<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Dzieci w malarstwie - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/category/dzieci-i-sztuka/dzieci-w-malarstwie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/category/dzieci-i-sztuka/dzieci-w-malarstwie/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 26 Jan 2020 09:39:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Dużo radości…</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/duzo-radosci/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/duzo-radosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Dec 2013 10:38:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Astrid Lindgren]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=6840</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bardzo lubię przeglądać album z malarstwem Carla Larssona. Dostałam go kiedyś od przyjaciółki, która sprawiła mi nim wielką radość. Obrazy tego szwedzkiego malarza, tworzącego na przełomie XIX i XX wieku to pochwała codziennego, wiejskiego życia, rodzinnego ciepła, delikatność i humor. Zachwycała się nimi i Astrid Lindgren. Twórczość Larssona niewątpliwie była dla niej dużą inspiracją, podobnie jak dla ilustratorki jej książek Ilon Wikland. Dom Larssonów, choć większy, artystycznie przemyślany i bogato umeblowany, przypominał Bullerbyn. Obrazki, które dokumentowały rodzinne życie artysty, zabawy ósemki jego dzieci, prace służby, obchodzenie imienin i świąt mogłyby z powodzeniem ilustrować przygody Lisy, Emila, Lotty czy Madiki. Zajrzyjmy dziś razem do świątecznego domu Larssonów. Spójrzcie ile tam radości… Mam nadzieję, że zagościła ona i u Was:) W naszym domu wciąż cieszymy się z Bożego Narodzenia. W tym roku wyraźnie już można było zauważyć jak urosły nasze dziewczynki. Najwięcej radości sprawiły nam przygotowane przez nie prezenty – zrobiony na szydełku szal dla babci, przemyślane niespodzianki zakupione z pieniędzy składanych w skarbonce, upieczone ciasteczka na choinkę… …i artystyczne występy Zosi. Życzymy Wam by bożonarodzeniowa radość jeszcze długo gościła w Waszych domach! /</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/duzo-radosci/">Dużo radości…</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo lubię przeglądać album z malarstwem <strong>Carla Larssona</strong>. Dostałam go kiedyś od przyjaciółki, która sprawiła mi nim wielką radość. Obrazy tego szwedzkiego malarza, tworzącego na przełomie XIX i XX wieku to pochwała codziennego, wiejskiego życia, rodzinnego ciepła, delikatność i humor. Zachwycała się nimi i Astrid Lindgren. Twórczość Larssona niewątpliwie była dla niej dużą inspiracją, podobnie jak dla ilustratorki jej książek Ilon Wikland.</p>
<p><span id="more-6840"></span></p>
<p>Dom Larssonów, choć większy, artystycznie przemyślany i bogato umeblowany, przypominał Bullerbyn. Obrazki, które dokumentowały rodzinne życie artysty, zabawy ósemki jego dzieci, prace służby, obchodzenie imienin i świąt mogłyby z powodzeniem ilustrować przygody Lisy, Emila, Lotty czy Madiki. Zajrzyjmy dziś razem do świątecznego domu Larssonów.</p>
<p>Spójrzcie ile tam radości…</p>
<p><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/1.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-6842 size-full" title="C.Larsson" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/1.jpg" alt="C.Larsson" width="350" height="510" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/1.jpg 350w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/1-206x300.jpg 206w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /></a></p>
<p><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/2.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-6844 size-full" title="Larsson, Wigilia" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/2.jpg" alt="Larsson, Wigilia" width="512" height="351" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/2-300x206.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/3.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-6845 size-full" title="Wigilijny poranek" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/3.jpg" alt="Wigilijny poranek" width="377" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/3.jpg 377w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/3-221x300.jpg 221w" sizes="(max-width: 377px) 100vw, 377px" /></a></p>
<p>Mam nadzieję, że zagościła ona i u Was:)</p>
<p>W naszym domu wciąż cieszymy się z Bożego Narodzenia. W tym roku wyraźnie już można było zauważyć jak urosły nasze dziewczynki. Najwięcej radości sprawiły nam przygotowane przez nie prezenty – zrobiony na szydełku szal dla babci, przemyślane niespodzianki zakupione z pieniędzy składanych w skarbonce, upieczone ciasteczka na choinkę…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/gwiazdka.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-6847 aligncenter" title="Ciasteczko" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/gwiazdka.jpg" alt="Ciasteczko" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/gwiazdka.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/gwiazdka-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>…i artystyczne występy Zosi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/jaselka.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-6848 aligncenter" title="Jasełka" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/jaselka.jpg" alt="Jasełka" width="500" height="336" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/jaselka.jpg 500w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2013/12/jaselka-300x202.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></a></p>
<p>Życzymy Wam by bożonarodzeniowa radość jeszcze długo gościła w Waszych domach!</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/duzo-radosci/">Dużo radości…</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/duzo-radosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaś i Małgosia?</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/jas-i-malgosia/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/jas-i-malgosia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jan 2011 15:03:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[Bettelheim]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Soutine]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4420</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Para trzymających się za ręce malców, wędrująca wśród pustych pól. Wygnane dzieci? Motyw, który powtarza na płótnach Chaim Soutine, pochodzący z białoruskiej wsi, żydowski malarz ekspresjonista. Wygnaniec z rodzinnego, ubogiego domu i prowincjonalnej społeczności, nigdy nie dotarł do wewnętrznego spokoju. Pomimo paryskiego życia – docenianego i w końcu również bogatego artysty. O wewnętrznych obsesjach Soutine’a ciekawie pisze Waldemar Łysiak w poświęconym mu eseju w książce „MW” – o obsesji wygnania, niezrozumienia, poczucia niższości, strachu, które w tak niezwykły sposób można namalować. Jakim darem jest talent! Jednak i on pomaga tylko wyrazić, nie potrafi wyzwolić. Dla mnie dzieci na obrazach Soutine’a, to wędrujące ku nieznanemu Jasie i Małgosie. Wędrują żeby dorosnąć, a wiemy, że taka wędrówka czeka każde dziecko. Najlepiej zostało to opisane w baśniach, na które psychologiczną mądrość otworzył nam oczy Bruno Bettelheim. Już nie pierwszy raz polecam lekturę jego fascynującej książki „Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni”.   Jaś i Małgosia objawiają typowy u dziecka lęk przed opuszczeniem i przed życiowymi zmaganiami. Kurczowe trzymanie się matki i powroty do bezpiecznego domu zatrzymałyby ich w dorastaniu. Muszą narazić się na niebezpieczeństwa życiowych zmagań by już zupełnie inne – dorosłe – powrócić do rodziców i być dla nich [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/jas-i-malgosia/">Jaś i Małgosia?</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Para trzymających się za ręce malców, wędrująca wśród pustych pól. Wygnane dzieci?</p>
<p>Motyw, który powtarza na płótnach <strong>Chaim Soutine</strong>, pochodzący z białoruskiej wsi, żydowski malarz ekspresjonista. Wygnaniec z rodzinnego, ubogiego domu i prowincjonalnej społeczności, nigdy nie dotarł do wewnętrznego spokoju. Pomimo paryskiego życia – docenianego i w końcu również bogatego artysty.</p>
<p>O wewnętrznych obsesjach Soutine’a ciekawie pisze Waldemar Łysiak w poświęconym mu eseju w książce „MW” – o obsesji wygnania, niezrozumienia, poczucia niższości, strachu, które w tak niezwykły sposób można namalować. Jakim darem jest talent! Jednak i on pomaga tylko wyrazić, nie potrafi wyzwolić.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4422 aligncenter" title="Chaim Soutine" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/11.jpg" alt="Chaim Soutine" width="515" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/11.jpg 515w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/11-300x280.jpg 300w" sizes="(max-width: 515px) 100vw, 515px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4423 aligncenter" title="Soutine" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/21.jpg" alt="Soutine" width="515" height="222" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/21.jpg 515w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/01/21-300x129.jpg 300w" sizes="(max-width: 515px) 100vw, 515px" /></a></p>
<p>Dla mnie dzieci na obrazach Soutine’a, to wędrujące ku nieznanemu Jasie i Małgosie. Wędrują żeby dorosnąć, a wiemy, że taka wędrówka czeka każde dziecko.</p>
<p>Najlepiej zostało to opisane w baśniach, na które psychologiczną mądrość otworzył nam oczy Bruno Bettelheim. Już nie pierwszy raz polecam lekturę jego fascynującej książki „Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni”.</p>
<p> </p>
<p>Jaś i Małgosia objawiają typowy u dziecka lęk przed opuszczeniem i przed życiowymi zmaganiami. Kurczowe trzymanie się matki i powroty do bezpiecznego domu zatrzymałyby ich w dorastaniu. Muszą narazić się na niebezpieczeństwa życiowych zmagań by już zupełnie inne – dorosłe – powrócić do rodziców i być dla nich podporą. Ta baśń pokrzepiająco zapewnia, że zwyciężyć można nie tylko realne niebezpieczeństwa, ale i te, które dziecko tylko sobie wyobraża bez dzielenia się z kimkolwiek własnymi lękami. Spójrzcie choćby na rozwój i emancypację zależnej od brata Małgosi. To ona podejmuje walkę, ocala brata i swoją niezależność.</p>
<p>Lubię dzieci na obrazach Soutine’a. Mam nadzieję, że mimo czającego się wokół nich lęku i niepokoju, odważnie dotrą do celu.</p>
<p> </p>
<p><em>Bruno Bettelheim „Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni”, PIW 1985</em></p>
<p><em>Waldemar Łysiak „Wygnane dzieci” w: „MW”, KAW 1984</em></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/jas-i-malgosia/">Jaś i Małgosia?</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/jas-i-malgosia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Baśń zimowa?</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/basn-zimowa/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/basn-zimowa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 15:17:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[Wojtkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=3529</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Dzisiejszy dzień, jak każdą zimową sobotę, rozpoczęłyśmy o 8 rano, na naszym swarzędzkim lodowisku. Znów jeździłyśmy same, jedynie w towarzystwie instruktora – emerytowanego hokeisty – pana Kazia. Pan Kazimierz czeka w sobotnie poranki na wszystkie miejscowe dzieci, ale one są chyba o tej porze pogrążone jeszcze we śnie. Nam to o oczywiście nie przeszkadza, bo korzystamy dzięki temu z lekcji indywidualnych:–)   Wracając do domu, rozmawiałyśmy o tym jak cieszymy się z naszego lodowiska, a moja młodsza córka żałowała bardzo, dzieci z dawnych czasów, które jeździły na jeziorze i „wpadały w przeręble”. Nie wszystkie jednak dzieci miały przecież nawet okazję w ten sposób korzystać z uroków zimy. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku, a w niektórych wioskach nawet dłużej, jedynym ubraniem wiejskiego dziecka, – niezależnie od pory roku – była lniana, szyta w domu, koszula. W ubogich rodzinach, dzieci miały najczęściej tylko po jednej. Skórzane buty były wtedy na wsi luksusem. Niekiedy zakładano drewniaki lub łapcie z łyka, ale najczęściej dzieci biegały po prostu boso. Trudno się więc dziwić, że zimą  nie wychodziły z domów.   Obejrzałyśmy z dziewczynkami kilka obrazów tematycznych, a przy przeglądaniu albumów zatrzymałyśmy się na dłużej przy Witoldzie Wojtkiewiczu. Jego „Baśń zimowa”, namalowana w [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/basn-zimowa/">Baśń zimowa?</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Dzisiejszy dzień, jak każdą zimową sobotę, rozpoczęłyśmy o 8 rano, na naszym swarzędzkim lodowisku. Znów jeździłyśmy same, jedynie w towarzystwie instruktora – emerytowanego hokeisty – pana Kazia. Pan Kazimierz czeka w sobotnie poranki na wszystkie miejscowe dzieci, ale one są chyba o tej porze pogrążone jeszcze we śnie. Nam to o oczywiście nie przeszkadza, bo korzystamy dzięki temu z lekcji indywidualnych:–)</p>
<p> </p>
<p>Wracając do domu, rozmawiałyśmy o tym jak cieszymy się z naszego lodowiska, a moja młodsza córka żałowała bardzo, dzieci z dawnych czasów, które jeździły na jeziorze i „wpadały w przeręble”.</p>
<p>Nie wszystkie jednak dzieci miały przecież nawet okazję w ten sposób korzystać z uroków zimy. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku, a w niektórych wioskach nawet dłużej, jedynym ubraniem wiejskiego dziecka, – niezależnie od pory roku – była lniana, szyta w domu, koszula. W ubogich rodzinach, dzieci miały najczęściej tylko po jednej. Skórzane buty były wtedy na wsi luksusem. Niekiedy zakładano drewniaki lub łapcie z łyka, ale najczęściej dzieci biegały po prostu boso. Trudno się więc dziwić, że zimą  nie wychodziły z domów.</p>
<p> </p>
<p>Obejrzałyśmy z dziewczynkami kilka obrazów tematycznych, a przy przeglądaniu albumów zatrzymałyśmy się na dłużej przy <strong>Witoldzie Wojtkiewiczu</strong>.</p>
<p>Jego <strong>„Baśń zimowa”,</strong> namalowana w <strong>1908</strong> roku, nie przedstawia jednak rodzajowego obrazka z życia wiejskich dzieci. Na tle zimowego pejzażu, rozgrywa się tu tajemnicza scena. Dwa białe pajace siedzące na białym i czarnym króliku rozgrywają rycerski turniej, któremu przyglądają się siedzące na śniegu dzieci, o obojętnych, zasmuconych twarzyczkach. Wokół zgromadziły się też inne pajace – nieruchome i nie zainteresowane wynikiem walki.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2010/01/Turniej.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3533 aligncenter" title="Witold Wojtkiewicz - Baśń zimowa (Turniej)" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2010/01/Turniej.jpg" alt="Witold Wojtkiewicz - Baśń zimowa (Turniej)" width="453" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2010/01/Turniej.jpg 453w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2010/01/Turniej-283x300.jpg 283w" sizes="(max-width: 453px) 100vw, 453px" /></a></p>
<p>Dlaczego dzieci siedzą na śniegu?</p>
<p>Moja starsza córka uważa, że wyszły się pobawić i przestraszyły je nagle ożywione pajace. Jej młodsza siostra, myśli, że dzieci zostały wypędzone z domu, a pajace to przemienione elfy, które chcą im pomóc i zabawić jazdą na królikach.</p>
<p> </p>
<p>Scena jest nierzeczywista, i mimo pewnego komizmu, przepełniona dojmującym smutkiem.</p>
<p>Obraz powstał na rok przed śmiercią młodego, zaledwie 30–sto letniego artysty, który chorując na serce, już od dawna przeczuwał swoją śmierć.</p>
<p>Zadumane, posmutniałe dzieci, które malował, też wydają się wiedzieć i widzieć więcej. Pogrążone w świecie własnych myśli i fantastycznych wizji, wydają się często podobne starcom, których czas na ziemi powoli już się kończy. Ograniczone własną słabością, nieprzystępnością świata dorosłych, widzą realizację swych marzeń w zabawie ożywionych kukiełek.</p>
<p>Obraz pociąga nostalgicznym, melancholijnym nastrojem, który potęgowany przez białe, zgaszone barwy, kojarzy się też trochę z krajobrazem widocznym dzisiaj za naszym oknem. W ogrodzie szaleje prawdziwa zamieć, śnieg wydaje się zasypywać powoli nawet małe drzewka. Niedługo zacznie się zmierzch, usiądziemy przy kominku, poczytamy baśnie, a za oknem może przemaszeruje w tym czasie gromadka białych pajaców?</p>
<p> </p>
<p><em><strong>Witold Wojtkiewicz „Baśń zimowa” („Turniej”, „Walka”, „Dzieci i pajace”), 1908, z cyklu: Z dziecięcych póz VI</strong></em></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/basn-zimowa/">Baśń zimowa?</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/basn-zimowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dzieciństwo w starożytnym Egipcie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/dziecinstwo-w-starozytnym-egipcie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/dziecinstwo-w-starozytnym-egipcie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 15:22:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w różnych krajach i kulturach]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Egipt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=3102</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Ostatnio znów rozmawiałyśmy o życiu w Egipcie. Zadaniem domowym mojej córki było odtworzenie na rysunku wyglądu egipskiego holu. Dzieci z jej grupy miały narysować inne pomieszczenia w domu egipskim. Podręcznik do historii pełen jest kolorowych zdjęć i ciekawych opisów, ale była okazja skorzystać i z innych książek stojących na naszych domowych półkach. Poczytałyśmy o codziennym życiu Egipcjan w tak odległym już dla nas świecie, a dziewczynki przypomniały sobie swoje wizyty w poznańskim Muzeum Archeologicznym ze stałą wystawą egipską, przymierzanie egipskiej peruki w czasie weekendu egipskiego w Biskupinie, przygody Asterixa i Obelixa w kraju faraonów czy udział w warsztatach archeologicznych gdzie owijały bandażem swoje maskotki, zamieniając je czasowo w małe mumie. Rozmawiając o Egipcie, nie sposób bowiem nie myśleć o śmierci. To właśnie z malowideł, reliefów, rzeźb i przedmiotów znalezionych w świątyniach, ale głównie w grobowcach, czerpiemy wiedzę o tej fascynującej cywilizacji. Jednocześnie jednak znaczące jest, jak wiele ze swej codzienności, starożytni chcieli zabrać ze sobą w zaświaty. Ich życie było zazwyczaj bardzo krótkie, trwało ok. 30-40 lat. 1/3 dzieci umierała przed ukończeniem 1 roku, połowa zanim ukończyła 5 lat. Życie toczyło się wolniej, wyznaczane rytmem pracy i świąt religijnych, choć cykl życia, był z naszego punktu widzenia niejako przyspieszony. [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dziecinstwo-w-starozytnym-egipcie/">Dzieciństwo w starożytnym Egipcie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Ostatnio znów rozmawiałyśmy o życiu w Egipcie. Zadaniem domowym mojej córki było odtworzenie na rysunku wyglądu egipskiego holu. Dzieci z jej grupy miały narysować inne pomieszczenia w domu egipskim.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Podręcznik do historii pełen jest kolorowych zdjęć i ciekawych opisów, ale była okazja skorzystać i z innych książek stojących na naszych domowych półkach.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Poczytałyśmy o codziennym życiu Egipcjan w tak odległym już dla nas świecie, a dziewczynki przypomniały sobie swoje wizyty w poznańskim Muzeum Archeologicznym ze stałą wystawą egipską, przymierzanie egipskiej peruki w czasie weekendu egipskiego w Biskupinie, przygody Asterixa i Obelixa w kraju faraonów czy udział w warsztatach archeologicznych gdzie owijały bandażem swoje maskotki, zamieniając je czasowo w małe mumie.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3106 aligncenter" title="Prawie jak w Egipcie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/12.jpg" alt="Prawie jak w Egipcie" width="330" height="524" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/12.jpg 330w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/12-189x300.jpg 189w" sizes="(max-width: 330px) 100vw, 330px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Rozmawiając o Egipcie, nie sposób bowiem nie myśleć o śmierci. To właśnie z malowideł, reliefów, rzeźb i przedmiotów znalezionych w świątyniach, ale głównie w grobowcach, czerpiemy wiedzę o tej fascynującej cywilizacji. Jednocześnie jednak znaczące jest, jak wiele ze swej codzienności, starożytni chcieli zabrać ze sobą w zaświaty. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Ich życie było zazwyczaj bardzo krótkie, trwało ok. 30-40 lat. 1/3 dzieci umierała przed ukończeniem 1 roku, połowa zanim ukończyła 5 lat. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Życie toczyło się wolniej, wyznaczane rytmem pracy i świąt religijnych, choć cykl życia, był z naszego punktu widzenia niejako przyspieszony. Dzieciństwo nie trwało długo. 10 -14-latki uznawano już za dorosłe osoby. Przejmowały wtedy obowiązki zawodowe swoich rodziców, niezależnie od tego czy byli oni rolnikami czy władcami. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Poniższe figurka to wizerunek faraona Pepi II z matką. Został władcą w wieku 6 lat. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2-pepi-ii-z-matka.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3107 aligncenter" title="Figurka faraona Pepi II z matką" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2-pepi-ii-z-matka.jpg" alt="Figurka faraona Pepi II z matką" width="371" height="519" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2-pepi-ii-z-matka.jpg 371w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2-pepi-ii-z-matka-214x300.jpg 214w" sizes="(max-width: 371px) 100vw, 371px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Tutanchamon miał ok. 10-12 lat gdy został faraonem. Sławę zyskał oczywiście dzięki odnalezieniu jego prawie nietkniętego przez rabusiów grobowca, ale jego krótkie rządy opromienia też sława jego poprzednika Echnatona, którego był zięciem.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Echnaton to jeden z ciekawszych faraonów, wielki reformator religijny, który – nie wnikając w jego pobudki – wprowadzał w Egipcie wiarę w jedynego boga.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Czas jego rządów to również okres niezwykłego odstępstwa od kanonu egipskiej sztuki. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Cywilizacja egipska trwała ponad trzy tysiące lat, a my żyjący w znacznie młodszej kulturze traktujemy ją jako niewielki wycinek ludzkich dziejów o monolitycznej strukturze. Jej formy były jednak rzeczywiście bardzo zachowawcze. Natomiast okres sztuki amarneńskiej związanej z Echnatonem, łączy się z zupełnie odmiennym, swobodnym sposobem przedstawiana królewskiej rodziny i ich intymnych relacji.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.gif"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3108 aligncenter" title="Echnaton i Nefertiri z córkami" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.gif" alt="Echnaton i Nefertiri z córkami" width="500" height="395" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Z realistycznymi przedstawieniami Echnatona, jego żony Nefertiri i ich sześciu córek łączy się wiele ciekawych teorii. Jakiekolwiek są jednak przyczyny takiego stylu, jest on rzeczywiście bardzo nowatorski, choć widać jak artystom trudno było wyzwolić się z tradycyjnych nawyków przy rzeczywistym przedstawianiu ludzi.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Postacie dzieci nie są już miniaturowymi figurkami dorosłych, mają uwypuklone własne osobiste cechy.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3110 aligncenter" title="córki Echnatona" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/41.jpg" alt="córki Echnatona" width="513" height="522" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/41.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/41-295x300.jpg 295w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">W centrum zainteresowania było też piękno przyrody i życie człowieka na ziemi &#8211; przedstawiane w podobny, realistyczny sposób &#8211; którym warto cieszyć się póki trwa.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Bardzo lubię ten okres w sztuce egipskiej i na przykładach reliefu i malowideł rodziny Echnatona, rozmawiałyśmy o egipskich dzieciach.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3111 aligncenter" title="Dziecięce zabawy w Egipcie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/61.jpg" alt="Dziecięce zabawy w Egipcie" width="417" height="525" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/61.jpg 417w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/61-238x300.jpg 238w" sizes="(max-width: 417px) 100vw, 417px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Dzieci w Egipcie bawiły się drewnianymi łódkami, figurkami wypalanymi z gliny, zabawkami wykonanymi z kości czy kamieni. Egipcjanie wykonywali również drewniane zabawki mechaniczne – krokodyle poruszające szczęką czy figurki ruszające kończynami kiedy pociągało się za sznurek.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3112 aligncenter" title="Egipskie zabawki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/51.jpg" alt="Egipskie zabawki" width="521" height="503" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/51.jpg 521w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/51-300x290.jpg 300w" sizes="(max-width: 521px) 100vw, 521px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Egipskie dzieci, podobnie jak wszystkie inne na świecie, lubiły bawić się ze zwierzętami. Szczególnie popularne były kolorowe, oswojone dudki.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Rzucano też kamieniami do celu i grano w gry. Bardzo popularną grą, również wśród dorosłych, był senet, który stanowił też standardowe wyposażenie grobowców.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3113 aligncenter" title="Egipskie gry" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/7.jpg" alt="Egipskie gry" width="507" height="521" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/7.jpg 507w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/7-292x300.jpg 292w" sizes="(max-width: 507px) 100vw, 507px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3114 aligncenter" title="Senet" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/8.jpg" alt="Senet" width="515" height="319" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/8.jpg 515w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/8-300x186.jpg 300w" sizes="(max-width: 515px) 100vw, 515px" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="mso-ansi-language: PL;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Starożytną sztukę egipską łatwiej dziś poznawać w europejskich muzeach niż w Egipcie, ale mam nadzieję, że i tam uda nam się kiedyś razem wybrać.</span></span></span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dziecinstwo-w-starozytnym-egipcie/">Dzieciństwo w starożytnym Egipcie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/dziecinstwo-w-starozytnym-egipcie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wiosenna wycieczka do Śnieżycowego Jaru</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenna-wycieczka-do-sniezycowego-jaru/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenna-wycieczka-do-sniezycowego-jaru/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 23:21:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=1341</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Kiedy w zeszłym tygodniu, w naszym ogródku zaczęły nieśmiało zakwitać małe kwiatki śnieżyczki przebiśnieg, wiedzieliśmy już, że czas wyruszyć na wycieczkę do Śnieżycowego Jaru. Czasu, by zobaczyć białe połacie śnieżycy wiosennej, jest niewiele, bo kwitnie ona zaledwie 2-3 tygodnie, zazwyczaj w połowie marca. Termin ten może się też trochę zmieniać w zależności od intensywności mrozów. Na szczęście, nasze małe ogródkowe przebiśniegi, przypominały nam przez cały tydzień o planowanej niedzielnej wyprawie.   Na początku naszej wycieczki, zatrzymaliśmy się w XVII-wiecznym, drewnianym kościółku św. Mikołaja w Wierzenicy. To chyba najbardziej urokliwa świątynia Szlaku Kościołów Drewnianych wielkopolskiej Puszczy Zielonki. W ostatnią niedzielę wyglądała jeszcze piękniej, bo wzgórze na którym stoi, porośnięte było mnóstwem dorodnych przebiśniegów. Tego się nie spodziewaliśmy! Trafiliśmy też na dzień obchodów rocznicy śmierci Augusta Cieszkowskiego, jednego z najwybitniejszych polskich filozofów, patrona poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego i dawnego właściciela Wierzenicy. Z tej okazji, otwarto w kościele rodzinną kryptę grobową z trumnami Cieszkowskich. Wejście do niej znajduje się w posadzce kościoła, choć pozornie sądzić można, że do krypty wiodą duże, odlane z brązu wrota. Zaprojektował je poeta i rzeźbiarz Teofil Lenartowicz ilustrując siedem próśb modlitwy „Ojcze nasz” i nawiązując również do głównego dzieła Cieszkowskiego pod takim właśnie tytułem. Dzieci były jednak bardziej [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenna-wycieczka-do-sniezycowego-jaru/">Wiosenna wycieczka do Śnieżycowego Jaru</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Kiedy w zeszłym tygodniu, w naszym ogródku zaczęły nieśmiało zakwitać małe kwiatki <strong>śnieżyczki przebiśnieg</strong>, wiedzieliśmy już, że czas wyruszyć na wycieczkę do Śnieżycowego Jaru.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/16.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1344 aligncenter" title="Śnieżyczka przebiśnieg w naszym ogrodzie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/16.jpg" alt="Śnieżyczk przebiśnieg w naszym ogrodzie" width="470" height="378" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/16.jpg 470w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/16-300x241.jpg 300w" sizes="(max-width: 470px) 100vw, 470px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Czasu, by zobaczyć białe połacie <strong>śnieżycy wiosennej</strong>, jest niewiele, bo kwitnie ona zaledwie 2-3 tygodnie, zazwyczaj w połowie marca. Termin ten może się też trochę zmieniać w zależności od intensywności mrozów.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Na szczęście, nasze małe ogródkowe przebiśniegi, przypominały nam przez cały tydzień o planowanej niedzielnej wyprawie.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Na początku naszej wycieczki, zatrzymaliśmy się w <strong>XVII-wiecznym, drewnianym kościółku św. Mikołaja w Wierzenicy</strong>.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1351 aligncenter" title="Kościół św. Mikołaja w Wierzenicy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/101.jpg" alt="Kościół św. Mikołaja w Wierzenicy" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/101.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/101-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">To chyba najbardziej urokliwa świątynia <a href="http://www.koscioly-drewniane.info/ " target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Szlaku Kościołów Drewnianych</strong> </span></a>wielkopolskiej Puszczy Zielonki. W ostatnią niedzielę wyglądała jeszcze piękniej, bo wzgórze na którym stoi, porośnięte było mnóstwem dorodnych przebiśniegów. Tego się nie spodziewaliśmy!</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/112.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1352 aligncenter" title="Przebiśniegi w Wierzenicy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/112.jpg" alt="Przebiśniegi w Wierzenicy" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/112.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/112-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Trafiliśmy też na dzień obchodów rocznicy śmierci <strong>Augusta Cieszkowskiego</strong>, jednego z najwybitniejszych polskich filozofów, patrona poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego i dawnego właściciela Wierzenicy. Z tej okazji, otwarto w kościele rodzinną kryptę grobową z trumnami Cieszkowskich. Wejście do niej znajduje się w posadzce kościoła, choć pozornie sądzić można, że do krypty wiodą duże, odlane z brązu wrota. Zaprojektował je poeta i rzeźbiarz Teofil Lenartowicz ilustrując siedem próśb modlitwy „Ojcze nasz” i nawiązując również do głównego dzieła Cieszkowskiego pod takim właśnie tytułem.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Dzieci były jednak bardziej zainteresowane innymi elementami wyposażenia kościółka. Na jednej z bocznych ścian, wisi mały obraz z wizerunkiem <strong>św. Walentego</strong>. Legenda głosi, że by zyskać gwarancję szczęśliwej miłości, należy dotknąć prawą ręką, lewej nogi świętego. Obraz jest powieszony dość wysoko, lecz w pogotowiu czeka odpowiedni stołek.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><br />
</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Z ciekawością przyglądaliśmy się też XVII wiecznemu obrazowi <strong>„Matka Boska przewijająca Dziecię Jezus”</strong>.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/121.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1358 aligncenter" title="&quot;Matka Boska przewijająca Dziecię Jezus&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/121.jpg" alt="&quot;Matka Boska przewijająca Dziecię Jezus&quot;" width="533" height="349" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/121.jpg 533w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/121-300x196.jpg 300w" sizes="(max-width: 533px) 100vw, 533px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Nie jest to popularny motyw w sztuce. Dzieci, przedstawiano raczej już zawinięte w powijaki, które były, przez wiele stuleci, powszechnie stosowane i zalecane. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Ścisłe krępowanie powijakami miało zapobiegać skrzywieniu ciała dziecka i przeciwdziałało wkładaniu przez nie różnych przedmiotów do ust. W Polsce, zaczęto odchodzić od tego zwyczaju już dość wcześnie. Jak cytuje Kuchowicz w książce „Człowiek polskiego baroku”, przyjeżdżający w XVII w. do Polski Francuz Jean Claude, pisał, że „<em>polskie dzieci rzadko płaczą i zdaje się, że to dlatego, że się ich nie obwija powijakami. Mają wielką swobodę ruchów, podczas gdy we Francji są jak spętane”.</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Chwilę zastanawiałyśmy się, w jaki sposób Maryja na obrazie, ma zamiar zawinąć w pieluszki swojego synka.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Później pojechaliśmy dalej, w okolice Murowanej Gośliny, gdzie znajduje się <strong>rezerwat „Śnieżycowy Jar”.</strong> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/63.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1377 aligncenter" title="Droga do rezerwatu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/63.jpg" alt="Droga do rezerwatu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/63.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/63-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Kilkukilometrowa trasa wiodła przez urokliwy, tajemniczy las do wąwozu, przez który przepływał kręty strumień. Tam ujrzeliśmy wreszcie białe połacie <strong>śnieżyc</strong>. Różnią się one od przebiśniegów, m.in. tym, że mają równe płatki, wszystkie zakończone zielono-żółtymi plamkami. Śnieżyczka przebiśnieg ma natomiast płatki nierówne i tylko na tych krótszych widać zielony kolor.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/82.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1380 aligncenter" title="Śnieżyca wiosenna" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/82.jpg" alt="Śnieżyca wiosenna" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/82.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/82-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Idąc wąwozem, należy trzymać się zbudowanej specjalnie drewnianej kładki. Śnieżyce są bardzo wrażliwe na wydeptywanie i z roku na rok coraz bardziej oddalają się od drogi, rozprzestrzeniając się jednocześnie na coraz większy obszar.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/72.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1381 aligncenter" title="Rezerwat &quot;Śnieżycowy Jar&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/72.jpg" alt="Rezerwat &quot;Śnieżycowy Jar&quot;" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/72.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/72-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Właściwie nie wiadomo skąd pojawiły się w Wielkopolsce, gdyż ich właściwym miejscem występowania są góry.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Dzieciom, nie jest trudno zrozumieć czym jest rezerwat i jak ważna jest ochrona rzadkich roślin, trudno im jednak pojąć, że niektórzy dorośli wyjeżdżając z rezerwatu zabierają śnieżyce do swoich ogrodów. Można przecież zasadzić cebulki przebiśniegów, które również bardzo cieszą. Mamy nadzieję, że te w naszym ogrodzie, też prędko się rozrosną i że nie powędrują zbyt daleko.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Zaczyna się <strong><span style="color: #008000;">wiosna</span></strong>, więc w ogrodzie podano mi już pierwszy obiadek na świeżym powietrzu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/25.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1385 aligncenter" title="Obiad w ogrodzie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/25.jpg" alt="Obiad w ogrodzie" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/25.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/03/25-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a> </p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenna-wycieczka-do-sniezycowego-jaru/">Wiosenna wycieczka do Śnieżycowego Jaru</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenna-wycieczka-do-sniezycowego-jaru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabawki z Norymbergii</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 21:08:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA["Dziadek do Orzechów"]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=995</guid>

					<description><![CDATA[<p>Muzyka z „Dziadka do Orzechów”, od czasu gdy dzieci obejrzały baletowe przedstawienie w Poznaniu, intensywniej towarzyszy naszemu życiu. Ostatnio, mieliśmy również okazję spotkać mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek dziadka do orzechów. Taką figurkę można kupić, jako pamiątkę z Norymbergii, miasta w którym rozgrywa się akcja opowieści Hoffmann’a. Norymberga rzeczywiście wspaniale oddaje nastrój tej baśniowej historii i warto przyjechać tu z dziećmi. Ciekawą atrakcją jest zegar na średniowiecznym kościele Najświętszej Maryi Panny. Codziennie w południe, po sygnale podnoszonych przez drewniane rzeźby trąb, pod zegarem pojawiają się figurki siedmiu elektorów i składając hołd cesarzowi, przesuwają się wokół jego postaci. Na rynku, na którym stoi kościół, wokół straganów rozstawiono już pojemniki z mnóstwem wiosennych kwiatów, głównie tulipanów. Mimo całego zimowego piękna Norymbergii, wszyscy tęsknią już jednak za wiosną. Piękne kwiaty stanowiły dla mnie zdecydowanie zbyt duży kontrast z lutowym zimnem. Nie wiem, czy nie są jednak prawdziwsze i piękniejsze, kiedy pojawiają się wraz z prawdziwą wiosną.   Okolice Norymbergii były kiedyś &#8211; i jest tak w pewnym stopniu do dzisiaj &#8211; centrum produkcji i handlu zabawkami. Największą ich liczbę, można zobaczyć w dużym Muzeum Zabawek, które zaprasza na ekspozycje ogromnym plakatem z reprodukcją „Zabaw dziecięcych” Breugla. Gdyby dzień był cieplejszy moglibyśmy pobawić się w [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/">Zabawki z Norymbergii</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Muzyka z „<strong>Dziadka do Orzechów</strong>”, od czasu gdy dzieci obejrzały baletowe przedstawienie w Poznaniu, intensywniej towarzyszy naszemu życiu.</p>
<p>Ostatnio, mieliśmy również okazję spotkać mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek dziadka do orzechów. Taką figurkę można kupić, jako pamiątkę z Norymbergii, miasta w którym rozgrywa się akcja opowieści Hoffmann’a.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span id="more-995"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8920 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1.jpg" alt="Dziadek do orzechów" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;"><strong>Norymberga</strong> rzeczywiście wspaniale oddaje nastrój tej baśniowej historii i warto przyjechać tu z dziećmi.</p>
<p>Ciekawą atrakcją jest <strong>zegar</strong> na średniowiecznym kościele Najświętszej Maryi Panny. Codziennie w południe, po sygnale podnoszonych przez drewniane rzeźby trąb, pod zegarem pojawiają się figurki siedmiu elektorów i składając hołd cesarzowi, przesuwają się wokół jego postaci.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8921 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1.jpg" alt="Zegar w Norymberdze" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">Na rynku, na którym stoi kościół, wokół straganów rozstawiono już pojemniki z mnóstwem wiosennych kwiatów, głównie tulipanów. Mimo całego zimowego piękna Norymbergii, wszyscy tęsknią już jednak za wiosną. Piękne kwiaty stanowiły dla mnie zdecydowanie zbyt duży kontrast z lutowym zimnem. Nie wiem, czy nie są jednak prawdziwsze i piękniejsze, kiedy pojawiają się wraz z prawdziwą wiosną.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8924 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679.jpg" alt="Kwiaty w Norymberdze" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">Okolice Norymbergii były kiedyś &#8211; i jest tak w pewnym stopniu do dzisiaj &#8211; centrum produkcji i handlu zabawkami.<br />
Największą ich liczbę, można zobaczyć w dużym <strong>Muzeum Zabawek</strong>, które zaprasza na ekspozycje ogromnym plakatem z reprodukcją „Zabaw dziecięcych” Breugla. Gdyby dzień był cieplejszy moglibyśmy pobawić się w liczenie rodzajów zabaw na obrazie, ale w lutym,  po znalezieniu ok. 80 zabaw, byśmy jednak zmarznięci, zwłaszcza, że mieliśmy już dość długi spacer przez Norymbergę za sobą.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8922 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg" alt="Zabawy dziecięce" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">W muzeum, zachwyciły mnie miniaturowe pokoiki zrobione w pudełkach od zapałek i przepiękne, bardzo bogate domki dla lalek. Nie służyły one podobno do zabawy, lecz miały na celu przygotowanie młodych dziewcząt do pełnienia roli pani domu. Mieściły zatem w sobie pełne wyposażenie bogatego, mieszczańskiego salonu, sypialni, kuchni, pomieszczeń dla służby. Domki takie były wystawiane też w reprezentacyjnych pomieszczeniach, jako dowód zasobności rodziny, miniaturowe odwzorowanie idealnego domu.</p>
<p>Zaciekawiły mnie też zabawki z lat 70-tych i 80-tych XX wieku. Miniaturki prawdziwych sprzętów domowych, pralki, kuchenki, żelazka, stanowiące niedostępny luksus dla dziecka w PRL-owskiej Polsce, którym wówczas byłam, teraz wydają się strasznie anachroniczne.</p>
<p>Nic w muzeum nie było jednak ciekawsze od intrygującej wystawy zabawek z okresu III Rzeszy. Jej częścią były też gry, wysyłane żołnierzom na front. Nieprawdopodobne, w jak propagandowy sposób, można wykorzystać zwykłą zabawę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1021 aligncenter" title="Gra frontowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg" alt="Gra frontowa" width="511" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg 511w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f-300x228.jpg 300w" sizes="(max-width: 511px) 100vw, 511px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/">Zabawki z Norymbergii</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Karnawałowe maski</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/karnawalowe-maski/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/karnawalowe-maski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Feb 2009 21:14:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Makowski]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=851</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają.” Karnawał, to czas w roku, kiedy słowa ze sztuki &#8220;Jak wam się podoba&#8221; Shakespeare’a, można odbierać bardziej dosłownie. Dzieci przebierają się w karnawałowe stroje, zakładają maski, a i dorośli również chętnie wracają do tej beztroskiej i dziecięcej w formie zabawy. Jestem ciekawa, jak na maskowe bale dorosłych patrzą dzieci. Czy zbliżamy się wtedy bardziej do ich świata? Spojrzeć na świat jak dziecko. Udało się to zdecydowanie Tadeuszowi Makowskiemu. Dzieci na jego obrazach obserwują rzeczywistość &#8211; w pewnym stopniu uproszczoną, skrojoną na miarę dziecięcej wyobraźni &#8211; w bardzo przenikliwy sposób. Jak gdyby znały już prawdziwy sens słów Shakespeare’a:) Bardzo lubimy obrazy Makowskiego. Wczoraj bliżej przyjrzałyśmy się jednemu z nich. Muzeum Narodowe w Poznaniu, cyklicznie organizuje edukacyjne spotkania dla dzieci „Sito Sztuki”. Tematem wczorajszych zajęć zatytułowanych „Nowy rok, nowa twarz” były karnawałowe maski. Na początku zajęć, dzieci usiadły na poduszkach, przed obrazem Makowskiego „Maskarada”. Rozmawiały z prowadzącymi paniami o obrazie, o karnawale, o maskach, głośno zastanawiały się jakie maski chciałyby założyć. Później zajęcia przybrały charakter praktycznych warsztatów. Z plastycznej masy papierowej należało wykonać własnego pomysłu maskę, a potem ją pomalować.   Starsza córką wykonała „Czerwoną małpę”, a młodsza „Lwa”. W czasie warsztatów, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/karnawalowe-maski/">Karnawałowe maski</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>„Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają.”</p>
<p>Karnawał, to czas w roku, kiedy słowa ze sztuki &#8220;Jak wam się podoba&#8221; Shakespeare’a, można odbierać bardziej dosłownie. Dzieci przebierają się w karnawałowe stroje, zakładają maski, a i dorośli również chętnie wracają do tej beztroskiej i dziecięcej w formie zabawy. Jestem ciekawa, jak na maskowe bale dorosłych patrzą dzieci. Czy zbliżamy się wtedy bardziej do ich świata?</p>
<p><span id="more-851"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Spojrzeć na świat jak dziecko. Udało się to zdecydowanie <strong>Tadeuszowi Makowskiemu</strong>. Dzieci na jego obrazach obserwują rzeczywistość &#8211; w pewnym stopniu uproszczoną, skrojoną na miarę dziecięcej wyobraźni &#8211; w bardzo przenikliwy sposób. Jak gdyby znały już prawdziwy sens słów Shakespeare’a:)<br />
Bardzo lubimy obrazy Makowskiego. Wczoraj bliżej przyjrzałyśmy się jednemu z nich.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Muzeum Narodowe w Poznaniu, cyklicznie organizuje edukacyjne spotkania dla dzieci „Sito Sztuki”. Tematem wczorajszych zajęć zatytułowanych „Nowy rok, nowa twarz” były karnawałowe maski.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Na początku zajęć, dzieci usiadły na poduszkach, przed obrazem <strong>Makowski</strong>ego <strong>„Maskarada”</strong>. Rozmawiały z prowadzącymi paniami o obrazie, o karnawale, o maskach, głośno zastanawiały się jakie maski chciałyby założyć.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-886 aligncenter" title="&quot;Sito Sztuki&quot; w Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2.jpg" alt="&quot;Sito Sztuki&quot; w Poznaniu" width="381" height="298" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2.jpg 381w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-300x235.jpg 300w" sizes="(max-width: 381px) 100vw, 381px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: left;">Później zajęcia przybrały charakter praktycznych warsztatów. Z plastycznej masy papierowej należało wykonać własnego pomysłu maskę, a potem ją pomalować.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-897 aligncenter" title="Tworzenie maski" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/3.jpg" alt="Tworzenie maski" width="479" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/3.jpg 479w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/3-300x241.jpg 300w" sizes="(max-width: 479px) 100vw, 479px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-899" title="Malowanie " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/4.jpg" alt="Malowanie " width="410" height="269" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/4.jpg 410w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/4-300x197.jpg 300w" sizes="(max-width: 410px) 100vw, 410px" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Starsza córką wykonała „Czerwoną małpę”, a młodsza „Lwa”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-902" title="Lew" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/8.jpg" alt="Lew" width="443" height="381" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/8.jpg 443w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/8-300x258.jpg 300w" sizes="(max-width: 443px) 100vw, 443px" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">W czasie warsztatów, poznańska telewizja przeprowadzała wywiady z dziećmi i filmowała ich pracę. Wieczorem, obejrzałyśmy więc nasz regionalny program informacyjny „Teleskop”. Bezpośrednio przed relacją o muzealnych warsztatach, pokazano małą, chorą dziewczynkę Liwię i jej mamę, proszącą o pomoc na jej leczenie. Moje dziewczynki postanowiły pomóc Liwii, przeznaczając na jej operacje, pieniądze, stanowiące dużą część ich skarbonkowych oszczędności. Dziś poczytałyśmy też o Liwii na jej stronie internetowej: Uśmiech Liwii.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/karnawalowe-maski/">Karnawałowe maski</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/karnawalowe-maski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znów spotykamy infantkę</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/znow-spotykamy-infantke/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/znow-spotykamy-infantke/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jan 2009 22:35:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[infantka]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Velazquez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=791</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spacerując wczoraj po Muzeum Narodowym w Poznaniu, spotkałyśmy naszą dobrą znajomą. Z infantką Małgorzatą spędziłyśmy przecież dużo czasu: Infantka Teraz oglądałyśmy ją znów, na dwóch obrazach Jerzego Piotrowicza. Jego „Las Meninas” z 1987 to bardzo ciekawe interpretacje Velazqueza. Jeden obraz w tonacji czarno-białej, drugi bardzo barwny i pełen ekspresji. Oba – na dłuższą chwilę – przykuły uwagę dzieci, które zaczęły poszukiwać w nich znajomych treści.   „Panny dworskie” Diego Velazqueza był i jest jednym z najczęściej interpretowanych arcydzieł malarstwa. Dorosłym polecam dalsze poszukiwania. Wg mnie, najciekawsze komentarze do „Las Meninas” stworzyli Joel Peter Witkin, a także Peter Greenaway w filmie „Wyliczanka”.   Dzieci zabierzmy raczej do muzeum, by poznały oryginał. Teraz możemy zajrzeć do madryckiego Prado, nie wychodząc nawet z domu. Muzeum, we współpracy z „Google Earth” przygotowało wirtualną wycieczkę do wnętrza galerii i możliwość obejrzenia czternastu arcydzieł malarstwa – w tym „Las Meninas” Velazquez’a &#8211; w bardzo wysokiej rozdzielczości. Możemy wprost „wędrować” po obrazie, przybliżając jego poszczególne fragmenty, szukając ciekawych szczegółów i próbować zgadywać ich miejsce w całej kompozycji.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-spotykamy-infantke/">Znów spotykamy infantkę</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Spacerując wczoraj po Muzeum Narodowym w Poznaniu, spotkałyśmy naszą dobrą znajomą. Z infantką Małgorzatą spędziłyśmy przecież dużo czasu: <span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="https://blog.dwakoziolki.pl/infantka/" target="_blank">Infantka</a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Teraz oglądałyśmy ją znów, na dwóch obrazach<strong> Jerzego Piotrowicza</strong>. Jego <strong>„Las Meninas”</strong> z 1987 to bardzo ciekawe interpretacje Velazqueza.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span id="more-791"></span></p>
<p>Jeden obraz w tonacji czarno-białej, drugi bardzo barwny i pełen ekspresji. Oba – na dłuższą chwilę – przykuły uwagę dzieci, które zaczęły poszukiwać w nich znajomych treści.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><strong>„Panny dworskie”</strong> Diego <strong>Velazqueza</strong> był i jest jednym z najczęściej interpretowanych arcydzieł malarstwa. Dorosłym polecam dalsze poszukiwania. Wg mnie, najciekawsze komentarze do „Las Meninas” stworzyli Joel Peter <strong>Witkin</strong>, a także Peter <strong>Greenaway</strong> w filmie „Wyliczanka”.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><strong> </strong></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Dzieci zabierzmy raczej do muzeum, by poznały oryginał. Teraz możemy zajrzeć do madryckiego <strong>Prado</strong>, nie wychodząc nawet z domu. Muzeum, we współpracy z „<strong>Google Earth</strong>” przygotowało wirtualną wycieczkę do wnętrza galerii i możliwość obejrzenia czternastu arcydzieł malarstwa – w tym <strong>„Las Meninas” Velazquez</strong>’a &#8211; w bardzo wysokiej rozdzielczości. Możemy wprost „wędrować” po obrazie, przybliżając jego poszczególne fragmenty, szukając ciekawych szczegółów i próbować zgadywać ich miejsce w całej kompozycji.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><br />
</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/znow-spotykamy-infantke/">Znów spotykamy infantkę</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/znow-spotykamy-infantke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Infantka</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/infantka/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/infantka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 18:15:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[dzieciństwo]]></category>
		<category><![CDATA[infantka]]></category>
		<category><![CDATA[Velazquez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=51</guid>

					<description><![CDATA[<p>Oto infantka Małgorzata Teresa. Tytuł infantki nadawano hiszpańskim i portugalskim córkom królewskim a jedną z najbardziej sławnych stała się właśnie Małgorzata. Sławę swoją zawdzięcza Diego Velazquez’owi, nadwornemu malarzowi jej ojca, króla Hiszpanii Filipa IV. Królewna była ulubienicą dworu, słodką dziewczynką o naturalnym wdzięku i urodzie. Velazquez szczerze oddawał wygląd i charakter swoich modeli ale w przypadku Małgorzaty nie musiano obawiać się, że jej portrety będą źle odebrane na dworze przyszłego małżonka, cesarza Leopolda I. Odkąd więc królewna skończyła trzy lata, Velazquez portretował ją często a obrazy wysyłano do Wiednia. Najbardziej jednak znanym jej wizerunkiem, jest ten z dzieła „Las Meninas” („Panny Dworskie”). Wieloznaczność kompozycji obrazu prowokowała różne jego interpretacje. Kogo tak naprawdę portretował tu Velazquez? Parę królewską, której odbicia widoczne są w lustrze, infantkę, czy może po prostu to jego autoportret w otoczeniu dworu królewskiego? To pytanie zadałam też dzieciom Starsza córka wykonała przestrzenny model obrazu, a na pustej sztaludze miała szansę narysować to, co według niej malował Velazquez. Narysowała parę królewską:) Na obrazie Małgorzata ma 5 lat, kiedy miała 14 wyszła za mąż i została cesarzową. Zmarła przy porodzie czwartego dziecka w wieku 22 lat. Velazquez fascynuje. Pablo Picasso namalował cykl 58 płócien zainspirowanych jego malarstwem, w tym aż [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/infantka/">Infantka</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Oto <strong>infantka Małgorzata Teresa</strong>. Tytuł infantki nadawano hiszpańskim i portugalskim córkom królewskim a jedną z najbardziej sławnych stała się właśnie Małgorzata. Sławę swoją zawdzięcza <strong>Diego</strong> <strong>Velazquez</strong>’owi, nadwornemu malarzowi jej ojca, króla Hiszpanii Filipa IV.<br />
<span id="more-51"></span></p>
<p>Królewna była ulubienicą dworu, słodką dziewczynką o naturalnym wdzięku i urodzie. Velazquez szczerze oddawał wygląd i charakter swoich modeli ale w przypadku Małgorzaty nie musiano obawiać się, że jej portrety będą źle odebrane na dworze przyszłego małżonka, cesarza Leopolda I. Odkąd więc królewna skończyła trzy lata, Velazquez portretował ją często a obrazy wysyłano do Wiednia.</p>
<p>Najbardziej jednak znanym jej wizerunkiem, jest ten z dzieła „<strong>Las Meninas</strong>” („Panny Dworskie”).<br />
<a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/velazquez-las-meninas.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-53 aligncenter" title="velazquez las meninas panny dworskie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/velazquez-las-meninas-263x300.jpg" alt="Velazquez &quot;Panny Dworskie&quot;" width="263" height="300" /></a></p>
<p>Wieloznaczność kompozycji obrazu prowokowała różne jego interpretacje. Kogo tak naprawdę portretował tu Velazquez? Parę królewską, której odbicia widoczne są w lustrze, infantkę, czy może po prostu to jego autoportret w otoczeniu dworu królewskiego?</p>
<p>To pytanie zadałam też dzieciom<br />
Starsza córka wykonała przestrzenny model obrazu, a na pustej sztaludze miała szansę narysować to, co według niej malował Velazquez. Narysowała parę królewską:)<br />
<a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/model.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-82 alignleft" title="model" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/model.jpg" alt="" width="291" height="240" /></a><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/model2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-83" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="model2" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/model2.jpg" alt="" width="269" height="217" /></a></p>
<p>Na obrazie Małgorzata ma 5 lat, kiedy miała 14 wyszła za mąż i została cesarzową. Zmarła przy porodzie czwartego dziecka w wieku 22 lat.</p>
<p>Velazquez fascynuje. Pablo <strong>Picasso</strong> namalował cykl 58 płócien zainspirowanych jego malarstwem, w tym aż 44, które odnoszą się bezpośrednio do „Las Meninas”.<br />
Dzieci były nimi bardzo zaciekawione, choć królewna w tej interpretacji nie przypadła im raczej do gustu:)<br />
<a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/las-meninas-1957_picasso_5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-92 alignleft" title="las-meninas-1957_picasso_5" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/las-meninas-1957_picasso_5-240x300.jpg" alt="" width="240" height="300" /></a><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/las-meninas-bez-velazqueza_picasso_7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-93" title="las-meninas-bez-velazqueza_picasso_7" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2008/11/las-meninas-bez-velazqueza_picasso_7-223x300.jpg" alt="" width="223" height="300" /></a><br />
Ciąg dalszy we wpisie:  <a title="Znów spotykamy infantke" href="https://blog.dwakoziolki.pl/2009/znow-spotykamy-infantke/" target="_blank"><strong>Znów spotykamy infantkę</strong></a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/infantka/">Infantka</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/infantka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
