<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Prowansalskie wakacje małego Marcela	</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/prowansalskie-wakacje-malego-marcela/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/prowansalskie-wakacje-malego-marcela/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Sat, 25 Jun 2011 15:12:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka (Pikinini)		</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/prowansalskie-wakacje-malego-marcela/#comment-590</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka (Pikinini)]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Jun 2011 15:12:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4633#comment-590</guid>

					<description><![CDATA[Ala.
Wiem o czym piszesz! Dla mnie wakacje na miejskich podwórkach tez były świetne. Dodatkowo kąpiel w fontannie w ogródku jordanowskim i gra w karty na kocu. Ach...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ala.<br />
Wiem o czym piszesz! Dla mnie wakacje na miejskich podwórkach tez były świetne. Dodatkowo kąpiel w fontannie w ogródku jordanowskim i gra w karty na kocu. Ach&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ala		</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/prowansalskie-wakacje-malego-marcela/#comment-589</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ala]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jun 2011 13:24:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=4633#comment-589</guid>

					<description><![CDATA[Ach! Cudowne wakacje. Ja pamietam swoje wakacje w rozgrzanym miescie jako dziecko. To brzmi okropnie, ale tak naprawde spedzalismy cale dnie na ulicach, ktore byly pelne zaciemnionych podworek z tajemnymi przejsciami, slizgania sie w filcowych papciach we wszystkich darmowych muzeach, wody pitej prosto z ulicznych kranow lub hydrantu, jedzenia morw, wysysania kwiatow pokrzywy i szukania szczawu przy korycie Warty. Pieszych i kilometrowych wypraw nad jezioro Maltanckie i Rosalke. Dziecinstwo chyba zawsze wydaje sie magiczne i pelne przygod - i jakie tanie! Nie mielismy zadnych pieniedzy a dnie byly wypelnione po brzegi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ach! Cudowne wakacje. Ja pamietam swoje wakacje w rozgrzanym miescie jako dziecko. To brzmi okropnie, ale tak naprawde spedzalismy cale dnie na ulicach, ktore byly pelne zaciemnionych podworek z tajemnymi przejsciami, slizgania sie w filcowych papciach we wszystkich darmowych muzeach, wody pitej prosto z ulicznych kranow lub hydrantu, jedzenia morw, wysysania kwiatow pokrzywy i szukania szczawu przy korycie Warty. Pieszych i kilometrowych wypraw nad jezioro Maltanckie i Rosalke. Dziecinstwo chyba zawsze wydaje sie magiczne i pelne przygod &#8211; i jakie tanie! Nie mielismy zadnych pieniedzy a dnie byly wypelnione po brzegi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
