<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: książki - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tag/ksiazki/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Jul 2020 14:20:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Mama zawsze wraca</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/mama-zawsze-wraca/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/mama-zawsze-wraca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 May 2020 10:04:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[dzieciństwo]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=9092</guid>

					<description><![CDATA[<p>Książkę &#8220;Mama zawsze wraca&#8221; Agaty Tuszyńskiej z ilustracjami Iwony Chmielewskiej i opowieścią Zosi Zajczyk (Yael Rosner) przeczytałam siedząc w domu, w czasie kiedy nasz świat opanował strach przed koronawirusem. Słowa #zostańwdomu i #będziedobrze zyskują jednak zupełnie inną perspektywę z punku widzenia lektury, którą chciałam Wam polecić. Będąc w domu, mam przy sobie wszystko czego mi potrzeba, duży dom, ogród, jedzenie, książki, internetowe okno na świat i bliskość rodziny. Mała Zosia Zajczyk, ukrywana przez matkę w piwnicy warszawskiego getta miała tylko jedną z tych rzeczy. Bliskość matki. Chyba nikt z nas nie potrafi wyobrazić sobie trzylatki, która spędza samotnie wiele miesięcy w ciemnym pomieszczeniu i udaje jej się przeżyć oraz zachować z tego czasu ciepłe wspomnienia. Wszystko to zawdzięcza właśnie bliskości z matką i jak się okazuje nie musiała ona oznaczać ciągłej fizycznej obecności. Dzięki swej pomysłowości, Natalia Zajczyk stworzyła dla swej córki świat zupełnie inny niż ten rzeczywisty. Przenikały się w nim wyobraźnia i kreatywna zabawa, z trudem zorganizowana ze skrawków dostępnych rzeczy. Dziecięcych historii z czasu holokaustu przeczytałam już wiele ale jak się okazuje każda jest szczególna. Opowieść małej Zosi jest bardzo szczególna. Podobnie zresztą jak wyjątkowa jest książka, w której się znalazła. Polecam również zajrzeć na stronę Instytutu [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/mama-zawsze-wraca/">Mama zawsze wraca</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Książkę<strong> &#8220;Mama zawsze wraca&#8221;</strong> Agaty Tuszyńskiej z ilustracjami Iwony Chmielewskiej i opowieścią Zosi Zajczyk (Yael Rosner) przeczytałam siedząc w domu, w czasie kiedy nasz świat opanował strach przed koronawirusem. Słowa #zostańwdomu i #będziedobrze zyskują jednak zupełnie inną perspektywę z punku widzenia lektury, którą chciałam Wam polecić.</p>
<p><span id="more-9092"></span></p>
<p>Będąc w domu, mam przy sobie wszystko czego mi potrzeba, duży dom, ogród, jedzenie, książki, internetowe okno na świat i bliskość rodziny. Mała Zosia Zajczyk, ukrywana przez matkę w piwnicy warszawskiego getta miała tylko jedną z tych rzeczy. Bliskość matki. Chyba nikt z nas nie potrafi wyobrazić sobie trzylatki, która spędza samotnie wiele miesięcy w ciemnym pomieszczeniu i udaje jej się przeżyć oraz zachować z tego czasu ciepłe wspomnienia.</p>
<p>Wszystko to zawdzięcza właśnie bliskości z matką i jak się okazuje nie musiała ona oznaczać ciągłej fizycznej obecności. Dzięki swej pomysłowości, Natalia Zajczyk stworzyła dla swej córki świat zupełnie inny niż ten rzeczywisty. Przenikały się w nim wyobraźnia i kreatywna zabawa, z trudem zorganizowana ze skrawków dostępnych rzeczy.</p>
<p>Dziecięcych historii z czasu holokaustu przeczytałam już wiele ale jak się okazuje każda jest szczególna. Opowieść małej Zosi jest bardzo szczególna. Podobnie zresztą jak wyjątkowa jest książka, w której się znalazła.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9102" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/1.jpg" alt="Agata Tuszyńska książka" width="988" height="988" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/1-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/1-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/1-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Polecam również zajrzeć na stronę Instytutu Yad Vashem (<a href="https://www.yadvashem.org/education/educational-materials/learning-environment/online-educational-unit/my-doll-rozner.html" target="_blank">TUTAJ</a>), gdzie można znaleźć ciekawie opracowane wspomnienia Zosi, wraz z materiałam edukacyjnymi dla nauczycieli i dla dzieci.  Tam wciąż mieszka również lalka Zuzia, która wraz ze swą małą przyjaciółka przetrwała zagładę.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9104" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/3.jpg" alt="Lalka Zuzia Zosi Zajczyk" width="717" height="562" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/3.jpg 717w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/05/3-300x235.jpg 300w" sizes="(max-width: 717px) 100vw, 717px" /></p>
<p>Książkę w sklepie Pikinini znajdziecie <a href="https://www.pikinini.pl/nowosci/ksiazka_mama_zawsze_wraca" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p><em>Agata Tuszyńska, Iwona Chmielewska &#8220;Mama zawsze wraca&#8221;, Wydawnictwo Dwie Siostry 2020</em></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/mama-zawsze-wraca/">Mama zawsze wraca</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/mama-zawsze-wraca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kurka Pstrokatka (i dziadek i babka)</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/kurka-pstrokatka-dziadek-babka/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/kurka-pstrokatka-dziadek-babka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Apr 2020 19:23:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=9075</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszyscy trzej sympatyczni bohaterowie tej starej bajki, mieszkają na rosyjskiej wsi. Choć nigdy takiej wsi nie odwiedziłam, mam wrażenie, że jej atmosfera często towarzyszyła mojemu dzieciństwu. Wydawano wtedy wiele baśni i książek z obszaru Związku Radzieckiego, większość bogato ilustrowanych. Lubiłam je oglądać, niosły ze sobą pewną egzotykę i tajemnicę! &#8220;Kurkę Pstrokatkę&#8221;, kolejną po &#8220;Czerwonym Kapturku&#8221; książeczkę typu pop-art, którą Wam w całości prezentuję, wydano w Moskwie (roku nie podano). Babcia i dziadek noszą łykowe łapcie, jedzą z jednej miski, mieszkają w krytej strzechą białej chatce nieopodal brzozowego lasu. Dziadek gra na bałałajce, jego sąsiad na harmonii a babcia tańcuje z chusteczką w dłoni. Ach i jeszcze coś najbardziej niesamowitego dla mnie jako dziecka &#8211; babcia śpi na piecu! To bardzo popularna forma nocnego wypoczynku w rosyjskich bajkach i baśniach, która jednak bardzo mnie kiedyś ciekawiła. Książka przetrwała wszystkie moje i mojej siostry nią fascynacje w dość dobrej kondycji. Może dlatego, że jej ruchome elementy nie są zbyt skomplikowane. Zapraszam więc do lektury! Jeśli chcecie przeczytać książeczkę wraz ze mną i zobaczyć poszczególne rozkładówki w ruchu, zajrzyjcie na zapisanych relacji (Baśnie) na Instagramie Pikinini.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/kurka-pstrokatka-dziadek-babka/">Kurka Pstrokatka (i dziadek i babka)</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wszyscy trzej sympatyczni bohaterowie tej starej bajki, mieszkają na rosyjskiej wsi. Choć nigdy takiej wsi nie odwiedziłam, mam wrażenie, że jej atmosfera często towarzyszyła mojemu dzieciństwu. Wydawano wtedy wiele baśni i książek z obszaru Związku Radzieckiego, większość bogato ilustrowanych. Lubiłam je oglądać, niosły ze sobą pewną egzotykę i tajemnicę!</p>
<p><span id="more-9075"></span></p>
<p><strong>&#8220;Kurkę Pstrokatkę&#8221;</strong>, kolejną po &#8220;Czerwonym Kapturku&#8221; książeczkę typu pop-art, którą Wam w całości prezentuję, wydano w Moskwie (roku nie podano). Babcia i dziadek noszą łykowe łapcie, jedzą z jednej miski, mieszkają w krytej strzechą białej chatce nieopodal brzozowego lasu. Dziadek gra na bałałajce, jego sąsiad na harmonii a babcia tańcuje z chusteczką w dłoni. Ach i jeszcze coś najbardziej niesamowitego dla mnie jako dziecka &#8211; babcia śpi na piecu! To bardzo popularna forma nocnego wypoczynku w rosyjskich bajkach i baśniach, która jednak bardzo mnie kiedyś ciekawiła. Książka przetrwała wszystkie moje i mojej siostry nią fascynacje w dość dobrej kondycji. Może dlatego, że jej ruchome elementy nie są zbyt skomplikowane.</p>
<p>Zapraszam więc do lektury!</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9080" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/2.jpg" alt="O kurce Pstrokatce" width="979" height="652" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/2.jpg 979w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/2-300x200.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/2-768x511.jpg 768w" sizes="(max-width: 979px) 100vw, 979px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9081" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/3.jpg" alt="Kurka zniosła jajeczko" width="980" height="435" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/3.jpg 980w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/3-300x133.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/3-768x341.jpg 768w" sizes="(max-width: 980px) 100vw, 980px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9082" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/4.jpg" alt="A Pstrokatka gdacze" width="979" height="652" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/4.jpg 979w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/4-300x200.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/04/4-768x511.jpg 768w" sizes="(max-width: 979px) 100vw, 979px" /></p>
<p>Jeśli chcecie przeczytać książeczkę wraz ze mną i zobaczyć poszczególne rozkładówki w ruchu, zajrzyjcie na zapisanych relacji (Baśnie) na <a href="https://www.instagram.com/pikinini.pl/" target="_blank">Instagramie Pikinini</a>.</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/kurka-pstrokatka-dziadek-babka/">Kurka Pstrokatka (i dziadek i babka)</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/kurka-pstrokatka-dziadek-babka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zapraszamy na kawę z Czerwonym Kapturkiem</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/zapraszamy-kawe-czerwonym-kapturkiem/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/zapraszamy-kawe-czerwonym-kapturkiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2020 21:11:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i literatura]]></category>
		<category><![CDATA[baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=9046</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lubimy spędzać czas ze starymi książkami, z którymi wiążą się nasze wspomnienia z dzieciństwa. &#8220;Czerwony Kapturek&#8221;, którego chciałabym Wam dziś bliżej pokazać, to książka typu pop-up, z którą &#8211; jak widać po poszczególnych kartach &#8211; byłam mocno związana. Poszczególne sceny są już mocno sfatygowane. A to Czerwony Kapturek nie umie się schować za drzewem, a to wilk zamiast groźnie kłapać paszczą, po prostu mdleje. Najważniejsze są jednak zachowane emocje, które przy każdym przewróceniu kart, wracają do mnie we wspomnieniach. Książka została wydana w Pradze, w roku 1974. Czytałam ją w Instastories (próbując manewrować ruchomymi elementami). Jeśli korzystacie z Instagrama, znajdziecie fragmenty w zapisanych relacjach. Na blogu za to, możecie bliżej przyjrzeć się poszczególnym ilustracjom. Być może ktoś z Was też miał taką książkę w dzieciństwie? Zapraszam do wspólnej lektury. Jak widzicie uwielbiamy Czerwonego Kapturka więc musieliśmy zaprosić go do Pikinini. Jeśli będzie szukać go w sklepie, znajdziecie go w TUTAJ (Zabawy z Literaturą &#8212; &#62; Baśnie)</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zapraszamy-kawe-czerwonym-kapturkiem/">Zapraszamy na kawę z Czerwonym Kapturkiem</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Lubimy spędzać czas ze starymi książkami, z którymi wiążą się nasze wspomnienia z dzieciństwa.<strong> &#8220;Czerwony Kapturek&#8221;</strong>, którego chciałabym Wam dziś bliżej pokazać, to książka typu pop-up, z którą &#8211; jak widać po poszczególnych kartach &#8211; byłam mocno związana.</p>
<p><span id="more-9046"></span></p>
<p>Poszczególne sceny są już mocno sfatygowane. A to Czerwony Kapturek nie umie się schować za drzewem, a to wilk zamiast groźnie kłapać paszczą, po prostu mdleje. Najważniejsze są jednak zachowane emocje, które przy każdym przewróceniu kart, wracają do mnie we wspomnieniach. Książka została wydana w Pradze, w roku <strong>1974</strong>. Czytałam ją w Instastories (próbując manewrować ruchomymi elementami). Jeśli korzystacie z Instagrama, znajdziecie fragmenty w zapisanych relacjach. Na blogu za to, możecie bliżej przyjrzeć się poszczególnym ilustracjom. Być może ktoś z Was też miał taką książkę w dzieciństwie? Zapraszam do wspólnej lektury.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9050" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/2-2.jpg" alt="Czerwony Kapturek w lesie" width="988" height="658" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/2-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/2-2-300x200.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/2-2-768x511.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9051" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/3-2.jpg" alt="Czerwony Kapturek u babci" width="988" height="658" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/3-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/3-2-300x200.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/3-2-768x511.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9052" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/4-2.jpg" alt="Wilk pożarł Czerwonego Kapturka" width="988" height="658" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/4-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/4-2-300x200.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/4-2-768x511.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9053" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/5-2.jpg" alt="W" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/5-2.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/5-2-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/5-2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-9054" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/6-1.jpg" alt="Dwie dzierki w nosie skończyło się" width="988" height="741" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/6-1.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/6-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2020/03/6-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p>Jak widzicie uwielbiamy Czerwonego Kapturka więc musieliśmy zaprosić go do Pikinini. Jeśli będzie szukać go w sklepie, znajdziecie go w <a href="https://www.pikinini.pl/zabawy_z_literatura/basnie/czerwony_kapturek" target="_blank">TUTAJ </a>(Zabawy z Literaturą &#8212; &gt; Baśnie)</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zapraszamy-kawe-czerwonym-kapturkiem/">Zapraszamy na kawę z Czerwonym Kapturkiem</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/zapraszamy-kawe-czerwonym-kapturkiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Owce z Krainy Jezior</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/owce-krainy-jezior/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/owce-krainy-jezior/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Mar 2018 20:19:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże: Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8808</guid>

					<description><![CDATA[<p>Książki opowiadające historie mieszczuchów uciekających od betonu, tłumu i biurowej pracy w sielskie objęcia gospodarstw w Toskanii, Prowansji czy nawet Bieszczad zapełniają półki księgarń i cieszą się dużą popularnością w bibliotekach. Nie lubię po nie sięgać. Życie na farmie kupionej z tęsknoty za mityczną arkadią, przypomina mi czasami Hameau de la Reine w Wersalu czyli zabawę Marii Antoniny w wiejskie życie, w którym przebierała się za pasterkę i pasła owce. Francuska królowa stała się prekursorką masowego trendu wykupywania gospodarstw w malowniczych regionach Europy a jej naśladowcy pojawili się również na wzgórzach północno-zachodniej Anglii. Okazało się jednak, że zjawisko to nie służy wcale miejscom, którymi tak zachwycają się mieszczuchy. Przez nich zanika tradycyjny sposób życia a przebrana w nostalgiczne szaty cywilizacja niszczy ekonomiczne podstawy bytu miejscowej ludności. Dostrzegła to już ponad sto lat temu Beatrix Potter, słynna autorka ilustrowanych przez siebie powiastek dla dzieci, ze sprzedaży których uzyskiwała dochód pozwalający jej wykupywać upadające farmy, by po swej śmierci przekazać je brytyjskiej organizacji National Trust zajmującej się ochroną zabytków i przyrody Wielkiej Brytanii. Pisarka zajęła się prawdziwą hodowlą owiec i żyła podobnie jak jej sąsiedzi w Krainie Jezior. (Polecam film „Miss Potter” opowiadający o życiu pisarki. TUTAJ). Sposób życia Beatrix Potter spodobałby [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/owce-krainy-jezior/">Owce z Krainy Jezior</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Książki opowiadające historie mieszczuchów uciekających od betonu, tłumu i biurowej pracy w sielskie objęcia gospodarstw w Toskanii, Prowansji czy nawet Bieszczad zapełniają półki księgarń i cieszą się dużą popularnością w bibliotekach. Nie lubię po nie sięgać. Życie na farmie kupionej z tęsknoty za mityczną arkadią, przypomina mi czasami Hameau de la Reine w Wersalu czyli zabawę Marii Antoniny w wiejskie życie, w którym przebierała się za pasterkę i pasła owce.</p>
<p><span id="more-8808"></span></p>
<p>Francuska królowa stała się prekursorką masowego trendu wykupywania gospodarstw w malowniczych regionach Europy a jej naśladowcy pojawili się również na wzgórzach północno-zachodniej Anglii. Okazało się jednak, że zjawisko to nie służy wcale miejscom, którymi tak zachwycają się mieszczuchy. Przez nich zanika tradycyjny sposób życia a przebrana w nostalgiczne szaty cywilizacja niszczy ekonomiczne podstawy bytu miejscowej ludności.</p>
<p>Dostrzegła to już ponad sto lat temu Beatrix Potter, słynna autorka ilustrowanych przez siebie powiastek dla dzieci, ze sprzedaży których uzyskiwała dochód pozwalający jej wykupywać upadające farmy, by po swej śmierci przekazać je brytyjskiej organizacji National Trust zajmującej się ochroną zabytków i przyrody Wielkiej Brytanii. Pisarka zajęła się prawdziwą hodowlą owiec i żyła podobnie jak jej sąsiedzi w Krainie Jezior.</p>
<p>(Polecam film „Miss Potter” opowiadający o życiu pisarki. <span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="https://www.youtube.com/watch?v=PqF25DJk-fo" target="_blank">TUTAJ</a></span>).</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8810 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/1.jpg" alt="1" width="980" height="600" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/1.jpg 980w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/1-300x184.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/1-768x470.jpg 768w" sizes="(max-width: 980px) 100vw, 980px" /></p>
<p>Sposób życia Beatrix Potter spodobałby się innemu pisarzowi, autorowi książki &#8220;Życie pasterza&#8221;, z brytyjskiej Krainy Jezior. James Rebanks codziennie zmaga się z trudami hodowli owiec. Towarzyszą mu pasterskie psy, przerzucanie gnoju, codzienne wstawanie o świcie, ciężka praca w mrozie i upale, walka z chorobami, problemami ekonomicznymi, ale i satysfakcja z tego co robi i gdzie żyje.</p>
<p>„Praca w górach wymaga wiele pokory, można powiedzieć, że jest przeciwieństwem zdobywania gór; wyzwala człowieka ze złudzenia, jakim jest przypisywanie sobie nadmiernego znaczenia. Jestem zaledwie jednym z wielu pasterzy, którzy przez tę krótką chwilę wypasają swoje stado na naszym wzgórzu.”</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-8811 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/2.jpg" alt="2" width="973" height="973" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/2.jpg 973w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/2-300x300.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/2-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 973px) 100vw, 973px" /></p>
<p>James Rebanks przypomina mi innego pasterza, który wraz z rodziną mieszka kilkadziesiąt kilometrów na północ od Lake District, w szkockim hrabstwie Dumfries and Galloway. Jego farmę odwiedziliśmy wiele lat temu, podróżując po Wielkiej Brytanii z czteroletnią Rozalką.</p>
<p>Dziś zapraszam Was do wspólnego obejrzenia naszego starego albumu i porannej wyprawy na pastwisko. XIX-wieczne gospodarstwo, w którym mieszkaliśmy liczy 170 hektarów. Na łąkach wypasa się trochę bydła i ok. 650 owiec, żyjących prawie cały rok na dworze. W zagrodzie przebywają tylko chore lub nowonarodzone, słabe jagnięta. Jedno z nich możecie zobaczyć na rękach Rozalki.</p>
<p>O hodowli owiec opowiadał nam Simon, który wczesnym rankiem zabrał nas w wraz ze swoimi psami rasy border collie na karmienie inwentarza. Otwieraliśmy drewniane bramy w kamiennych murkach grodzących pastwiska, słuchaliśmy beczenia uradowanych owiec, a wcześniej na śniadanie zjedliśmy porządne, sycące haggis.</p>
<p>Wszystko jak w książce Jamesa Rebanksa, którą być może wtedy właśnie pisał, kończąc słowami „To jest właśnie moje życie. Żadnego innego nie pragnę”. Dla nas, mieszczuchów (!) była to tylko krótka przygoda.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-8812" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/3-e1593872131206.jpg" alt="3" width="756" height="999" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/3-e1593872131206.jpg 756w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/3-e1593872131206-227x300.jpg 227w" sizes="(max-width: 756px) 100vw, 756px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-8813" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/4-e1593872216601.jpg" alt="4" width="972" height="677" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/4-e1593872216601.jpg 972w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/4-e1593872216601-300x209.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/4-e1593872216601-768x535.jpg 768w" sizes="(max-width: 972px) 100vw, 972px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-8815" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/6-e1593872294446.jpg" alt="6" width="974" height="691" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/6-e1593872294446.jpg 974w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/6-e1593872294446-300x213.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/6-e1593872294446-768x545.jpg 768w" sizes="(max-width: 974px) 100vw, 974px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-8816" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/7-e1593872344715.jpg" alt="7" width="977" height="756" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/7-e1593872344715.jpg 977w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/7-e1593872344715-300x232.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/7-e1593872344715-768x594.jpg 768w" sizes="(max-width: 977px) 100vw, 977px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-8817" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/8-e1593872393856.jpg" alt="8" width="988" height="756" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/8-e1593872393856.jpg 988w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/8-e1593872393856-300x230.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2018/03/8-e1593872393856-768x588.jpg 768w" sizes="(max-width: 988px) 100vw, 988px" /></p>
<p><em>James Rebanks „Życie pasterza. Opowieść z Krainy Jezior”, Znak 2017</em></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/owce-krainy-jezior/">Owce z Krainy Jezior</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/owce-krainy-jezior/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najbarwniejsze lata literatury dziecięcej</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2016 17:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8034</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Dwudziestolecie międzywojenne, lata II Rzeczypospolitej, to najbogatszy i najbarwniejszy okres w dziejach naszej literatury dziecięcej.” To jedno z początkowych zdań w opracowaniu Joanny Papuzińskiej „Mój bajarz odnowiony”. Tę pozycję znalazłam niedawno w bibliotece. Nowoczesnej, przyjaznej, pełnej wspaniale ilustrowanych, nagradzanych, wabiących młodego czytelnika książek. Nie ma jednak wśród nich tych „najbarwniejszych”, o których pisze Papuzińska. . Literatura dziecięco-młodzieżowa z lat 1918-39 nie zachwycała zapewne ilustracjami. Pojawiła się w świecie, który już nie istnieje i któremu było dane pojawić się tylko na bardzo krótko. „Polska międzywojenna była bulgocącym kotłem narodów, kultur i wiar, grup społecznych i poziomów cywilizacyjnych (…) gdzie jedni jeździli nowoczesnymi samochodami, a inni chodzili w lipowych łapciach”. To jeden z impulsów barwnego świata, drugim był zupełny brak pojęcia poprawności politycznej. „Autor współczesny staje przed szeregiem ograniczeń jakie narzuca mu cała filozofia społeczna. Musi zaspokoić wymagania poprawności politycznej (wszyscy są dobrzy i nikt nie może być dyskryminowany ze względu na narodowość, rasę, poglądy czy płeć); pedagogiki (nie może być w utworze indoktrynacji, prozelityzmu); psychologii (nie może być traumatyczny, pobudzać agresji i innych negatywnych uczuć).” Aby sprostać tym wymogom, współczesna literatura zamyka się na problemy społeczne, ucieka w światy alternatywne lub ulega dziecięcemu spojrzeniu egocentrycznemu. Tymczasem bycie „odpowiedzialnym za kraj, świat [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/">Najbarwniejsze lata literatury dziecięcej</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>„Dwudziestolecie międzywojenne, lata II Rzeczypospolitej, to najbogatszy i najbarwniejszy okres w dziejach naszej literatury dziecięcej.”</p>
<p>To jedno z początkowych zdań w opracowaniu <strong>Joanny Papuzińskiej „Mój bajarz odnowiony”.</strong> Tę pozycję znalazłam niedawno w bibliotece. Nowoczesnej, przyjaznej, pełnej wspaniale ilustrowanych, nagradzanych, wabiących młodego czytelnika książek. Nie ma jednak wśród nich tych „najbarwniejszych”, o których pisze Papuzińska.</p>
<p><span id="more-8034"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2016/03/bajarz.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-8037 aligncenter" title="bajarz odnowiony" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2016/03/bajarz.jpg" alt="bajarz odnowiony" width="500" height="743" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2016/03/bajarz.jpg 500w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2016/03/bajarz-202x300.jpg 202w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></a></p>
<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p>Literatura dziecięco-młodzieżowa z lat 1918-39 nie zachwycała zapewne ilustracjami. Pojawiła się w świecie, który już nie istnieje i któremu było dane pojawić się tylko na bardzo krótko. „Polska międzywojenna była bulgocącym kotłem narodów, kultur i wiar, grup społecznych i poziomów cywilizacyjnych (…) gdzie jedni jeździli nowoczesnymi samochodami, a inni chodzili w lipowych łapciach”. To jeden z impulsów barwnego świata, drugim był zupełny brak pojęcia poprawności politycznej.</p>
<p>„Autor współczesny staje przed szeregiem ograniczeń jakie narzuca mu cała filozofia społeczna. Musi zaspokoić wymagania poprawności politycznej (wszyscy są dobrzy i nikt nie może być dyskryminowany ze względu na narodowość, rasę, poglądy czy płeć); pedagogiki (nie może być w utworze indoktrynacji, prozelityzmu); psychologii (nie może być traumatyczny, pobudzać agresji i innych negatywnych uczuć).”</p>
<p>Aby sprostać tym wymogom, współczesna literatura zamyka się na problemy społeczne, ucieka w światy alternatywne lub ulega dziecięcemu spojrzeniu egocentrycznemu.</p>
<p>Tymczasem bycie „odpowiedzialnym za kraj, świat to wielkie brzemię”, o czym przekonywał choćby Janusz Korczak, wkładając na dziecięcą głowę Maciusia królewską koronę. W ten sposób obciążał też każdego ze swych młodych czytelników odpowiedzialnością obywatelską i popychał ku dorosłości. Zdolność do wyrzeczeń i ofiar nie jest już popularną postawą. Tym bardziej nie obarcza się nią zbyt często dzieci.</p>
<p>Papuzińska porównuje do siebie lata 1918 i 1989, czasy wybuchu wolności: „Jakże skrajnie odmiennie zareagowało na nią piśmiennictwo dla młodych! Jest to nierozszyfrowanym znakiem czasu.” W początkowych latach międzywojnia, próbowano opisać wszystko, czego poprzednio zabraniała cenzura. Współcześnie „odsunęliśmy” dzieci od historii i polityki, kontynuując niejako strategię PRL-u.</p>
<p>Wtedy to wprowadzono ogólną zasadę, że wszystkie egzemplarze wydań przedwojennych muszą być usunięte z dziecięcych księgozbiorów. „Strategia ta niewiele tylko odbiegła od reguł polityki kulturalnej Rosji Radzieckiej, gdzie obowiązywała reguła „spalonej ziemi” oznaczająca, że żaden utwór napisany w ustroju burżuazyjnym nie może być udostępniany dzieciom epoki socjalizmu”.</p>
<p>Równoległym sposobem zacierania pamięci pokoleniowej było wydawanie przedwojennych powieści, pod znanymi wszystkim tytułami, ale z „uzdatnioną”, przerobioną treścią, czasami przy udziale samych autorów. Ci którzy nie poszli tą drogą lub ich książki zupełnie się do tego nie nadawały, zniknęli ze świadomości czytelniczej.</p>
<p>W książce znajdziecie sporo znanych i nieznanych nazwisk autorów, opisów ich twórczości: Makuszyński, Kossak-Szczucka, Szelburg-Zarembina, Brzechwa, Morcinek, Korczak, Kamiński, Żurakowska, Ostrowska, Zakrzewska, Woroniecki, Ossendowski, Reutówna, Rogoszówna, Radlińska.</p>
<p>Rzeczywistość, którą opisywali skazano na zapomnienie. Czytelnikom odebrano tożsamość historyczną ale też możliwość wartościowego „dorastania”. Opowieści o polskich zwycięstwach, walkach, dzielnych postaciach, o wywózkach na Syberię, osadzenie w geograficznym kontekście Polski „od morza do morza”, nie mogło zostać zaakceptowane. W kanonie socjalistycznej poprawności politycznej nie mieściła się nawet opisywana czasami emigracja „za chlebem”, która zbytnio kojarzyła się z wolnością.</p>
<p>Upływ czasu nie pomaga literaturze międzywojennej. Problemy sprzed prawie stu lat stają się niezrozumiałe, podobnie jak styl wyrażanych emocji i archaiczny już język. Na utożsamienie się z tą warstwą dawnego świata nie ma już szansy. Wciąż możemy jednak poprowadzić dzieci drogą odwagi, wytrwałości, zaradności i cnót obywatelskich. Warto nadać więcej barw współczesnej literaturze dla dzieci, zwłaszcza, że tak pięknie rozwija się ilustracja.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">.</span><em>Joanna Papuzińska „Mój bajarz odnowiony”, Wydawnictwo Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich 2014</em></p>
<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/">Najbarwniejsze lata literatury dziecięcej</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Druga ojczyzna</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/druga-ojczyzna/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/druga-ojczyzna/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2014 20:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=7427</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Tamtego roku, 1942, rodzina maharadży posłała dzieciom do osiedla wielbłąda obładowanego darami. Księżniczkę Hershad Kumariji i jej rodzeństwo również zaproszono na świąteczne spotkanie” Księżniczka tak je wspomina: „Najżywiej pamiętam Świętego Mikołaja, bo tamtego dnia dnia wszystkie dzieci były odświętnie poubierane. Ile z nich mogło, założyło polskie stroje, były trzy wielbłądy niosące kadzidło i mirrę tak, jak opisuje to Pismo Święte. Był Święty Mikołaj, a z nim nowo narodzony Pan Jezus. (…) Obraz dzieci wchodzących po czymś w rodzaju pochyłego trapu na scenę wciąż tkwi głeboko w mojej pamięci. Tego dnia dostaliśmy lalki w polskich strojach ludowych. Przy okazji kolejnych świąt, brat i ja ostaliśmy ludowe stroje.” Hershad to córka maharadży Jam Saheba, który uratował wiele polskich dzieci ewakuowanych w czasie II wojny światowej z terenów Związku Radzieckiego. O tej historii pisałam już TUTAJ. O dzieciach deportowanych w głąb Rosji również TUTAJ. Dziś spójrzmy na losy tych dzieci oczami mieszkańców Indii. Skończyłam właśnie czytać książkę „Druga ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach”. Jej autorką jest hinduska dziennikarka Anurandha Bhattacharjee. Książka oparta jest na wspomnieniach (dużą część zajmują pamiętniki Franka Herzoga) i dokumentach, zawiera wiele zdjęć, szczegółowych sprawozdań, listów. Mnie pozytywnie zaskakują i cieszą fragmenty opisujące historię Polski i wyjaśniające wydarzenia światowe, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/druga-ojczyzna/">Druga ojczyzna</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>„Tamtego roku, 1942, rodzina maharadży posłała dzieciom do osiedla wielbłąda obładowanego darami. Księżniczkę <strong>Hershad Kumariji</strong> i jej rodzeństwo również zaproszono na świąteczne spotkanie”</p>
<p><span id="more-7427"></span></p>
<p>Księżniczka tak je wspomina: „Najżywiej pamiętam Świętego Mikołaja, bo tamtego dnia dnia wszystkie dzieci były odświętnie poubierane. Ile z nich mogło, założyło polskie stroje, były trzy wielbłądy niosące kadzidło i mirrę tak, jak opisuje to Pismo Święte. Był Święty Mikołaj, a z nim nowo narodzony Pan Jezus. (…) Obraz dzieci wchodzących po czymś w rodzaju pochyłego trapu na scenę wciąż tkwi głeboko w mojej pamięci. Tego dnia dostaliśmy lalki w polskich strojach ludowych. Przy okazji kolejnych świąt, brat i ja ostaliśmy ludowe stroje.”</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7428 aligncenter" title="Święty Mikołaj w Indiach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/3.jpg" alt="Święty Mikołaj w Indiach" width="440" height="693" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/3.jpg 440w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/3-190x300.jpg 190w" sizes="(max-width: 440px) 100vw, 440px" /></a></p>
<p>Hershad to córka maharadży Jam Saheba, który uratował wiele polskich dzieci ewakuowanych w czasie II wojny światowej z terenów Związku Radzieckiego. O tej historii pisałam już <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2012/o-polskich-dzieciach-w-kazachstanie-i-w-indiach/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a>. O dzieciach deportowanych w głąb Rosji również <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2012/podroz-zycia/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7429 aligncenter" title="Hershad Kumariji " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/2.jpg" alt="Hershad Kumariji " width="513" height="787" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/2-196x300.jpg 196w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dziś spójrzmy na losy tych dzieci <strong>oczami mieszkańców Indii</strong>.</p>
<p>Skończyłam właśnie czytać książkę <strong>„Druga ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach”</strong>. Jej autorką jest hinduska dziennikarka <strong>Anurandha Bhattacharjee</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7430 aligncenter" title="Druga ojczyzna" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/1.jpg" alt="Druga ojczyzna" width="513" height="745" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/1.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/1-207x300.jpg 207w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Książka oparta jest na wspomnieniach (dużą część zajmują pamiętniki Franka Herzoga) i dokumentach, zawiera wiele zdjęć, szczegółowych sprawozdań, listów. Mnie pozytywnie zaskakują i cieszą fragmenty opisujące historię Polski i wyjaśniające wydarzenia światowe, które doprowadziły do masowej migracji polskiej ludności. Książka przeznaczona jest wszak dla czytelników pochodzących z różnych krajów, myślę jednak że i wielu Polakom przyda się takie podsumowanie. W szkołach nas o tym nie uczono i chyba nie uczy się nadal.</p>
<p>„Wieści o możliwości wyjścia z Rosji przyspieszyły exodus Polaków pracujących w kołchozach i fabrykach na terenie całego Związku Radzieckiego, którzy ruszyli na południe. (…) Strach przed utratą jedynej szansy ucieczki, był większy niż lęk przed ponownymi aresztowaniami, którymi Rosjanie mogliby powstrzymać falę ludzi emigrujących na południe. Zapanowała straszliwa panika i chaos, ponieważ nie było żadnych gwarancji, że ci którzy chcą wyjechać z Rosji, dotrą na czas do punktów zbornych. W końcu tylko 115 tys. ludzi – 78 500 wojskowym i 36 500 cywilom, w tej liczbie 18 000 dzieci, pozwolono opóścić granice Związku Radzieckiego.”</p>
<p>Wielu udało się opuścić „nieludzką ziemię” ale dokąd mieli się udać?</p>
<p>Dzięki <strong>Jam Sahebowi</strong>, pomocy innych maharadżów, poparciu rządu indyjskiego i różnych osób prywatnych &#8211; <strong>ok. 5 000 dzieci przetrwało wojenny czas w Indiach.</strong> Oddajmy więc głos hinduskiemu maharadży:</p>
<p>„Głęboko wzruszony, przejęty cierpieniami polskiego narodu, a szczególnie losem tych, których dzieciństwo i młodość upływa w tragicznych warunkach najokropniejszej z wojen, pragnąłem w jakiś sposób przyczynić się do polepszenia ich losu. Zaofiarowałem im więc gościnę na ziemiach położonych z dala od zawieruchy wojennej. Może tam w pięknych górach położonych nad brzegami morza dzieci te będą mogły powrócić do zdrowia, może tam uda im się zapomnieć o wszystkim co przeszły i nabrać sił do przyszłej pracy jako obywatele wolnego kraju (&#8230;) Jestem niezmiernie rad, że mam możliwość choć w części przyczynić się do ulżenia doli polskich dzieci&#8230;”</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7431 aligncenter" title="Polskie dzieci w Indiach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/4.jpg" alt="Polskie dzieci w Indiach" width="513" height="368" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/4.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/12/4-300x215.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Autorka książki w wielu miejscach pisze wprost o milczeniu, którym objęto zbrodnie sowieckie wobec Polaków.</p>
<p>„Nikt kto przeżył wywózkę do Związku Radzieckiego (…) nie otrzymał rekompensaty od żadnego rządu (…) Nie przeprowadzono procesów karnych, w których można byłoby osądzić zbrodnie wojenne związane z deportacją 700 tys. cywilów ani masakry katyńskiej 22 tys. polskich oficerów. Nie podano informacji na temat wywiezionych ani jeńców wojennych agencjom pomocy humanitarnej, takim jak Międzynarodowy Czerwony Krzyż (…) Jako, że nikomu nie przypisuje się odpowiedzialności, nikt nie został przez społeczność międzynarodową oskarżony, a syberyjski epizod pozostaje jednym z najbardziej jaskrawych przykładów łamania praw człowieka we współczesności i plamą na historii ludzkości. Polaków w Wielkiej Brytanii zniechęcano do opowiadania o cierpieniach, których doznali w Związku Radzieckim”</p>
<p>Tym większa zasługa tych, którzy mówili i mówią nadal…</p>
<p>A to jeszcze jedno spojrzenie z Indii &#8211; nakręcony w bolywoodzkiej konwecji film „Mała Polska w Indiach” (reż. Anu Radha)…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=NYrXqZ5YlaQ">
<div class="fve-video-wrapper fve-image-embed fve-thumbnail-image youtube" style="padding-bottom:75%;">
    <iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/NYrXqZ5YlaQ?wmode=transparent&modestbranding=1&autohide=1&showinfo=0&rel=0" width="100%" height="100%" frameborder="0" webkitAllowFullScreen mozallowfullscreen allowFullScreen></iframe>    </div>

</a></p>
<p><em>Anuradha Bhattacharjee „Druga ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach”, Wydawnictwo Poznańskie 2014</em></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/druga-ojczyzna/">Druga ojczyzna</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/druga-ojczyzna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nocnik dla każdego</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/nocnik-dla-kazdego/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/nocnik-dla-kazdego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2014 20:35:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=7152</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszyscy &#8211; na pewnym etapie swojego życia – poznajemy go bliżej. Zazwyczaj w dzieciństwie, ale oczywiście nie zawsze tak było. Do niedawna stanowił podstawowe wyposażenie każdego gospodarstwa domowego i zasługuje na spisanie własnej historii. Lektura „Metryki nocnika” Iwony Wierzby prowadzi nas przez cywilizacyjne dzieje tego jakże przydatnego ludzkości naczynia. Okazuje się jednak, że oprócz roli utylitarnej, nasz bohater może poszczycić się również działalnością kreatywną! Jakąż inspiracją bywał dla artystycznych i naukowych odkryć wielkich tego świata. Jak sam, dzięki ich staraniom wydoroślał i zmienił się w nowoczesną toaletę. Piękne ilustracje, zabawne opowieści i kulturalno-historyczna podróż przez wieki w doborowym towarzystwie…No cóż, wśród takich znakomitości i ja pozwoliłam sobie na zaprezentowanie Wam nocnikowego zdjęcia 😉 Dodatkową atrakcją jest tematyczna gra wydrukowana na obwolucie. Grałyśmy w nią wraz z Zosią już wielokrotnie i toaletową wiedzę mamy już całkiem nieźle utrwaloną. Używałyśmy zwykłych pionków i kostki… …ale można je przecież wykonać samodzielnie &#8211; z plasteliny lub kartonu, podobnie jak na tych zdjęciach… Książkę można kupić TUTAJ. Polecamy ją dla starszych dzieci i rodziców. Bawcie się dobrze 🙂 /</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nocnik-dla-kazdego/">Nocnik dla każdego</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wszyscy &#8211; na pewnym etapie swojego życia – poznajemy go bliżej. Zazwyczaj w dzieciństwie, ale oczywiście nie zawsze tak było. Do niedawna stanowił podstawowe wyposażenie każdego gospodarstwa domowego i zasługuje na spisanie własnej historii.</p>
<p><span id="more-7152"></span></p>
<p>Lektura <a href="http://pikinini.pl/nowosci/ksiazka_metryka_nocnika" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>„Metryki nocnika” Iwony Wierzby </strong></span></a>prowadzi nas przez cywilizacyjne dzieje tego jakże przydatnego ludzkości naczynia. Okazuje się jednak, że oprócz roli utylitarnej, nasz bohater może poszczycić się również działalnością kreatywną! Jakąż inspiracją bywał dla artystycznych i naukowych odkryć wielkich tego świata. Jak sam, dzięki ich staraniom wydoroślał i zmienił się w nowoczesną toaletę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7153 aligncenter" title="Metryka nocnika" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/1.jpg" alt="Metryka nocnika" width="512" height="487" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/1.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/1-300x285.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Piękne ilustracje, zabawne opowieści i kulturalno-historyczna podróż przez wieki w doborowym towarzystwie…No cóż, wśród takich znakomitości i ja pozwoliłam sobie na zaprezentowanie Wam nocnikowego zdjęcia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7154 aligncenter" title="Na nocniku" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/5.jpg" alt="Na nocniku" width="512" height="250" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/5.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/5-300x146.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Dodatkową atrakcją jest tematyczna <strong>gra</strong> wydrukowana na obwolucie. Grałyśmy w nią wraz z Zosią już wielokrotnie i toaletową wiedzę mamy już całkiem nieźle utrwaloną. Używałyśmy zwykłych pionków i kostki…</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8334 size-full" title="Metryka nocnika" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/2-2.jpg" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/2-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/2-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>…ale można je przecież wykonać samodzielnie &#8211; z plasteliny lub kartonu, podobnie jak na tych zdjęciach…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7156 aligncenter" title="nocniczki do gry" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/31.jpg" alt="nocniczki do gry" width="512" height="336" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/31.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/31-300x197.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7157 aligncenter" title="Kostka do gry " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/4.jpg" alt="Kostka do gry " width="370" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/4.jpg 370w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/06/4-217x300.jpg 217w" sizes="(max-width: 370px) 100vw, 370px" /></a></p>
<p>Książkę można kupić <a href="http://pikinini.pl/nowosci/ksiazka_metryka_nocnika" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a>. Polecamy ją dla starszych dzieci i rodziców. Bawcie się dobrze <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nocnik-dla-kazdego/">Nocnik dla każdego</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/nocnik-dla-kazdego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cztery żywioły i dwa koziołki nagrodzone Magellanem!</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-i-dwa-koziolki-nagrodzone-magellanem/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-i-dwa-koziolki-nagrodzone-magellanem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 May 2014 20:17:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Pikinini z Wami]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=7123</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem pozdrawiam z Warszawy, gdzie nasze poznańskie koziołki i wszędobylskie żywioły wpadły na Targi Książki&#8230; Jeszcze jutro możecie je odwiedzić na stoisku Wydawnictwa Albus. Z Warszawy przywieziemy do Poznania kolejne nagrody dla książki. Wczoraj „Cztery żywioły i dwa koziołki” zostały wyróżnione nominacją w konkursie PTWK Najpiękniejsze Książki Roku 2013, a w czwartek odebraliśmy Nagrodę Magellana! W Poznaniu mamy więc najlepszy przewodnik dla dzieci w Polsce 🙂 Nasz wiosenny sezon wycieczkowy &#8211; bonus do zakupu książki już zakończyliśmy, ale zapraszam we wrześniu… W przyszłą sobotę zapraszam też na promocyjną, darmową wycieczkę dla dorosłych i młodzieży. Szczegółów szukajcie na Facebooku KLIK i na stronie Poznań dla dzieci KLIK Do zobaczenia 🙂 /</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-i-dwa-koziolki-nagrodzone-magellanem/">Cztery żywioły i dwa koziołki nagrodzone Magellanem!</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem pozdrawiam z Warszawy, gdzie nasze poznańskie koziołki i wszędobylskie żywioły wpadły na Targi Książki&#8230;</p>
<p><span id="more-7123"></span></p>
<p>Jeszcze jutro możecie je odwiedzić na stoisku Wydawnictwa Albus.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/a.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7124 aligncenter" title="Cztery żywioły i dwa koziołki na Targach Książki w Warszawie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/a.jpg" alt="Cztery żywioły i dwa koziołki na Targach Książki w Warszawie" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/a.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/a-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/b.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7125 aligncenter" title="Pani Chmurka odwiedza stadion narodowy w Warszawie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/b.jpg" alt="Pani Chmurka odwiedza stadion narodowy w Warszawie" width="512" height="364" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/b.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/b-300x213.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Z Warszawy przywieziemy do Poznania kolejne nagrody dla książki.</p>
<p>Wczoraj <a href="http://pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/ksiazka_cztery_zywioly_i_dwa_koziolki" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">„Cztery żywioły i dwa koziołki”</span></a> zostały wyróżnione <strong>nominacją w konkursie PTWK Najpiękniejsze Książki Roku 2013</strong>, a w czwartek odebraliśmy <strong>Nagrodę Magellana</strong>! W Poznaniu mamy więc najlepszy przewodnik dla dzieci w Polsce <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8341 size-full" title="Cztery zywioly i Magellan" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/1-2.jpg" width="512" height="315" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/1-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/1-2-300x185.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7128 aligncenter" title="Cztery żywioły i dwa koziołki Nagroda Magellana 2014" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/21.jpg" alt="Cztery żywioły i dwa koziołki Nagroda Magellana 2014" width="512" height="353" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/21.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/21-300x207.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Nasz wiosenny sezon wycieczkowy &#8211; bonus do zakupu książki już zakończyliśmy, ale <a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenia" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">zapraszam we wrześniu</span></a>…</p>
<p>W przyszłą sobotę zapraszam też na promocyjną, darmową wycieczkę dla dorosłych i młodzieży. Szczegółów szukajcie na Facebooku <a href="https://www.facebook.com/dwakoziolki" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">KLIK</span> </a>i na stronie Poznań dla dzieci <a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenia" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">KLIK</span></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://www.facebook.com/events/641928232549213/"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7129 aligncenter" title="Wycieczka po Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/6.jpg" alt="Wycieczka po Poznaniu" width="514" height="195" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/6.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/05/6-300x114.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p>Do zobaczenia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-i-dwa-koziolki-nagrodzone-magellanem/">Cztery żywioły i dwa koziołki nagrodzone Magellanem!</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-i-dwa-koziolki-nagrodzone-magellanem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wiosenne wycieczki</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenne-wycieczki/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenne-wycieczki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2014 19:28:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=7068</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wciąż częściej bywamy na dworze niż na blogu 🙂 Cieszę się, że tyle dzieci polubiło nasze wycieczki i poznański Stary Rynek. Kończymy już prawie wiosenną serię, choć kilka wypraw jeszcze przed nami. Zapraszamy, jeśli będziecie w Poznaniu. Ja z kolei wybieram się wkrótce na warszawskie Targi Książki po kolejną już nagrodę dla książki „Cztery Żywioły i dwa koziołki”. Zebrało się ich już cztery (!) więc cieszę się bardzo:) Może ktoś z Was również będzie 22 maja na stadionie narodowym? Może spotkamy się na kawie? Tymczasem zapraszam do wycieczkowej galerii: TUTAJ Na facebookowe profile z wycieczkami: TUTAJ i TUTAJ …i do wycieczkowego kalendarium TUTAJ Miłego weekendu! /</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenne-wycieczki/">Wiosenne wycieczki</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wciąż częściej bywamy na dworze niż na blogu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-7068"></span></p>
<p>Cieszę się, że tyle dzieci polubiło nasze wycieczki i poznański Stary Rynek. Kończymy już prawie wiosenną serię, choć kilka wypraw jeszcze przed nami. Zapraszamy, jeśli będziecie w Poznaniu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7071 aligncenter" title="Na szlaku ziemi w Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/11.jpg" alt="Na szlaku ziemi w Poznaniu" width="512" height="350" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/11.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/11-300x205.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7072 aligncenter" title="Szlakiem ziemi wokół Starego Rynku w Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/21.jpg" alt="Szlakiem ziemi wokół Starego Rynku w Poznaniu" width="512" height="368" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/21.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/21-300x216.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7073 aligncenter" title="Wąż na szlaku ziemi" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/31.jpg" alt="Wąż na szlaku ziemi" width="512" height="330" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/31.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/31-300x193.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7074 aligncenter" title="O handlu wokół Starego Rynku w Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/4.jpg" alt="O handlu wokół Starego Rynku w Poznaniu" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/4.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/4-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7075 aligncenter" title="Uczymy się pisać na woskowych tabliczkach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/51.jpg" alt="Uczymy się pisać na woskowych tabliczkach" width="512" height="291" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/51.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/51-300x171.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7076 aligncenter" title="Tablet ;)" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/6.jpg" alt="Tablet ;)" width="512" height="342" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/6.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/6-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7077 aligncenter" title="Na szlaku powietrza z panią Chmurką" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/7.jpg" alt="Na szlaku powietrza z panią Chmurką" width="512" height="358" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/7.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/7-300x210.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7079 aligncenter" title="Bańki na szlaku powietrza" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/9.jpg" alt="Bańki na szlaku powietrza" width="512" height="335" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/9.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/9-300x196.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Ja z kolei wybieram się wkrótce na warszawskie Targi Książki po kolejną już nagrodę dla <a href="http://www.pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/ksiazka_cztery_zywioly_i_dwa_koziolki" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">książki „Cztery Żywioły i dwa koziołki”. </span></a>Zebrało się ich już cztery (!) więc cieszę się bardzo:) Może ktoś z Was również będzie 22 maja na stadionie narodowym? Może spotkamy się na kawie?</p>
<p>Tymczasem zapraszam do wycieczkowej galerii: <a href="http://poznandladzieci.pl/galeria" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a></p>
<p>Na facebookowe profile z wycieczkami: <a href="https://www.facebook.com/dwakoziolki " target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">TUTAJ</span> </strong></a>i <a href="https://www.facebook.com/poznandladziecipl" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a></p>
<p>…i do wycieczkowego kalendarium <a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenia" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenia" target="_blank"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7081 aligncenter" title="chmurka" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/chmurka.jpg" alt="chmurka" width="513" height="289" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/chmurka.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/04/chmurka-300x169.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Miłego weekendu!</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenne-wycieczki/">Wiosenne wycieczki</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/wiosenne-wycieczki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cztery żywioły w gościnie u Raczyńskich</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-w-goscinie-u-raczynskich/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-w-goscinie-u-raczynskich/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Mar 2014 12:55:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=7000</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pan Kropla, Pani Chmurka, Pan Płomyk i Ziemek wybrały sobotni poranek na wycieczkę poza swój starorynkowy rewir. Odwiedziły poznańską Biblioteką Raczyńskich… O historii tego pięknego gmachu możecie przeczytać TUTAJ Najpierw Pan Kropla porozmawiał ze &#8211; stojącą przed Biblioteką &#8211; swoją znajomą, Hygieą o twarzy Konstancji Raczyńskiej, a Ziemek z wężem, którym bogini się opiekuje. Później wszyscy podziwiali nowy gmach. Od zewnątrz… …i w środku. Najbardziej podobały im się przestronne czytelnie i żywe drzewa rosnące w budynku! Trochę przestraszyli się uzbrojonych, niemieckich żołnierzy, których tu spotkali. Najpierw pomyślały, że jednym z nich jest duch Josepha Raczyńskiego, potomka niemieckiej linii rodziny, który był esesmanem i dyrektorem biblioteki w czasie II wojny światowej. Na szczęście to dzięki niemu ocalały wtedy najcenniejsze zbiory. Okazało się jednak, że te dziwne postacie to nie duchy, ale uczestnicy gry miejskiej, którzy raczyli się biblioteczną herbatą:) Uspokojeni, ruszyli dalej…na wystawę prezentującą wydane w zeszłym roku książki z Poznaniem w tle. Wystawie patronuje pierwszy bibliotekarz zatrudniony przez Edwarda Raczyńskiego &#8211; Józef Łukaszewicz. Podobałoby im się w dzisiejszej bibliotece… Na wystawie, w gablotach prezentujących książki, żywioły znalazły mnóstwo ciekawostek… Największą uwagę przyciągały jednak te wyróżnione, nominowane do nagrody głównej&#8230; Oj, jak cieszyły się żywioły, kiedy właśnie wśród tych książek zobaczyły swoją ulubioną, opowiadającą [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-w-goscinie-u-raczynskich/">Cztery żywioły w gościnie u Raczyńskich</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/cztery_zywioly_zestaw_pacynek_na_palec" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Pan Kropla, Pani Chmurka, Pan Płomyk i Ziemek </span></a>wybrały sobotni poranek na wycieczkę poza swój starorynkowy rewir.</p>
<p><span id="more-7000"></span></p>
<p>Odwiedziły poznańską Biblioteką Raczyńskich…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7001 aligncenter" title="Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/11.jpg" alt="Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/11.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/11-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>O historii tego pięknego gmachu możecie przeczytać <a href="http://www.bracz.edu.pl//index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=21&amp;Itemid=44" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>TUTAJ</strong></span></a></p>
<p>Najpierw Pan Kropla porozmawiał ze &#8211; stojącą przed Biblioteką &#8211; swoją znajomą, Hygieą o twarzy Konstancji Raczyńskiej, a Ziemek z wężem, którym bogini się opiekuje.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7003 aligncenter" title="Hygiea" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/21.jpg" alt="Hygiea" width="512" height="344" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/21.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/21-300x202.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Później wszyscy podziwiali nowy gmach. Od zewnątrz…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7004 aligncenter" title="Biblioteka Raczyńskich" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/31.jpg" alt="Biblioteka Raczyńskich" width="512" height="335" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/31.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/31-300x196.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>…i w środku. Najbardziej podobały im się przestronne czytelnie i żywe drzewa rosnące w budynku!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7005 aligncenter" title="Drzewa w bibliotece " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/41.jpg" alt="Drzewa w bibliotece " width="512" height="346" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/41.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/41-300x203.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Trochę przestraszyli się uzbrojonych, niemieckich żołnierzy, których tu spotkali.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7006 aligncenter" title="Żołnierze w Bibliotece Raczyńskich" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/51.jpg" alt="Żołnierze w Bibliotece Raczyńskich" width="512" height="373" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/51.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/51-300x219.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Najpierw pomyślały, że jednym z nich jest duch Josepha Raczyńskiego, potomka niemieckiej linii rodziny, który był esesmanem i dyrektorem biblioteki w czasie II wojny światowej. Na szczęście to dzięki niemu ocalały wtedy najcenniejsze zbiory. Okazało się jednak, że te dziwne postacie to nie duchy, ale uczestnicy gry miejskiej, którzy raczyli się biblioteczną herbatą:)</p>
<p>Uspokojeni, ruszyli dalej…na wystawę prezentującą wydane w zeszłym roku książki z Poznaniem w tle. Wystawie patronuje pierwszy bibliotekarz zatrudniony przez Edwarda Raczyńskiego &#8211; Józef Łukaszewicz. Podobałoby im się w dzisiejszej bibliotece…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7007 aligncenter" title="Posnaniana 2013" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/61.jpg" alt="Posnaniana 2013" width="346" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/61.jpg 346w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/61-203x300.jpg 203w" sizes="(max-width: 346px) 100vw, 346px" /></a></p>
<p>Na wystawie, w gablotach prezentujących książki, żywioły znalazły mnóstwo ciekawostek…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7008 aligncenter" title="Wystawa Posnaniana 2013" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/7.jpg" alt="Wystawa Posnaniana 2013" width="512" height="341" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/7.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/7-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7009 aligncenter" title="Książki na wystawie Posnaniana 2013" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/8.jpg" alt="Książki na wystawie Posnaniana 2013" width="396" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/8.jpg 396w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/8-232x300.jpg 232w" sizes="(max-width: 396px) 100vw, 396px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7010 aligncenter" title="Dotknij Poznań" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/9.jpg" alt="Dotknij Poznań" width="512" height="307" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/9.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/9-300x180.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Największą uwagę przyciągały jednak te wyróżnione, nominowane do nagrody głównej&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7011 aligncenter" title="Posnaniana 2013 Nominacje" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/10.jpg" alt="Posnaniana 2013 Nominacje" width="361" height="518" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/10.jpg 361w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/10-209x300.jpg 209w" sizes="(max-width: 361px) 100vw, 361px" /></a></p>
<p>Oj, jak cieszyły się żywioły, kiedy właśnie <a href="http://www.pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/ksiazka_cztery_zywioly_i_dwa_koziolki" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">wśród tych książek zobaczyły swoją ulubioną</span></a>, opowiadającą oczywiście o nich!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/111.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-7012 aligncenter" title="Cztery żywioły i dwa koziołki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/111.jpg" alt="Cztery żywioły i dwa koziołki" width="341" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/111.jpg 341w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2014/03/111-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 341px) 100vw, 341px" /></a></p>
<p>Mówiono o nich nawet w radio:) Posłuchajcie…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=8kDwXDA3jgA&amp;list=UUpOTK2It5DydOwl9JE6AvzQ">
<div class="fve-video-wrapper fve-image-embed fve-thumbnail-image youtube" style="padding-bottom:75%;">
    <iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/8kDwXDA3jgA?wmode=transparent&modestbranding=1&autohide=1&showinfo=0&rel=0" width="100%" height="100%" frameborder="0" webkitAllowFullScreen mozallowfullscreen allowFullScreen></iframe>    </div>

</a></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-w-goscinie-u-raczynskich/">Cztery żywioły w gościnie u Raczyńskich</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/cztery-zywioly-w-goscinie-u-raczynskich/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
