<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Biebrza - Pikinini</title>
	<atom:link href="https://blog.dwakoziolki.pl/category/podroze-polska/biebrza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.dwakoziolki.pl/category/podroze-polska/biebrza/</link>
	<description>Blog o dzieciństwie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Apr 2020 18:19:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.2</generator>
	<item>
		<title>Wokół Biebrzy</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/wokol-biebrzy/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/wokol-biebrzy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Sep 2012 11:05:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biebrza]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Polska]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5787</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wilki, bieliki, orliki grubodziobe i wodniczki to biebrzańskie skarby, które choć rzadkie, otoczone opieką, mają szansę przetrwać i cieszyć kolejnych „bezkrwawych” łowców i wielbicieli przyrody. Jest jednak coś &#8211; co już wcale nie powoli – ginie bezpowrotnie, jakby trochę niezauważalnie. To polska architektura drewniana, szczególnie urocza na wschodzie. Nieliczne stare domy znajdują schronienie w skansenach, ale większość, odarta już dawno ze strzech, rozpada się bez szans na ratunek. Stoją jeszcze w tradycyjnym układzie, ale pozbawione drewnianych płotów, okrążane dziwacznymi betonowymi budowlami, są już tylko ostatnimi świadkami dawnej urody polskich wsi i miasteczek. Warto więc pospieszyć się i poszukać z dziećmi starych drewnianych chat. Jeszcze znajdziecie takie miejsca nad Biebrzą.   Jednym z najbardziej fascynujących miejsc, była dla nas wioska Jagłowo, o której dowiedzieliśmy się podczas pokazu slajdów w Kuwasach. Wieś położona jest wzdłuż Biebrzy, stanowiącej kiedyś jedyną – wodną – drogę, którą można było dostać się do gospodarstw. Drogę asfaltową poprowadzono dopiero długo po wojnie i dojeżdżając nią do Jagłowa, widzi się długie działki, z zabudowaniami położonymi daleko od bram, właśnie przy rzece. Dzięki temu, że jedno z gospodarstw wystawione było na sprzedaż, mogliśmy do niego podejść i przyjrzeć się bliżej. Chatka ze stojącą obok kapliczką i rozpadającą się obórką, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wokol-biebrzy/">Wokół Biebrzy</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wilki, bieliki, orliki grubodziobe i wodniczki to biebrzańskie skarby, które choć rzadkie, otoczone opieką, mają szansę przetrwać i cieszyć kolejnych „bezkrwawych” łowców i wielbicieli przyrody. Jest jednak coś &#8211; co już wcale nie powoli – ginie bezpowrotnie, jakby trochę niezauważalnie. To polska <strong>architektura drewniana</strong>, szczególnie urocza na wschodzie.</p>
<p><span id="more-5787"></span></p>
<p>Nieliczne stare domy znajdują schronienie w skansenach, ale większość, odarta już dawno ze strzech, rozpada się bez szans na ratunek. Stoją jeszcze w tradycyjnym układzie, ale pozbawione drewnianych płotów, okrążane dziwacznymi betonowymi budowlami, są już tylko ostatnimi świadkami dawnej urody polskich wsi i miasteczek.</p>
<p>Warto więc pospieszyć się i poszukać z dziećmi starych drewnianych chat. Jeszcze znajdziecie takie miejsca nad Biebrzą.</p>
<p style="text-align: center;"> <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-5790 aligncenter" title="1" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12.jpg" alt="1" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-8724 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2-3.jpg" alt="Dom nad Biebrzą" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2-3.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2-3-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/31.jpg"><img decoding="async" class="size-full wp-image-5792 aligncenter" title="Drewniana chata nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/31.jpg" alt="Drewniana chata nad Biebrzą" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/31.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/31-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Jednym z najbardziej fascynujących miejsc, była dla nas wioska <strong>Jagłowo</strong>, o której dowiedzieliśmy się podczas <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/2012/nasze-wakacje-nad-biebrza-%E2%80%A6/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">pokazu slajdów w Kuwasach</span></a>.</p>
<p>Wieś położona jest wzdłuż Biebrzy, stanowiącej kiedyś jedyną – wodną – drogę, którą można było dostać się do gospodarstw. Drogę asfaltową poprowadzono dopiero długo po wojnie i dojeżdżając nią do Jagłowa, widzi się długie działki, z zabudowaniami położonymi daleko od bram, właśnie przy rzece. Dzięki temu, że jedno z gospodarstw wystawione było na sprzedaż, mogliśmy do niego podejść i przyjrzeć się bliżej. Chatka ze stojącą obok kapliczką i rozpadającą się obórką, powinny moim zdaniem, zostać wykupione przez gminę lub jakąś instytucję, z przeznaczeniem na mini skansen z regionalną ekspozycją podkreślającą niepowtarzalność tej wioski.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5793 aligncenter" title="Chata w Jagłowie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/41.jpg" alt="Chata w Jagłowie" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/41.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/41-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/41-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Obok domu stoi też stary zmurszały krzyż i bocianie gniazdo…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8725 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5-3.jpg" alt="Krzyż i gnizado" width="391" height="511" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5-3.jpg 391w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5-3-230x300.jpg 230w" sizes="(max-width: 391px) 100vw, 391px" /></p>
<p>…a widok od strony Biebrzy jest wprost cudowny. Na pasące się konie i łąki parku narodowego.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8726 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6-2.jpg" alt="Biebrza w Jagłowie" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Od strony Biebrzy widać jeszcze tradycyjny układ domów w Jagłowie, z których większość niestety swoją dobrą kondycję ma już dawno za sobą…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8727 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7-3.jpg" alt="Jagłowo" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7-3.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7-3-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Rzeką można popłynąć kajakiem lub tratwami, które niedaleko zauważyliśmy…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8728 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8-2.jpg" alt="Tratwy nad Biebrzą" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Na szczęście są jednak i pozytywne przykłady zadbania o miejscową architekturę. Pięknie prezentują się <strong>śluzy Kanału Augustowskiego</strong>, do których podjeżdżaliśmy co jakiś czas w czasie samochodowych wycieczek wokół Biebrzy. Są dobrze oznakowane i opisane, również po angielsku..</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5798 aligncenter" title="Kanał Augustowski" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/91.jpg" alt="Kanał Augustowski" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/91.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/91-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/91-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Mi najbardziej podobały się drewniane domki – takie same przy każdej śluzie &#8211; dla pracowników, którzy je kiedyś obsługiwali. Piękne miejsce pracy:)</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8729 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10-2.jpg" alt="Kanał" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Zajrzeliśmy też do <a href="http://www.kiermusy.com.pl/ " target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Kiermus </span></a>z regionalną karczmą (pyszny biały chłodnik!), zabudowaniami hotelowymi, nawiązującymi do miejscowej tradycji i kolekcją starych narzędzi…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8730 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/11-2.jpg" alt="Kiermusy" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/11-2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/11-2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/11-2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></p>
<p>…i do <a href="http://www.pentowo.pl/index.php" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">dworku Pentowo</span></a>, który dumnie prezentuje swoje bocianie gniazda. W bezpośrednim otoczeniu gospodarstwa, naliczyliśmy ich 13, choć jest ich podobno więcej.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8731 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12-2.jpg" alt="Pentowo" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12-2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12-2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/12-2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></p>
<p>Malowniczy jest <strong>Tykocin</strong>, ze swoim barokowym rynkiem, wielkim klasztorem, starymi domkami i zachowanym układem żydowskiej części miasta. Żydzi przed wojną stanowili połowę mieszkańców miasteczka. Dziś pozostało po nich muzeum w starej synagodze i cmentarz, jeden z najstarszych w Polsce. Było dla mnie sporym zaskoczeniem, że jest to właściwie niezadbany teren, ogrodzony brzydkim murem i porośnięty chaszczami. Podobno, ma zostać wkrótce uporządkowany i odrestaurowany.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5803 aligncenter" title="Tykocin" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/13.jpg" alt="Tykocin" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/13.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/13-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/13-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Podlasie to kraina wielu kultur i religii, np. <strong>staroobrzędowców</strong>. Dotarliśmy do ich wioski <strong>Gabowe Grądy</strong> z molenną…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5804 aligncenter" title="Molenna w Gabowych Grądach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/14.jpg" alt="Molenna w Gabowych Grądach" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/14.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/14-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>…i wielkim cmentarzem, czynnym i otoczonym opieką przez wciąż aktywną tu miejscową społeczność wiernych.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/15.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5805 aligncenter" title="Cmentarz staroobrzędowców" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/15.jpg" alt="Cmentarz staroobrzędowców" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/15.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/15-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Na całym biebrzańskim obszarze, widać starania miejscowej ludności o <strong>przydrożne kapliczki i stare krzyże</strong>. Jest ich ogromna ilość: przy polnych drogach, wśród pól i lasów, a wszystkie pięknie ukwiecone.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/16.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5806 aligncenter" title="Kapliczki nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/16.jpg" alt="Kapliczki nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/16.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/16-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/16-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Urzędowym wsparciem podtrzymuje się tradycję wypasu <strong>„szczęśliwych krów”,</strong> które co rano &#8211; same &#8211; przepływają Biebrzę by paść się w parku narodowym. Dzięki temu, cenne ekologicznie łąki nie zarastają. Wieczorny powrót krów, oglądaliśmy w <strong>Brzostowie</strong>.</p>
<p>Oto nadciągają, zachęcane nawoływaniami gospodarzy…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/17.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5807 aligncenter" title="Wieczór w Brzostowie" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/17.jpg" alt="Wieczór w Brzostowie" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/17.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/17-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>…i szczęśliwie dotarły:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/18.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5808 aligncenter" title="Szczęśliwe krowy z Brzostowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/18.jpg" alt="Szczęśliwe krowy z Brzostowa" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/18.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/18-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Mam nadzieję, że nie przyjdzie kiedyś dzień, kiedy we wsiach znikną ostatnie drewniane zbudowania. Krowy mogą wtedy nie rozpoznać już drogi powrotnej do domu i na zawsze pozostać na biebrzańskich łąkach;)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wokol-biebrzy/">Wokół Biebrzy</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/wokol-biebrzy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tropimy wilki i mrówkolwy</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/tropimy-wilki-i-mrowkolwy/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/tropimy-wilki-i-mrowkolwy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2012 20:51:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biebrza]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Polska]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5766</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie ulega wątpliwości, że prawdziwi łowcy, nawet bezkrwawi, nie mogą wylegiwać się do południa! Tego dnia, już o 6:00 rano czekała na nas pani Ania, nasza przewodniczka po Biebrzańskim Parku Narodowym. To z nią udaliśmy się do rewiru wilków. Na szczęście już nie polowały! Bez trudu natomiast, znaleźliśmy ślady ich nocnego bytowania. Tropy były świeże, odciśnięte w piasku wydmy Uroczyska Grzędy… Ślady zostawiły młodsze osobniki, biegnące zazwyczaj dołem wydmy. Górą podążają dorosłe i ważniejsze wilki, które kontrolują sytuację. Oprócz tropów, znaleźliśmy też wilcze kupy! Należały do wilków nisko postawionych w hierarchii stada, gdyż zawierały niestrawione resztki sierści, kości, czyli gorszych części zwierzęcia, przy którym drapieżniki żerowały. Najlepsze kęski zjadają oczywiście wilki dominujące i ich odchody są najczęściej jeszcze tak wartościowe pokarmowo, że zostają zjadane przez innych członków stada. Te ciekawostki usłyszeliśmy od naszej pani przewodniczki. Opowiadała nam również o tym jak natknęła się kiedyś, na upolowanego i nadjedzonego przez wilki łosia! Pokazała nam też kości innego łosia, upolowanego przez wilki, ułożone później przez kogoś obok siebie, bowiem w czasie wilczej uczty, zwierzę jest rozwlekane w różne strony. Piaszczyste wydmy na Grzędach górują nad bagniskami. Tu zakładali swoje osady zesłańcy carscy i przez wiele lat zmagali się z bardzo trudnymi warunkami [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tropimy-wilki-i-mrowkolwy/">Tropimy wilki i mrówkolwy</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ulega wątpliwości, że prawdziwi łowcy, nawet bezkrwawi, nie mogą wylegiwać się do południa! Tego dnia, już o 6:00 rano czekała na nas pani Ania, nasza <a href="http://new.biebrza.com/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">przewodniczka po Biebrzańskim Parku Narodowym</span></a>. To z nią udaliśmy się do <strong>rewiru wilków</strong>. Na szczęście już nie polowały! Bez trudu natomiast, znaleźliśmy ślady ich nocnego bytowania.</p>
<p><span id="more-5766"></span></p>
<p>Tropy były świeże, odciśnięte w piasku wydmy <strong>Uroczyska Grzędy</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5767 aligncenter" title="Tropy wilka na Grzędach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/1.jpg" alt="Tropy wilka na Grzędach" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/1.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/1-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Ślady zostawiły młodsze osobniki, biegnące zazwyczaj dołem wydmy. Górą podążają dorosłe i ważniejsze wilki, które kontrolują sytuację.</p>
<p>Oprócz tropów, znaleźliśmy też <strong>wilcze kupy</strong>! Należały do wilków nisko postawionych w hierarchii stada, gdyż zawierały niestrawione resztki sierści, kości, czyli gorszych części zwierzęcia, przy którym drapieżniki żerowały. Najlepsze kęski zjadają oczywiście wilki dominujące i ich odchody są najczęściej jeszcze tak wartościowe pokarmowo, że zostają zjadane przez innych członków stada.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5768 aligncenter" title="Wilki nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2.jpg" alt="Wilki nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Te ciekawostki usłyszeliśmy od naszej pani przewodniczki. Opowiadała nam również o tym jak natknęła się kiedyś, na upolowanego i nadjedzonego przez wilki łosia! Pokazała nam też <strong>kości</strong> innego <strong>łosia</strong>, upolowanego przez wilki, ułożone później przez kogoś obok siebie, bowiem w czasie wilczej uczty, zwierzę jest rozwlekane w różne strony.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5770 aligncenter" title="Szkielet łosia" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/3.jpg" alt="Szkielet łosia" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/3.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/3-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Piaszczyste wydmy na Grzędach górują nad bagniskami. Tu zakładali swoje <strong>osady</strong> zesłańcy carscy i przez wiele lat zmagali się z bardzo trudnymi warunkami życia, pomagając też jednak ukrywającym się później w lasach partyzantom. Dlatego też zostali spacyfikowani przez hitlerowców, którzy zamordowali mieszkańców i już na zawsze zburzyli ich domy. Pozostały po nich fundamenty &#8211; w których gnieżdżą się dość liczne tu żmije &#8211; i wiszący na jednej z sosen, obraz Matki Boskiej wyniesiony z jednego z domów w czasie czyjejś ucieczki z pożogi.</p>
<p>Na wydmach królują teraz wilki, rosną ciekawe rośliny – takie jak, dwukolorowy <strong>pszeniec gajowy</strong>, mieszka sporo zwierząt! Obserwowaliśmy tam <strong>jamy kopane przez młode borsuki</strong> w ramach ćwiczeń usamodzielniających i znaleźliśmy <strong>skorupki jaj zaskrońca</strong>. Ich zawartość zjadł prawdopodobnie <strong>jenot</strong>, którego ślady znaleźliśmy w pobliżu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5771 aligncenter" title="Na wydmach " src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/4.jpg" alt="Na wydmach " width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/4.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/4-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/4-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Z górujących nad bagnami<strong> wież widokowych</strong>, można obserwować <strong>łosie</strong>. My widzieliśmy aż cztery! To nasza nagroda za wczesne wstanie, bo gdybyśmy przybyli na wydmy później, łosie leżałyby już – niewidoczne dla nas &#8211; w cienistych zagajnikach. Ślady wilków również byłyby pewnie zadeptane przez turystów, choć zdziwieni byliśmy jak mało spotyka się ludzi na szlakach parku. Obecność łosi można poznać po ich kupach, na które znów się natknęliśmy, ale i po <strong>śladach żerowania</strong>. Na zdjęciu możecie zobaczyć ogryziony do wysokości łosiego pyska świerk i połamane, młode drzewka. Łoś przygina je do ziemi swoim ciężarem, wchodząc na nie okrakiem, tak by dostać się do młodych gałązek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5772 aligncenter" title="Ślady łosi na Grzędach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5.jpg" alt="Ślady łosi na Grzędach" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/5-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Dalsza część szlaku wiodącego przez wydmy pozostawała czasowo zamknięta, z powodu okresu gniazdowania <strong>orlika grubodziobego</strong>. Ptaki te otoczone są specjalnym wsparciem Unii Europejskiej. O projekcie można poczytać na poświęconej orlikom stronie. Szczególnie ciekawe są filmy kręcone przy gniazdach! Koniecznie zajrzyjcie <a href="http://www.orlikgrubodzioby.org.pl/artykul/filmy" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">TUTAJ</span></strong></a>.</p>
<p>Na nas czekała natomiast kolejna atrakcja. Z pomocą specjalnych „<strong>tropników</strong>” i niezastąpionej pani Ani, uczyliśmy się rozpoznawać zwierzęce tropy. Teraz już na pewno nie pomylimy śladów psa z wilczymi, choć myślę, że nie często będziemy mieli jednak okazję wypróbowywać tę wiedzę w praktyce;) Trudno nam było oderwać się od nauki i drużynowego współzawodnictwa. Ostatecznie, tropy rozpoznawaliśmy już nawet z zamkniętymi oczami! W nagrodę, dziewczynki mogły założyć na stopy, zapinane na rzepy „tropniki” łosia i spróbować poruszać się tak jak on. Oj dobrze, że wilki już wtedy nie polowały;) „Tropnik” wilka odcisnęliśmy też w błocie przy jednym z wejść na szlak. Ciekawe czy kogoś nastraszyliśmy:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5773 aligncenter" title="Nauka tropienia" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6.jpg" alt="Nauka tropienia" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/6-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W rewirze wilków mieszka jeszcze inny straszliwy drapieżca. Myślę nawet, że mrówki bardziej boją się jego niż wilka. Widzieliście kiedyś polującego <strong>mrówkolwa</strong>? Jest niesamowity! Nasza przewodniczka wypatrzyła piaskowe dołki, w których zastawia pułapkę&#8230;i hyc… sypie piaskiem w kierunku zbłąkanej mrówki, oślepia ją i ciągnie w otchłań. Czasami jej towarzyszki próbują ją ratować, ciągnąc w drugą stronę, ale napastnik jest zazwyczaj na wygranej pozycji. Kiedy pani Ania wyciągała mrówkolwa z dołka, też próbował oślepić ją piaskiem:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5774 aligncenter" title="Mrówkolew" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7.jpg" alt="Mrówkolew" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/7-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zobaczcie mrówkolwa w akcji: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=CGqUWe7oPQg&amp;feature=youtu.be" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">TUTAJ</span></strong></a></p>
<p>Ten osobnik też zaprezentował się bardzo groźnie!</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/oQgiW0Ea02o" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Z wydm, przenieśliśmy się w rejon <strong>Czerwonego Bagna</strong>, które swoją nazwę bierze od znajdujących się tu rud żelaza. Woda jest rzeczywiście czerwonawa!</p>
<p>W uroczysku, znajduje się sporo ścieżek edukacyjnych i ciekawych miejsc, np. w specjalnej <strong>zagrodzie</strong> mieszkają osierocone czy ranne dzikie zwierzęta, którymi opiekują się pracownicy parku. Spodobał nam się też ogromny, <strong>ścięty pień drzewa</strong> z przyrostami oznaczonymi datami ważnych wydarzeń…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5775 aligncenter" title="Czerwone Bagno" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8.jpg" alt="Czerwone Bagno" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/8-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…ścieżka edukacyjna <strong>„Borek bartny”,</strong> poświęcona popularnemu w dawnych osadach bartnictwu. Dziś, nikt już w Polsce nie potrafiłby wydrążyć barci w żyjącym drzewie. Dlatego zaproszono &#8211; trudniących się tą profesją „z dziada pradziada” &#8211; Baszkirów z rejonu Uralu. Zostawili oni na jednej z sosen swój znak i barć, w której zamieszkały leśne pszczoły. Oj bardzo chciałabym spróbować takiego miodu!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5776 aligncenter" title="Barcie dzikich pszczół" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/9.jpg" alt="Barcie dzikich pszczół" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/9.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/9-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/9-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Niedaleko, rośnie jeszcze inna niezwykła, ogromna i spróchniała <strong>„święta sosna”,</strong> z kapliczką zawieszoną przez dawnych mieszkańców Grzęd. Drzewo stanowi „kuźnię” dla dzięciołów, które w pęknięciach kory umieszczają szyszki, z których wybierają nasiona.</p>
<p>Dzięki dotknięciu sosny, spełniają się ponoć marzenia!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5777 aligncenter" title="Święta sosna na Grzędach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10.jpg" alt="Święta sosna na Grzędach" width="512" height="343" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/09/10-300x201.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>cdn…:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/tropimy-wilki-i-mrowkolwy/">Tropimy wilki i mrówkolwy</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/tropimy-wilki-i-mrowkolwy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bagiennymi szlakami</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2012 16:53:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biebrza]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Polska]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5740</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na biebrzańskie bagna zabrała nas pani Ania, doświadczona przewodniczka z firmy Biebrza Eco-Travel. Dzięki niej, bezpiecznie poznaliśmy trudno dostępne miejsca z ciekawymi roślinami i zwierzakami. Tym bardziej, że łatwo można po prostu nie dostrzec lub nie rozpoznać tego, obok czego przechodzi się bardzo blisko lub wpakować się w niezłe tarapaty, czyli po prostu „w bagno”. Czasami nieszczęśników udaje się z niego wydobyć z pomocą ekip ratowniczych, a czasem przepadają na zawsze…Przytrafia się to podobno wielu ludziom, zarówno miejscowym, jak i turystom z wszystkich zakątków świata, a nawet łosiom, zwłaszcza, jeśli są jeszcze młode i niezaprawione w bagiennych przeprawach. O, choćby taka niewinna łączka…Widoczne wgłębienia i zdeptane rośliny, to ślady przejścia łosia. Jeśli podążylibyśmy jego śladem, znaleźlibyśmy się nagle „po szyję” w bagnie, bo właśnie tym okazałaby się ta niepozorna zieleń. Podobnie niebezpieczne byłoby wdepnąć w tę topiel, co pokazała nam pani Ania, zanurzając w niej dwumetrowy drąg. Na torfowisku wysokim, od którego rozpoczęliśmy naszą wędrówkę, z respektem do otaczających nas grzęzawisk, oglądaliśmy jego skarby… Poznaliśmy leczniczego widłaka goździstego, niebezpieczny zapach bagna zwyczajnego, które rosnąc tuż obok borówek nadaje im niesamowite właściwości „upajające”! Znaleźliśmy też mięsożerną rosiczkę okrągłolistną, która szczęśliwie okazała się małą roślinką, niezdolną pożreć ręki z aparatem;) Przyglądaliśmy się [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/">Bagiennymi szlakami</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na biebrzańskie bagna zabrała nas pani Ania, doświadczona <a href="http://new.biebrza.com/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">przewodniczka z firmy Biebrza Eco-Travel</span></a>.</p>
<p><span id="more-5740"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5743 aligncenter" title="Wyprawa z Biebrza Eco Travel" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11.jpg" alt="Wyprawa z Biebrza Eco Travel" width="384" height="512" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11.jpg 384w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></p>
<p>Dzięki niej, bezpiecznie poznaliśmy trudno dostępne miejsca z ciekawymi roślinami i zwierzakami. Tym bardziej, że łatwo można po prostu nie dostrzec lub nie rozpoznać tego, obok czego przechodzi się bardzo blisko lub wpakować się w niezłe tarapaty, czyli po prostu „w bagno”. Czasami nieszczęśników udaje się z niego wydobyć z pomocą ekip ratowniczych, a czasem przepadają na zawsze…Przytrafia się to podobno wielu ludziom, zarówno miejscowym, jak i turystom z wszystkich zakątków świata, a nawet łosiom, zwłaszcza, jeśli są jeszcze młode i niezaprawione w bagiennych przeprawach.</p>
<p>O, choćby taka niewinna łączka…Widoczne wgłębienia i zdeptane rośliny, to <strong>ślady przejścia łosia</strong>. Jeśli podążylibyśmy jego śladem, znaleźlibyśmy się nagle „po szyję” w bagnie, bo właśnie tym okazałaby się ta niepozorna zieleń.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8738 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-2.jpg" alt="Bagno" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Podobnie niebezpieczne byłoby wdepnąć w tę <strong>topiel</strong>, co pokazała nam pani Ania, zanurzając w niej dwumetrowy drąg.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8739 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-2.jpg" alt="Biebrzańskie bagna" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-2-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Na torfowisku wysokim, od którego rozpoczęliśmy naszą wędrówkę, z respektem do otaczających nas grzęzawisk, oglądaliśmy jego skarby…</p>
<p>Poznaliśmy leczniczego <strong>widłaka goździstego</strong>, niebezpieczny zapach <strong>bagna</strong> <strong>zwyczajnego</strong>, które rosnąc tuż obok <strong>borówek</strong> nadaje im niesamowite właściwości „upajające”! Znaleźliśmy też mięsożerną <strong>rosiczkę</strong> <strong>okrągłolistną</strong>, która szczęśliwie okazała się małą roślinką, niezdolną pożreć ręki z aparatem;) Przyglądaliśmy się z bliska <strong>grudkom torfu</strong> i okrąglutkim <strong>kupom łosia</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5746 aligncenter" title="Biebrzańskie skarby" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41.jpg" alt="Biebrzańskie skarby" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/41-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>…a także sieci <strong>pająka bagnika</strong>, który zgromadził w niej swoje bardzo liczne, ruchliwe dzieci…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8740 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-bagnik-przybrzeżny-1.jpg" alt="Bagnik przybrzeżny" width="512" height="445" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-bagnik-przybrzeżny-1.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-bagnik-przybrzeżny-1-300x261.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Na kolejnym etapie naszej wędrówki, czekała na nas <strong>przeprawa przez</strong> podmokłe <strong>torfowisko niskie</strong>. Tu nie groziło nam podobno utonięcie, ale by dostać się do drewnianej wieży widokowej, trzeba było pogodzić się z wędrówką przez głębokie błoto. Niektórzy pozostali w kaloszach (Rozalka), ale reszta zdjęła buty i postanowiła bliżej zapoznać się z bagnem. To w końcu naturalne okłady borowinowe! Okazało się zresztą, że szlak łatwiej było pokonać właśnie na bosaka i choć nogi bardzo trudno nam było później domyć – to bagno najbardziej łapczywie wsysało właścicielkę kaloszy:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5748 aligncenter" title="Przeprawa przez bagno" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61.jpg" alt="Przeprawa przez bagno" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/61-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Z wieży widokowej, do której szczęśliwie dotarliśmy, obserwowaliśmy <strong>łosie</strong> przemieszczające się powoli na tle linii drzew. Za pomocą naszego aparatu, niesposób było je sfotografować, ale z przyjemnością prezentujemy „bezkrwawo” złowioną inną zwierzynę – ogromną <strong>ważkę</strong> i <strong>żaby</strong>. Zosia stała się prawdziwym specjalistą w ich łapaniu!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5749 aligncenter" title="Bezkrwawe łowy nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71.jpg" alt="Bezkrwawe łowy nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/71-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Łosie obserwowaliśmy również z wieży na łąkach przy Carskim Trakcie. W tym miejscu organizowane są zawody w ręcznym koszeniu, czynności, w której ludzi nad Biebrzą wciąż z trudem potrafią zastąpić tylko nieliczne, specjalistyczne maszyny, a która jest niezbędna by zachować przyrodnicze walory parku.</p>
<p>Do obserwacji zwierząt służyła nam luneta, którą rozstawiała pani Ania, duże lornetki, ale również świetnie sprawdzała się <a href="http://pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/lornetka" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">mała, dziecięca lornetka Zosi</span></a>. Całkiem dobrze widać przez nią dalekie obiekty, a z powodu swojej lekkości, świetnie nadaje się do całodziennego noszenia na dziecięcej szyi.</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8741 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2.jpg" alt="Z lornetką nad Biebrzą" width="604" height="604" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2.jpg 604w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 604px) 100vw, 604px" /></p>
<p>Jadąc dalej, wzdłuż <strong>Carskiego Traktu</strong>, zatrzymywaliśmy się jeszcze w wielu ciekawych miejscach. Na przykład przy zbudowanym bardzo blisko drogi żeremiu bobrowym. O <strong>bobrach</strong> chyba już sporo wiemy, ale pani Ania pokazała nam coś nowego, czyli jak długie mogą być zęby tego zwierzaka, które ciągle muszą ścierać.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5752 aligncenter" title="O bobrze" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91.jpg" alt="O bobrze" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/91-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Nad Biebrzą wydawane jest bardzo ciekawe <a href="http://www.biebrza.org.pl/index.php?strona=12" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">czasopismo dla dzieci „Nasza Biebrza”</span></a>. Archiwalne egzemplarze znaleźliśmy w biurze informacji turystycznej w Osowcu i czytaliśmy je w wieczorami w Kuwasach. Z tej gazetki pochodzi to „bobrowe zadanie”. Próbując je rozwiązać, można sporo dowiedzieć się o bobrach…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8742 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-2.jpg" alt="O bobrach" width="512" height="480" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-2.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-2-300x281.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p>Niedaleko siedziby małych budowniczych, mieszka <strong>wodniczka</strong>. Ptak, którego istnienie zagrożone jest wyginięciem, a który <a href="http://www.youtube.com/watch?v=cxPxvMYi3sg" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">szczególnie chroniony jest właśnie nad Biebrzą</span></a>.</p>
<p>Dłuuugim drewnianym pomostem wkroczyliśmy na porośnięty turzycą teren, zamieszkiwany przez wodniczki, ucząc się przy okazji odróżniać trawę od <strong>turzycy</strong>. Na drewnianych deskach, wygrzewały się w słońcu spore <strong>jaszczurki</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8743 size-full" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2.jpg" alt="Szlak nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/11-2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></p>
<p>Na okoliczność spotkania z wodniczką, gazetka „Nasza Biebrza”, ma również odpowiednie zadanie:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5755 aligncenter" title="Zadanie z wodniczką" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12.jpg" alt="Zadanie z wodniczką" width="512" height="331" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/12-300x194.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Kolejny punkt widokowy – na dolinę Narwii – do którego dotarliśmy, <strong>Góra Strękowa pod Wizną</strong>, to również miejsce bohaterskiej bitwy kampanii wrześniowej 1939 roku.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5757 aligncenter" title="Góra Strękowa" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13.jpg" alt="Góra Strękowa" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/13-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W 70-tą rocznicę, odbyła się tu inscenizacja bitwy, a z koncertem wystąpił szwedzki zespół Sabaton, który nagrał piosenkę o Wiźnie. Na ich teledysku, odnajdujemy znajomy nam już krajobraz…</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/epeQwq-aYV0" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Zbliżał się już zachód słońca, ale my zdążyliśmy dotrzeć jeszcze w dwa ciekawe miejsca.</p>
<p>Z wieży widokowej w <strong>Burzynie</strong> oglądaliśmy przez lornetki <strong>żurawie</strong>, <strong>czaple</strong> i <strong>dwa</strong> ogromne <strong>bieliki</strong> siedzące na skraju lasu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5758 aligncenter" title="Oglądamy bieliki" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14.jpg" alt="Oglądamy bieliki" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/14-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W <strong>Brzostowie</strong>, główną atrakcją jest przeprawa przez Biebrzę „szczęśliwych krów”, wypasających się samodzielnie na dzikich łąkach. W tym dniu nie zdążyliśmy ich już zobaczyć, ale postanowiliśmy wrócić później. Tymczasem, pani Ania, przygotowała dla nas <strong>przyrodnicze zadania</strong>! Musieliśmy prawidłowo ułożyć stadia rozwoju różnych owadów i odgadywaliśmy, czym są preparaty zgromadzone w pudełeczkach. Były tu prawdziwe rarytasy – sierść wilka, ząb łosia, wypluwka sowy, jajko zaskrońca… Piękne! I piękny dzień:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5759 aligncenter" title="Przyrodnicza zgaduj-zgadula" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15.jpg" alt="Przyrodnicza zgaduj-zgadula" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/15-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>cdn&#8230;:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/">Bagiennymi szlakami</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/bagiennymi-szlakami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nasze wakacje nad Biebrzą …</title>
		<link>https://blog.dwakoziolki.pl/nasze-wakacje-nad-biebrza/</link>
					<comments>https://blog.dwakoziolki.pl/nasze-wakacje-nad-biebrza/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[agnieszkai]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Aug 2012 06:15:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biebrza]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże: Polska]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pikinini.pl/?p=5719</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wypoczynek, dużo spokoju, ale i mnóstwo wrażeń. W miejscu, w którym czas wreszcie spowolnił:) Gościliśmy w Zagrodzie Kuwasy, położonej bardzo blisko szlaków Biebrzańskiego Parku Narodowego. Styl założenia zainspirowany jest lokalną architekturą skromnych gospodarstw drewniano – kamiennych, których niestety już coraz więcej chyli się ku upadkowi. Dobrze więc, że w Kuwasach, miejscowe tradycje mają szansę cieszyć się dłuższym życiem. W pensjonacie wypożyczaliśmy wygodne rowery i wyprawialiśmy się na rowerowe wycieczki&#8230; Wybraliśmy się też na kajaki. Płynęliśmy urokliwą i bezpieczną rzeczką Jegrznią (dopływem Biebrzy), którą – z powodu gęsto porośniętych szuwarami, krętych brzegów &#8211; podziwiać można właściwie tylko z poziomu jednostki pływającej. Wszyscy dzielnie wiosłowali. O tak… lewa, prawa, lewa, prawa:) Wyprawialiśmy się też na dłuższe wycieczki, o których napiszę osobno. Wieczorami graliśmy często w planszówki, których nie brakuje w Kuwasach, były pokazy biebrzańskich zdjęć i filmów oraz pan akordeonista, który śpiewał podczas niedzielnego barbecue. No tak, objadaliśmy się sporo pysznymi, lokalnymi specjałami, które nam serwowano, ale nie sposób było im się oprzeć. Oddawaliśmy się też ulubionym zajęciom własnym:) Zdecydowanym przebojem nad Biebrzą były zwierzaki. Te, które mieszkały w okolicznych lasach, bagnach, krążyły po niebie, ale i te mieszkające w Kuwasach… Największą atencją dziewczynek cieszyły się chyba konie, zwłaszcza Kastyl i Bonita, które [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nasze-wakacje-nad-biebrza/">Nasze wakacje nad Biebrzą …</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wypoczynek, dużo spokoju, ale i mnóstwo wrażeń. W miejscu, w którym czas wreszcie spowolnił:)</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-5719"></span></p>
<p>Gościliśmy w <a href="http://www.zagrodakuwasy.pl/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Zagrodzie Kuwasy</span></a>, położonej bardzo blisko szlaków <strong>Biebrzańskiego Parku Narodowego</strong>. Styl założenia zainspirowany jest lokalną architekturą skromnych gospodarstw drewniano – kamiennych, których niestety już coraz więcej chyli się ku upadkowi. Dobrze więc, że w Kuwasach, miejscowe tradycje mają szansę cieszyć się dłuższym życiem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5723 aligncenter" title="Zagroda Kuwasy nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2.jpg" alt="Zagroda Kuwasy nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/2-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W pensjonacie wypożyczaliśmy wygodne rowery i wyprawialiśmy się na <strong>rowerowe wycieczki</strong>&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5724 aligncenter" title="Rowerami w Biebrzańskim Parku Narodowym" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3.jpg" alt="Rowerami w Biebrzańskim Parku Narodowym" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/3-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5725 aligncenter" title="Szlaki nad Biebrzą" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/4.jpg" alt="Szlaki nad Biebrzą" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/4.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/4-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/4-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Wybraliśmy się też na <strong>kajaki</strong>. Płynęliśmy urokliwą i bezpieczną <strong>rzeczką Jegrznią</strong> (dopływem Biebrzy), którą – z powodu gęsto porośniętych szuwarami, krętych brzegów &#8211; podziwiać można właściwie tylko z poziomu jednostki pływającej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5726 aligncenter" title="Spływ kajakowy Jegrznią" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5.jpg" alt="Spływ kajakowy Jegrznią" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/5-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Wszyscy dzielnie wiosłowali. O tak… lewa, prawa, lewa, prawa:)</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/RNvh9PMeZWs" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Wyprawialiśmy się też na dłuższe wycieczki, o których napiszę osobno.</p>
<p>Wieczorami graliśmy często w planszówki, których nie brakuje w Kuwasach, były pokazy biebrzańskich zdjęć i filmów oraz pan akordeonista, który śpiewał podczas niedzielnego barbecue. No tak, objadaliśmy się sporo pysznymi, lokalnymi specjałami, które nam serwowano, ale nie sposób było im się oprzeć.</p>
<p>Oddawaliśmy się też ulubionym zajęciom własnym:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5728 aligncenter" title="Wypoczynek w Kuwasach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/6.jpg" alt="Wypoczynek w Kuwasach" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/6.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/6-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/6-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>Zdecydowanym przebojem nad Biebrzą były <strong>zwierzaki</strong>. Te, które mieszkały w okolicznych lasach, bagnach, krążyły po niebie, ale i te mieszkające w Kuwasach…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5729 aligncenter" title="Zwierzęta znad Biebrzy" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/7.jpg" alt="Zwierzęta znad Biebrzy" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/7.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/7-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/7-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5730 aligncenter" title="Kot w Kuwasach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8.jpg" alt="Kot w Kuwasach" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/8-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>Największą atencją dziewczynek cieszyły się chyba konie, zwłaszcza <strong>Kastyl</strong> i <strong>Bonita</strong>, które cierpliwie służyły im swoimi grzbietami:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5731 aligncenter" title="Konie w Kuwasach" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/9.jpg" alt="Konie w Kuwasach" width="513" height="513" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/9.jpg 513w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/9-150x150.jpg 150w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/9-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 513px) 100vw, 513px" /></a></p>
<p>W zamian, miały za to okazję wysłuchiwać śpiewanej im przez Zosię wieczornej kołysanki:) W małej stajni, w której mieszkały, ulokowały się też ze swoim przychówkiem <strong>jaskółki</strong>. Karmiły młode zupełnie nie przejmując się obecnością ludzi i spiesząc się przelatywały między naszymi głowami.</p>
<p><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/uNEBDCLCPqY" width="760" height="426" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Na pewno tam kiedyś wrócimy. Ciekawie będzie poszukać naszego wpisu, który pozostawiliśmy w opasłej księdze gości:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5733 aligncenter" title="Kuwasy - wpis w księdze gości" src="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10.jpg" alt="Kuwasy - wpis w księdze gości" width="512" height="384" srcset="https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10.jpg 512w, https://blog.dwakoziolki.pl/wp-content/uploads/2012/08/10-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></a></p>
<p>cdn…:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>The post <a href="https://blog.dwakoziolki.pl/nasze-wakacje-nad-biebrza/">Nasze wakacje nad Biebrzą …</a> appeared first on <a href="https://blog.dwakoziolki.pl">Pikinini</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.dwakoziolki.pl/nasze-wakacje-nad-biebrza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
