<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Holandia - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/holandia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tag/holandia/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Aug 2011 14:43:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Naleśniki w Rotterdamie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/nalesniki-w-rotterdamie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/nalesniki-w-rotterdamie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 14:43:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4771</guid>

					<description><![CDATA[<p>  W Rotterdamie spędziliśmy dzień, przed wieczorną przeprawą do Wielkiej Brytanii. Na początek wdrapaliśmy się do rotterdamskiego „domku na drzewie”, czyli przyjrzeliśmy się bliżej domkom – kubikom. Zaprojektowane zostały na początku lat 80-tych przez Pieta Bloma i mają tworzyć jakby osobną wioskę w formie lasku, gdzie każdy z domków jest osobnym „drzewem”. Jeden z kubików można zwiedzać. Jest urządzony w stylu lat 80-tych, a w przeszklonych regałach prezentowane są miniaturki designerskich mebli. Całe, ok. 100-metrowe mieszkanie, rozmieszczono na 3 poziomach. Może zakręcić się w głowie! Po tej wizycie dobrze więc nam zrobił dłuższy spacer wzdłuż kanałów… …do muzeum sztuki &#8211; Boijmans Van Beuningen, z ogromną ilością arcydzieł, wśród których i dziewczynki starały się odnaleźć znajome wątki… Bez trudu odgadły np. przedstawienie porwania Prozerpiny przez Plutona, znane nam dobrze z fontanny przed poznańskim ratuszem (zdjęcie z prawej). W jednej z sal, nakryliśmy na gorącym uczynku takiego oto włamywacza, który próbował dostać się do muzealnych wnętrz;) Na lunch wybraliśmy się do tradycyjnej naleśnikarni, poleconej nam przez znajomego Holendra, pięknie położonej na terenie leśno-parkowych terenów rekreacyjnych, poza utartymi szlakami turystycznymi. Czekając na holenderskie „pannenkoeken” mogliśmy kolorować tematyczne podkładki… Pannenkoeken zaskoczyły nas ilością dostępnych wariantów. Dzieci zjadły je na słodko, my w wersji wytrawnej [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nalesniki-w-rotterdamie/">Naleśniki w Rotterdamie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>W Rotterdamie spędziliśmy dzień, przed wieczorną przeprawą do Wielkiej Brytanii.</p>
<p>Na początek wdrapaliśmy się do rotterdamskiego „domku na drzewie”, czyli przyjrzeliśmy się bliżej <strong>domkom – kubikom</strong>. Zaprojektowane zostały na początku lat 80-tych przez Pieta Bloma i mają tworzyć jakby osobną wioskę w formie lasku, gdzie każdy z domków jest osobnym „drzewem”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/14.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-4773 aligncenter" title="Kubuswoning" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/14.jpg" alt="Kubuswoning" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/14.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/14-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/14-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Jeden z kubików można zwiedzać. Jest urządzony w stylu lat 80-tych, a w przeszklonych regałach prezentowane są miniaturki designerskich mebli. Całe, ok. 100-metrowe mieszkanie, rozmieszczono na 3 poziomach. Może zakręcić się w głowie!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/21.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-4774 aligncenter" title="Wnętrze domku kubika" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/21.jpg" alt="Wnętrze domku kubika" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Po tej wizycie dobrze więc nam zrobił dłuższy <strong>spacer wzdłuż kanałów</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/32.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-4775 aligncenter" title="Rotterdam" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/32.jpg" alt="Rotterdam" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/32.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/32-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/32-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…do muzeum sztuki &#8211; <strong>Boijmans Van Beuningen</strong>, z ogromną ilością arcydzieł, wśród których i dziewczynki starały się odnaleźć znajome wątki…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4776 aligncenter" title="Salvador Dali" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg" alt="Salvador Dali" width="553" height="369" /></a></p>
<p>Bez trudu odgadły np. przedstawienie porwania Prozerpiny przez Plutona, znane nam dobrze z fontanny przed poznańskim ratuszem (zdjęcie z prawej).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4777 aligncenter" title="Porwanie Prozerpiny" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/51.jpg" alt="Porwanie Prozerpiny" width="513" height="258" /></a></p>
<p>W jednej z sal, nakryliśmy na gorącym uczynku takiego oto włamywacza, który próbował dostać się do muzealnych wnętrz;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/62.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4778 aligncenter" title="Muzeum sztuki w Rotterdamie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/62.jpg" alt="Muzeum sztuki w Rotterdamie" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/62.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/62-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/62-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Na lunch wybraliśmy się do tradycyjnej <a href="http://www.pannenkoekenhuisdenachtegaal.nl/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>naleśnikarni</strong></span></a>, poleconej nam przez znajomego Holendra, pięknie położonej na terenie leśno-parkowych terenów rekreacyjnych, poza utartymi szlakami turystycznymi. Czekając na holenderskie „pannenkoeken” mogliśmy kolorować tematyczne podkładki…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/72.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4779 aligncenter" title="Holenderska naleśnikarnia" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/72.jpg" alt="Holenderska naleśnikarnia" width="514" height="319" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/72.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/72-300x186.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p><strong>Pannenkoeken</strong> zaskoczyły nas ilością dostępnych wariantów. Dzieci zjadły je na słodko, my w wersji wytrawnej – z boczkiem i dodatkami. Są baaardzo syte!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4780 aligncenter" title="Pannenkoeken" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg" alt="Pannenkoeken" width="514" height="343" /></a></p>
<p>Znów więc potrzebowaliśmy spaceru, a miejsce nadawało się do tego znakomicie. Wokół nie brakowało zieleni, zwierzaków i placu zabaw.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4782 aligncenter" title="W Rotterdamie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.jpg" alt="W Rotterdamie" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Późnym popołudniem wjechaliśmy jeszcze na <strong>185-metrową wieżę widokową Euromast</strong>. Wieża ma kilka poziomów, a na ostatnim wchodzi się do &#8211; kręcącej się wolno &#8211; widokowej kapsuły. Dziewczynkom spodobało się widoczne na jednym z dachów lądowisko dla helikoptera, a mi &#8211; widok na port i kanały. Rotterdam był prawie całkowicie zbombardowany w czasie II wojny i jego historyczna zabudowa prawie nie przetrwała.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4785 aligncenter" title="Widok na Rotterdam z Euromast" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/101.jpg" alt="Widok na Rotterdam z Euromast" width="513" height="1197" /></a></p>
<p>Kiedy słońce zaczęło zachodzić pozostało nam już tylko dotrzeć do portu, z którego odpływał nasz prom do Wielkiej Brytanii. <strong>Stena Hollandica</strong> to podobno największy tego typu prom na świecie i co ciekawe, całkowicie odnowiony w zeszłym roku w stoczni gdańskiej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/111.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4786 aligncenter" title="Stena Hollandica" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/111.jpg" alt="Stena Hollandica" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/111.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/111-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/111-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Bardzo dobrze wspominamy nasze promowe przeprawy do Skandynawii i tym razem podróż była bardzo przyjemna. Z uwagi na nocny rejs, zaokrętowaliśmy się kilka godzin wcześniej by dziewczynki mogły obejrzeć wszystkie promowe atrakcje i spokojnie zasnąć w swych piętrowych kojach:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=MUFTHx9Ow3E&amp;feature=related">httpv://www.youtube.com/watch?v=MUFTHx9Ow3E&amp;feature=related</a></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nalesniki-w-rotterdamie/">Naleśniki w Rotterdamie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/nalesniki-w-rotterdamie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Flaming kontra łabędź, czyli dzień w ogrodach Arcen</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 08:54:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4743</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Do zamkowych ogrodów w holenderskim Arcen wybraliśmy się w bardzo słoneczny dzień. W zamkowej fosie powitała nas taka oto urocza para:) Z powodu upału nie zatrzymywaliśmy się na długo w rozległych ogrodach różanych, ale skierowaliśmy się w stronę cienistych zakątków… Nad brzegiem dużego stawu, dojrzeliśmy grupę bardzo zaciekawionych czymś flamingów… Po chwili byliśmy świadkami prawdziwej bitwy. W stronę lądu uciekał atakowany przez łabędzia flaming. Całe zajście ujrzał też znajdujący się w pobliżu pracownik ogrodów i z grabiami w ręku, przeskakując między kępami zieleni, ruszył na pomoc ofierze. A może flaming nie był wcale ofiarą? Zosi, która kategorycznie stwierdziła, że odtąd nie lubi łabędzi, staraliśmy się pokazać dwie strony tego konfliktu:) Łabędzie broniły zapewne swojego – trochę już wyrośniętego &#8211; „brzydkiego kaczątka” i po skutecznej obronie wodnego terytorium, z godnością oddaliły się poza zasięg niebezpiecznych grabi. My pozostaliśmy na miejscu, czekając aż pokiereszowany flaming podniesie się na trochę chwiejne nogi. Uspokojeni, ruszyliśmy w głąb ogrodu, pełnego – jak się okazało – i innych zwierzaków. Bociany spotkane po drugiej stronie jeziora, plotkowały o niedawnym zajściu… Małpki mieszkające na zacisznej wysepce otoczonej niewielką fosą, zapewne jeszcze o niczym nie wiedziały… …podobnie jak pływające w oranżerii ryby, które można było karmić specjalnie przeznaczonym [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/">Flaming kontra łabędź, czyli dzień w ogrodach Arcen</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"> </p>
<p>Do zamkowych ogrodów w holenderskim <strong>Arcen </strong>wybraliśmy się w bardzo słoneczny dzień.</p>
<p>W zamkowej fosie powitała nas taka oto urocza para:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4748 aligncenter" title="Ryba i kaczka w Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.jpg" alt="Ryba i kaczka w Arcen" width="512" height="389" /></a></p>
<p>Z powodu upału nie zatrzymywaliśmy się na długo w rozległych ogrodach różanych, ale skierowaliśmy się w stronę cienistych zakątków…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4753 aligncenter" title="Ogrody zamkowe w Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg" alt="Ogrody zamkowe w Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Nad brzegiem dużego stawu, dojrzeliśmy grupę bardzo zaciekawionych czymś flamingów…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4754 aligncenter" title="Holenderskie flamingi" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg" alt="Holenderskie flamingi" width="514" height="343" /></a></p>
<p>Po chwili byliśmy świadkami prawdziwej bitwy. W stronę lądu uciekał atakowany przez łabędzia flaming. Całe zajście ujrzał też znajdujący się w pobliżu pracownik ogrodów i z grabiami w ręku, przeskakując między kępami zieleni, ruszył na pomoc ofierze. A może flaming nie był wcale ofiarą? Zosi, która kategorycznie stwierdziła, że odtąd nie lubi łabędzi, staraliśmy się pokazać dwie strony tego konfliktu:)</p>
<p>Łabędzie broniły zapewne swojego – trochę już wyrośniętego &#8211; „brzydkiego kaczątka” i po skutecznej obronie wodnego terytorium, z godnością oddaliły się poza zasięg niebezpiecznych grabi. My pozostaliśmy na miejscu, czekając aż pokiereszowany flaming podniesie się na trochę chwiejne nogi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/42.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4755 aligncenter" title="Flamingo - łabędziowa bitwa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/42.jpg" alt="Flamingo - łabędziowa bitwa" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/42.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/42-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/42-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Uspokojeni, ruszyliśmy w głąb ogrodu, pełnego – jak się okazało – i innych zwierzaków.</p>
<p>Bociany spotkane po drugiej stronie jeziora, plotkowały o niedawnym zajściu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4756 aligncenter" title="Zwierzęta z Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg" alt="Zwierzęta z Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Małpki mieszkające na zacisznej wysepce otoczonej niewielką fosą, zapewne jeszcze o niczym nie wiedziały…</p>
<p>…podobnie jak pływające w oranżerii ryby, które można było karmić specjalnie przeznaczonym dla nich jedzeniem…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4758 aligncenter" title="Karmimy ryby" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/61.jpg" alt="Karmimy ryby" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/61.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/61-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/61-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Oprócz ciekawego świata zwierzęcego, odkryliśmy w ogrodzie również śliczne i czasami zaskakujące rośliny.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4759 aligncenter" title="W Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/71.jpg" alt="W Arcen" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/71.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/71-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Sprawdzaliśmy dokładnie jak wygląda rzęsa wodna i czy bambusowy zagajnik jest prawdziwy, w co Zosia jakoś nie mogła do końca uwierzyć…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/82.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4760 aligncenter" title="Rośliny w Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/82.jpg" alt="Rośliny w Arcen" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/82.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/82-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/82-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dłuższy piknik urządziliśmy sobie przy rozległym placu zabaw, z którym konkurencję zdecydowanie wygrała – dostępna w pobliżu &#8211; drewniana tratwa dla dzieci.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4761 aligncenter" title="Tratwa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.jpg" alt="Tratwa" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/91-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>W ogrodach nie było zbyt wielu zwiedzających, więc całkowicie oddana do dyspozycji dziewczynek tratwa, przepływała płytki stawek niezliczoną ilość razy. Kiedy pojawiły się w końcu jakieś maluchy, Zosia przewiozła je wraz z ich mamą, dzielnie przeciągając sama liny.</p>
<p>Ten rodzaj tratw znamy z wakacji w Szwecji i szkoda, że na taką &#8211; dość w sumie prostą – atrakcję, nie natrafiliśmy jeszcze w Polsce.</p>
<p>Zaaranżowane tematycznie ogrody, kryły jeszcze mnóstwo ciekawych zakątków…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4762 aligncenter" title="Zakątki ogrodowe w Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg" alt="Zakątki ogrodowe w Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>W jednym z nich znaleźliśmy gąsienicę – zjeżdżalnię. Wyjazd z jej części przedniej znajdował się po drugiej stronie ogromnego żywopłotu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4763 aligncenter" title="Gąsienica" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg" alt="Gąsienica" width="513" height="258" /></a></p>
<p>Dziewczynki bawiły się również świetnie, grając w mini golfa. Trasa golfowa została niezwykle malowniczo zaaranżowana pośród skalistych wzgórz i strumyków, a przeszkody były często bardzo zaskakujące. Niektóre z dołków znajdowały się np. w małej jaskini za ścianą wodospadu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/121.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4764 aligncenter" title="Mini golf w Arcen" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/121.jpg" alt="Mini golf w Arcen" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/121.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/121-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/121-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Tak minął nam trzeci dzień wakacji. W kolejnym, przed planowaną przeprawą promową do Wielkiej Brytanii, zaplanowaliśmy zwiedzanie Rotterdamu, więc dalszy ciąg wakacyjnych opowieści znów nastąpi:)</p>
<p>A więcej zdjęć z Arcen, możecie obejrzeć na naszym <a href="http://pikininigardens.blogspot.com/2011/08/ogrody-zamkowe-w-arcen-netherlands.html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>blogu ogrodniczym</strong></span></a>.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/">Flaming kontra łabędź, czyli dzień w ogrodach Arcen</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Atrakcje Eftelingu</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/atrakcje-eftelingu/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/atrakcje-eftelingu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2011 22:14:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4717</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Pobyt w holenderskim Eftelingu był prezentem od mojej siostry dla dziewczynek, z okazji uwieńczonego sukcesami zakończenia roku szkolnego:) Nie jesteśmy zwolennikami wypraw do parków rozrywki, ale Efteling wart był odwiedzin, no i całorocznej nauki;) Jest to jedno z najstarszych tego typu miejsc w Europie, co przekłada się na szczęście na stopień jego zagospodarowania i bardzo zadbaną, wybujałą roślinność. Mimo panującego tu latem tłoku, można znaleźć mnóstwo miłych i zaskakujących urodą zakątków. Park jest po prostu ładny. Na początek trafiliśmy do najnowszej, najbardziej zatłoczonej części z pędzącymi kolejkami &#8211; fascynującymi dla dziewczynek, a dla mnie zdecydowanie przerażającymi! Wybraliśmy tu kino 5D, umiarkowanie szybki zjazd bobslejowy, kolejki dziecięce i spływ „Amazonką”, po którym dość długo mieliśmy jeszcze suszyć rzeczy, ale po którym byłam przekonana, że jest to już koniec tego typu szaleństw i możemy zająć się odkrywaniem spokojniejszych przyjemności. Zajrzeliśmy do pomysłowo urządzonego labiryntu z zaskakującymi przeszkodami i tryskającymi wodą pułapkami… ..wybraliśmy się na spływ podziemną rzeką w pałacu z 1001 nocy… …dziewczynkom spodobały się grające, ogromne karuzele – jakby żywcem przeniesione z początku XX wieku… …a potem trafiliśmy na &#8211; dobrze nam już znany &#8211; zapraszający napis „Ingang” (wejście) i budynek z kondorem. W ten sposób, niefrasobliwie, wraz z wchodzącymi [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/atrakcje-eftelingu/">Atrakcje Eftelingu</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Pobyt w holenderskim Eftelingu był prezentem od mojej siostry dla dziewczynek, z okazji uwieńczonego sukcesami zakończenia roku szkolnego:) Nie jesteśmy zwolennikami wypraw do parków rozrywki, ale Efteling wart był odwiedzin, no i całorocznej nauki;)</p>
<p>Jest to jedno z najstarszych tego typu miejsc w Europie, co przekłada się na szczęście na stopień jego zagospodarowania i bardzo zadbaną, wybujałą roślinność. Mimo panującego tu latem tłoku, można znaleźć mnóstwo miłych i zaskakujących urodą zakątków. Park jest po prostu ładny.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4718 aligncenter" title="Efteling" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.jpg" alt="Efteling" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Na początek trafiliśmy do najnowszej, najbardziej zatłoczonej części z pędzącymi kolejkami &#8211; fascynującymi dla dziewczynek, a dla mnie zdecydowanie przerażającymi! Wybraliśmy tu kino 5D, umiarkowanie szybki zjazd bobslejowy, kolejki dziecięce i spływ „Amazonką”, po którym dość długo mieliśmy jeszcze suszyć rzeczy, ale po którym byłam przekonana, że jest to już koniec tego typu szaleństw i możemy zająć się odkrywaniem spokojniejszych przyjemności.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4720 aligncenter" title="W Eftelingu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/21.jpg" alt="W Eftelingu" width="514" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/21.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/21-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p>Zajrzeliśmy do pomysłowo urządzonego labiryntu z zaskakującymi przeszkodami i tryskającymi wodą pułapkami…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/31.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4721 aligncenter" title="Labirynt w Eftelingu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/31.jpg" alt="Labirynt w Eftelingu" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/31.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/31-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/31-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>..wybraliśmy się na spływ podziemną rzeką w pałacu z 1001 nocy…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4722 aligncenter" title="Podziemny pałac w Efteling" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/41.jpg" alt="Podziemny pałac w Efteling" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/41.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/41-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/41-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…dziewczynkom spodobały się grające, ogromne karuzele – jakby żywcem przeniesione z początku XX wieku…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4724 aligncenter" title="Karuzele" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/51.jpg" alt="Karuzele" width="514" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/51.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/51-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p>…a potem trafiliśmy na &#8211; dobrze nam już znany &#8211; zapraszający napis „Ingang” (wejście) i budynek z kondorem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4725 aligncenter" title="Kondor w Eftelingu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg" alt="Kondor w Eftelingu" width="514" height="327" /></a></p>
<p>W ten sposób, niefrasobliwie, wraz z wchodzącymi do środka ludźmi, znaleźliśmy się przed wyposażonymi w solidne zabezpieczenia wagonikami. Ten widok zapalił w mojej głowie „ostrzegawczą lampkę”, ale niespecjalnie był już czas i sposobność na wycofanie się. Mknąc z szybkością rakiety w czarnym tunelu, z wczepioną we mnie Zosią, postanowiłam na przyszłość bardziej ufać własnej intuicji i nie reagować już więcej na napisy „Ingang”.</p>
<p>Z prawdziwą radością powitałam więc na naszej drodze, bajkowo zaaranżowaną część dla młodszych dzieci i majestatycznie sunące nad nią wagoniki-ślimaki…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4726 aligncenter" title="Ślimaki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/7.jpg" alt="Ślimaki" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/7.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/7-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/81.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4727 aligncenter" title="Ślimakowe królestwo w Eftelingu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/81.jpg" alt="Ślimakowe królestwo w Eftelingu" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/81.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/81-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/81-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4728 aligncenter" title="Również Efteling" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg" alt="Również Efteling" width="511" height="379" /></a></p>
<p>Odpoczywając późnym już popołudniem przy malowniczym jeziorku, znów ujrzeliśmy anegdotyczny już napis „Ingang” zapraszający tym razem do przyjemnie i uroczo wyglądającego domu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/101.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4730 aligncenter" title="Nawiedzony dom w Efteling" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/101.jpg" alt="Nawiedzony dom w Efteling" width="514" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/101.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/101-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p>Mimo moich zdecydowanych protestów, rodzina postanowiła tam zajrzeć. Początkowo przechodziliśmy przez trzy komnaty wysłuchując – trochę przydługiej jak na naszą bardzo zdawkową znajomość niderlandzkiej mowy – historii o zbójcach. Dzieci zaczęły się już nudzić, kiedy to w czwartej komnacie zatrzasnęły się z hukiem drzwi i ujrzałam znajome mi już zabezpieczenia foteli. Nie potrafię powiedzieć z jaką prędkością i jakie nachylenie osiągały kołyszące się siedziska oraz co dookoła nas wirowało, bo oczy miałam od początku zamknięte. Rodzinie podobno się podobało:)</p>
<p>Po tej atrakcji, ogrodowo-parkowa część, nawiązująca do świata tradycyjnych baśni, wydała mi się prawdziwym rajem i tu spędziliśmy resztę dnia.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4731 aligncenter" title="Baśniowa kraina w Eftelingu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg" alt="Baśniowa kraina w Eftelingu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/11-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Było już bardzo spokojnie, ale wcale nie nudno! Spotkaliśmy wielu znajomych i myślę, że i Wy ich rozpoznajecie:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4732 aligncenter" title="Kto tu mieszka?" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.jpg" alt="Kto tu mieszka?" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/12-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Czarownica wspinająca się po włosach Roszpunki poruszała się jak żywa, smok próbował zjeść nam ciastka, papuga powtarzała nawet polskie zdania, a drzewa i śmietniki przemawiały ludzkim głosem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4733 aligncenter" title="Mieszkańcy Eftelingu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/13.jpg" alt="Mieszkańcy Eftelingu" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/13.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/13-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/13-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Mi spodobały się też te czerwone pantofelki:)</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffffff;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=2YVXw58cp3Q">httpv://www.youtube.com/watch?v=2YVXw58cp3Q/</a></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/atrakcje-eftelingu/">Atrakcje Eftelingu</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/atrakcje-eftelingu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co można znaleźć w ogrodach holenderskiej królowej</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 16:51:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4686</guid>

					<description><![CDATA[<p>/ W Het Loo zatrzymaliśmy się w pierwszym dniu naszej wakacyjnej wędrówki, by odpocząć po długiej jeździe autem. To dawna letnia rezydencja królewska, otwarta już od dłuższego czasu dla wszystkich miłośników pięknych miejsc. Nie wiem czy królowa Holandii bywa czasami jeszcze w tych ogrodach, ale miło pomyśleć jest, że biegały w nich kiedyś jakieś królewiątka:) Teraz, przyjeżdża się tu podziwiać barokowy ogród, w którym znaleźć można sporo zaskakujących niespodzianek. By dojść do ogrodów, trzeba najpierw przemierzyć spory kawałek dzielący je od stajni i pałacu. Można ten dystans przejechać taką oto powózką zaprzężoną w stylową – fryzyjską! – parę pięknych koników… My woleliśmy dłuższy spacer, który pozwolił rozprostować się i rozciągnąć po kilku godzinnej podróży:) Drogę do ogrodów wskazuje piktogram z kwiatkiem, jak się okazało bardzo trafnie oddający charakter całego założenia. Pośród precyzyjnie przyciętych bukszpanowych żywopłotów, rośnie mnóstwo zwyczajnych ogrodowych &#8211; a nawet polnych! – kwiatków. Pierwszym mieszkańcem ogrodu, którego tu spotkaliśmy był holenderski, ale jakże swojsko wyglądający ślimak:) To już trzeci, po koniach i pawiu, zauważony przez nas przedstawiciel niderlandzkiej fauny… Kolejnymi, byli mieszkańcy licznych fontann i kanałów… Dekoracja rzeźbiarska związana była z mitologią. Część z przedstawień, dziewczynki rozpoznały od razu, ale z niektórymi wszyscy mieliśmy kłopot… Bardzo podobały nam [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/">Co można znaleźć w ogrodach holenderskiej królowej</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>W <strong>Het Loo</strong> zatrzymaliśmy się w pierwszym dniu naszej wakacyjnej wędrówki, by odpocząć po długiej jeździe autem. To dawna letnia rezydencja królewska, otwarta już od dłuższego czasu dla wszystkich miłośników pięknych miejsc.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4687 aligncenter" title="Ogrody Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.jpg" alt="Ogrody Het Loo" width="514" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/1-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p>Nie wiem czy królowa Holandii bywa czasami jeszcze w tych ogrodach, ale miło pomyśleć jest, że biegały w nich kiedyś jakieś królewiątka:) Teraz, przyjeżdża się tu podziwiać barokowy ogród, w którym znaleźć można sporo zaskakujących niespodzianek.</p>
<p>By dojść do ogrodów, trzeba najpierw przemierzyć spory kawałek dzielący je od stajni i pałacu. Można ten dystans przejechać taką oto powózką zaprzężoną w stylową – fryzyjską! – parę pięknych koników…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4699 aligncenter" title="Konie w Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg" alt="Konie w Het Loo" width="514" height="404" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/2-300x236.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p>My woleliśmy dłuższy spacer, który pozwolił rozprostować się i rozciągnąć po kilku godzinnej podróży:)</p>
<p>Drogę do ogrodów wskazuje piktogram z kwiatkiem, jak się okazało bardzo trafnie oddający charakter całego założenia. Pośród precyzyjnie przyciętych bukszpanowych żywopłotów, rośnie mnóstwo zwyczajnych ogrodowych &#8211; a nawet polnych! – kwiatków.</p>
<p>Pierwszym mieszkańcem ogrodu, którego tu spotkaliśmy był holenderski, ale jakże swojsko wyglądający ślimak:) To już trzeci, po koniach i pawiu, zauważony przez nas przedstawiciel niderlandzkiej fauny…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4700 aligncenter" title="ślimak w Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg" alt="ślimak w Het Loo" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/3-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Kolejnymi, byli mieszkańcy licznych fontann i kanałów…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4702 aligncenter" title="Ryby" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg" alt="Ryby" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/4-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4703 aligncenter" title="Fontanna z kulą ziemską" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg" alt="Fontanna z kulą ziemską" width="514" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg 514w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/5-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4704 aligncenter" title="kanał i altana w Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg" alt="kanał i altana w Het Loo" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/6-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dekoracja rzeźbiarska związana była z mitologią. Część z przedstawień, dziewczynki rozpoznały od razu, ale z niektórymi wszyscy mieliśmy kłopot…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4708 aligncenter" title="Mitologia w Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg" alt="Mitologia w Het Loo" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/8-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Bardzo podobały nam się labiryntowe altany z rozpiętymi na nich bukami, pnące się wzdłuż murów drzewka obwieszone owocami i donice z cytrusami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4709 aligncenter" title="Owoce w Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg" alt="Owoce w Het Loo" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/9-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zapraszamy też do obejrzenia dodatkowych zdjęć na naszym <span style="color: #008000;"><strong><a href="http://pikininigardens.blogspot.com/2011/08/letnia-rezydencja-krolewska-w-het-loo.html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">blogu o ogrodach</span></a></strong></span>, a ciąg dalszy wakacyjnych opowieści, nastąpi:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-4690 aligncenter" title="Het Loo" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg" alt="Het Loo" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2011/08/10-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/">Co można znaleźć w ogrodach holenderskiej królowej</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czas tulipanów</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/czas-tulipanow/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/czas-tulipanow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 20:30:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=1774</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Nie wiem czy istnieje na świecie kwiat, o większej niż tulipan ilości odmian. Do tej pory wyhodowano ich kilka tysięcy rodzajów, w najrozmaitszych kształtach i kolorach. W XVII wieku, kiedy mania hodowli tulipanów ogarnęła Europę, kwiaty te mogły decydować o statusie majątkowym całych rodzin. Były źródłem niespodziewanych fortun i wielkich bankructw. Dzięki giełdowym spekulacjom, ceny niektórych cebulek kwiatowych osiągały niebotyczne rozmiary, płacono również ogromne kwoty za niszczenie tulipanów konkurencyjnych hodowców. To oczywiście awanturnicze czasy płaszcza i szpady, malowniczo opisane przez Aleksandra Dumas’a w powieści „Czarny tulipan”, ale i dziś te piękne kwiaty potrafią wzbudzić wiele emocji. Zwłaszcza gdy trafi się do „tulipanowego raju” – ogrodów Keukenhof w Holandii. Warto wygospodarować kilka wiosennych dni i pojechać tam razem z dziećmi, dla których nie brakuje w Holandii również dodatkowych atrakcji. Jedną z nich, może być nocleg na kempingu Duinrell, usytuowanym na terenie parku rozrywki. Na miejscu znajduje się również &#8211; co ważne przy kapryśnej wiosennej pogodzie &#8211; kryty park wodny. Z kempingu blisko już jest do Keukenhof, gdzie na kilkudziesięciu hektarach kwitną miliony roślin cebulowych: tulipany, hiacynty, szafirki, narcyzy i inne cudności.   Co roku wymyślane są nowe aranżacje wśród drzew, trawy i wody, ale jedno pozostaje niezmienne: gwarancja przyjemnie spędzonego [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/czas-tulipanow/">Czas tulipanów</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Nie wiem czy istnieje na świecie kwiat, o większej niż tulipan ilości odmian. Do tej pory wyhodowano ich kilka tysięcy rodzajów, w najrozmaitszych kształtach i kolorach.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">W XVII wieku, kiedy mania hodowli tulipanów ogarnęła Europę, kwiaty te mogły decydować o statusie majątkowym całych rodzin. Były źródłem niespodziewanych fortun i wielkich bankructw. Dzięki giełdowym spekulacjom, ceny niektórych cebulek kwiatowych osiągały niebotyczne rozmiary, płacono również ogromne kwoty za niszczenie tulipanów konkurencyjnych hodowców. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">To oczywiście awanturnicze czasy płaszcza i szpady, malowniczo opisane przez Aleksandra Dumas’a w powieści „Czarny tulipan”, ale i dziś te piękne kwiaty potrafią wzbudzić wiele emocji. Zwłaszcza gdy trafi się do „tulipanowego raju” – <strong>ogrodów Keukenhof w Holandii</strong>.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/214.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1777 aligncenter" title="Ogrody Keukenhof" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/214.jpg" alt="Ogrody Keukenhof" width="510" height="404" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/214.jpg 510w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/214-300x238.jpg 300w" sizes="(max-width: 510px) 100vw, 510px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Warto wygospodarować kilka wiosennych dni i pojechać tam razem z dziećmi, dla których nie brakuje w Holandii również dodatkowych atrakcji.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Jedną z nich, może być nocleg na <strong><a href="http://www.duinrell.nl/ " target="_blank">kempingu Duinrell</a></strong>, usytuowanym na terenie parku rozrywki. Na miejscu znajduje się również &#8211; co ważne przy kapryśnej wiosennej pogodzie &#8211; kryty park wodny.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Z kempingu blisko już jest do Keukenhof, gdzie na kilkudziesięciu hektarach kwitną miliony roślin cebulowych: tulipany, hiacynty, szafirki, narcyzy i inne cudności.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/57.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1780 aligncenter" title="tulipany w Keukenhof" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/57.jpg" alt="tulipany w Keukenhof" width="492" height="373" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/57.jpg 492w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/57-300x227.jpg 300w" sizes="(max-width: 492px) 100vw, 492px" /></a> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Co roku wymyślane są nowe aranżacje wśród drzew, trawy i wody, ale jedno pozostaje niezmienne: gwarancja przyjemnie spędzonego czasu. Dzieci odnajdą w ogrodach mnóstwo zaskakujących miejsc zabaw, mostków czy torów przeszkód.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Dorosłych zaskakują rozbrzmiewające wokół muzyczne koncerty i wyłaniające się z kwiatów rzeźby.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Jeden dzień spędziliśmy również w miniaturowym miasteczku <a href="http://www.madurodam.nl " target="_blank"><strong>Madurodam</strong> </a>– Holandii, w mikroskali.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/madurodam.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1781 aligncenter" title="Madurodam" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/madurodam.jpg" alt="Madurodam" width="500" height="332" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/madurodam.jpg 500w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/madurodam-300x199.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></a> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Odnaleźliśmy tu nawet maleńki park wodny z kempingu Duinrell, kwiatowe piękności z Keukenhof i serowy targ z pobliskiego miasteczka <strong>Gouda</strong>.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/cheese_market_in_madurodam_the_hague.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1782 aligncenter" title="Madurodam - miniaturowy targ serowy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/cheese_market_in_madurodam_the_hague.jpg" alt="Madurodam - miniaturowy targ serowy" width="500" height="333" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/cheese_market_in_madurodam_the_hague.jpg 500w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/cheese_market_in_madurodam_the_hague-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">W tym roku Madurodam zaprasza na <strong>wystawę „Ulica Sezamkowa”</strong> gdzie dzieci mają okazję spotkać serialowe postacie „na żywo”.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Warto zajrzeć też do średniowiecznego <strong>Delft</strong>, ojczyzny biało-niebieskiej ceramiki i wrócić znów do Keukenhof:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/310.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1783 aligncenter" title="kafle z Delft" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/310.jpg" alt="kafle z Delft" width="507" height="340" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/310.jpg 507w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/310-300x201.jpg 300w" sizes="(max-width: 507px) 100vw, 507px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Bardzo chciałabym by również w naszym ogrodzie, co roku kwitły tulipany. Jesienią posadziłyśmy z dziewczynkami dużo cebulek kilku odmian kwitnących w różnym czasie. Tulipany oprócz kolorów i kształtów, wyróżnia również ogromne bogactwo nazw.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/f06-rosalie.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1786 aligncenter" title="Tulipany &quot;Rosalie&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/f06-rosalie.jpg" alt="Tulipany &quot;Rosalie&quot;" width="400" height="300" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/f06-rosalie.jpg 400w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/f06-rosalie-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #0000ff;">Tulipany &#8220;Rosalie&#8221;<br />
</span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><br />
My, postanowiłyśmy kolekcjonować te, które noszą <strong>nazwy baśniowe</strong>.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;">Mamy już <strong>tulipany „Pinokio”…</strong></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/19-pinocchio-z-bergeniami.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1787 aligncenter" title="tulipany &quot;Pinokio&quot; w naszym ogrodzie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/19-pinocchio-z-bergeniami.jpg" alt="tulipany &quot;Pinokio&quot; w naszym ogrodzie" width="389" height="518" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/19-pinocchio-z-bergeniami.jpg 389w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/19-pinocchio-z-bergeniami-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 389px) 100vw, 389px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #0000ff;">Tulipany &#8220;Pinokio&#8221; w naszym ogrodzie</span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><br />
…i <strong>„Czerwony Kapturek”.</strong></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/s73f0467.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1792 aligncenter" title="Tulipany &quot;Czerwony Kapturek&quot; w naszym ogrodzie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/s73f0467.jpg" alt="Tulipany &quot;Czerwony Kapturek&quot; w naszym ogrodzie" width="518" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/s73f0467.jpg 518w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/s73f0467-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 518px) 100vw, 518px" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #0000ff;">Tulipany &#8220;Czerwony Kapturek&#8221; w naszym ogrodzie</span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #0000ff;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/20-tulipany-greiga-red-riding-hood.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1793 aligncenter" title="Nasze &quot;Czerwone Kapturki&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/20-tulipany-greiga-red-riding-hood.jpg" alt="Nasze &quot;Czerwone Kapturki&quot;" width="389" height="518" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/20-tulipany-greiga-red-riding-hood.jpg 389w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/20-tulipany-greiga-red-riding-hood-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 389px) 100vw, 389px" /></a></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><span style="color: #0000ff;"><em>To również nasze &#8220;Czerwone Kapturki&#8221;</em></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><br />
Miejmy nadzieję, że kupowanie tulipanowych cebulek już się zdemokratyzowało, i że nie osiągną już one nigdy pułapu XVII-wiecznych cen;)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/2-tulipany-kaufmanna-hearts-delight.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1794 aligncenter" title="Tulipany w naszym ogrodzie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/2-tulipany-kaufmanna-hearts-delight.jpg" alt="Tulipany w naszym ogrodzie" width="345" height="471" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/2-tulipany-kaufmanna-hearts-delight.jpg 345w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/04/2-tulipany-kaufmanna-hearts-delight-220x300.jpg 220w" sizes="(max-width: 345px) 100vw, 345px" /></a></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><em><span style="color: #0000ff;">Tulipany w naszym ogrodzie</span></em></span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/czas-tulipanow/">Czas tulipanów</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/czas-tulipanow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
