<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Najbarwniejsze lata literatury dziecięcej	</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Oct 2016 19:56:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Do zabawy		</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/#comment-988</link>

		<dc:creator><![CDATA[Do zabawy]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Aug 2016 17:59:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8034#comment-988</guid>

					<description><![CDATA[Dobry wpis. Pozdrawiam :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry wpis. Pozdrawiam 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mamik		</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/#comment-986</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mamik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 May 2016 20:28:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8034#comment-986</guid>

					<description><![CDATA[Uff, rozpisałam się, a przecież w książkach dla dzieci oprócz fabuły ważny jest też tekst, który powinien być na tyle uniwersalny, aby był zrozumiały również po wielu latach. I tu również nie jest najgorzej. Moim wielkim odkryciem był Ossendowski dla dzieci - pisze świetnie, prostym językiem, idealnie trafia do młodego czytelnika ( polecam &quot;Małych zwycięzców&quot;, &quot;Słonia Birarę&quot; i &quot;Przygody małpki Fiki Miki&quot;. Nadal bawi i wzrusza też Maria Buyno-Arctowa i jej &quot;Kocia mama&quot;, czy &quot;Gucio zaczarowany&quot; Urbanowskiej. A do tego warto jeszcze dzieci zapoznać może &quot;Kacperkiem, góreckim skrzatem&quot;, wędrówką &quot;Topsi i Lupusa&quot;  Zofii Kossak-Szczuckiej.
A dla chłopców, którzy lubią bawić się żołnierzykami bardzo pouczającą ( lecz nie nudną !!! ) klasykę - &quot;Lolka Grenadjera&quot; i &quot;Bohaterskiego Misia&quot; ( myślę, że mimo braków wiedzy historycznej, zrozumieją obie książeczki bez najmniejszych problemów ). To taki mój subiektywny przedwojenny &quot;Bajarz&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uff, rozpisałam się, a przecież w książkach dla dzieci oprócz fabuły ważny jest też tekst, który powinien być na tyle uniwersalny, aby był zrozumiały również po wielu latach. I tu również nie jest najgorzej. Moim wielkim odkryciem był Ossendowski dla dzieci &#8211; pisze świetnie, prostym językiem, idealnie trafia do młodego czytelnika ( polecam &#8220;Małych zwycięzców&#8221;, &#8220;Słonia Birarę&#8221; i &#8220;Przygody małpki Fiki Miki&#8221;. Nadal bawi i wzrusza też Maria Buyno-Arctowa i jej &#8220;Kocia mama&#8221;, czy &#8220;Gucio zaczarowany&#8221; Urbanowskiej. A do tego warto jeszcze dzieci zapoznać może &#8220;Kacperkiem, góreckim skrzatem&#8221;, wędrówką &#8220;Topsi i Lupusa&#8221;  Zofii Kossak-Szczuckiej.<br />
A dla chłopców, którzy lubią bawić się żołnierzykami bardzo pouczającą ( lecz nie nudną !!! ) klasykę &#8211; &#8220;Lolka Grenadjera&#8221; i &#8220;Bohaterskiego Misia&#8221; ( myślę, że mimo braków wiedzy historycznej, zrozumieją obie książeczki bez najmniejszych problemów ). To taki mój subiektywny przedwojenny &#8220;Bajarz&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mamik		</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/#comment-985</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mamik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 May 2016 19:48:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8034#comment-985</guid>

					<description><![CDATA[Mam &quot;Bajarza&quot; i parę innych pozycji pani profesor, nie pamiętam, w której użyła bardzo sugestywnego określenia, że lit. XX-lecia międzywojennego to był przebogaty ogród, rzadko przycinany - co oznaczało, że obok perełek łatwo było natknąć się również na koszmarki. Ale czy inaczej jest dzisiaj?
Nie zgodzę się jednak z pierwszym zdaniem, że epoka ta nie zachwycała ilustracjami. Polska lustracja dla dzieci właśnie wtedy ukazała całe swoje bogactwo, które było kontynuowane dalej w po 45 roku. Proszę zobaczyć pierwszą okładkę &quot;Lokomotywy&quot; Studia Levitt i Him, na której wzorował się ( skopiował?) Szancer. Wtedy ilustracje dla dzieci zaczęli tworzyć też Themersonowie, których książeczki wydaje się ostatnio jako reprinty i określa mianem awangardy artystycznej. Ciekawych, a mało dziś znanych nazwisk jest o wiele więcej ( Molly Bukowska - słynne ilustracje do Sierotki Marysi, siostry Kruger, Gronowski, Bobiński, Mackiewicz ( np. Alicja  w stylu art deco), Gawiński ( szkoła secesji) , Gramatyka-Ostrowska i Stryjeńska - nowocześnie ujęty folklor, czy niedoceniany Walentynowicz ( ten od Koziołka ).
Szkoda, że nie mamy świadomości ich nowatorstwa i zupełnie zapomnieliśmy o nich.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam &#8220;Bajarza&#8221; i parę innych pozycji pani profesor, nie pamiętam, w której użyła bardzo sugestywnego określenia, że lit. XX-lecia międzywojennego to był przebogaty ogród, rzadko przycinany &#8211; co oznaczało, że obok perełek łatwo było natknąć się również na koszmarki. Ale czy inaczej jest dzisiaj?<br />
Nie zgodzę się jednak z pierwszym zdaniem, że epoka ta nie zachwycała ilustracjami. Polska lustracja dla dzieci właśnie wtedy ukazała całe swoje bogactwo, które było kontynuowane dalej w po 45 roku. Proszę zobaczyć pierwszą okładkę &#8220;Lokomotywy&#8221; Studia Levitt i Him, na której wzorował się ( skopiował?) Szancer. Wtedy ilustracje dla dzieci zaczęli tworzyć też Themersonowie, których książeczki wydaje się ostatnio jako reprinty i określa mianem awangardy artystycznej. Ciekawych, a mało dziś znanych nazwisk jest o wiele więcej ( Molly Bukowska &#8211; słynne ilustracje do Sierotki Marysi, siostry Kruger, Gronowski, Bobiński, Mackiewicz ( np. Alicja  w stylu art deco), Gawiński ( szkoła secesji) , Gramatyka-Ostrowska i Stryjeńska &#8211; nowocześnie ujęty folklor, czy niedoceniany Walentynowicz ( ten od Koziołka ).<br />
Szkoda, że nie mamy świadomości ich nowatorstwa i zupełnie zapomnieliśmy o nich.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Elkie Pupek		</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/najbarwniejsze-lata-literatury-dzieciecej/#comment-984</link>

		<dc:creator><![CDATA[Elkie Pupek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2016 23:00:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=8034#comment-984</guid>

					<description><![CDATA[1918-1939 był czasem, w którym wielu ludzi, mogło wiele. Potem 45-2015, aż do dziś niedawna, można było niewiele. Dziś niby znów można więcej. Niby wszystko.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1918-1939 był czasem, w którym wielu ludzi, mogło wiele. Potem 45-2015, aż do dziś niedawna, można było niewiele. Dziś niby znów można więcej. Niby wszystko.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
