<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Niemcy - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/niemcy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tag/niemcy/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Aug 2020 17:24:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Czy w Bambergu można spotkać Bamberkę?</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/bambergu-mozna-spotkac-bamberke/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/bambergu-mozna-spotkac-bamberke/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2020 17:21:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=9200</guid>

					<description><![CDATA[<p>Oczywiście! Ale tylko taką, którą zabraliśmy z Poznania by pokazać jej krainę bamberskich przodków. Przybyli oni do podpoznańskich wsi na początku XVII wieku by, dzięki swojej pracowitości i kulturze rolnej, odrodzić je po wojnach i wszelkich plagach. Po latach integracji, stali się ważnymi mieszkańcami miasta, współtworząc jego gwarę i koloryt. Bamberka, nosząca charakterystyczny strój wykształcony z elementów frankońskich, mieszczańskich i wielkopolskich, towarzyszy nam w czasie wycieczek po Poznaniu. Musieliśmy więc zabrać ją do Bambergu, który odwiedziliśmy jadąc na wakacje do Alzacji. Bamberg to niewielkie miasto, które można zwiedzić w ciągu jednego dnia. Jego uroda i dziedzictwo kulturowe zostały docenione poprzez wpis na listę UNESCO. Cieszę się, że miasto przyszło nam odwiedzić w okresie po-pandemicznym. Dzięki temu było ono stosunkowo puste, pozbawione tłumów turystów. Co zobaczyliśmy? Małą Wenecję W tym roku (!) to już drugi pobyt naszych córek w Wenecji😉 Czekała na nas jeszcze trzecia Wenecja w alzackim Colmarze 🙂 By podziwiać dawne rybackie domki i ich urokliwe ogródki schodzące do rzeki Regnitz, trzeba przespacerować się leżącą po drugiej stronie uliczką. &#160; Stary Ratusz To barokowy budynek na niewielkiej wysepce usypanej &#8211; ponoć przez mieszkańców &#8211; na rzeczce Regnitz. Wszyscy wypatrują pulchnej nóżki aniołka, która wystaje z malowanej fasady. Stare uliczki [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bambergu-mozna-spotkac-bamberke/">Czy w Bambergu można spotkać Bamberkę?</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście! Ale tylko taką, którą zabraliśmy z Poznania by pokazać jej krainę bamberskich przodków. Przybyli oni do podpoznańskich wsi na początku XVII wieku by, dzięki swojej pracowitości i kulturze rolnej, odrodzić je po wojnach i wszelkich plagach. Po latach integracji, stali się ważnymi mieszkańcami miasta, współtworząc jego gwarę i koloryt. Bamberka, nosząca charakterystyczny strój wykształcony z elementów frankońskich, mieszczańskich i wielkopolskich, towarzyszy nam w czasie wycieczek po Poznaniu. Musieliśmy więc zabrać ją do Bambergu, który odwiedziliśmy jadąc na wakacje do Alzacji.</p>
<p><span id="more-9200"></span></p>
<p>Bamberg to niewielkie miasto, które można zwiedzić w ciągu jednego dnia. Jego uroda i dziedzictwo kulturowe zostały docenione poprzez wpis na <strong>listę UNESCO</strong>. Cieszę się, że miasto przyszło nam odwiedzić w okresie po-pandemicznym. Dzięki temu było ono stosunkowo puste, pozbawione tłumów turystów.</p>
<h2><strong>Co zobaczyliśmy?</strong></h2>
<p><strong>Małą Wenecję</strong></p>
<p>W tym roku (!) to już drugi <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nieoczywiste-miejsca-ktore-warto-odwiedzic-bedac-wenecji/" target="_blank">pobyt naszych córek w Wenecji</a><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Czekała na nas jeszcze trzecia Wenecja w alzackim Colmarze <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> By podziwiać dawne rybackie domki i ich urokliwe ogródki schodzące do rzeki Regnitz, trzeba przespacerować się leżącą po drugiej stronie uliczką.</p>
<div style="width: 1080px;" class="wp-video"><!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('video');</script><![endif]-->
<video class="wp-video-shortcode" id="video-9200-1" width="1080" height="608" preload="metadata" controls="controls"><source type="video/mp4" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/Bamberka-w-Bambergu.mp4?_=1" /><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/Bamberka-w-Bambergu.mp4">https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/Bamberka-w-Bambergu.mp4</a></video></div>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Stary Ratusz</strong></p>
<p>To barokowy budynek na niewielkiej wysepce usypanej &#8211; ponoć przez mieszkańców &#8211; na rzeczce Regnitz. Wszyscy wypatrują pulchnej nóżki aniołka, która wystaje z malowanej fasady.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9216" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2.jpg" alt="Stary ratusz w Bambergu" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><strong>Stare uliczki</strong></p>
<p>Bamberg &#8211; wzorem Rzymu &#8211; rozłożony jest na siedmiu wzgórzach. Spacerując brukowanymi uliczkami, wśród kolorowych i szachulcowych fasad można spotkać figury świętych i sklepiki z bożonarodzeniowymi akcesoriami. Spoglądając jednak pod stopy, wśród brukowych kamieni można dostrzec charakterystyczne złote tabliczki znane mi już z innych niemieckich miast. Wyryto na nich dane żydowskich mieszkańców miasta wraz z miejscem ich wywiezienia i słowem określającym losy większości z nich.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9218" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3.jpg" alt="Stare miasto Bamberg" width="988" height="556" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/3-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><strong>Katedrę<br />
</strong></p>
<p>Pięknie położona na jednym ze wzgórz, kryje w sobie romańsko-gotyckie skarby: nagrobek cesarskich fundatorów, Kunegundy i Henryka II (to z nim walczył nasz Bolesław Chrobry), pomnik tajemniczego Jeźdźca Bamberskiego czy ołtarz Wita Stwosza (przewieziony z Norymbergi). Nam spodobali się również strzegący jednego z portali Adam i Ewa (goli jak ich Pan Bóg stworzył!), uśmiechnięty św. Szczepan z kamieniem w ręku, św. Dionizy (patron Paryża i całej Francji) ze swą głową i strzegąca katedry rzeźba lwa, którego grozę złagodziły już minione wieki.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9222" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4.jpg" alt="Bamberg katedra" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/4-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9224" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5.jpg" alt="Rzeźby katedra Bamberg" width="2240" height="1260" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5.jpg 2240w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-768x432.jpg 768w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-1024x576.jpg 1024w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/5-1080x608.jpg 1080w" sizes="(max-width: 2240px) 100vw, 2240px" /></p>
<p><strong>Ogród Różany<br />
</strong></p>
<p>Miejsce ukryte na wzgórzu katedralnym, na tyłach nowej rezydencji biskupiej. Stąd rozciąga się piękny widok na miasto.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9226" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6.jpg" alt="Ogrody różane w Bambergu" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/6-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><strong>Dzielnicę Ogrodów</strong></p>
<p>Jest oddalona trochę od starego miasta ale dotrzeć można do niej bez problemu pieszo, przechodząc przez jeden z mostów (obwieszony kłódkami) na Regnitz. Musieliśmy przyprowadzić tu naszą Bamberkę! Dzielnicę tworzą parterowe domki, na tyłach których znajdują się warzywno-owocowo-kwiatowe ogródki. Trudno je dojrzeć bo domki oddzielają je od ulicy. Muzeum Ogrodników, które jest przykładem takiego gospodarstwa, było niestety zamknięte. Przez dzielnicę poprowadzono dobrze opisany tablicami szlak. Warto tu pospacerować bo uliczki są ciche i urokliwe, panuje tu zupełnie inny klimat niż w historycznym centrum miasta.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9228" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7.jpg" alt="Dzielnica Ogrodów" width="2240" height="1260" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7.jpg 2240w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-300x169.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-768x432.jpg 768w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-1024x576.jpg 1024w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/7-1080x608.jpg 1080w" sizes="(max-width: 2240px) 100vw, 2240px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9229" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8.jpg" alt="Bamberg dzielnica ogrodów" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/8-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2><strong>Gdzie spać i co zjeść?</strong></h2>
<p>My zatrzymaliśmy się na 1 noc w <strong><a href="https://www.booking.com/hotel/de/ibis-styles-bamberg.pl.html" target="_blank">hotelu Ibis Styles</a>.</strong> Pokoje są bardzo ładne i nowe, śniadania smaczne, parking łatwo dostępny. Hotel położony jest bardzo blisko turystycznych atrakcji.</p>
<p>Bamberg słynie z <strong>wędzonego piwa</strong> (Rauchbier). My próbowaliśmy wersji z browaru Schenkerla. 0,5 l w restauracji kosztowało 3,7 EUR</p>
<p>Kuchnia frankońska jest baardzo ciężka! Trudno nam było zdecydować się na tłuste mięsiwa, zawiesiste sosy i kluski ziemniaczane gdy na dworze temperatura wynosiła ok. 28 stopni. Wybraliśmy więc lżejszą kuchnię włoską. Wszak Bamberg to prawie Wenecja i Rzym <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bambergu-mozna-spotkac-bamberke/">Czy w Bambergu można spotkać Bamberkę?</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/bambergu-mozna-spotkac-bamberke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/08/Bamberka-w-Bambergu.mp4" length="7284094" type="video/mp4" />

			</item>
		<item>
		<title>Marcowy Berlin</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/marcowy-berlin/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/marcowy-berlin/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2020 17:34:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=9165</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy ponad 20 (!) lat temu intensywnie zwiedzaliśmy z mym mężem Berlin, obiecywaliśmy sobie, że wrócimy tu zapewne nie raz. Po pierwsze dlatego, że to przecież tak blisko Poznania, a jeszcze, że tyle tu do zobaczenia, że trzeba to wszystko będzie pokazać dzieciom. Tak mijały lata, a Berlin nie pojawiał się w naszych planach wycieczkowych. Ja przez kilka tygodni w nim pracowałam, objeżdżając popołudniami na rowerze okoliczne parki, a dzieci zdążyły do niego dotrzeć wraz ze szkolnymi wycieczkami organizowanymi z okazji jarmarków bożonarodzeniowych. Tymczasem Berlin przypomniał mi o sobie kiedy Zosia poprosiła mnie o towarzyszenie jej na koncercie jednej ze swych ulubionych grup k-popowych. Bilety i hotel zarezerwowałyśmy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, nie wiedząc, że koncert i cała trasa zespołu, zostaną odwołane z powodu pandemii. Na wyjazd do Berlina postanowiłyśmy od razu przeznaczyć kilka dni a, jak się okazało, z powodu odwołanego koncertu, czasu miałyśmy jeszcze więcej. Czy warto zwiedzić berlińskie zoo? O tym, że muszę do niego wrócić wiedziałam już podczas pierwszej wizyty, czyli wspomniane dwadzieścia kilka lat temu&#8230; Starszego dziecięcia nie udało mi się zabrać wcale więc cieszę się, że z młodszym, mimo, że 16-letnim, się udało! Bardzo chciałyśmy obejrzeć sławny wybieg dla pand wielkich, które bardzo trudno spotkać [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/marcowy-berlin/">Marcowy Berlin</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy ponad 20 (!) lat temu intensywnie zwiedzaliśmy z mym mężem Berlin, obiecywaliśmy sobie, że wrócimy tu zapewne nie raz. Po pierwsze dlatego, że to przecież tak blisko Poznania, a jeszcze, że tyle tu do zobaczenia, że trzeba to wszystko będzie pokazać dzieciom. Tak mijały lata, a Berlin nie pojawiał się w naszych planach wycieczkowych. Ja przez kilka tygodni w nim pracowałam, objeżdżając popołudniami na rowerze okoliczne parki, a dzieci zdążyły do niego dotrzeć wraz ze szkolnymi wycieczkami organizowanymi z okazji jarmarków bożonarodzeniowych.</p>
<p>Tymczasem Berlin przypomniał mi o sobie kiedy Zosia poprosiła mnie o towarzyszenie jej na koncercie jednej ze swych ulubionych grup k-popowych. Bilety i hotel zarezerwowałyśmy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, nie wiedząc, że koncert i cała trasa zespołu, zostaną odwołane z powodu pandemii.</p>
<p><span id="more-9165"></span></p>
<p>Na wyjazd do Berlina postanowiłyśmy od razu przeznaczyć kilka dni a, jak się okazało, z powodu odwołanego koncertu, czasu miałyśmy jeszcze więcej.</p>
<h2><strong>Czy warto zwiedzić berlińskie zoo?</strong></h2>
<p>O tym, że muszę do niego wrócić wiedziałam już podczas pierwszej wizyty, czyli wspomniane dwadzieścia kilka lat temu&#8230; Starszego dziecięcia nie udało mi się zabrać wcale więc cieszę się, że z młodszym, mimo, że 16-letnim, się udało! Bardzo chciałyśmy obejrzeć sławny wybieg dla pand wielkich, które bardzo trudno spotkać w europejskich ogrodach zoologicznych. W Berlinie mieszka cała rodzinka z dwójką maluchów &#8211; bliźniaków, urodzonych w 2019 roku.</p>
<p>5 lat temu Zosia wzięła udział w konkursie zorganizowanym przez poznańskie zoo i zaprojektowała wybieg dla pand (możecie o tym przeczytać <strong><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/czy-w-naszym-ogrodzie-zamieszka-kiedys-panda-wielka/" target="_blank">TUTAJ</a></strong>). Jasne więc, że bardzo chciałyśmy porównać pomysły i zobaczyć jak pandy mieszkają w rzeczywistości <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9175" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/2.jpg" alt="wybieg dla pand" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/2-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9176" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/3-e1594569445479.jpg" alt="Pandy wielkie w Berlinie" width="988" height="988" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/3-e1594569445479.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/3-e1594569445479-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/3-e1594569445479-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/3-e1594569445479-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Zwierzęta w berlińskim zoo mieszkają na naturalnie urządzonych wybiegach, z których większość nie posiada krat. Zoo nie jest też rozlokowane na zbyt rozległym obszarze. My odwiedziłyśmy większość wybiegów i pawilonów po dwa razy, byłyśmy też w pobliskim Akwarium (piękny, historyczny budynek!), zjadłyśmy bardzo dobry obiad i później deser. Właściwie spędziłyśmy w ten sposób prawie cały dzień, czując się przyjemnie odizolowanymi od zgiełku miasta. W deszczowy marcowy dzień, w środku tygodnia, w zoo było bardzo pusto. Spotkałyśmy tylko kilka przedszkolnych wycieczek, które chyba przez pogodę nie korzystały nawet ze świetnych placów zabaw. Szkoda, że my już się nie kwalifikowałyśmy na ten typ rozrywki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zoo polecamy!</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9179" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/4.jpg" alt="Plac zabaw w berlińskim zoo" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/4.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/4-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/4-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9180" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/5.jpg" alt="Plac zabaw w berlinie" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/5.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/5-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/5-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9181" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/6.jpg" alt="Berlin zoo" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/6.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/6-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/6-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2><strong>Gdzie na spacer po Berlinie?</strong></h2>
<p>To ciekawe, bo zamiast podążać utartymi szlakami i razem tropić króliki w berlińskich parkach, wybrałam miejsca do których żadna z nas jeszcze wcześniej nie dotarła. Oglądałyśmy więc Berlin z wieży katedry, z kopuły Reichstagu i z pokładu statku wycieczkowego. Spacer wzdłuż East Side Gallery to też dobry pomysł na rozmowę z nastolatką o historii Berlina.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9184" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/10.jpg" alt="Zwiedzanie Berlina" width="988" height="988" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/10.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/10-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/10-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/10-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9185" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/11.jpg" alt="Berlin - widok z katedry" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/11.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/11-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/11-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9186" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/12-e1594573464718.jpg" alt="Statkiem po Berlinie" width="988" height="988" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/12-e1594573464718.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/12-e1594573464718-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/12-e1594573464718-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/12-e1594573464718-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9187" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/13.jpg" alt="East Side Gallery" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/13.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/13-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/13-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<h2><strong>Które muzeum wybrać?</strong></h2>
<p>No właśnie. Przecież jest tu ich tak wiele i&#8230; wydawało mi się, że chyba wszystkie je znam!</p>
<p>Tymczasem od mojego ostatniego pobytu w Berlinie pojawiły się nowości: <strong>Muzeum Szpiegowskie</strong> (<a href="https://www.deutsches-spionagemuseum.de/en/" target="_blank">German Spy Museum</a>) czy <strong>Muzeum DDR</strong> (<a href="https://www.ddr-museum.de/en" target="_blank">DDR Museum</a>). Obydwa świetnie nadają się na odwiedziny z dziećmi i nastolatkami.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9190" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/14-e1594574276876.jpg" alt="Muzeum szpiegowskie w Berlinie" width="988" height="988" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/14-e1594574276876.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/14-e1594574276876-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/14-e1594574276876-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/14-e1594574276876-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9191" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/15.jpg" alt="Przedszkole w DDR" width="998" height="748" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/15.jpg 998w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/15-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/15-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 998px) 100vw, 998px" /></p>
<p>Nie mogłam jednak odmówić sobie wizyty w jednym z muzeów sztuki. Jako, że ołtarz pergamoński pozostaje wciąż w remoncie, wybrałyśmy się do <strong>Neues Museum.</strong> Sam budynek, wybudowany specjalnie w celach muzealnych jest piękny i dobrze, że (dopiero całkiem niedawno!) przywrócono mu jego pierwotną funkcję. Do wnętrz muzealnych zaproszono popiersie Nefretete i skarb trojański Schliemanna, które wcześniej widziałam w innych muzeach.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9192" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/16-e1594574683499.jpg" alt="Berlin popiersie Nefretete" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/16-e1594574683499.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/16-e1594574683499-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/07/16-e1594574683499-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Hmm&#8230;, kiedy więc następnym razem wybiorę się do Berlina?</p>
<p>Nasze berlińskie impresje zebrałyśmy w tym krótkim filmiku:</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/52UFRkY3L_s" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/marcowy-berlin/">Marcowy Berlin</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/marcowy-berlin/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niepodległościowy spacer z Pelagią</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/niepodleglosciowy-spacer-pelagia/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/niepodleglosciowy-spacer-pelagia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Nov 2018 22:23:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8827</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie wykonano w roku 1896. Wszystkich synów cesarza Wilhelma II ubrano do fotografii w marynarskie ubranka. Ten niezwykle popularny przez wiele dziecięcych pokoleń strój miał swego gorącego propagatora. Był nim admirał von Tirpitz, twórca Cesarskiej Marynarki Wojennej, którego celem życia stało się stworzenie najpotężniejszej floty światowej zdolnej zagrozić siłom francuskim i brytyjskim. Ten cel miały również propagandowo wspierać dzieci mieszkające w Cesarstwie Niemieckim. Nie wydaje mi się, by ich rodzice byli świadomi tego przesłania, gdyż popularność dziecięcego stroju marynarskiego była powszechna. Najprawdopodobniej nosili go również synowie Marcina Michalaka, skromnego poznańskiego robotnika mieszkającego przy spacerowej Wilhelmstrasse. On i jego żona Katarzyna wychowywali pięciu własnych synów – Antoniego, Władysława, Stefana, Franciszka i Wojciecha – oraz szóstego chłopca Wacława, oddanego im pod opiekę. Najmłodszym dzieckiem w rodzinie była Pelagia, dziewczynka urodzona w grudniu 1899 roku, siedem lat po najmłodszej latorośli rodziny cesarskiej, księżniczce Wiktorii Luisie. To dzięki dzieciom, na rodzinę Michalaków zwrócił się łaskawy wzrok cesarza, kiedy wraz z małżonką odwiedził Poznań (wtedy Posen) w roku 1902. Do swego kresowego miasta przybył oczywiście nie tylko po to by uhonorować pamiątkowym dyplomem zwyczajną rodzinę, która trafem losu posiadała identyczną co on liczbę dzieci. Celem przyjazdu cesarskiej pary było umocnienie pozycji miasta i podkreślenie jego [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/niepodleglosciowy-spacer-pelagia/">Niepodległościowy spacer z Pelagią</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zdjęcie wykonano w roku 1896. Wszystkich synów <strong>cesarza Wilhelma II</strong> ubrano do fotografii w marynarskie ubranka. Ten niezwykle popularny przez wiele dziecięcych pokoleń strój miał swego gorącego propagatora. Był nim admirał von Tirpitz, twórca Cesarskiej Marynarki Wojennej, którego celem życia stało się stworzenie najpotężniejszej floty światowej zdolnej zagrozić siłom francuskim i brytyjskim. Ten cel miały również propagandowo wspierać dzieci mieszkające w Cesarstwie Niemieckim. Nie wydaje mi się, by ich rodzice byli świadomi tego przesłania, gdyż popularność dziecięcego stroju marynarskiego była powszechna. Najprawdopodobniej nosili go również synowie Marcina Michalaka, skromnego poznańskiego robotnika mieszkającego przy spacerowej <strong>Wilhelmstrasse</strong>. On i jego żona Katarzyna wychowywali pięciu własnych synów – <strong>Antoniego, Władysława, Stefana, Franciszka i Wojciecha</strong> – oraz szóstego chłopca <strong>Wacława</strong>, oddanego im pod opiekę. Najmłodszym dzieckiem w rodzinie była <strong>Pelagia</strong>, dziewczynka urodzona w grudniu 1899 roku, siedem lat po najmłodszej latorośli rodziny cesarskiej, księżniczce Wiktorii Luisie.</p>
<p><span id="more-8827"></span></p>
<p>To dzięki dzieciom, na rodzinę Michalaków zwrócił się łaskawy wzrok cesarza, kiedy wraz z małżonką odwiedził Poznań (wtedy <strong>Posen</strong>) w roku <strong>1902</strong>. Do swego kresowego miasta przybył oczywiście nie tylko po to by uhonorować pamiątkowym dyplomem zwyczajną rodzinę, która trafem losu posiadała identyczną co on liczbę dzieci. Celem przyjazdu cesarskiej pary było umocnienie pozycji miasta i podkreślenie jego pruskiego charakteru. Temu celowi służyło m.in. <strong>odsłonięcie pomnika</strong> jego ojca, cesarza <strong>Fryderyka III</strong>, którego zainteresowanie sztuką miał trwać również po jego śmierci dzięki ulokowaniu rzeźby naprzeciwko nowo wybudowanego wtedy <strong>Muzeum Fryderykowskiego</strong>.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8831 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Dni-Cesarskie-4-wrzesnia-1902-odsloniecie-pomnika-Fryderyka-III.jpg" alt="Dni-Cesarskie-4-wrzesnia-1902-odsloniecie-pomnika-Fryderyka-III" width="976" height="657" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Dni-Cesarskie-4-wrzesnia-1902-odsloniecie-pomnika-Fryderyka-III.jpg 976w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Dni-Cesarskie-4-wrzesnia-1902-odsloniecie-pomnika-Fryderyka-III-300x202.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Dni-Cesarskie-4-wrzesnia-1902-odsloniecie-pomnika-Fryderyka-III-768x517.jpg 768w" sizes="(max-width: 976px) 100vw, 976px" /></p>
<p>Lubię wpatrywać się w zdjęcie tłumu uwiecznionego przed pomnikiem. Nikt z tych ludzi nie wiedział wtedy, że płaskorzeźba „Germania” w tympanonie muzeum zostanie kiedyś skuta a w miejscu gdzie wykonano zdjęcie, w <strong>grudniu 1918</strong> roku zgromadzi się zupełnie inny tłum. Nie będzie on wcale wiwatował na cześć Cesarstwa Niemieckiego. Odwróci się tyłem do pomnika Fryderyka III wpatrując się w postać przemawiającą na balkonie hotelu Bazar.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8833 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/27.12.2018_przed-bazarem.jpg" alt="27.12.2018_przed bazarem" width="600" height="418" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/27.12.2018_przed-bazarem.jpg 600w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/27.12.2018_przed-bazarem-300x209.jpg 300w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8834 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Leon-Prauziński.jpg" alt="Leon Prauziński" width="900" height="613" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Leon-Prauziński.jpg 900w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Leon-Prauziński-300x204.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Leon-Prauziński-768x523.jpg 768w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Przyjazd Ignacego Paderewskiego do Poznania stał się iskrą wybuchu Powstania Wielkopolskiego, ale do tej chwili przygotowywały się całe pokolenia Wielkopolan przez ponad 120 lat niewoli. O nich właśnie opowiadam na <strong><a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenie/69/poznan-alejemarcinkowskiego" target="_blank">niepodległościowej wycieczce Alejami Marcinkowskiego</a></strong>.</p>
<p>Dawna <strong>Wilhelmstrasse</strong>, nosi dziś imię jednego z najwybitniejszych poznańskich organiczników, niezwykłego lekarza, inspiratora powstania Bazaru, miejsca wspierania polskich inicjatyw gospodarczych i kulturalnych &#8211; <strong>Karola Marcinkowskiego</strong>.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8837 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/8r0BH5.jpg" alt="Budynek Korpusu V Armii" width="896" height="569" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/8r0BH5.jpg 896w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/8r0BH5-300x191.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/8r0BH5-768x488.jpg 768w" sizes="(max-width: 896px) 100vw, 896px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8838 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Fontanna_Kronthala.jpg" alt="Fontanna_Kronthala" width="900" height="576" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Fontanna_Kronthala.jpg 900w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Fontanna_Kronthala-300x192.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Fontanna_Kronthala-768x492.jpg 768w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8839 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_2670-e1593873036631.jpg" alt="Posen" width="904" height="650" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_2670-e1593873036631.jpg 904w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_2670-e1593873036631-300x216.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_2670-e1593873036631-768x552.jpg 768w" sizes="(max-width: 904px) 100vw, 904px" /></p>
<p><strong>Co przez 16 lat, które upłynęły między pobytem Wilhelma II w Poznaniu a wybuchem Powstania Wielkopolskiego działo się z Pelagią i jej braćmi?</strong></p>
<p>Uczyli się w pruskiej szkole dzięki czemu potrafili o wiele lepiej pisać po niemiecku niż po polsku. Później starsi chłopcy znów spotkali się z rodziną cesarską, choć nie wiem czy w pracując w wybudowanym w 1910 roku zamku mieli okazję spotkać kogoś ze swych władców osobiście. Antek i Wojtek zakładali w cesarskiej siedzibie instalację elektryczną, Władek został rzeźnikiem i dostarczał do zamku mięso. Jego biały fartuch i rękawiczki nie mogły zostać splamione najmniejszą kroplą krwi.</p>
<p>Nie sposób było tego jednak uniknąć w roku <strong>1914. Kiedy wybuchła I wojna światowa</strong> krew splamiła przede wszystkim ręce cesarza. Wszyscy bracia Pelagii jako jego poddani wyruszyli na front.</p>
<p>„Głos Wielkopolanek” radził swym czytelniczkom co wysyłać żołnierzom na pole walki. Czy z tych rad korzystała moja prababcia Katarzyna? Zbieram okruchy opowieści rodzinnych i czytam archiwalną prasę z tego czasu. Tak niewiele faktów udaje się połączyć w obraz życia tych lat…</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8841 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_1239.jpg" alt="Głos Wielkopolanek" width="918" height="946" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_1239.jpg 918w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_1239-291x300.jpg 291w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_1239-768x791.jpg 768w" sizes="(max-width: 918px) 100vw, 918px" /></p>
<p>Moja <strong>babcia Pelagia liczy sobie w roku wybuchu I wojny 14 lat</strong> i jako siostra pięciu żołnierzy otrzymuje od cesarza niezwykły przywilej. By pomóc utrzymać się rodzinie, może pracować w fabryce cukierków, gdzie skrupulatnie owija je w papierki. Nie wiem kiedy zaczęła naukę szycia ale uczyła się u jednej z najlepszych poznańskich krawcowych, wyedukowanych w Paryżu. Lubiła też książki. Ciekawe jaką trzyma na kolanach na zdjęciu wykonanym pod koniec wojny. Na wycieczce opowiadam o „Wrzosie” Rodziewiczówny. Wiem, że lubiła tę powieść a po raz pierwszy drukowano jej rozdziały w „Kuryerze Poznańskim” w roku 1902.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8842 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9-horz.jpg" alt="Babcia Pelagia i wrzos" width="975" height="458" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9-horz.jpg 975w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9-horz-300x141.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9-horz-768x361.jpg 768w" sizes="(max-width: 975px) 100vw, 975px" /></p>
<p>Nie wiem czy Pelagia pozująca z książką nosi już uszyty przez siebie strój i kiedy dokładnie wykonano to zdjęcie…</p>
<p>Czy równocześnie ze zdjęciem jednego z jej braci, <strong>Stefana</strong>? Dla niego przeznaczone zostało nie tylko dziecięce marynarskie ubranko. Został prawdziwym <strong>marynarzem na niemieckim pancerniku wojennym „Pommern”</strong>.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8843 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Stefan.jpg" alt="Stefan Michalak" width="459" height="1038" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Stefan.jpg 459w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Stefan-133x300.jpg 133w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/Stefan-453x1024.jpg 453w" sizes="(max-width: 459px) 100vw, 459px" /></p>
<p>Na internetowych aukcjach można znaleźć pocztówki z okrętem i pozującymi z nim w tle marynarzami, które Ci najprawdopodobniej mogli wysyłać do swych rodzin.</p>
<p>„Pommern” wziął udział w <strong>największej morskiej bitwie I wojny światowej, bitwie Jutlandzkiej na Morzu Północnym</strong>. Walczyło w niej 250 okrętów i ponad 100 000 marynarzy. Marzenie admirała von Tirpitza urzeczywistniło się. Bezpośrednie starcie flot niemieckiej i brytyjskiej uważa się za nierozstrzygnięte. Życie w tej bitwie straciło 8500 żołnierzy, zatonęło 14 brytyjskich i 11 niemieckich okrętów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8844 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/pommern.jpg" alt="Pommern" width="804" height="804" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/pommern.jpg 804w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/pommern-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/pommern-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/pommern-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 804px) 100vw, 804px" /></p>
<p>W nocy z 31 maja na 1 czerwca 1916 roku, „Pommern” został trafiony dwoma torpedami, które spowodowały wybuch zgromadzonej na pancerniku amunicji i jego natychmiastowe zatoniecie. Nikt z liczącej ponad 840 marynarzy załogi nie przeżył.</p>
<p>Jeszcze wiele dni później na łamach „Kuryera Poznańskiego” pisano, że los załogi okrętu jest nieznany. O śmierci Stefana wiedzieli już jednak dwaj z jego braci, którzy służyli jako radiotelegrafiści. 1 czerwca wiedziała też o tym jego matka Katarzyna. Otwierając okno pokoju na Wilhelmstrasse poczuła wpadającą do niego bryzę morską…</p>
<p>Pozostali bracia Pelagii wrócili z wojny i <strong>w roku 1918 walczyli w Powstaniu Wielkopolskim</strong> występując tym razem przeciw cesarzowi. Pelagia przynosiła dla nich jedzenie. Miała już 18 lat i niedawno uszyła piękną suknię. Była ona zdecydowanie krótsza niż stroje noszone przed wybuchem I wojny światowej. W takiej łatwiej było pracować.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8846 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/zbabcia.jpg" alt="Pelagia Michalak i jej wnuczka" width="901" height="630" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/zbabcia.jpg 901w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/zbabcia-300x210.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/zbabcia-768x537.jpg 768w" sizes="(max-width: 901px) 100vw, 901px" /></p>
<p>Fotografię Pelagii wykonano w A<strong>telier K. Szymkowiak, jeszcze w Posen przy Wilhemstrasse 25.</strong> Wg tego zdjęcia starałam się przygotować dla siebie podobny strój jaki nosiła moja babcia. W nim <strong><a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenie/69/poznan-alejemarcinkowskiego" target="_blank">spaceruję z poznańskimi rodzinami Alejami Marcinkowskiego</a></strong>, opowiadając o ludziach, którzy kiedyś tam mieszkali, pracowali i walczyli o polskość.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8847 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_9292-2.jpg" alt="Agnieszka Idziak z babcia Pelagią" width="921" height="1289" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_9292-2.jpg 921w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_9292-2-214x300.jpg 214w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_9292-2-768x1075.jpg 768w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_9292-2-732x1024.jpg 732w" sizes="(max-width: 921px) 100vw, 921px" /></p>
<p><strong>Co wiem jeszcze?</strong></p>
<p>Po zwycięskim Powstaniu, jeden z braci Pelagii, <strong>Władysław służył Polsce jako policjant</strong>. Inny, <strong>Franciszek został ułanem</strong> i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Przetrwało kilka jego opowieści z tego czasu o tym jak chowając się za brzuchem konia uciekał przed kozakami i o jego romantycznej korespondencji z piękną Litwinką.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8848 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9.jpg" alt="Poznański ułan" width="800" height="550" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9.jpg 800w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9-300x206.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/9-768x528.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8849 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4062.jpg" alt="Grób Franciszka Michalaka" width="980" height="755" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4062.jpg 980w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4062-300x231.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4062-768x592.jpg 768w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4062-520x400.jpg 520w" sizes="(max-width: 980px) 100vw, 980px" /></p>
<p>Pelagia wyszła po raz pierwszy za mąż w roku 1920. Wiele lat później poślubiła mojego dziadka Józefa, który również walczył na frontach Wielkiej Wojny i w Powstaniu Wielkopolskim ale…to już zupełnie inna historia.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8850 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4052.jpg" alt="Grób Pelagii" width="980" height="756" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4052.jpg 980w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4052-300x231.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4052-768x592.jpg 768w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_4052-520x400.jpg 520w" sizes="(max-width: 980px) 100vw, 980px" /></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/niepodleglosciowy-spacer-pelagia/">Niepodległościowy spacer z Pelagią</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/niepodleglosciowy-spacer-pelagia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pożary, paleontolodzy przy pracy i lew na peronie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/pozary-paleontolodzy-przy-pracy-i-lew-na-peronie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/pozary-paleontolodzy-przy-pracy-i-lew-na-peronie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2015 12:20:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=7658</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mecz tenisowy, straszne wypadki drogowe, nocne życie w wielkim mieście i dojenie krów w pobliskiej wiosce…Wszystko to obserwują pasażerowie miniaturowych kolejek przemierzających 1200 metrów torów zbudowanych w podpoznańskim Borówcu. Licząca ok. 250 metrów kwadratowych makieta powstaje na prywatnej posesji już od 12 lat . Mimo, że często bywamy w tej okolicy odwiedzając moich rodziców, dopiero teraz udało nam się obejrzeć toczące się tak blisko nas miniaturowe życie. Z ciekawością zaglądaliśmy ludziom w okna i goniliśmy mijające nas wagony. Makieta zaskoczyła nas swoją wielkością i różnorodnością. Zwłaszcza, że wraz z Rozalką odwiedziłam już kiedyś podobne miejsce w Hamburgu. Tymczasem zatrzymajmy się w Borówcu… Zachęcamy do wizyty. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na TEJ STRONIE. Jeśli znajdziecie się kiedyś w Hamburgu odwiedźcie Miniatur Wunderland, największą makietę kolejową na świecie, rozłożoną na ponad 1300 metrach kwadratowych. O wizycie w tym miejscu pisałam już kiedyś na blogu (TUTAJ) Hamburski miniaturowy świat znajduje się w jednym z najładniejszych miejsc miasta, w starych budynkach magazynowych nad kanałami portowymi. Na tym zdjęciu widać otoczenie o którym piszę oraz mnie, Rozalkę i Jasia, synka kolegi, który towarzyszył nam wtedy w zwiedzaniu. Na filmie widać jak ogromna jest makieta… Od czasu kiedy ją odwiedziliśmy w roku 2006, jeszcze ją rozbudowano. [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/pozary-paleontolodzy-przy-pracy-i-lew-na-peronie/">Pożary, paleontolodzy przy pracy i lew na peronie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mecz tenisowy, straszne wypadki drogowe, nocne życie w wielkim mieście i dojenie krów w pobliskiej wiosce…Wszystko to obserwują pasażerowie miniaturowych kolejek przemierzających 1200 metrów torów zbudowanych w podpoznańskim <strong>Borówcu</strong>. Licząca ok. 250 metrów kwadratowych makieta powstaje na prywatnej posesji już od 12 lat . Mimo, że często bywamy w tej okolicy odwiedzając moich rodziców, dopiero teraz udało nam się obejrzeć toczące się tak blisko nas miniaturowe życie.</p>
<p><span id="more-7658"></span></p>
<p>Z ciekawością zaglądaliśmy ludziom w okna i goniliśmy mijające nas wagony.</p>
<p>Makieta zaskoczyła nas swoją wielkością i różnorodnością. Zwłaszcza, że wraz z Rozalką odwiedziłam już kiedyś podobne miejsce w Hamburgu.</p>
<p>Tymczasem zatrzymajmy się w Borówcu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7659 aligncenter" title="Makieta w Borówcu1" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/1.jpg" alt="Makieta w Borówcu1" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/1.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/1-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7660 aligncenter" title="Makieta w Borówcu2" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/2.jpg" alt="Makieta w Borówcu2" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/2-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7661 aligncenter" title="Makieta w Borówcu3" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/3.jpg" alt="Makieta w Borówcu3" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/3.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/3-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7662 aligncenter" title="Makieta w Borówcu4" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/4.jpg" alt="Makieta w Borówcu4" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/4.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/4-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7663 aligncenter" title="Makieta w Borówcu5" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/5.jpg" alt="Makieta w Borówcu5" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/5.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/5-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7664 aligncenter" title="Makieta w Borówcu1" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/6.jpg" alt="Makieta w Borówcu1" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/6.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/6-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7665 aligncenter" title="Makieta w Borówcu7" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/7.jpg" alt="Makieta w Borówcu7" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/7.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/7-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7666 aligncenter" title="Makieta w Borówcu8" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/8.jpg" alt="Makieta w Borówcu8" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/8.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/8-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7667 aligncenter" title="Makieta w Borówcu9" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/9.jpg" alt="Makieta w Borówcu9" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/9.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/9-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7668 aligncenter" title="Makieta w Borówcu10" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/10.jpg" alt="Makieta w Borówcu10" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/10.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/10-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7669 aligncenter" title="Makieta w Borówcu11" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/11.jpg" alt="Makieta w Borówcu11" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/11.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/11-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7670 aligncenter" title="Makieta w Borówcu12" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/12.jpg" alt="Makieta w Borówcu12" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/12.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/12-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Zachęcamy do wizyty. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na <a href="http://borowiecmakieta.pl" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TEJ STRONIE</strong></span></a>.</p>
<p>Jeśli znajdziecie się kiedyś w <strong>Hamburgu</strong> odwiedźcie <a href="http://www.miniatur-wunderland.com/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Miniatur Wunderland</strong></span></a>, największą makietę kolejową na świecie, rozłożoną na ponad 1300 metrach kwadratowych. O wizycie w tym miejscu pisałam już kiedyś na blogu (<a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2009/z-dzieckiem-w-hamburgu/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a>)</p>
<p>Hamburski miniaturowy świat znajduje się w jednym z najładniejszych miejsc miasta, w starych budynkach magazynowych nad kanałami portowymi. Na tym zdjęciu widać otoczenie o którym piszę oraz mnie, Rozalkę i Jasia, synka kolegi, który towarzyszył nam wtedy w zwiedzaniu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7671 aligncenter" title="W Hamburgu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/13.jpg" alt="W Hamburgu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/13.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/13-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Na filmie widać jak ogromna jest makieta…</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/ACkmg3Y64_s" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Od czasu kiedy ją odwiedziliśmy w roku 2006, jeszcze ją rozbudowano. Miniaturowe Życie toczy się dalej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dla Rozalki podróż do Hamburga była też spotkaniem z miastem w innych formach miniatury. Z pokładu samolotu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7673" title="Hamburg z wysoka..." src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/14.jpg" alt="Hamburg z wysoka..." width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/14.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/14-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>…i z wieży kościoła św. Michała.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/15.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7674 aligncenter" title="Hamburg w miniaturze" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/15.jpg" alt="Hamburh w miniaturze" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/15.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2015/10/15-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>A Wy? Odwiedzaliście podobne makiety w innych miastach?</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/pozary-paleontolodzy-przy-pracy-i-lew-na-peronie/">Pożary, paleontolodzy przy pracy i lew na peronie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/pozary-paleontolodzy-przy-pracy-i-lew-na-peronie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ukradzione przez Hitlera</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/ukradzione-przez-hitlera/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/ukradzione-przez-hitlera/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Feb 2011 18:32:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4451</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Historia życia córek dr Witaszka, jest jedną z najbardziej niesamowitych i niewiarygodnych – a przy tym pokrzepiających – opowieści jakie znam. Trudno uwierzyć, że z takiego ogromu zła i braku nadziei miało jeszcze szansę powstać coś dobrego.   Rodzina Witaszków mieszkała przed wojną w pięknym domu z ogrodem i służbą. Franciszek Witaszek był w Poznaniu znanym lekarzem i naukowcem, właścicielem zakładu produkującego nici chirurgiczne. Jego żona Halina zajmowała się dziećmi. Mieli trzy małe córeczki – Marię, Iwonę i Alodię. W październiku 1939 urodziła się jeszcze Daria, a w 1942 Krzysztof. W tym roku, gestapo aresztowało też ich ojca – szefa wielkopolskiego, konspiracyjnego Związku Odwetu. Organizacja ta, zrzeszająca wielu lekarzy, farmaceutów i chemików zajmowała się tajną produkcją i badaniami nad toksynami, które wykorzystywano w walce z okupantem.   Po aresztowaniach i torturach, stracono w Forcie VII 30 spiskowców, a 70 członków ich rodzin – w tym Halinę Witaszek – wywieziono do Oświęcimia. Niemcy cenili nieprzeciętnych naukowców. Witaszkowi przed straceniem zaproponowano osiedlenie się wraz z rodziną w Niemczech, w zamian za pracę dla III Rzeszy. Po egzekucji, jego głowę przeznaczono do celów badawczych. Dzieci okazały się szczególnie cenne dla niemieckiej instytucji Lebensborn – bardzo „wartościowe rasowo” i na dodatek z genami [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/ukradzione-przez-hitlera/">Ukradzione przez Hitlera</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Historia życia córek dr Witaszka, jest jedną z najbardziej niesamowitych i niewiarygodnych – a przy tym pokrzepiających – opowieści jakie znam. Trudno uwierzyć, że z takiego ogromu zła i braku nadziei miało jeszcze szansę powstać coś dobrego.</p>
<p> </p>
<p>Rodzina Witaszków mieszkała przed wojną w pięknym domu z ogrodem i służbą. <strong>Franciszek Witaszek</strong> był w Poznaniu znanym lekarzem i naukowcem, właścicielem zakładu produkującego nici chirurgiczne. Jego żona Halina zajmowała się dziećmi. Mieli trzy małe córeczki – Marię, Iwonę i Alodię. W październiku 1939 urodziła się jeszcze Daria, a w 1942 Krzysztof.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4456 aligncenter" title="Rodzina Franciszka Witaszka w czasie wojny" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/21.jpg" alt="Rodzina Franciszka Witaszka w czasie wojny" width="512" height="398" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/21.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/21-300x233.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>W tym roku, gestapo aresztowało też ich ojca – szefa wielkopolskiego, konspiracyjnego Związku Odwetu. Organizacja ta, zrzeszająca wielu lekarzy, farmaceutów i chemików zajmowała się tajną produkcją i badaniami nad toksynami, które wykorzystywano w walce z okupantem.</p>
<p> </p>
<p>Po aresztowaniach i torturach, stracono w Forcie VII 30 spiskowców, a 70 członków ich rodzin – w tym Halinę Witaszek – wywieziono do Oświęcimia. Niemcy cenili nieprzeciętnych naukowców. Witaszkowi przed straceniem zaproponowano osiedlenie się wraz z rodziną w Niemczech, w zamian za pracę dla III Rzeszy. Po egzekucji, jego głowę przeznaczono do celów badawczych.</p>
<p>Dzieci okazały się szczególnie cenne dla <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Lebensborn" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">niemieckiej instytucji Lebensborn<strong> </strong></span></a>– bardzo „wartościowe rasowo” i na dodatek z genami wybitnego naukowca. Marię, Iwonę i Krzysia udało się rodzinie uprowadzić i ukryć w Kielcach i Ostrowie Wlkp. Pięcioletnią Alodię i czteroletnią Darię, Niemcy umieścili najpierw w ośrodku Lebensborn w Połczynie Zdroju, a później po ich zgermanizowaniu, przekazali do adopcji niemieckim rodzinom. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rabunek_polskich_dzieci" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Podobny los spotkał około 200 tys. polskich dzieci</span></a>. Tylko niewielki ich procent wrócił do Polski.</p>
<p> </p>
<p>Alodia–Alice trafiła do miasteczka pod Berlinem, Daria–Dora pojechała do Austrii.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4455 aligncenter" title="Alodia i Daria Witaszek" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/11.jpg" alt="Alodia i Daria Witaszek" width="337" height="511" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/11.jpg 337w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/11-198x300.jpg 198w" sizes="(max-width: 337px) 100vw, 337px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>źródło: &#8220;Gazeta Wyborcza&#8221;</em></p>
<p style="text-align: center;"><em> </em></p>
<p><em>„Alice śni się czasami duży dom w słonecznym ogrodzie, jasne włosy mamy. Ten wysoki pan z wąsem to chyba tatuś. Pije kawę i słucha muzyki z radia. Jest lekarzem? Alice nie pamięta. Wie tylko, że teraz są biednymi niemieckimi sierotkami i czekają na nową Mutti, która zabierze je do prawdziwego domu. Tak mówią panie w białych fartuchach, a one wszystko wiedzą.”</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>„Tam, w Stendalu, w jasnej główce Alice wszystko już się poplątało. Opowiadała Mutti, że najgorzej było w polskim domu dziecka. Jej, małej Niemce, kazali z dnia na dzień zapomnieć język niemiecki i mówić tylko po polsku. Bili za każde niemieckie słowo.”</em></p>
<p>Niemiecka mama Alodii–Alice, bardzo ją kochała. Dziecku niczego nie brakowało. Kiedy nad Berlin zaczęły nadlatywać alianckie bombowce, Alice wraz z Mutti chowały się w piwnicy. <em>„Halina Witaszek była niedaleko. Zza kolczastych drutów Ravensbruck cieszyła się z każdej bomby, która spada na Berlin.” </em></p>
<p><em> </em></p>
<p>Kiedy Halina wróciła do Polski, czekało na nią tylko troje dzieci.</p>
<p>Alodii i Darii szukała przez dwa lata. Kiedy zdjęcie dziewczynek zobaczyła Mutti, postanowiła oddać przybraną córkę. <em>„Nie próbowała mnie ukrywać, jak to robiły inne niemieckie rodziny ze zrabowanymi dziećmi z Polski.”</em> Alodia – z kartką adresową na szyi – przyjechała pociągiem do Ostrowa, w którym po wojnie mieszkała jej rodzina. <em>„Stały i uśmiechały się do siebie. Alodia nie rozumiała po polsku. W końcu do posiwiałej mamy powiedziała po niemiecku: byłaś młodsza i blondynka.” </em> </p>
<p>Miesiąc później, z zabawką w walizce, wróciła do domu Daria. Obie dziewczynki zaczęły chodzić do szkoły, nie znając słowa po polsku, a wszystkie dzieci dokuczały „małym Niemrom”. Po roku, w czasie pierwszej spowiedzi, Daria zaczęła nagle mówić po polsku. Od tej chwili nie powiedziała już niczego po niemiecku, a na studiach miała z tym językiem spore kłopoty.</p>
<p>Znam wiele przypadków dzieci dwujęzycznych, ale historia Alodii i Darii zaprzecza właściwie wszelkim zasadom, o których do tej pory słyszałam.</p>
<p>Mutti pisała listy, przysyłała paczki, zapraszała, zaprzyjaźniła się z Haliną Witaszek. Alodia miała dwie mamy.</p>
<p> </p>
<p>Historię doktora Witaszka znałam z rodzinnych opowieści. Na ścianie kamienicy w której miał w czasie okupacji swój gabinet lekarski wisi pamiątkowa tablica, a na poznańskiej cytadeli znajduje się grób ze szczątkami straconych „witaszkowców”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4454 aligncenter" title="tablica na ul. Wrocławskiej w Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/4.jpg" alt="tablica na ul. Wrocławskiej w Poznaniu" width="331" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/4.jpg 331w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/02/4-194x300.jpg 194w" sizes="(max-width: 331px) 100vw, 331px" /></a></p>
<p>Wojenne losy jego dzieci poznałam kilka lat temu , dzięki obszernemu reportażowi w „Gazecie Wyborczej”. Znalazł się on też w książkowym wydaniu reportaży o trudnych stosunkach polsko–niemieckich.</p>
<p>Lektura obowiązkowa!</p>
<p> </p>
<p><em>Włodzimierz Nowak „Obwód głowy”, Wydawnictwo Czarne 2007</em></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/ukradzione-przez-hitlera/">Ukradzione przez Hitlera</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/ukradzione-przez-hitlera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z dzieckiem w Hamburgu</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/z-dzieckiem-w-hamburgu/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/z-dzieckiem-w-hamburgu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2009 21:55:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=3073</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Okres kiedy pracowałam w Hamburgu, nie był łatwy dla moich dzieci. Nie widywały mamy przez trzy dni w tygodniu i bardzo tęskniły. Kiedy więc tylko mogłam, starałam się zabrać starszą córkę ze sobą. Hamburg jest pięknym i obfitującym w atrakcje miastem, ale pewnie niewiele osób wybrałoby go na wakacyjne wojaże. Tymczasem mając okazję pokazać go córce, sama odkrywałam jak miło, zabawnie i ciekawie można spędzać tu z dziećmi czas. Atrakcyjna była już sama podróż samolotem i pobyt w &#8211; przerobionym ze starej gazowni &#8211; hotelu… …a nawet nieuniknione siedzenie z mamą &#8211; przez jakiś czas &#8211; w biurze. W czasie jednego ze spotkań służbowych, moja córka zajmowała się rysowaniem, wycinaniem, nawlekaniem koralików i zjadaniem wszystkich ciasteczek z talerzyków:) Później jednak miałyśmy już czas tylko dla siebie. Spacerowałyśmy po mieście, zabierając też czasami synka mojego kolegi z pracy. Najpiękniejsze jest chyba nadbrzeże z zachowanymi tu starymi magazynami, Krameramtswohnungen – domki wybudowane dla kupieckich wdów… …i okolice kościoła św. Michała, na którego wieżę oczywiście wspięliśmy się by podziwiać panoramę. Słoneczny dzień warto spędzić w prześlicznym – opisanym już przeze mnie na blogu &#8211; ogrodzie zoologicznym, a kiedy pada &#8211; w świecie kolejek i miniaturowych miasteczek Wunderland lub w ciekawych, a znacznie [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/z-dzieckiem-w-hamburgu/">Z dzieckiem w Hamburgu</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Okres kiedy pracowałam w Hamburgu, nie był łatwy dla moich dzieci. Nie widywały mamy przez trzy dni w tygodniu i bardzo tęskniły. Kiedy więc tylko mogłam, starałam się zabrać starszą córkę ze sobą. Hamburg jest pięknym i obfitującym w atrakcje miastem, ale pewnie niewiele osób wybrałoby go na wakacyjne wojaże. Tymczasem mając okazję pokazać go córce, sama odkrywałam jak miło, zabawnie i ciekawie można spędzać tu z dziećmi czas.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Atrakcyjna była już sama podróż samolotem i pobyt w &#8211; przerobionym ze starej gazowni &#8211; hotelu…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3076 aligncenter" title="podróż do Hamburga" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/1.jpg" alt="podróż do Hamburga" width="516" height="440" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/1.jpg 516w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/1-300x256.jpg 300w" sizes="(max-width: 516px) 100vw, 516px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…a nawet nieuniknione siedzenie z mamą &#8211; przez jakiś czas &#8211; w biurze. W czasie jednego ze spotkań służbowych, moja córka zajmowała się rysowaniem, wycinaniem, nawlekaniem koralików i zjadaniem wszystkich ciasteczek z talerzyków:) </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Później jednak miałyśmy już czas tylko dla siebie. Spacerowałyśmy po mieście, zabierając też czasami synka mojego kolegi z pracy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Najpiękniejsze jest chyba <strong>nadbrzeże</strong> z zachowanymi tu <strong>starymi magazynami</strong>, <strong>Krameramtswohnungen</strong> – domki wybudowane dla kupieckich wdów…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3077 aligncenter" title="uliczki Hamburga" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2.jpg" alt="uliczki Hamburga" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…i okolice <strong>kościoła św. Michała</strong>, na którego wieżę oczywiście wspięliśmy się by podziwiać panoramę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3078 aligncenter" title="St Michaelis Hamburg" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.jpg" alt="St Michaelis Hamburg" width="388" height="518" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.jpg 388w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/3-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 388px) 100vw, 388px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Słoneczny dzień warto spędzić w prześlicznym – opisanym już przeze mnie na blogu &#8211; <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2009/slonie-z-hamburga/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">ogrodzie zoologicznym</span></strong></a>, a kiedy pada &#8211; w świecie <a href="http://www.miniatur-wunderland.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">kolejek i miniaturowych miasteczek Wunderland</span></strong> </a>lub w ciekawych, a znacznie mniej zatłoczonych: <strong>Muzeum Antropologicznym</strong> z naturalnym modelem maoryskiej chaty czy w <strong>Muzeum Komunikacji</strong>. Tu dzieci mogą wypróbować mnóstwo starych urządzeń, pisać gęsim piórem czy pobawić się pocztą pneumatyczną.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3080 aligncenter" title="Miniatur Wunderland i Muzeum Komunikacji w Hamburgu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/4.jpg" alt="Miniatur Wunderland i Muzeum Komunikacji w Hamburgu" width="519" height="440" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/4.jpg 519w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/4-300x254.jpg 300w" sizes="(max-width: 519px) 100vw, 519px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W Hamburgu bardzo często pada. To specyficzny, nieznany mi wcześniej deszcz. Porównałabym go do intensywnego prysznica, który nigdy nie jest przelotnym opadem, ale trwa w swojej jednostajnej sile wiele godzin. Można wtedy zwiedzać miasto zza szyb jednego z wielu wycieczkowych autobusów. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Znacznie przyjemniej jednak jest w pogodne dni, kiedy można popływać stateczkiem po miejskich kanałach lub po porcie, w którym cumują statki handlowe z całego świata i ogromne statki pasażerskie. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Bardzo lubiłyśmy spędzać czas nad położonym w centrum miasta <strong>jeziorem Alster</strong> lub w wielkim miejskim <a href="http://www.plantenunblomen.hamburg.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">parku Planten un Blomen</span></strong></a>. Często biegałam w nim co rano, podziwiając piękne kwiaty, egzotyczne rośliny i harmonijną kompozycję. Dzieci natomiast zachwycone były licznymi placami zabaw i armatkami wodnymi:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3082 aligncenter" title="Palnten un Blomen Hamburg" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/5.jpg" alt="Palnten un Blomen Hamburg" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/5.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/5-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Udało nam się dotrzeć nawet, do trochę dalej położonych atrakcji – <a href="http://www.kiekeberg-museum.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">skansenu Kiekeberg</span> </strong></a>i <a href="http://www.wildpark-schwarze-berge.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">parku dzikich zwierząt Schwarze Berge</span></strong></a>, gdzie najwięcej czasu spędziłyśmy przy dokarmianiu, niezapomnianych, świnek wietnamskich.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-3083 aligncenter" title="skansen i park dzikich zwierząt pod Hamburgiem" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/6.jpg" alt="skansen i park dzikich zwierząt pod Hamburgiem" width="518" height="390" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/6.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/10/6-300x226.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Cieszę się, że mogłyśmy w ten sposób wykorzystać – tak trudny dla naszej rodziny – czas.</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/z-dzieckiem-w-hamburgu/">Z dzieckiem w Hamburgu</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/z-dzieckiem-w-hamburgu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Słonie z Hamburga</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/slonie-z-hamburga/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/slonie-z-hamburga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 20:58:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=2412</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Po niedawnej wizycie dziewczynek w poznańskiej słoniarni, nasze domowe słoniki otrzymały nowe, wygodne lokum i wydają się być teraz o wiele bardziej zadowolone:) Na zdjęciu widać gumowego słonika, którym bawiłam się jeszcze jako dziecko. Jego identyczny towarzysz, powinien wciąż pozostawać w zbiorach mojej siostry. Na spacer do ogrodu, wyszły również afrykańskie drewniane słoniki, wyrzeźbione przez ludowych artystów z Rwandy i Kamerunu. Taką rzeźbę możecie kupić w naszym sklepie, wspomagając tym samym naukę i dożywianie dzieci z krajów Trzeciego Świata. Słonie, które przebywają w ogrodach zoologicznych, są słoniami indyjskimi i takie też mieszkają w hamburskim zoo, w którym jakiś czas temu, odwiedziłam je razem ze starszą córką. Nie mają tak wygodnej jak w Poznaniu słoniarni, ale wydają się również wesołe i zadowolone, zwłaszcza gdy pałaszują podawane im przez zwiedzających owoce i warzywa. Do dzisiaj zastanawiamy się też, czy hamburskie słonie nie urodziły się w jakimś cyrku, gdyż na swym wybiegu &#8211; kilka razy dziennie – popisywały się przed publicznością wymyślnymi sztuczkami. Podobnie jak w Poznaniu, w Hamburgu również dzieci mają do dyspozycji sprężynowego słonia. Ogród zoologiczny, położony właściwie w środku miasta, jest bardzo piękny. Zachwyca nie tylko wspaniałymi zwierzętami, ale i świetnie utrzymaną roślinnością. Bardzo dużo czasu spędziłyśmy też w ogromnym [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/slonie-z-hamburga/">Słonie z Hamburga</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Po niedawnej wizycie dziewczynek w <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2009/prosze-slonia/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>poznańskiej słoniarni</strong></span></a>, nasze domowe słoniki otrzymały nowe, wygodne lokum i wydają się być teraz o wiele bardziej zadowolone:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2416 aligncenter" title="Słoniarnia w naszym ogrodzie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/14.jpg" alt="Słoniarnia w naszym ogrodzie" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/14.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/14-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Na zdjęciu widać gumowego słonika, którym bawiłam się jeszcze jako dziecko. Jego identyczny towarzysz, powinien wciąż pozostawać w zbiorach mojej siostry.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Na spacer do ogrodu, wyszły również <strong>afrykańskie</strong> drewniane <strong>słoniki</strong>, wyrzeźbione przez ludowych artystów z Rwandy i Kamerunu. Taką rzeźbę <a href="http://www.pikinini.pl/maly_globtroter/slonik_cegielka_na_pomoc_dzieciom_trzeciego_swiata" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>możecie kupić w naszym sklepie</strong></span></a>, wspomagając tym samym naukę i dożywianie dzieci z krajów Trzeciego Świata.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/15.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2417 aligncenter" title="Drewniane słoniki - cegiełki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/15.jpg" alt="Drewniane słoniki - cegiełki" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/15.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/15-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Słonie, które przebywają w ogrodach zoologicznych, są <strong>słoniami indyjskimi</strong> i takie też mieszkają w <strong>hamburskim zoo</strong>, w którym jakiś czas temu, odwiedziłam je razem ze starszą córką.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/23.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2418 aligncenter" title="Słoń z Hamburga" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/23.jpg" alt="Słoń z Hamburga" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/23.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/23-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Nie mają tak wygodnej jak w Poznaniu słoniarni, ale wydają się również wesołe i zadowolone, zwłaszcza gdy pałaszują podawane im przez zwiedzających owoce i warzywa.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/33.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2419 aligncenter" title="Słonie pałaszują" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/33.jpg" alt="Słonie pałaszują" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/33.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/33-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Do dzisiaj zastanawiamy się też, czy hamburskie słonie nie urodziły się w jakimś cyrku, gdyż na swym wybiegu &#8211; kilka razy dziennie – popisywały się przed publicznością wymyślnymi sztuczkami.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/43.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2420 aligncenter" title="Występ hamburskich słoni" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/43.jpg" alt="Występ hamburskich słoni" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/43.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/43-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/53.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2421 aligncenter" title="Numer popisowy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/53.jpg" alt="Numer popisowy" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/53.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/53-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Podobnie jak w Poznaniu, w Hamburgu również dzieci mają do dyspozycji sprężynowego słonia.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/63.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2422 aligncenter" title="Słoń sprężynowy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/63.jpg" alt="Słoń sprężynowy" width="526" height="357" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/63.jpg 526w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/63-300x204.jpg 300w" sizes="(max-width: 526px) 100vw, 526px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Ogród zoologiczny, położony właściwie w środku miasta, jest bardzo piękny. Zachwyca nie tylko wspaniałymi zwierzętami, ale i świetnie utrzymaną roślinnością.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/72.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2423 aligncenter" title="Ogród zoologiczny w Hamburgu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/72.jpg" alt="Ogród zoologiczny w Hamburgu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/72.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/72-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Bardzo dużo czasu spędziłyśmy też w ogromnym pawilonie orangutanów oraz przy wybiegu pawianów…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/83.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2424 aligncenter" title="Pawiany" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/83.jpg" alt="Pawiany" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/83.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/83-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…przyglądając się małym zwierzątkom…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2425 aligncenter" title="Świnki morskie w Hamburgu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/91.jpg" alt="Świnki morskie w Hamburgu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/91.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/91-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…i trochę większym…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2426 aligncenter" title="Lwy w Hamburgu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/101.jpg" alt="Lwy w Hamburgu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/101.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/101-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Niektórzy lokatorzy zoo, nie przejmowali się zwiedzającymi…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/111.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2427 aligncenter" title="Kangury" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/111.jpg" alt="Kangury" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/111.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/111-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…a niektórzy bardzo starali się z nimi zaprzyjaźnić…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/121.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2428 aligncenter" title="hej, hej!" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/121.jpg" alt="hej, hej!" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/121.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/121-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Wielogodzinną wędrówkę zakończyłyśmy na placu zabaw, gdzie zmęczone dziecko bardzo szybko odzyskało siły:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/131.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2429 aligncenter" title="Plac zabaw w hamburskim zoo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/131.jpg" alt="Plac zabaw w hamburskim zoo" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/131.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/07/131-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W Hamburgu spędziłam dużo czasu, ale słonie mieszkające w tamtejszym zoo, odwiedziłam tylko raz, kiedy w podróż służbową miałam okazję zabrać moją starszą córkę. Podróżując z dziećmi, mamy szansę odkryć, że &#8211; wydawałoby się &#8211; bardzo dobrze znane nam miejsca, kryją jeszcze zupełnie inne urokliwe zakątki, do których właśnie dzięki dzieciom możemy dotrzeć. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">O tym co jeszcze można pokazać dziecku podczas pobytu w Hamburgu, napiszę już wkrótce&#8230;</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/slonie-z-hamburga/">Słonie z Hamburga</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/slonie-z-hamburga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabawki z Norymbergii</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 21:08:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA["Dziadek do Orzechów"]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=995</guid>

					<description><![CDATA[<p>Muzyka z „Dziadka do Orzechów”, od czasu gdy dzieci obejrzały baletowe przedstawienie w Poznaniu, intensywniej towarzyszy naszemu życiu. Ostatnio, mieliśmy również okazję spotkać mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek dziadka do orzechów. Taką figurkę można kupić, jako pamiątkę z Norymbergii, miasta w którym rozgrywa się akcja opowieści Hoffmann’a. Norymberga rzeczywiście wspaniale oddaje nastrój tej baśniowej historii i warto przyjechać tu z dziećmi. Ciekawą atrakcją jest zegar na średniowiecznym kościele Najświętszej Maryi Panny. Codziennie w południe, po sygnale podnoszonych przez drewniane rzeźby trąb, pod zegarem pojawiają się figurki siedmiu elektorów i składając hołd cesarzowi, przesuwają się wokół jego postaci. Na rynku, na którym stoi kościół, wokół straganów rozstawiono już pojemniki z mnóstwem wiosennych kwiatów, głównie tulipanów. Mimo całego zimowego piękna Norymbergii, wszyscy tęsknią już jednak za wiosną. Piękne kwiaty stanowiły dla mnie zdecydowanie zbyt duży kontrast z lutowym zimnem. Nie wiem, czy nie są jednak prawdziwsze i piękniejsze, kiedy pojawiają się wraz z prawdziwą wiosną.   Okolice Norymbergii były kiedyś &#8211; i jest tak w pewnym stopniu do dzisiaj &#8211; centrum produkcji i handlu zabawkami. Największą ich liczbę, można zobaczyć w dużym Muzeum Zabawek, które zaprasza na ekspozycje ogromnym plakatem z reprodukcją „Zabaw dziecięcych” Breugla. Gdyby dzień był cieplejszy moglibyśmy pobawić się w [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/">Zabawki z Norymbergii</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Muzyka z „<strong>Dziadka do Orzechów</strong>”, od czasu gdy dzieci obejrzały baletowe przedstawienie w Poznaniu, intensywniej towarzyszy naszemu życiu.</p>
<p>Ostatnio, mieliśmy również okazję spotkać mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek dziadka do orzechów. Taką figurkę można kupić, jako pamiątkę z Norymbergii, miasta w którym rozgrywa się akcja opowieści Hoffmann’a.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span id="more-995"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8920 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1.jpg" alt="Dziadek do orzechów" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;"><strong>Norymberga</strong> rzeczywiście wspaniale oddaje nastrój tej baśniowej historii i warto przyjechać tu z dziećmi.</p>
<p>Ciekawą atrakcją jest <strong>zegar</strong> na średniowiecznym kościele Najświętszej Maryi Panny. Codziennie w południe, po sygnale podnoszonych przez drewniane rzeźby trąb, pod zegarem pojawiają się figurki siedmiu elektorów i składając hołd cesarzowi, przesuwają się wokół jego postaci.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8921 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1.jpg" alt="Zegar w Norymberdze" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">Na rynku, na którym stoi kościół, wokół straganów rozstawiono już pojemniki z mnóstwem wiosennych kwiatów, głównie tulipanów. Mimo całego zimowego piękna Norymbergii, wszyscy tęsknią już jednak za wiosną. Piękne kwiaty stanowiły dla mnie zdecydowanie zbyt duży kontrast z lutowym zimnem. Nie wiem, czy nie są jednak prawdziwsze i piękniejsze, kiedy pojawiają się wraz z prawdziwą wiosną.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8924 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679.jpg" alt="Kwiaty w Norymberdze" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">Okolice Norymbergii były kiedyś &#8211; i jest tak w pewnym stopniu do dzisiaj &#8211; centrum produkcji i handlu zabawkami.<br />
Największą ich liczbę, można zobaczyć w dużym <strong>Muzeum Zabawek</strong>, które zaprasza na ekspozycje ogromnym plakatem z reprodukcją „Zabaw dziecięcych” Breugla. Gdyby dzień był cieplejszy moglibyśmy pobawić się w liczenie rodzajów zabaw na obrazie, ale w lutym,  po znalezieniu ok. 80 zabaw, byśmy jednak zmarznięci, zwłaszcza, że mieliśmy już dość długi spacer przez Norymbergę za sobą.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8922 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg" alt="Zabawy dziecięce" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">W muzeum, zachwyciły mnie miniaturowe pokoiki zrobione w pudełkach od zapałek i przepiękne, bardzo bogate domki dla lalek. Nie służyły one podobno do zabawy, lecz miały na celu przygotowanie młodych dziewcząt do pełnienia roli pani domu. Mieściły zatem w sobie pełne wyposażenie bogatego, mieszczańskiego salonu, sypialni, kuchni, pomieszczeń dla służby. Domki takie były wystawiane też w reprezentacyjnych pomieszczeniach, jako dowód zasobności rodziny, miniaturowe odwzorowanie idealnego domu.</p>
<p>Zaciekawiły mnie też zabawki z lat 70-tych i 80-tych XX wieku. Miniaturki prawdziwych sprzętów domowych, pralki, kuchenki, żelazka, stanowiące niedostępny luksus dla dziecka w PRL-owskiej Polsce, którym wówczas byłam, teraz wydają się strasznie anachroniczne.</p>
<p>Nic w muzeum nie było jednak ciekawsze od intrygującej wystawy zabawek z okresu III Rzeszy. Jej częścią były też gry, wysyłane żołnierzom na front. Nieprawdopodobne, w jak propagandowy sposób, można wykorzystać zwykłą zabawę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1021 aligncenter" title="Gra frontowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg" alt="Gra frontowa" width="511" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg 511w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f-300x228.jpg 300w" sizes="(max-width: 511px) 100vw, 511px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/">Zabawki z Norymbergii</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
