszki do wina na zielonej nóżce:-)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9374" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1.jpg" alt="Ecomusee w Alzacji " width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9375" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2.jpg" alt="Chata w skansenie w Alzacji" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9376" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/5.jpg" alt="Wnętrza w Ecomusee w Alzacji " width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/5-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9377" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6.jpg" alt="Karczma w skansenie" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/6-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9378" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7.jpg" alt="Skansen i szkoła" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/7-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9371" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4.jpg" alt="Zwierzęta w skansenie" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/4-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Bociany</h2>
<p>To zdecydowanie najbardziej liczni mieszkańcy skansenu. Klekotanie rozlegało się ze wszystkich stron. Z przyjemnością przyglądaliśmy się lotom ćwiczebnym młodych bocianów. W skansenie miał też być przygotowany bociani pokaz, ale nie wiem na czym miałby polegać. Wraz z innymi turystami daremnie czekaliśmy na animatora. Pewnie wszystko przez covid&#8230;</p>
<p><div style="width: 1080px;" class="wp-video"><!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('video');</script><![endif]-->
<video class="wp-video-shortcode" id="video-9353-1" width="1080" height="608" preload="metadata" controls="controls"><source type="video/mp4" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/EcomuseeAl.mp4?_=1" /><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/EcomuseeAl.mp4">https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/EcomuseeAl.mp4</a></video></div></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9369" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3.jpg" alt="Skansen w Alzacji" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></h2>
<h2>Informacje praktyczne</h2>
<p>Strona skansenu: <a href="https://www.ecomusee.alsace/fr/" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Skansen znajduje się w miejscowości Ungersheim, tuż obok Parku Małego Księcia ale nie sposób raczej odwiedzić obu miejsc w tym samym dniu. My zwiedzaliśmy skansen rano, a po południu pojechaliśmy do pobliskiego Colmaru. Polecamy to rozwiązanie. Małego Księcia odwiedziliśmy innym razem, a Was zabierzemy tam w jednym z kolejnych wpisów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/">Alzacja &#8211; skansen Écomusée d’Alsace</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
		<link href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/09/EcomuseeAl.mp4" rel="enclosure" length="14808607" type="video/mp4" />
			<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-skansen-ecomusee-dalsace/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>agnieszkai</name>
					</author>

		<title type="html"><![CDATA[Alzacja &#8211; miasteczka na szlaku win]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/" />

		<id>https://blog.pikinini.pl/?p=9306</id>
		<updated>2020-08-23T15:32:27Z</updated>
		<published>2020-08-23T14:43:27Z</published>
		<category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="Francja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="alzacja" /><category scheme="https://blog.dwakoziolki.pl/" term="podróże" />
		<summary type="html"><![CDATA[<p>Najlepiej z alzackich miasteczek poznaliśmy Kaysersberg, w którym spędziliśmy ponad tydzień. Możecie o nim przeczytać TUTAJ. We wspomnianym wpisie znajdziecie również nasze kulinarne wspomnienia z całego pobytu w Alzacji. Kuchni tego regionu próbowaliśmy jednak w różnych miasteczkach, położonych malowniczo na szlaku win. Odwiedzaliśmy je zazwyczaj po południu, po zwiedzeniu atrakcji znajdującej się w ich pobliżu. Colmar To największe miasto, poza Strasburgiem, które odwiedziliśmy w Alzacji. I najbardziej popularne wśród turystów. Tu spotkaliśmy ich najwięcej w czasie całego pobytu w Alzacji. Może dlatego nie zabawiliśmy w Colmarze zbyt długo. Dzielnica zwana Małą Wenecją, to już trzecia (!) Wenecja na tegorocznej liście podróżniczej Rozalii i Zosi. Pierwsza TUTAJ, druga TUTAJ. Colmar bardzo szczyci się jednym ze swych sławnych obywateli, Augustem Bartholdi, rzeźbiarzem i architektem, który zaprojektował Statuę Wolności. Wzmianki o tym fakcie można spotkać na każdym kroku 🙂 Nie odwiedziliśmy jednak muzeum mu poświęconego, wybraliśmy Muzeum Zabawek. Wrażeniami i zdjęciami z tego miejsca dzielimy się na blogu o starych zabawkach TUTAJ. Eguisheim Podobnie jak Kaysersberg, miejscowość szczyci się tytułem ulubionego miasteczka Francuzów (rok 2013). Nie można się więc dziwić, że zainspirowało również twórców ostatniej filmowej wersji baśni &#8220;Piękna i Bestia&#8221;. Na domek Belli natrafiliśmy zaraz po przekroczeniu bramy miasta 🙂 Uliczka przy [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/">Alzacja &#8211; miasteczka na szlaku win</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></summary>

					<content type="html" xml:base="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/"><![CDATA[<p>Najlepiej z alzackich miasteczek poznaliśmy <strong>Kaysersberg</strong>, w którym spędziliśmy ponad tydzień. Możecie o nim przeczytać <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacerowe-drozki-kaysersberg/" target="_blank">TUTAJ</a>. We wspomnianym wpisie znajdziecie również nasze kulinarne wspomnienia z całego pobytu w Alzacji. Kuchni tego regionu próbowaliśmy jednak w różnych miasteczkach, położonych malowniczo na szlaku win. Odwiedzaliśmy je zazwyczaj po południu, po zwiedzeniu atrakcji znajdującej się w ich pobliżu.</p>
<p><span id="more-9306"></span></p>
<h2>Colmar</h2>
<p>To największe miasto, poza Strasburgiem, które odwiedziliśmy w Alzacji. I najbardziej popularne wśród turystów. Tu spotkaliśmy ich najwięcej w czasie całego pobytu w Alzacji. Może dlatego nie zabawiliśmy w Colmarze zbyt długo. Dzielnica zwana Małą Wenecją, to już trzecia (!) Wenecja na tegorocznej liście podróżniczej Rozalii i Zosi. Pierwsza <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nieoczywiste-miejsca-ktore-warto-odwiedzic-bedac-wenecji/" target="_blank">TUTAJ</a>, druga <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bambergu-mozna-spotkac-bamberke/" target="_blank">TUTAJ</a>. Colmar bardzo szczyci się jednym ze swych sławnych obywateli, Augustem Bartholdi, rzeźbiarzem i architektem, który zaprojektował Statuę Wolności. Wzmianki o tym fakcie można spotkać na każdym kroku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie odwiedziliśmy jednak muzeum mu poświęconego, wybraliśmy Muzeum Zabawek. Wrażeniami i zdjęciami z tego miejsca dzielimy się na blogu o starych zabawkach <a href="http://starezabawki.blogspot.com/2020/08/muzeum-zabawek-w-colmar.html" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9319" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/1-2.jpg" alt="Colmar" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/1-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/1-2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/1-2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Eguisheim</h2>
<p>Podobnie jak Kaysersberg, miejscowość szczyci się tytułem ulubionego miasteczka Francuzów (rok 2013). Nie można się więc dziwić, że zainspirowało również twórców ostatniej filmowej wersji baśni &#8220;Piękna i Bestia&#8221;. Na domek Belli natrafiliśmy zaraz po przekroczeniu bramy miasta <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Uliczka przy której się znajduje zachwyca również innymi pięknymi domostwami. Z edukacyjnych tablic rozmieszczonych wzdłuż niej można się dowiedzieć, że kolory domów pochodzą raczej z połowy XX wieku. Wcześniej na taki zbytek stać było tylko najbogatszych właścicieli. Piękny jest także placyk z fontanną ozdobioną figurą papieża Leona IX, który w XI w. urodził się w pobliskim zameczku. Zamkową wieżę, podobnie jak kościelną, zamieszkują oczywiście bociany.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9326" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3-3.jpg" alt="Eguisheim Alzacja" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3-3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3-3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3-3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9327" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2-3.jpg" alt="Domek Belli" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2-3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2-3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2-3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9329" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4-2.jpg" alt="Bocianie gniazda" width="985" height="624" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4-2.jpg 985w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4-2-300x190.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4-2-768x487.jpg 768w" sizes="(max-width: 985px) 100vw, 985px" /></h2>
<h2>Riquewihr</h2>
<p>Wiedzieliśmy, że warto podziwiać je z położonych na pagórkach winnic. Dzień był upalny więc zdecydowaliśmy się na przejażdżkę turystyczną ciuchcią. Trwa ona ponad 0,5 godz., a audio przewodnika można wysłuchać również w języku polskim.  <a href="https://petit-train-riquewihr.fr/" target="_blank">TUTAJ </a>znajdziecie stronę informacyjną o ciuchci.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9336" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6-2.jpg" alt="na szlaku win" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6-2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6-2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9337" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-2.jpg" alt="Riquewihr widok z winnic" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-2-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Kientzheim</h2>
<p>Do tego miasteczka wybraliśmy się pieszo z Kaysersberg. Możecie o tym przeczytać <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacerowe-drozki-kaysersberg/" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
<h2>Ribeauville</h2>
<p>Zachwyciliśmy się już samym wejściem do miasteczka, które swój herb postanowiło wpisać w stylowy hotel dla owadów postawiony wśród kwietnej łąki! Zaraz potem skusiliśmy się na alzacki obiad (baeckaoffa, jarret de porc au munster i salade vigneronne alsacienne), o którym pisaliśmy <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacerowe-drozki-kaysersberg/" target="_blank">TUTAJ </a>i może właśnie dlatego nie wystarczyło już nam sił by w 30. stopniowym upale wspiąć się na wzgórza trasą trzech zamków (czas przejścia to jednak ok. 3 h). Samo miasteczko jest trochę większe niż Kaysersberg, Eguisheim czy Riquewihr. Zamieszkuje je ok. 5000 mieszkańców. Spacerowaliśmy więc zalanymi słońcem uliczkami. Wzdłuż jednej z nich płynęła urokliwa, skanalizowana rzeczka. Odkryliśmy również znaki wskazujące na to, że Ribeauville, podobnie jak Kaysersberg, leży na pątniczym szlaku św. Jakuba.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9341" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-2.jpg" alt="Ribeauville" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9342" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8-2.jpg" alt="Na alzackim szlaku win" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8-2-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8-2-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2>Jaką pamiątkę przywieźć z Alzacji?</h2>
<p>Oprócz win i lokalnych smakołyków o których pisaliśmy <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-spacerowe-drozki-kaysersberg/" target="_blank">TUTAJ</a>, stragany zachęcają do zakupu &#8211; będących symbolem  Alzacji &#8211; pluszowych bocianów, a także pluszowych ciastek piernikowych. Gwarne jarmarki bożonarodzeniowe to wszakże również znak rozpoznawczy Alzacji. W sklepikach można więc znaleźć sporo foremek do wypieku pierników, no i oczywiście ceramicznych form do przyrządzania tradycyjnej baeckaoffa.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9345" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/9-1.jpg" alt="Pamiątki z Alzacji" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/9-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/9-1-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/9-1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Alzackie inspiracje znajdziecie też w innych naszych wpisach. Zajrzyjcie również na naszego <a href="https://www.instagram.com/pikinini.pl/" target="_blank">Instagrama</a>. Relacje znajdziecie w zapisanych materiałach pod hasłem &#8220;Podróże&#8221;.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/">Alzacja &#8211; miasteczka na szlaku win</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content>
		
					<link rel="replies" type="text/html" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/#comments" thr:count="0" />
			<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="https://blog.dwakoziolki.pl/alzacja-miasteczka-szlaku-win/feed/atom/" thr:count="0" />
			<thr:total>0</thr:total>
			</entry>
	</feed>
