<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: &quot;Dziadek do Orzechów&quot; - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/tag/dziadek-do-orzechow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tag/dziadek-do-orzechow/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 26 Jan 2020 09:39:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Na lodzie</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/na-lodzie/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/na-lodzie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Dec 2009 20:02:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W różnych miejscach z dziećmi (Relacje z uczestnictwa w kulturze)]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA["Dziadek do Orzechów"]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[land art]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=3429</guid>

					<description><![CDATA[<p>  Świąteczna pogoda nie sprzyjała powstaniu planowanych lodowych rzeźb, które dziewczynki, zainspirowane dziełami wystawionymi na poznańskim Starym Rynku, chciały wykonać;) Młodsza, zamroziła nawet potajemnie bryłki lodu w zamrażalniku, ale na szczęście odkryłam je zanim zdążyła zabrać się za „rzeźbienie” nożem. No cóż, nawet śniegowy bałwan nie mógł w święta zastąpić lodowych rzeźb, skoro zabrakło w naturze podstawowego budulca. Sztuka land artu, zaistniała w naszym ogródku tylko w postaci zbudowanego z kamieni Dziobaka;) Z uroków zimy, możemy na szczęście korzystać na pobliskim sztucznym lodowisku. W zeszłym sezonie zimowym, w czasie hucznego otwarcia, podziwialiśmy pokazy gry hokeja i jazdy figurowej. Niestety, szkółki łyżwiarskiej, nie ma ciągle ani w Swarzędzu, ani w Poznaniu. Jazdę figurową pozostaje nam oglądać w internecie.   httpv://www.youtube.com/watch?v=YFQIYhHejjk   Opowiadam też dziewczynkom o tym jak sama uczyłam się jeździć na poznańskiej Bogdance&#8230; &#8230;choć moje umiejętności, ani w przedszkolu, ani w czasie studiów, nie osiągnęły niestety poziomu, który pozwoliłby mi zaprezentować im taniec do muzyki z baletu „Dziadek do Orzechów”;) Na naszym swarzędzkim lodowisku, odtwarzana jest zresztą taśma ze zgoła inną muzyką. Ostatnio ślizgałyśmy się w rytm melodii „Jedzie pociąg z daleka” oraz piosenek zespołu Modern Talking;) Z jazdy korzystamy w sobotnie poranki, kiedy to lodowisko otwarte jest tylko dla [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/na-lodzie/">Na lodzie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Świąteczna pogoda nie sprzyjała powstaniu planowanych lodowych rzeźb, które dziewczynki, zainspirowane dziełami wystawionymi na poznańskim Starym Rynku, chciały wykonać;) Młodsza, zamroziła nawet potajemnie bryłki lodu w zamrażalniku, ale na szczęście odkryłam je zanim zdążyła zabrać się za „rzeźbienie” nożem.</p>
<p>No cóż, nawet śniegowy bałwan nie mógł w święta zastąpić lodowych rzeźb, skoro zabrakło w naturze podstawowego budulca.</p>
<p>Sztuka land artu, zaistniała w naszym ogródku tylko w postaci zbudowanego z kamieni Dziobaka;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/1.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-3433 aligncenter" title="Ogrodowe dzieło &quot;Dziobak&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/1.jpg" alt="Ogrodowe dzieło &quot;Dziobak&quot;" width="512" height="337" /></a></p>
<p>Z uroków zimy, możemy na szczęście korzystać na pobliskim sztucznym lodowisku.</p>
<p>W zeszłym sezonie zimowym, w czasie hucznego otwarcia, podziwialiśmy pokazy gry hokeja i jazdy figurowej. Niestety, szkółki łyżwiarskiej, nie ma ciągle ani w Swarzędzu, ani w Poznaniu. Jazdę figurową pozostaje nam oglądać w internecie.</p>
<p> </p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=YFQIYhHejjk">httpv://www.youtube.com/watch?v=YFQIYhHejjk</a></p>
<p> </p>
<p>Opowiadam też dziewczynkom o tym jak sama uczyłam się jeździć na poznańskiej Bogdance&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/22.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-3435 aligncenter" title="Uczę się jeździć na łyżwach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/22.jpg" alt="Uczę się jeździć na łyżwach" width="513" height="383" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/22.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/22-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>&#8230;choć moje umiejętności, ani w przedszkolu, ani w czasie studiów, nie osiągnęły niestety poziomu, który pozwoliłby mi zaprezentować im taniec do muzyki z baletu „Dziadek do Orzechów”;)</p>
<p>Na naszym swarzędzkim lodowisku, odtwarzana jest zresztą taśma ze zgoła inną muzyką. Ostatnio ślizgałyśmy się w rytm melodii „Jedzie pociąg z daleka” oraz piosenek zespołu Modern Talking;)</p>
<p>Z jazdy korzystamy w sobotnie poranki, kiedy to lodowisko otwarte jest tylko dla dzieci. Trudno wstać kiedy za oknem jest jeszcze ciemno, ale dzięki temu mamy całą lodową taflę praktycznie dla siebie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/31.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-3437 aligncenter" title="Na lodowisku w Swarzędzu" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/31.jpg" alt="Na lodowisku w Swarzędzu" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/31.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/12/31-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Innych amatorów porannej jazdy, jak dotąd nie spotkałyśmy na naszym lodowisku. Jazdy na łyżwach, uczy dzieci miejscowy trener hokeja, który zapewne jednak nie będzie wprowadzał w czasie kolejnych lekcji, wymarzonych przez dziewczyny piruetów.</p>
<p>Mimo tego, bardzo cieszymy się z naszego lodowiska!</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/na-lodzie/">Na lodzie</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/na-lodzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabawki z Norymbergii</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 21:08:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci w malarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA["Dziadek do Orzechów"]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=995</guid>

					<description><![CDATA[<p>Muzyka z „Dziadka do Orzechów”, od czasu gdy dzieci obejrzały baletowe przedstawienie w Poznaniu, intensywniej towarzyszy naszemu życiu. Ostatnio, mieliśmy również okazję spotkać mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek dziadka do orzechów. Taką figurkę można kupić, jako pamiątkę z Norymbergii, miasta w którym rozgrywa się akcja opowieści Hoffmann’a. Norymberga rzeczywiście wspaniale oddaje nastrój tej baśniowej historii i warto przyjechać tu z dziećmi. Ciekawą atrakcją jest zegar na średniowiecznym kościele Najświętszej Maryi Panny. Codziennie w południe, po sygnale podnoszonych przez drewniane rzeźby trąb, pod zegarem pojawiają się figurki siedmiu elektorów i składając hołd cesarzowi, przesuwają się wokół jego postaci. Na rynku, na którym stoi kościół, wokół straganów rozstawiono już pojemniki z mnóstwem wiosennych kwiatów, głównie tulipanów. Mimo całego zimowego piękna Norymbergii, wszyscy tęsknią już jednak za wiosną. Piękne kwiaty stanowiły dla mnie zdecydowanie zbyt duży kontrast z lutowym zimnem. Nie wiem, czy nie są jednak prawdziwsze i piękniejsze, kiedy pojawiają się wraz z prawdziwą wiosną.   Okolice Norymbergii były kiedyś &#8211; i jest tak w pewnym stopniu do dzisiaj &#8211; centrum produkcji i handlu zabawkami. Największą ich liczbę, można zobaczyć w dużym Muzeum Zabawek, które zaprasza na ekspozycje ogromnym plakatem z reprodukcją „Zabaw dziecięcych” Breugla. Gdyby dzień był cieplejszy moglibyśmy pobawić się w [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/">Zabawki z Norymbergii</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;">Muzyka z „<strong>Dziadka do Orzechów</strong>”, od czasu gdy dzieci obejrzały baletowe przedstawienie w Poznaniu, intensywniej towarzyszy naszemu życiu.</p>
<p>Ostatnio, mieliśmy również okazję spotkać mnóstwo prawdziwych, drewnianych figurek dziadka do orzechów. Taką figurkę można kupić, jako pamiątkę z Norymbergii, miasta w którym rozgrywa się akcja opowieści Hoffmann’a.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span id="more-995"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8920 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1.jpg" alt="Dziadek do orzechów" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/1-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;"><strong>Norymberga</strong> rzeczywiście wspaniale oddaje nastrój tej baśniowej historii i warto przyjechać tu z dziećmi.</p>
<p>Ciekawą atrakcją jest <strong>zegar</strong> na średniowiecznym kościele Najświętszej Maryi Panny. Codziennie w południe, po sygnale podnoszonych przez drewniane rzeźby trąb, pod zegarem pojawiają się figurki siedmiu elektorów i składając hołd cesarzowi, przesuwają się wokół jego postaci.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8921 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1.jpg" alt="Zegar w Norymberdze" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/2-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">Na rynku, na którym stoi kościół, wokół straganów rozstawiono już pojemniki z mnóstwem wiosennych kwiatów, głównie tulipanów. Mimo całego zimowego piękna Norymbergii, wszyscy tęsknią już jednak za wiosną. Piękne kwiaty stanowiły dla mnie zdecydowanie zbyt duży kontrast z lutowym zimnem. Nie wiem, czy nie są jednak prawdziwsze i piękniejsze, kiedy pojawiają się wraz z prawdziwą wiosną.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8924 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679.jpg" alt="Kwiaty w Norymberdze" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/S73F3679-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">Okolice Norymbergii były kiedyś &#8211; i jest tak w pewnym stopniu do dzisiaj &#8211; centrum produkcji i handlu zabawkami.<br />
Największą ich liczbę, można zobaczyć w dużym <strong>Muzeum Zabawek</strong>, które zaprasza na ekspozycje ogromnym plakatem z reprodukcją „Zabaw dziecięcych” Breugla. Gdyby dzień był cieplejszy moglibyśmy pobawić się w liczenie rodzajów zabaw na obrazie, ale w lutym,  po znalezieniu ok. 80 zabaw, byśmy jednak zmarznięci, zwłaszcza, że mieliśmy już dość długi spacer przez Norymbergę za sobą.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8922 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg" alt="Zabawy dziecięce" width="959" height="719" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg 959w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-300x225.jpg 300w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 959px) 100vw, 959px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: left;">W muzeum, zachwyciły mnie miniaturowe pokoiki zrobione w pudełkach od zapałek i przepiękne, bardzo bogate domki dla lalek. Nie służyły one podobno do zabawy, lecz miały na celu przygotowanie młodych dziewcząt do pełnienia roli pani domu. Mieściły zatem w sobie pełne wyposażenie bogatego, mieszczańskiego salonu, sypialni, kuchni, pomieszczeń dla służby. Domki takie były wystawiane też w reprezentacyjnych pomieszczeniach, jako dowód zasobności rodziny, miniaturowe odwzorowanie idealnego domu.</p>
<p>Zaciekawiły mnie też zabawki z lat 70-tych i 80-tych XX wieku. Miniaturki prawdziwych sprzętów domowych, pralki, kuchenki, żelazka, stanowiące niedostępny luksus dla dziecka w PRL-owskiej Polsce, którym wówczas byłam, teraz wydają się strasznie anachroniczne.</p>
<p>Nic w muzeum nie było jednak ciekawsze od intrygującej wystawy zabawek z okresu III Rzeszy. Jej częścią były też gry, wysyłane żołnierzom na front. Nieprawdopodobne, w jak propagandowy sposób, można wykorzystać zwykłą zabawę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-1021 aligncenter" title="Gra frontowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg" alt="Gra frontowa" width="511" height="389" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f.jpg 511w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/02/f-300x228.jpg 300w" sizes="(max-width: 511px) 100vw, 511px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/">Zabawki z Norymbergii</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/zabawki-z-norymbergii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziadek do Orzechów</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/dziadek-do-orzechow/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/dziadek-do-orzechow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 19:25:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieci i sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA["Dziadek do Orzechów"]]></category>
		<category><![CDATA[baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=502</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wczoraj powrócił do nas na chwilę bożonarodzeniowy nastrój. Wszystko za sprawą baletowej opowieści wigilijnej „Dziadek do Orzechów”. Jej czar potęguje się właśnie zimą, kiedy zziębnięte dzieci zasiadają na widowni, a na scenie trwają przygotowania do Wigilii i zapalają się świeczki na ogromnej choince. Urok „Dziadka do Orzechów” tkwi oczywiście w muzyce, w sztuce baletu, choreografii, ale też w dużej mierze w scenografii. Ta, którą możemy oglądać w poznańskim Teatrze Wielkim, podkreśla baśniowy nastrój. Gra świateł, wirujące płatki śniegu i kwiatów, tańczące dzieci, wielkie myszy ze świecącymi oczyma, ołowiane żołnierzyki – wszystko to zachwyca dzieci, nawet te całkiem nieduże, których sporo było na widowni. . . . . Moją młodszą córkę wprost pochłonął taniec arabski. Ostatnio ćwiczymy go w domu, w teatrze zobaczyła jego baletową wersję. Prawdę mówiąc, równie piorunujące wrażenie wywarł na niej operowy żyrandol:) Wpływ na powstanie „Dziadka do Orzechów” miało wielu twórców. Oczywiście Piotr Czajkowski, autorzy libretta, ale samą bajkową historię stworzył Ernst Hoffmann. Napisał baśń, dziejącą się na granicy jawy i snu, z wyraźnymi elementami grozy, zdecydowanie złagodzonymi w baletowej wersji. Pisząc tę opowieść nie zgadłby pewnie, że stanie się ona inspiracją baletu wystawianego na całym świecie, ale też w Poznaniu, mieście w którym mieszkał niedługo &#8211; w [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dziadek-do-orzechow/">Dziadek do Orzechów</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/plakat.bmp"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-505 alignleft" title="plakat &quot;Dziadek do Orzechów&quot;" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/plakat.bmp" alt="" width="175" height="247" /></a></span></span></span><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Wczoraj powrócił do nas na chwilę bożonarodzeniowy nastrój. Wszystko za sprawą baletowej opowieści wigilijnej „<strong>Dziadek do Orzechów”. </strong></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Jej czar potęguje się właśnie zimą, kiedy zziębnięte dzieci zasiadają na widowni, a na scenie trwają przygotowania do Wigilii i zapalają się świeczki na ogromnej choince. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Urok „Dziadka do Orzechów” tkwi oczywiście w muzyce, w sztuce baletu, choreografii, ale też w dużej mierze w scenografii. Ta, którą możemy oglądać w poznańskim Teatrze Wielkim, podkreśla baśniowy nastrój. Gra świateł, wirujące płatki śniegu i kwiatów, tańczące dzieci, wielkie myszy ze świecącymi oczyma, ołowiane żołnierzyki – wszystko to zachwyca dzieci, nawet te całkiem nieduże, których sporo było na widowni.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small; font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/1.bmp" target="_blank"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-507 aligncenter" title="Dziadek do Orzechów" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/1.bmp" alt="" width="450" height="299" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/4.bmp" target="_blank"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-509 aligncenter" title="Dziadek do Orzechów" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/4.bmp" alt="" width="450" height="299" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Moją młodszą córkę wprost pochłonął taniec arabski. Ostatnio ćwiczymy go w domu, w teatrze zobaczyła jego baletową wersję. </span></span></span><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Prawdę mówiąc, równie piorunujące wrażenie wywarł na niej operowy żyrandol:)</span></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Wpływ na powstanie „Dziadka do Orzechów” miało wielu twórców. Oczywiście <strong>Piotr Czajkowski</strong>, autorzy libretta, ale samą bajkową historię stworzył <strong>Ernst Hoffmann</strong>. Napisał baśń, dziejącą się na granicy jawy i snu, z wyraźnymi elementami grozy, zdecydowanie złagodzonymi w baletowej wersji. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/film.jpg" target="_blank"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-513 aligncenter" title="Dziadek do Orzechów-ilustracja" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/film.jpg" alt="" width="352" height="211" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Pisząc tę opowieść nie zgadłby pewnie, że stanie się ona inspiracją baletu wystawianego na całym świecie, ale też w Poznaniu, mieście w którym mieszkał niedługo &#8211; w latach 1800-1802 &#8211; które było jednak bardzo ważne dla niego. Tu jako młody prawnik, pracujący w pruskim sądzie zakochał się w swojej drugiej żonie, Polce Michalinie Rohrer-Trzcińskiej. Ślub wzięli – co jest dla mnie ciekawym odkryciem – w moim parafialnym kościele Bożego Ciała.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Hoffmann nie lubił swojej pracy, wolał komponować, malować i pisać. Za malowanie karykatur swych przełożonych, musiał opuścić Poznań. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Choć „Dziadka do Orzechów” napisał znacznie później, ciekawe, czy Klara mogła mieć swój pierwowzór w jakiejś dziewczynce mieszkającej w XIX-wiecznym Poznaniu? </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Być może, choć akcja opowieści ma miejsce w Norymberdze. Myślę natomiast, że pewnie wszystkie oglądające „Dziadka do Orzechów” małe Poznanianki, chciałyby być Klarą, choćby w przedstawieniu. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Moja pięcioletnia córka już od dawna deklarowała chęć tańczenia w balecie, teraz jest przekonana, że będzie baletnicą!</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><em>Piotr Czajkowski „Dziadek do Orzechów”, Teatr Wielki w Poznaniu</em></span></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/kolorowanka.jpg" target="_blank"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-516 aligncenter" title="kolorowanka" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2009/01/kolorowanka.jpg" alt="" width="258" height="315" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"><span style="mso-font-kerning: 0pt; mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><span style="color: #000000;">Pokoloruj </span>&#8220;Dziadka do Orzechów&#8221;: <a title="Kolorowanka" href="http://nutcrackerballet.com/montage.htm" target="_blank"><span style="color: #ff6600;">kolorowanka</span></a></span></span></span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/dziadek-do-orzechow/">Dziadek do Orzechów</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/dziadek-do-orzechow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
